pan_piotrek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
528 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pan_piotrek
-
Kolor części podwodnej to Tamiya Hull Red. Na żywo tak nie wygląda ale na zdjęciach faktycznie kolor linoleum i części podwodnej jest zbliżony.
-
Nic nie szkodzi ;) Pokład byłby lepszy gdybym miał sprawny aerek miałbym większą kontrolę nad rozjaśnianiem powierzchni, wyglądałoby to o wiele ciekawiej. Łączenie pokładów to fakt zastanawiałem się co z tym fantem zrobić. Nie koniecznie chciałbym to zmywać szpachlować i jeszcze raz malować. Pokombinuję na razie z czym innym a potem zobaczymy. Na razie zainstalowałem szalupy i motorówki, oraz usiłowałem przykleić relingi do rufy co idzie opornie. Najbardziej przeraża mnie wizja wykonywania olinowania to będzie masakra :/ Ale zasmakowałem w okrętach i bogatszy o pierwsze doświadczenia rozglądam się za kolejną "ofiarą" pewnie też japońską
-
Dokończone malowanie i obiecane lepsze fotki. Wykładzinę pomalowałem pędzlem, wyszło całkiem nieźle. Zostało parę poprawek. Uzupełnienie ubytków, zainstalowanie relingów, malowanie detali. No i brudzenie
-
Muszę wyrzucić ten cholerny areograf do kosza i kupić sobie jakiś porządny ! Bałem się że przez to %$#^ zepsuję model ale chyba nie. Na pewno nie jest to tak jak sobie zamarzyłem ale już jest jak jest. Tak na szybko fotki po malowaniu, źle dobrałem tło i trochę mało widac Jutro naniosę poprawki i zrobię lepsze fotki.
-
Imię: Piotr Lat: 24 Staż: Na poważnie z 5 lat. Pierwszy model: Tiger I z Italerii, Kolejno potem Stug IV również z Italki , Elefant tej samej firmy, oraz T-34 Dragona. Żaden z tych modeli nie dotrwał do dziś ani nie zachowały się zdjęcia. Służyły za poligon nowych technik. Poza tym sporo samolotów różnych producentów, (głównie plastyk, matchbox, heller) stworzonych w dzieciństwie. A teraz modele od najstarszego: KV-1 Trumpeter Powrót po kilkuletniej przerwie Po raz pierwszy zastosowałem takie techniki jak Wash, zacieki, preshading. Kamień milowy w moim modelarstwie. Dzisiaj leży w pudełku i czeka na ponowne malowanie. JSU-122s Dragon Porażka modelarska, nie został ukończony i wylądował w koszu. Wyszedł brak doświadczenia w składaniu i malowaniu. W wyniku zmywania farby złym rozcieńczalnikiem model uległ zniszczeniu. T-62 Trumpeter Model z którego nie byłem szczególnie zadowolony, trochę kuleję malowanie i brudzing. Leopard 1A2 Italeri Jeden z moich ulubionych modeli. Pierwszy raz użyta blaszka. Na pewno jeszcze wrócę do tematu Leopardów JS-3 Trumpeter Również bardzo przyjemny model w ciekawym malowaniu. Zestawowe gąski zastąpiłem pozostałościami po JSU. T-72 Tamiya Model w produkcji, zawieszony bez terminowo ale czeka na swoją kolej Flakpanzer Gepard Tamiya Ciekawa konstrukcja rodem zza odry. Trochę nie wyszło brudzenie. Leopard 2A4 HobbyBoss Pierwsza winietka, trochę przeróbek w samym modelu. Ogólnie bardzo przyjemnie wspominam pracę nad modelem Niedługo zabieram się za kolejnego K1A1 Academy Koreańczyk w ciekawym kamuflażu. Lubię go za chorągiewki ;) Panzer IV Dragon Kolejny mój ulubiony model, czysta przyjemność z klejenie i malowania. Panther G Dragon Sam model praktycznie skończony trwają pracę nad dioramką. Karl Morser Gerat Trumpeter The Big One. Kolos na gąsienicach. Jak na razie mój najlepszy model. Połowę wagi stanowi zużyta farba i pigmenty No i to tyle póki co. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
-
Barierki na tej wieży nie będę ruszał ;). Rozleciała mi się przy wyginaniu i tak jak to teraz wygląda to najlepsze co udało mi się osiągnąć. Co do blaszki to chyba efekt zdjęcia. Na pewno szlifowałem strukturę przed przyklejeniem blaszki. Co do krzywizn to kilka blaszek wybitnie nie chciało się zgiąć tak jak powinno. Trochę brakuję mi sprzętu i wprawy przy wyginaniu. Już nie mówiąc że blaszki edzia są takie sobie. Przy następnych modelach zainwestuję w coś lepszego. Maskowanie oj pewnie połowa blach odejdzie. Zastanawiam się czy nie lepiej by było z pędzla pomalować wykładzinę. Farbami Tamiyi słabo mi się maluję pędzlem. Ale zobaczymy.
-
Ostatnie detale i zabieramy sie za malunki. Będzie ciężko
-
Nie wiem czy z tą bielą nie przesadziłeś. Jakoś się odznacza jakby trochę zostało po zimowym kamo. Pewnie to wrażenie przejdzie po washach i filtrach. Pracuj dalej
-
Masz rację, to koło to oznaczenie 1 Pułku Pancernego. Sprawdziłem w publikacji Militariów.
-
Nie mieszkam w mieście ;) Ale podjadę w tygodniu do jakiegoś lakierniczego i zakupie. Teraz dokładnie wiem już co
-
Nie mogę znaleźć dokładnie tego podkładu o którym pisałeś. Ten będzie się nadawał? http://allegro.pl/podklad-do-plastiku-na-plastik-400-ml-motip-i2294009177.html
-
Pracę ruszą jak poczta przyśle kalki. Czyli nie wcześniej niż przyszły tydzień. Pojazd dalej będzie z 1 Dywizji Pancernej. Pytanie czy to czerwone koło na boku to podobnie jak trójkąt oznaczenie używane w czasie ćwiczeń w Anglii czyli na pojezdzie z Francji nie powinno go już być?
-
Ja zazwyczaj nie montuję gąsek przed malowaniem. Ale wszystko inne zupełnie nie przeszkadza, elementy typu łopaty itd można bardzo łatwo pomalować przy użyciu pędzla. A przyklejanie po pomalowaniu może uszkodzić farbę. A co to za podkład Motip? Wygląda zachęcająco ;)
-
Tak Tasci tyle kosztują niestety.
-
Bazyl Kolor właściwy oczywiście. Jutro poddam go dalszej modulacji bo trochę kontrasty za małe. Robert Poszukaj po sklepach modelarskich, chyba w sahara hobby są na zamówienie. W martoli chyba był jakiś. Gdzieś tam się przewijają
-
No i wielka kupa ;) A może nie ? Teraz wreszcie wygląda jak sherman
-
Więcej blachy niż plastiku :P Ktoś tu chyba bank obrabował ;)
-
Nie martw się Marioba, Dzisiaj większość elementów trafiła na miejsce. Podwoziem zajmę się jutro, ale wszystko jest na dobrej drodze. Co do decyzji no nie byłem zadowolony z modelu. A im bardziej mu się przyglądałem tym gorzej wyglądał. Nietrafiony kolor, nieprzemyślane brudzenie. Wydaję mi się po prostu że model poniżej moich możliwości wyszedł.
-
Nie jest tak tragicznie, większość elementów oczyszczona i czeka na przyklejenie. Na wieży zeszła faktura odlewu ale odtworzenie to sekunda. Gorzej że muszę jakieś kalki skombinować :/
-
Zmyłem dziada. Nie podobał mi się kolor i brudzenie. Jak zwykle nie obeszło się bez strat w postaci, ubytku większości detali, i trochę rozklekotanym podwoziu. Jutro będę składał go do kupy. Jak myślicie czyścić koła i wózki do końca czy zostawić jako bazę do weatheringu?
-
Po długiej przerwie, wyszedłem z sterty opiłków i kawałków plastiku z wreszcie w miarę prawidłowym pierwszym elementem stelażu na amunicję Tak wygląda: A tak ma wyglądać skończona całość
-
A to przypadkiem nie IPA (alkohol izopropylowy) ? Ja tego używam z domieszką wody do rozcieńczania akryli. Również w baniaku 5l. Aceton rozpuszcza plastik, uszczelki w aero i cuchnie niemiłosiernie.
-
Bębny to Twój pomysł? Bębny w Yukikaze chciałem zostawić oryginalne bo te eduardowskie takie sobie, ale pomysł z nawijaniem drutu przekonał mnie do wykorzystanie blaszek. A poza tym to: 1. Ślady po łączeniu form. 2. Sfałdowana blaszka tak jak zauważył kolega abir.
-
Pięknie wykonane. Trochę brakuję efektów eksploatacyjnych, ale zakładam że takie były intencję . Gratuluje dobrej roboty.
-
Dzięki W "międzyczasie" skleiłem dołączony do okrętu wodnosamolot. Fajne maleństwo, szkoda że wykonany z przeźroczystego plastiku co trochę utrudnia sklejania. Po pokryciu podkładem potrzebne będzie prawdopodobnie szpachlowanie. Myślę że jeśli w przyszłości będę robił jakąś dioramę wodną samolot będzie ciekawym uzupełnieniem.
