Robota idzie bardzo poooowoliiii...
Mimo to musze coś pokazać :]
Chyba z godzine ciąłem linijkę z pcv żeby osiągnąć dwa kawałeczki o długości mniej więcej 25 cm...
U tutaj UWAGA!! Moje PIERWSZE starcie ze szpachlówką :D
Szczerze powiem, że jestem zaskoczony (mile) działaniem tego cuda
Tak więc zaczęłem przerabiać podłużnice ramy. A że akurat piłem sobie Ice Tea z puszeczki to wpadłem na genialny pomysł, żeby wzmocnienie zrobić z aluminium Przykleiłem jeden kawałek plastiku do drugiego, nakleiłem (cyjanopanem) paski z puszeczki, a potem zaszpachlowałem...
Siedzę sobie i się zastanawiam ile dać utwardzacza... Dałem kropeczke, wymieszałem i nałożyłem... Minęła minutka a tu nic :| Cały czas ta sama konsystencja... Pomyślałem "poczekam z 15 i jak nic się nie stanie, to dodam jeszcze utwardzacza...". Idę do kuchni po herbatkę, wracam i przez przypadek dotknąłem zaszpachlowane miejsce. JA PIERDZIU CZY MI SIĘ COŚ STAŁO?? Dotykam jeszcze raz, a tu szpachla twarda jak kamień :D
No koniec już bo zamulam...
Pozdrawiam...