Dzięki za linki. Są bardzo ciekawe, ale tu należałoby zadać sobie pytanie czy buduje się model odrestaurowanego zabytku czy jest to dopiero-co wyciągnięty z jakiejś szopy przypomniany po latach sprzęt o którego nikt nie dbał. Na pewno ten modelarz włożył ogrom pracy w ten model, myślę że chyba przeszedł już samego siebie w tym rdzewieniu, i obiciach. Żaden właściciel tak cennego motocykla nigdy nie dopuściłby się takiego wyglądu swojej maszyny. W Lublinie jest taki jeden WLA , posiada go jeden starszy pan który jeżdzi nim na wszystkie zloty zabytków. Ten Harley obsypany jest nagrodami , i jeśli wyglądałby tak jak ten model z linka to myślę że nikt nawet na niego by spojrzał. Ten motocykl jest oczywiście utrzymany w 100% z zachowaniem oryginalnego malowania jak i wszystkich części. No ale jak kto buduje model to jest już sprawa gustu . Przede mną jeszcze kupa roboty, oczywiście będzie trochę kurzu, otarć lakieru, opony też trochę zmienią wygląd --- tylko ten brak czasu........