-
Liczba zawartości
383 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Observer
-
Każdy w tym temacie
-
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Stateczniki już czyste z nową warstwą podkładu. Trochę podszlifuję i maluję od nowa. Wnęki przejechałem na sucho. Efekt nienajlepszy, ale już chyba nie będę do tego wracał. Pierwszy raz robiłem koła z wykorzystaniem masek. Pomalowałem środek na biało tak jak to było pokazane na przykładzie. Chciałem zamaskować środek i .... ZONK ha ha. Okazało się, że trzeba zamalować na czarno i po maskowaniu chlapnąć białym. Jest to bez sensu rozwiązanie. Gorzej kryje się przecież białym czarny. Ponadto z masek są wąskie okrągłe pierścienie (resztę trzeba domaskować we własnym zakresie), które trzeba jeszcze dopasować do okręgu. Często się to też odkleja. Oczywiście po zdjęciu masek okazało się, że i tak wyjechałem. Bez sensu, trzeba było robić od razu po swojemu, ale chciałem wypróbować te cuda techniki. Zdjęcia pokazują koła po poprawkach. Całość pokryłem matem, bo zawsze raziły mnie w oczy świecące się opony. Odkurzyłem swój set C, który mam aktualnie na stanie i kombinowałem jeszcze z tymi blachami. Wyszło jak wyszło, poprawki już chyba niemożliwe. Tam jest napisane, że można szmatką ew. nasączoną letnią wodą. Przed nałożeniem kolejnej barwy trzeba poczekać aż wyschnie. Dolne wstawki czekają na set D. Na razie tyle. Zaczynam długi finish. Pozdr. -
. Ja też, tak jak wspomniałem wcześniej, tymi rzeczami zajmują się raczej ludzie nieco bardziej doświadczeni modelarsko. Mimo to chcę jakoś z tego wybrnąć, a muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony chęcią pomocy wśród forumowiczów. Zawsze można powiedzieć :"Model tego lamusa wygląda jakby był malowany wałkiem..", bo tak najłatwiej. Ale fajnie, że jest możliwość założenia wątku warsztatowgo, gdzie można skorzystać z pomocy, a uwagi są konstruktywne. Oczywiście z tego błędu, który dostrzegłeś zdawałem sobie sprawę już wcześniej, ale nie bardzo widzę przerabianie tego wszystkiego. Spróbuję najpierw chyba podcieniować to tak, jakby to tam faktycznie było i doświadczyło warunków panujących na tym terenie (skutek może być różny).
-
Racja, pochrzaniłem tą z "Payo" (z którego jest cytat nt washa) z tą z poradnika, w którym jest Hasegawa 1/48. Osobiście uważam jednak, że i tej Academy nic nie brakuje (no może dysza jest "na skróty") Pozdr.
-
No nie, tak łatwo to nie będzie. Mam parę pytań. Mam jedną taką posypkę przy rogu bydynku. Może trochę poszarpać jej regularny przebieg i umieścić skupiska w różnych miejscach z tej właśnie posypki. Nie bardzo wiem jak to zrobić. Dodam, że piasek jest "na luźno". No tak wypadałoby. Trochę za mocnej szarości użyłem i ciężko będzie (chyba)to zapiaszczyć. Użyłem na tym czarnego pigmentu i light dust. Mam jeszcze beach sand-może tym? Tutaj nie widzę większego problemu. Z założenia nie jest to jeszcze miasto. Oczywiście budyneczki podsypię. Nad sposobem wykonania ruin (luźnych kawałków) muszę pomyśleć, bo nie wiem jeszcze jak się za to zabrać. Spróbuję jednak zrobić upgrade palm wg Twojego przepisu. Nie wiem czy dobrze rozumiem...chodzi o ich ogólne zapiaszczenie czy tylko o miejsce styku z podłożem? Pamiętaj, że masz świetny zmysł estetyczny i bogate doświadczenie modelarskie. Nie każdy może to o sobie powiedzieć. Ja wpakowałem się w tą dioramę przez przypadek, ale chcę skorzystać z waszych rad, aby móc na końcu powiedzieć:"A jednak fajnie to wygląda...". Na pewno to co wystrugam nie będzie zgodne z tym co już oczami wyobraźni widzi Dexter, ale postaram się krok po kroku udoskonalać to cuś. Na razie na podstawie Twoich sugestii zrobię sobie plan co i jak. Najbardziej trudny dla mnie do wuzyskania będzie efekt wszechobecnego zapiaszczenia (poor experience), a wyczuwam w Twojej wypowiedzi właśnie taki obraz. Na razie zrobię jakiś plan (lepszy/gorszy), nazbieram "materiałów budowlanych". Same prace ruszą po konkursie, bo chcę na razie skupić się na jednej rzeczy, a potem pobawię się tym, co jakiś czas dręcząc Was pytaniami
-
Tak mają coś takiego kulistego chyba. Tylko kto ma pomysł jak to zrobić, plastelina? Myślałem nad trawą, ale jak daleko miałaby sięgać w głąb piasku w kierunku budynków. Jak myślicie...? A może kępki długiej trawy gdzieniegdzie?
-
No faktycznie mam nawet zdjęcie, które to potwierdza, ale jakoś tak w ferworze walki umieściłem je odwrotnie Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie jest to jedyna rzecz, która Ci się nie widzi. Mógłbyś pojechać po całości to wówczas mogę ustalić plan działania i popracować na szerszą skalę.
-
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Jednym z pierwszych elementów, nad którym pracowałem był zbiornik paliwa. Nie było to przypadkowe działanie. Chciałem się bowiem dowiedzieć jak kalki reagują na sol, jak się układają itd. Nie wspominałem o tym, ale ułożenie kalek na zbiorniku nie było wcale łatwe i stanowiło zwiastun do tego co miało nastąpić później. Otóż zatrzymam się trochę przy kalkach, ponieważ są one dość istotne w tym modelu. Pierwszy raz miałem do czynienia z kalkami tego producenta. Na plus można zapisać to, że naprawdę ciężko jest im zrobić krzywdę (są naprawdę "gruboskórne"). Jest to zaleta w tym przypadku (ale i wada o czym za chwilę), bo kalki są spore, ich ułożenie wymaga manewrów. No ale właśnie... ułożenie tych granatowo-gwiezdnych kalek określiłbym mianem tragedii. Żeby je ułożyć podcinałem je w niektórych miejscach, chodzi mi głównie o okolice osłony radaru i kokpitu. W pewnych punktach są one położone na zakładkę (wspominałem już o gruboskórności więc nie jest to nic dobrego) Ponadto są one bardzo odporne na sol. Szczególnie zdenerwowało mnie to na statecznikach, gdzie kalkomania przyjęła dużą dawkę płynu i nity, linie są ledwo widoczne. Nie widać więc za bardzo granicy, od której zaczyna się ster kierunku. Na domiar złego jakiś retusz, podmalowanie będą widoczne ponieważ farba z instrukcji (character blue) jest deko jaśniejsza (a specjalnie ją kupiłem, bo myślałem, że jest idealnie dobrana). Pozostałe napisy, obrazeczki kładzie się już bezstresowo i przyjemnie. Teraz zrobiłbym ten model nieco inaczej. Pomalowałbym granatowym to co trzeba i podoklejał gwiazdy (Hasegawa pomyślała i można zrezygnować z niektórych kalek, ponieważ można doklejać każdą gwiazdę czy inną pierdułę osobno). No ja już na początku skusiłem się na kalkomanię, bo podobał mi się ten granatowy odcień. Do tego zainwestowałbym w końcu w rylec i pogłębił linie. Może wtedy kalki lepiej by się w nie zapadły. No to dosyć narzekania. Kadłub zamknąłem już półmatem MM. Wnęki przejadę pastelą (za dużo kabli w przedniej i nie wiem jak to washować, zresztą NIE CHCE MI SIĘ) Pracuję teraz nad drobnicą. Kwestia przepaleń jest oczywiście jeszcze otwarta. Aha, ponawiam pytanie o rbf'ki na fotelach. Czy jest to zasadne? Miałem zamiar je umieścić tutaj: PS. Chłopaki z Red Arrows mieli podobno ostatnio przykrą przygodę Jeszcze z tego wszystkiego wlepiłem zdjęcia nieregulaminowego rozmiaru. Proszę wybaczyć tym razem -
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
No i chyba Kolega Timi trafił w dychę. Przejrzałem co jest w tym secie i to by było to. Jednak mieć narzędzia to jedno, a umieć je wykorzystać to drugie. Ja mam set C, w którym jest m.in. gun metal. Tak sobie myślałem, że może jest to sposób na wycieniowanie tych górnych wstawek. Średnio mi jednak wychodzi operowanie tą gąbeczką. Samo takie mazanie może wyjść sztucznie. Trzeba by mieć delikatnie sfalowane te blachy (tak myślę), a nie taki płaski odlew z plastiku. Jeśli chodzi o te przepalenia na dolnych wstawkach to myślę, że można spróbować z tym setem D. Możliwe, że za parę dni wrócę do tematu żeby coś poprawić. Jak nie wyjdzie to winą za efekty obarczę GEMa i Timiego, jako tych, którzy mnie podpuścili (joke) . -
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Nie bój nic, poczekam aż skończysz prace nad swoim, "spapuguję" co trzeba w następnym projekcie F-4. Można powiedzieć czekam na okazję, aby ukraść Twój bagaż doświadczeń . -
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Oooj chyba za wysokie progi. A miałbyś jakiś pomysł jak takie cieniowanie wykonać? Coś mi mówi, że już to sobie w głowie dawno ułożyłeś, a mi zostaje bardzo mało czasu na eksperymenty. Co rusz muszę coś robić na nowo. Dziś musiałem odmalować osłonę radaru bo się uwaliła nie wiem od czego. Te stateczniki jeszcze..., zegar tyka -
Uważam go za jeden z najtrudniejszych modeli za jakie można się zabrać. Mam tu na uwadze zarówno samo malowanie jak i montaż. Z tych odrapań to można było nawet zrezygnować (zresztą była tam jakaś wzmianka o tym w warsztacie chyba), ale to już bardziej kwestia gustu. Piękny samolot, piękny model.
-
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Zabrałem się za malowanie stali żaroodpornej i tytanu. Przejrzałem sobie najpierw czym dysponuję. Wykorzystałem 6 metalizerów MM plus dwie własne mieszanki (aluminium+gun metal oraz exhaust+burnt metal). Za podkład posłużyła mi błyszcząca czerń. Następnie położyłem Titan MM jako bazę pod dalsze odcienie. Zabezpieczyłem to Sealerem MM do malowania natryskowego. Przed każdym maskowaniem zabezpieczałem nowo położone odcienie Sealerem, a na koniec wszystko finalnie zabezpieczyłem tym lakierem. Najbliższe okolice dysz wylotowych potraktowałem mieszanką Exhaust+Burnt Metal MM. Jako, że mam dość niepewną rękę zrobiłem sobie "ograniczniki bezpieczeństwa" z Blu Tacka. Nity zalałem Dark Wash'em MiG-a. Zabrałem się też równocześnie za stateczniki, a oto finał Cleanlux zeżarł tą czarną, ale najstarsza warstwa białej MM trzyma się nadal skubana. Trzeba by to przyspieszyć. Potraktować to Wamodem czy co . Mam zamiar podwiesić RBF-ki. Co prawda nie było tego w in-boxie, ale to chyba nie problem? Zamierzam je umieścić w następujących miejscach: Jeszcze gdzieś (na fotelach przy cięgnach np.)? -
Na pewno efekt końcowy będzie super, już teraz fajnie wygląda. Może trochę oponki bym zmatowił. Najbardziej zazdroszczę Ci tych trzech modelarskich w okolicy. Powodzenia w dalszej pracy, chociaż nie będzie Ci ono już chyba potrzebne.
-
A moje oko cieszy właśnie (bez obrazy) MiG-21, Spit, Thunderbolt, Phantom, współcześniaki, MiG-21, Spit, Thunderbolt, Phantom, współcześniaki.... Widzę, że Kolega często podkreśla swą odmienność/oryginalność. Daleko nie szukając, wstęp w galerii Su-27 utrzymany był w tej samej konwencji. Tego nie kumam do końca. Większość modelarzy (tak mi się wydaje) nie jest zainteresowana robieniem modeli z tematyki lotniczej z całego przekroju tejże. Model ładny, pozdr.
-
F-4S Phantom II VMFA-321 Hell's Angels (Hasegawa 1/48)
Observer odpowiedział Observer → na temat → [L]Warsztat
Widzicie jak to działa . A tak zupełnie poważnie to oczywiście masz rację. Nigdy nie widziałem drzewa nawet przy parku maszyn. Ale to nie aż tak istotne. Taki miałem plan zagospodarowania przestrzennego i raczej nie będzie wyrąbu (w końcu zainwestowałem żeby je zasadzić ) Tak sobie przeglądałem instrukcję i nakazuje ona pomalowanie części wiatrochronu przezroczystą Clear Blue. Niestety zdjęcia oryginału to potwierdzają Na pewno nie będę miał tej farby przed zakończeniem konkursu, więc ta poprawka nastąpi później. W ew. galerii będzie normalna "biało-przezroczysta" Ruszyłem z miejsca i pomalowałem wstępnie model. Na razie bez "wodotrysków". Malowanie jest bazą pod kalki: W tzw. międzyczasie zająłem się podwoziem i pylonami, uzupełniając je o kilka blaszek Nie mam już ani kropli tej szarej, więc jak wydaży się jakiś disaster to leżę i kwiczę. Zastanawiam się czy lakierować już model pod kalki, czy też teraz zająć się okolicami dysz wylotowych? Chyba wybiorę to drugie. Mam trochę stracha, że metalizery mogą miejscami poodchodzić przy zdejmowaniu masek. Mam nadzieję, że sealer MM zabezpieczy je właściwie. -
Jest to jak najbardziej dobry sposób. Co prawda nie znam się za bardzo, ale raz wykonywałem drzewka. Pień można okleić bibułą na wikol. Schnie przez dzień, ale przylgnie do pnia i po pomalowaniu będzie wyglądało jak kora. Wrzuciłbym zdjęcie, ale Twoja galeria to chyba nie miejsce na to. Co prawda ja robiłem palmę więc nie wyglądało to za bardzo, ale jak na drzewa liściaste takie to polecam tę metodę.
-
A to faktycznie nie tak drogo.
-
Łoo kurcze, jak gotowce(drzewka) to to przedsięwzięcie musiało kosztować.(masz tam cały las) Chyba, że się mylę?
-
Aleś to fajnie wymyślił Drzewka sam robiłeś?
-
Aha, popełniłem babola zatem. Ale myślałem, że to była połączona akcja(pod jednym szyldem znaczy), stąd ten błąd. No wprowadziłem te poprawki o których Koledzy wspomnieli. Nie wiem czy tak to miało wyglądać, ale wg. mnie jest deko lepiej niż było. Zlikwidowałem też ślady "czołgu widmo". Palm nie jestem już chyba w stanie poprawić. Zdjęcia nienajlepsze, bo gdy skończyłem to się akurat ściemniło i korzystałem już z lampy aparatu. Kable zrobiłem tradycyjnie z drucików. Jeżeli są jeszcze jakieś rady, wskazówki, uwagi to wezmę pod uwagę (jak będę umiał to poprawię).
-
Masz rację, tu miałem problem, bo chciałem, żeby jakieś były, a musiałem je robić całym czołgiem , stąd niktóre obszary są niedostępne. Zawsze można uznać, że podjechali, cofnęli się, znów podjechali...i w końcu dowódca piechoty mówi:"dobra Panom już dziękujemy, my wkraczamy teraz do akcji..." . Możę coś poprawię w tej kwestii, dzięki.
-
Dziękuję Ci za te podpowiedzi. Pnie wyglądają może dlatego kiepsko, że zrobiłem je sam Liście kupiłem, są papierowe, malowałem je i sklecałem koronę na drucik. Też myślałem nad tym kablem. Ale przekonałeś mnie i spróbóję coś tam zawiesić (jako zerwany oczywiście). No i z zasypaniem ulicy nie powinno być problemu. Wielkie dzięki.
-
W zeszłym roku popełniłem swój pierwszy model czołgu. Chciałem potem żeby stanął na jakiejś podstawce. Poleciłem więc bliskiej mi osobie, aby wracając z pracy, wstąpiła do papierniczego i zakupiła małą tablicę korkową. Miałem zamiar zasypać ją (tablicę) piaskiem i postawić gipsowe zapory jako taki mały dodatek. Jakież było moje zdziwienie gdy otrzymałem tablicę o wymiarach 40*60 (podobno najmniejsza jaką mieli ) . Coś tam z tego skleciłem, ale nie bardzo to wyglądało. Nawet ten piasek jako podłoże budził zastrzeżenia. W tym roku chciałem coś tu zmienić, zastąpiłem piasek miałem kwarcowym, dorobiłem parę rzeczy. Wiem, że tego typu sprawami zajmują się modelarze z nieco większym bagażem doświadczeń. No ale sprawy zaszły za daleko i coś tam kombinowałem. Chciałbym się zapytać co tu jeszcze zmienić, dodać, bądź wyrzucić.
-
Zadajemy pytania dostajemy odpowiedzi i pomoc (Różne...)
Observer odpowiedział jawkers → na temat → [D]Warsztat
A dziękuję bardzo. Chciałbym jeszcze zapytać, czy dopuszczalna jest diorama w ramie. Wiem, że nie jest to estetyczne za bardzo, ale tylko pytam.
