Dobra... Długo nic nie pisałem, bo kompletnie odjęło mi chęć na model, ale cośtam sobie skrobie
Oto efekty prac:
Może szaleństwa nie ma...
Zdjęcia nareszczie jakieś w miarę dobre (dorwalem lepsiejszy aparat).
Widać jak na dłoni wszystkie nawet najdrobniejsze błędy. Przednia ściana jeszcze nie sklejona na stałe, wycieraczka już poprawiona, nadkola i boczne spojlery (czy jakto się tam nazywa) idą po raz 5 do malowania Szlag mnie za przeproszeniem trafia, ale po raz kolejny farba mi się zmarszczyła (Czemu?!). Przedni grill także do poprawy. Uszczelki upaprałem już po sklejeniu , ale o tym już wspomniałem. Resztę błedów (i ewentualnie dobrze zrobionych rzeczy) sami mi wskażcie . Zastanawiam się nad górną leżanką. Jeśli uda mi się skołować taką mini siateczkę, to będzie, ale złożona, a jeśli nie- to po rpostu jej nie będzie, a na ścianie coś zamotam mówiąc brzydko.
Pozdrawiam i czekam na komentarze.
Przemek.