Skocz do zawartości

Macisso

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    696
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Macisso

  1. Przyznaję się do winy zapomnienia. Na pewnym etapie zacząłem sobie notować elementy do poprawki, ale niestety chwilę później. Naturalnie dokonam przesunięcia Dziękuję Krzysztof za cenne wskazówki. Wieszaki tuby to już mały Mickey w tym momencie. Przy kolejnym projekcie będę już bardziej uważny merytorycznie, ponieważ praca przy panterze to było tak z lekka Do dzieła! Już nie czuje strachu. Po prostu wiem, że to się wydarzy Pozdrawiam
  2. To dla mnie duży skok naprzód. Dzięki za motywację do tematu
  3. Naturalnie. Na razie wiszą sobie bez makijażu Tak. Na prawej burcie będzie komplet, na lewej bez dwóch przednich i bez przedniego wieszaka.
  4. Cześć! Można powiedzieć, że skończyłem etap sklejania panterki. Czemu "można powiedzieć"? Ponieważ wiem, że czujne oko @meser262wypatrzy elementy do poprawki - za co z góry dziękuję. Nie mniej jest już bardzo, bardzo blisko końca! Po świętach można będzie kłaść podkład. Samo składanie trwało ponad dwa miesiące. Złapałem dużo doświadczenia i wiatru w żagle. Radości naturalnie też Jak widzicie jakieś niedociągnięcia, strzelajcie bez zawahania. Postanowiłem też dorobić mocowanie gaśnicy. Niby można było kupić coś gotowego, ale postanowiłem podjąć rękawice. Nie wyszło super zgodnie z oryginałem, ale efekt na tyle mi się spodobał, że chcę przy tym zostać. A teraz reszta: Pozdrawiam Maciek
  5. Krzysztof nie przepraszaj, tylko dociskaj do woli Bez Ciebie byłbym daleki od zgodności historycznej, zatem jestem wdzięczny za każdą wskazówkę. Poza tym co to był by za update z mojej strony bez konieczności przeniesienia/zmiany jakiegoś elementu Rynienkę naturalnie dodam. Pozdrawiam
  6. Faktycznie, nie pomyślałem o tym wariancie Jak najbardziej, chodź na zdjęciu które będę odtwarzał gąska "zjechała do tyłu". Nie mniej dzięki za fotona, przyda się jako wzór do "ułożenia" zerwanej gąsienicy.
  7. Cześć. Ostatnio sporo godzin spędziłem przy modelu bez widocznych efektów. Obróbka gąsienic, poprawki i żmudna praca przy drobiazgach. Dziś postanowiłem wstępnie wszystko ze sobą złożyć i ucieszyć oko prawie sklejonym modelem (to prawie raczej na wyrost, ale dodaje tym sobie otuchy ). W głowie jeszcze trochę pracy nad drobiazgami, okablowaniem granatów dymnych, i skrzynią na prawej burcie. Może w święta uda się domknąć sklejanie. Nadal nie mam koncepcji na zerwaną gąsienice. I tu chętnie posłucham Waszych sugestii. Czy spadła po najechaniu na minę, czy może od trafienia pociskiem. Obie opcje wymagają dorobienia uszkodzeń, zatem podpowiedzi jak to mogłoby wyglądać mile widziane. W kontakcie. Maciek
  8. Gratulacje. Bardzo podoba mi się robota z tygryskiem. Wagon i sama scenka, roślinność i figurki 10/10 Powyższe uwagi z linami faktycznie celne, ale i tak całość robi wrażenie. i wywołuje zdrową zazdrość
  9. Bardzo dziękuję Krzystof! Gaśnica T-rex'a wygląda super. Pewnie nie uda mi się takiego mocowania samemu wystrugać, zatem jest to jakieś wyjście. Dekielek koła napędowego klasycznie nie pasuje do żadnej wersji którą mam. Natomiast możę ud się przerobić zgrabnie jeden z tych "płytkich" bez wklęśnięcia. Pozdrawiam
  10. Rynienki celownika zeszlifowane, trzonek łopaty nieskazitelnie gładki, przeniesione rurki haka, podcięty pasek stelaża. Zostaje temat gaśnicy. Na zdjęciach oryginału (nie wiem dokładnie które z dwóch będę odzwierciedlał) nie ma gaśnicy. Są jedynie paski mocujące. Czy macie jakiś w miarę dobre zdjęcie, które pokaże jak one wyglądają? Muszę się zastanowić jak to wykonać. Na burtę trafiły blachy. Można mieć trochę roszczeń do wykonania i spasowania, ale po walce jakoś "siadły. Coraz bliżej. Pozdrawiam.
  11. Dzięki! ważę każdy ruch
  12. Krzysztof, kiedy Ty przestaniesz kazać mi cięgle coś przesuwać Tak poważnie to bardzo dziękuję za cenne wskazówki i jak zawsze podkreślam, że bardzo szanuję ogrom wiedzy Pozdawiam
  13. Śpieszę zatem z wyjaśnieniami. Na etapie składania wieszaka uznałem, że nadlewka na siekierce jest czymś w rodzaju nakładki aby ostrze nie dotykało bezpośrednio metalu i, co by bez wątpienia nastąpiło, nie tępiło się. Naturalnie mam w głowie opcję, że jest to element który być może jest po prostu nadlewką imitującą mocowanie z blaszki, ale postanowiłem zająć się tym później, pod koniec klejenia projektu ( a bardziej przed malowaniem). Tym bardziej, że od tej blaszki nie zależy niczyje życie w chili obecnej. Bardzo Ci dziękuję za cenne uwagi i cieszę się, że mogłem pomóc wyjaśniając kwestię
  14. Czołem. Woda w Wiśle płynie nieubłaganie i sporo już jej ubyło od ostatniej aktualizacji. Prace z dużymi przerwami trwają. Kończę uzbrajanie wieży. Zostało wykonać okablowanie do granatów dymnych. W międzyczasie dotarły klamry od Abera i zaczęła się gimnastyka. Nim udało się złożyć pierwszą, zdążyłem 3 razy zarzucić projekt Na szczęście każda kolejna wychodzi lepiej i ładnie się otwierają/zamykają. Naturalnie trafiły na model. Poprawiłem kilka niedociągnięć, dodałem kilka detali i powoli pantera zaczyna wyglądać jak gotowy czołg. Walka z nitami w kołach trwa. Zostało do zrobienia 5 kół, czyli bliżej niż dalej. Otwartą pozostaje kwestia zasobnika (osłony/skrzyni) na narzędzia (młot i jakaś rura) na prawej burcie czołgu. Czy dłubać to samemu, czy to idzie gdzieś kupić jako dodatek? Pozdro i na łączach. Ps. Uprzedzając... Gąsienice na burcie będą obrobione
  15. Bardzo dobrze to wygląda. Czekam na efekt końcowy
  16. Hej. Bardzo podoba mi się efekt Twojej pracy. Świetny pomysł, fajnie "dodatki" które nadają realizmu, rampa ciekawie "wycięta". Figurki jak dla mnie równie dobre. Gratuluję Maciek
  17. Hej. Jutro wieczorem pomierzę i wrzucę
  18. Dzięki za odpowiedź. Rozwialeś moje ewentualne wątpliwości. Lekko zwęzilem dolny pierścień i spróbowałem wykonać spawy wokół niego. Nie wyszło tak dobrze jakbym sobie tego życzył, ale była to moja pierwsza w życiu tego typu modyfikacja. Kolejne doświadczenie zebrane. Całość przesunąłem też minimalnie do przodu wierzy i lekko w prawo. Wygląda względnie ok. Naturalnie szpachla trafiła na łączenie elementu z wizjerami Powoli zaczyna wyłaniać się ostateczna forma "koteczka". Jeszcze trochę walki z kołami (dziś dotarły kolejne wiertła 0,45 mm). Posiadane 4 sztuki udało mi się połamać nawiercając dziury na nity. Mam szczerą nadzieję rozpocząć etap malowanie w pierwszym tygodniu kwietnia. Do usłyszenia
  19. Dzień dobry. Miałem mała przerwę w pracach, a przy okazji, w tak zwanym międzyczasie, zająłem się dioramą pod wcześniej skończonego tygryska drugiego. Wczoraj udało się posiedzieć troszkę przy panterce i na warsztat wpadła wieża. Jak już przywykłem po wcześniejszych etapach, spasowanie jest średnio udane i chyba więcej Dragona nie kupię. Niemniej udało się wszystko "sklecić" w całość do momentu włazu dowódcy. Położony na miejsce od razu krzyczy "coś tu nie gra stary!" Z fotek czołgu, które jako tako pokazują ten element wnioskuje, że pierścień dolny może być odrobinę zbyt szeroki, a na bank jest zbyt blisko krawędzi wieży, co widać na fotkach. I teraz pytanie do Was. Czy po prostu odsunąć lekko całość od krawędzi wieży, czy może jeszcze pobawić się w obróbkę dolnego pierścienia? Pozdrawiam Maciek
  20. Faktycznie niewłaściwie wykonałem gięcie. Popełniłem je wedle "nacięć" na fototrawionym elemencie, ale wyszło zbyt wąsko i stąd kształt "V". Muszę przespać się z tematem
  21. przyznaję, wyglądają elegancko
  22. Te ruchome klamry to już dla mnie jest lvl master. Nawet nie próbuje... Nie mniej wezbrała we mnie chęć poprawy swoich klamerek, co chyba nawet wyszło. W pełni się z Tobą zgadzam @Evildeadże kilka trzeba zepsuć i dalej jakoś już idzie Drugą stroną też ruszona. W ramach wprawy zrobiłem też mocowanie pod młot, mimo że na nim jest skrzynka (jak sądzę) drewniana. To też element który będę musiał stworzyć, bo w model jej nie przewiduje. Na koniec jedno pytanie. Czy mocowania drewnianego klocka zakłada śruby mocujące w miejscach w których nieudolnie narysowałem strzałki? Pozdrawiam.
  23. @Mariusz 72wszystko jasne. Dzięki
  24. Jak najbardziej potrzebna. Ten łom od początku wydawał mi się niewłaściwy. Sprawdziłem zdjęcia w sieci i faktycznie wszędzie jest mniejszy. Wiem że to nie wyścig, ale realnie mam czas do końca kwietnia. Później będę zapracowany pod korek do późnej jesieni i projekt by stanął, a bardzo chce go skończyć Dzięki jeszcze raz Krzysztof. Do usłyszenia
  25. Masz rację. Popracuję nad m Zmotywowałeś mnie Odnośnie wieszaka na szpargały, na szczęście nie jest zamontowany, zatem będzie łatwo naprawić błędy. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Konieczne też będzie właściwe umieszczenie górnych pasków po lewej stronie, ponieważ w "moje" są na samej górze: W tym tygodniu na pewno dłubnę. Na łączach!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.