hiwis - miły kolego ,to nie centrum rozrywki w Krakowie , a park w biednej polskiej gminie
Nie wiem Młodzieńcze czy pamiętasz parki gdzie zamiast ławek straszyły tylko betonowe od nich nogi i nie było na czym "D" posadzić
Faktycznie tutaj stolarz raczej się nie przyłożył ,a o ile bardzo cie to razi , to niedokładność listkiem zasłonie .Ładnym , kształtnym abyś pod lupa nie mógł się czepić ,ze to nie liść. Tylko się nie obrażaj , nie jestem złośliwcem. Coz nogi robiłem z reki ,bez szablonu ,nie mam tak fajnych zdolności manualnych i cierpliwości jak Ty
Pendzelek - mam aero .Tutaj pryskałem bardzo grubo ,chce dodać troszkę pigmentu -zrobić imitacje mchu na nogach ławki. Farba na deskach jest po Worn Efekt ,chce przetrzeć deski tak ,aby wyglądały jak złoszczona farba
Dla wyjaśnienia moja praca ,to nie ma być , złe określeniem na początku wątku -(parkowa aleja)
To ma być kawałek zalesionego terenu z piękna gama kolorów , a nie z kostkowymi dróżkami ,drogami dla rowerów
Miejsce powiedzmy z dusza gdzie jest fajnie sobie usiąść i powspominać cudowne chwile