black616
Użytkownicy-
Liczba zawartości
81 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez black616
-
Och jak patrzę na ten model to budzą się koszmary z początków modelarstwa. Zawsze odpadałem na połączeniu skrzydeł Pływaków i kadłuba brrrrrrrr... ten model to był koszmar, dla początkującego. Ale muszę się zgodzić z donalayah'em 00. Z każdego modelu, da się coś ładnego wyciągnąć. Grunt to wiedza,doświadczenie, chęć i odpowiednie materiały oraz narzędzia. Mówię to będąc całym upiepszonym pyłem z P.37 ;D . Ipkinss kibicuje wyciągnij z tego modelu 110% !!! A tak spytam jak to jest z dostępnością tego modelu i jego kołowej wersji? Jest jeszcze produkowany czy trzeba na niego polować ??? Pozdrawiam
-
Mój będzie w tym samym malowaniu ;D Potem już same Rumuńskie z przed zmiany oznaczeń i kamuflażu w 1941 i po. Pozdrawiam
-
Ufff no, trochę czasu minęło od ostatniej aktualizacji .Ale cóż mogę powiedzieć, na swoją obronę.Chyba tylko, mogę ponarzekać na złośliwość rzeczy martwych, czyli czytnika kart i aparatu oraz na sesje.Ponato standardowo rzeczy ode mnie niezależne . Aktualnie, waloryzuje płat P.7 staram się jakoś odwzorować, wygląd powierzchni dolnych.A to jak mi to wychodzi, zostawiam do oceny wam.Sam z siebie jestem nawet zadowolony ;o) . Oto efekty, jak ktoś ma jakieś pytania, niech pyta śmiało. Na razie jestem w połowie drogi, ale od czegoś trzeba zacząć. Kolejna aktualizacja już niedługo pozdrawiam !!!
-
Jak tak teraz o tym jakiego RWD "bezprzeróbkowo" zrobić to chyba zostaje tylko ten Czechosłowacki
-
Patrząc na tą plansze, to istotnie chyba można stwierdzić z pewną dozą pewności że to jasno szary. Kurcze może Techmod, wypuści kalki do RWD-8 w barwach Polskich i zagranicznych. Ale to kwestia miesięcy. Ja też chciałbym mieś kilka RWD, bez szachownic i Polskich numerów, w kolekcji. Co do afery, (jestem zdziwiony że ktoś o tym pamięta ) to Gladiator dzięki uprzejmości rodzinki (a dokładniej ZIO B.Y któremu w tym miejscu jeszcze raz dziękuje za prezent ) już jest.Gwarantuję że na forum w łotewskim malowaniu będzie Heh ma się swoje źródła grunt to różnorodność. Z resztą kto by się spodziewał że nasz Erwudziak latał w tylu krajach(Estonia,Łotwa,Rosja,Rumunia,Węgry,Palestyna) .
-
Nie tylko boczne litery, na skrzydłach są po prostu za małe. Różnica w stosunku do oryginału, jest dość znaczna sam popatrz: Botan Estoński to RWD to dwl czy PWS ? I jakiego koloru był owy erwudziak aluminium czy szary ? Bo instrukcji wolę nie ufać. A jak już o RWD w Krajach nadbałtyckich mowa to proszę to może być interesujące: źródło: http://latvianaviation.com/RWD8.html http://latvianaviation.com/index.html
-
Nie ma za co , ja też zrobię kilka RWD Rumuna,Węgra (cywila i wojskowego) , Estończyka może Ruska,Węgra i Hiszpana. Ale sprawa malowania Estońskiego naprawdę mnie zirytowała.Czy oni już niczego nie umieją dobrze zrobić ? W P-7,11,37 nie było aż tak źle..
-
Nie ma za co , ja też zrobię kilka RWD Rumuna,Węgra (cywila i wojskowego) , Estończyka może Ruska,Węgra i Hiszpana. Ale sprawa malowania Estońskiego naprawdę mnie zirytowała.Czy oni już niczego nie umieją dobrze zrobić ? W P-7,11,37 nie było aż tak źle..
-
Zwróć uwagę na napis nad schematem malowania SP-BLC i I.281. To jest dopiero kompromitacja xD Sami nie wiedzą co piszą i o czym ;D
-
Oto fotki kalek Erwudziaków i schematy ich malowań Węgier I jego malowania Hiszpan I jego malowania
-
Co do Iskry to nie pomogę niestety, bo nie kupiłem jej (ale Hindus i Biało-Czerwona mnie kuszą przyznam) fotki kalek i schematów malowań obu RWD postaram się jeszcze dziś wrzucić. Pozdrawiam
-
Dziś dotarły do mnie oba RWD. Jak zwykle niespodzianek i przekłamań było kilka: 1) Oba modele to oczywiście stare PZW i wersje "dwl" czyli jak ktoś chce Węgra zrobić to muszą przerobić podwozie i dorobić zbiorniczek. 2) W pudełku z B-45 (Węgier) mamy zamiast malowania Węgierskiego,Polskiego, Rumuńskiego i Niemieckiego. Propozycje malowań Polskiego(cywilnego), Węgierskiego, Niemieckiego i Czechosłowackiego(fikcyjne). 3)Instrukcja przekonuje nas ze mamy do czynienia z modelem z bardzo dobrze odwzorowanym wnętrzem w wersji takiej jak powinien być (czyli do wyboru PWS lub DWL, jak jest naprawdę, pisałem już wyżej). W modelu z Hiszpanem sprawa ma się podobnie zamiast malowań Polskiego,Niemieckiego,Francuskiego(?) i Legionu Condor. Mamy do wyborku malowanie Estońskie(cywilne), Polskiego(wojskowe) , Rumuńskie i Legionu Condor. Pozostała lista grzechów, taka sama jak u poprzedniego. Pozdrawiam
-
Jak dla mnie, to bardzo fajnie że Mastercraft, wznawia te stare modele .Nie trzeba polować na stare "wydania" na alledrogo i potem jeszcze, martwić się żeby zdobyć jakieś lepsze kalki do nich.Tak jak kiedyś to było . Pod koniec tygodnia będę miał u siebie oba te RWD i Hiszpana i Węgra mam nadzieje że części będą odlane tak dobrze jak w P.7 i 11. Z tymi doskonale opracowanymi instrukcjami, to też bym nie przesadzał. Są niezłe, ale zdarzają im się wtopy w malowaniach.
-
Niesamowity model, brak mi słów by go opisać.Jak zamocowałeś skrzydła Bf-109 do P-24 ???? Strasznie mnie to nurtuje.To chyba nie należało, do najprostszych zadań.
-
Post do usunięcia
-
Witam No cóż mamy święta ! A skoro mamy święta, to po całym dniu latania z zakupami ;o) , mycia okien , sprzątania i wielu innych rzeczy, na które się nie ma ochoty . Wieczorem można usiąść do modelowania. Na początek pokaz ostatnich zakupów Co prawda nie ten PZL ale może się przydać w budowie i P.7 a już na pewno P.11 w przyszłości Pierwotnie to właśnie taśma aluminiowa, miała mi służyć do odtwarzania wypukłości na powierzchni, ale mając pod ręką poliestryn, wolałem go wykorzystać.Cóż efekt taki, w przypadku płaskich powierzchni jasne jak najbardziej nie ma problemu. Ale jak powierzchnie nie są płaskie to może być problem.Dlatego jednak postanowiłem ją kupić. To byłą słuszna decyzja, ale o tym później. Budowa P.7 idzie dobrym torem, jednak jak to w modelarstwie bywa w pewnym monecie przeliczyłem się, niestety i skrzydła P.7 nie wyglądały zachęcająco. Na szczęście krewny pacjenta zgodził się na przeszczep Skrzydła mają się dobrze aktualnie są w takim stanie Przez to ma lekkie opóźnienia w grafik ale to nic Prawie skończony silnik wraz z osłoną Kołpak śmigła ma zmieniony kształt teraz bliższy oryginałowi. Formowanie zagłówka weszło w (mam nadzieje :-| )ostatnią fazę Tu mamy natomiast, nieudany eksperyment z odtwarzaniem, dolnych powierzchni P.7 :( . Pomysłu nie zarzuciłem ale inny będzie sposób wykonania :-| . Wybaczcie błyszczenie się kleju, stwierdziłem że szlifowanie nie ma sensu, skoro nie będę używał tych części. A teraz rzut oka na całość dorobku tego wieczoru ;o) Coś nie pasuje prawda!? ;o) Tak w przerwach czekania aż farba i szpachla na P.7 wyschną zacząłem bawić się z P.11 (nic zobowiązującego po prostu chciałem poćwiczyć nakładanie folii ). Wracając do wątku jaki poruszyłem na początku postu, po nałożeniu osłon karabinów na P.11 postanowiłem że do powierzchni nie-płaskich, będę używał folii efekty oceńcie sami, prawda że prawa strona wygląda lepiej Połoweczki zostały również wygrawerowane. Wiem że, folia może być nałożona nierówno, ale wybaczcie to 1 raz ;o) Potem będzie lepiej. Moderatorów proszę o nutkę wyrozumiałości, wiem że to co zrobiłem to lekkie naruszenie zasad galerii ale to tak jednorazowo By poprzeć dowodami wyższość folii nad poliestrynem. Na koniec mam dobra wiadomość, ten P.7 na którym pracuje będzie jednak w Polskim malowaniu będzie to samolot z numerem bocznym "999" chyba dość dobrze znany. Ale za to P.11 będzie w fikcyjnym malowaniu Hiszpańskich republikańskich sił powietrznych ( po prostu bardzo mi się spodobała wizja P.11 na Hiszpańskim niebem, nawet jeśli nieprawdziwa :-> ;o) ). A tu takie małe zestawienie To tyle na dziś dobranoc i wesołych !!! ;o)
-
Ipkinss ! Miło że ekspert samolotów z września 39 się wypowiada w moim skromnym temacie. Niestety na ingerowanie w kabinę jest już za późno. Próbowałem coś z tym zrobić na "starej" P.7, ale mi nie wyszło. A monografie to mam od dawna, bez niej ani rusz. Są, w następnej będą węższe. Też ich kilka u mnie czeka w magazynie. Widziałem bardzo fajna P.7 To jest słuszne myślenie!!! Właśnie ostania korci mnie żeby z tego P.7 Polaka zrobić jednak. Żeby rzadko-spotykanego malowania nie tracić ma model-prototyp. Jak mówiłem ten model pierwotnie miał być czymś prostym dla relaksu robionym.Potem się ambicja włączyła i zacząłem modyfikacje (czyli jak skleiłem kadłub). Będzie ciekawy ale więcej spodziewam się po kolejnej P.7.W tym modelu planuje jeszcze -obkleić krawędź natarcia skrzydeł żeby wyglądało to bardziej realistycznie. -odtworzyć wygląd dolnych powierzchni skrzydeł żeby wyglądało to miej więcej tak: Ostatnio oglądając modele P.11 i P.7 wpadłem na pomysł na zbudowanie P.11b. Pozdrawiam
-
Co do P.7 poza wadami tego modelu, powstałymi bez winy modelarza to widzę że... 1)Zagłówek ma zły kształt i wielkość . 2)Prawy goleń jest chyba niedokładnie pomalowany. 3)Niezakryte km'y. 4)Nie wiem czy to wina światła, ale spód osłony silnika, jak by byłczym umazany. Ogólnie model ładnie sklejony, jak dla mnie wash niepotrzebny zwłaszcza na statecznikach poziomych.
-
No bez przesady To tylko skutek 2 kaw o 2 w nocy . Z dodatkiem poliestrynu (poprawcie mnie jeśli źle odmieniam), olfy, kleju i monografii P.7. Takie coś to nic trudnego Nie nie grzech, tylko wiesz jest takie powiedzenie: "Po tym jak skończysz model, najważniejsze to to by powiedzieć sobie: no takiego to nikt inny nie ma". Ta maksyma to jedna z czołowych zasad mojego modelarstwa.A Polskich P.7 jest od groma, ciężko jakąś oryginalną zrobić (chociaż przyznaje, wachlarz różnego rodzaju "ozdób graficznych" górnych płatów P.7 jest spory). Na koniec skwituję to tak : "nikt nie lubi monotonni". Nawyk z innego forum, tam jak za nie ma przecinków, to tekst się robi kolorowy.I nalegają by dodawać. Suprise
-
Witam Co tu dużo mówić, zestaw którego nikomu nie trzeba, przedstawiać Chyba, po Polskiej ziemi nie chodzi modelarz, który przynajmniej raz w życiu, nie miał z nim styczności. Model jest budowany w celu, sprawdzenia jak, obmyślane przeróbki sprawdzą się, w rzeczywistości.Na wejściu mówię że model ma kilka uchybień których już nie poprawie (ale w kolejnym P.7 już ich nie będzie). Mówię tu, o zbyt szerokiej kabinie, i zbyt wysokich skrzydłach. Część zaznaczona na czerwono powinna być usunięta. Widziałem wiele P.7 na różnych forach internetowych wszystkie miały 2 wspólne cechy 1) Miały pewne niedociągnięcia pomimo pracy twórców. 2) Miały szachownice (no może 1 z czarnymi krzyżami). Nie mówię że ta będzie idealna w końcu to tylko prototyp. Ale może kogoś zainteresuje.Wnętrze nie było przerabiane. Od tego się zaczęło: Kadłub zwężany metodą "zewnętrzną". Tu mamy porównanie z kadłubem nieodchudzonym. Po odrobinie pracy kadłub wygląda tak: No cóż to na razie tylko/aż tyle pozostawiam do komentarzy. Pozdrawiam
-
Ta narośl na prawej połówce kadłuba P-11 (master-crapa/crafta) to choroba rodzinna tego modelu(chyba że masz części z modelu z czasu kiedy formy jeszcze się do czegoś nadawały). Wszystkie 11'stki tak mają. Więc chyba musisz narośl spróbować usunąć delikwenta.
-
Model super sam nie pamiętam ile razy próbowałem coś z niego zrobić xD z efektami było różnie... Mam jedno ale, bez ujmy dla twojego modelu, który jest po prostu piękny ! Czy zastrzały od strony kabiny, są pomalowane ??? Bo mam jakieś dziwne, wrażenie że zachowały kolor .
-
Hmmmm właśnie też ten model robię. Powiem tak, jeśli naprawdę chcesz żeby ten garb przypominał taki jak być powinien, to czeka się sporo szlifowania. Aha sugeruje też coś zrobić z prawą częścią skrzydła, ten ubytek plastiku na górnej powierzchni skrzydła szpetnie wygląda. pozdrawiam
-
OOO widzę ze pan Bader może przejrzeć na oczy xD Ale coś mi się wydaje że te oczka nie będą zbyt widoczne zza arfixowej "szybki".
-
Tak wyparstki tego modelu mogą przyprawić o dreszcze.Zwłaszcza linie podziału.Ale jak dla mnie największą wadą modelu są elementy przeźroczyste sporo pracy trzeba włożyć żeby dobrze pasowały i jakoś to wyglądało. Swojego czasu popełniłem ten model jak się włoży w niego trochę pracy to efekt może być więcej niż zadowalający jak w każdym modelu.Pamiętam też że dużo zabawy było z dopasowaniem silników i podwozia. Kibicuje pozdrawiam
