-
Liczba zawartości
696 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Macisso
-
Jupi Fajno że się udało. Zatem czekamy na fotony. Eeeeee... noooooooo.... yyyyyyyyyyy tennn... no Chyba pomogłem
-
Hej. Ja również zasiadam w pierwszym rzędzie z popcornem Nie pomogę z pytaniem, ale na forum jest wielu znawców tematu. Na pewno ktoś pomoże. Cosik podobnie nam w kościach strzyka... Przypadek???
-
Ładnie prezentuje się oblaszkowana nadbudówka. A pomosty dodają jej powagi . Nie chcę czepiać, ale na zdjęciu powyżej łączenie części frontowej z prawą boczną wygląda jakoś dziwnie. Mam nadzieję że tak jest szpachla i to jest jedynie złudzenie. Poza tym świetna robota
-
Dziękuję za tak liczne odzewy w sprawie dokumentacji. Każda pomoc się przyda Zachęcam do wyławiania wszelkich baboli jakie niewątpliwie będę czynił w trakcie prac nad okrętem
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
Macisso odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Wielkamucho, jakkolwiek by to nie zabrzmiało, ale bzykasz na wysokim poziomie Zawsze z przyjemnością śledzę postępy -
Dzięki bardzo. Niedociągnięcia są ale i sam do niego podchodzę bardzo krytycznie. Nie mniej i tak cieszy Dzięki Wallace, ale o co kaman z tą flagą? Dziękuję Alex304 a co do masztu dziobowego.... Specjalnie dla Ciebie dołożę go do okrętu Bardzo dobry pomysł. Już piszę co i jak: Model Revell-a jak wszyscy wiedzą. Zdecydowanie najlepsza baza do dalszych walk z okrętem w tej skali. Dokupiłem do niego zestaw luf toczonych (chyba firmy aber) w skład których wchodziły lufy do armat kalibru 380, 150 oraz 105. Tak się złożyło że przy 105-tkach były lufy starego typu. W zestawie LR kupionym później znalazły się 105-tki nowego typu, dzięki czemu mogłem zachować zgodność historyczną przy dwóch różnych rodzajach platform przeciwlotniczych tego typu. Jeśli chodzi o waloryzację. Dwa zestawy dedykowane. BigEd firmy Eduard z Czech oraz wspomniany wyżej LionRoar z Chin. Pierwszy zawierał tylko fototrawionki, drugi fototrawionki oraz części żywiczne oraz lufy toczone. Jeśli chodzi o Eduarda. Zestaw zawiera sporo części. Bardzo dobrze się z nim pracuje i w niewprawnych rękach wdzięcznie udaje się układać i wyginać. Sporo wnosi do modelu. Jeśli nie dysponujemy dużą gotówką na walorkę to śmiało polecam. LionRoar to zupełnie inna bajka. Odwzorowanie detali powala (co wcale nie oznacza że w Edku jest słabe). Ilość części przygniata. Idzie w tysiące..... Zawiera mnóstwo szczegółów których nie ma w zestawie z Eduarda. Nie mniej sporo się pokrywa i niektóre elementy Czescy koledzy wykonali lepiej. Na moim Bismarcku detale są wyważonym miksem obu zestawów. Wracając do LR... Ma pewne wady. po pierwsze jest tak delikatny że jak napisał kiedyś kolega skell ma się wrażenie że pracuje się z folią aluminiową. Do niektórych elementów nawet nie podchodziłem Drugi minus to instrukcja. Niezbyt czytelna oraz zdecydowanie mniejsza niż ilość części. Połowa elementów nie jest w niej zawarta, a przy ilości (tak na oko) tysiąca pierdół jest dość uciążliwe. Reasumując to co zostało napisane. Jeśli chcemy zrobić coś naprawdę fajnego i dokładnego w detale to trzeba mieć oba te zestawy. Jeśli mamy mało kasy to Eduard w miarę niewysokim kosztem pozwoli nam ożywić okręt w potrzebne detale. Każdemu wedla potrzeb Model został pomalowany Farbami Tamiya, które moim skromnym zdaniem nie mają sobie równych wśród akryli. Do tego kilka washy firmy Citadel użytych na pokład i "drewnianą" część łodzi motorowych oraz szalup ( z których jestem szczególnie zadowolony i dumny). Olinowanie wykonane z ramek ciągniętych po przypaleniu zapalniczką. Bandery dokupione z firmy Begemot. Revell-owskie nie miały swastyk wpisanych w okrąg co dla mnie było niedopuszczalne przy tak dużej ilości pracy włożonej w model. Do tego kilka pierdół które wykonałem sam od podstaw (naprawdę niewiele) i efekt końcowy mogliście zobaczyć powyżej. Delikatny i subtelny watering i finito Cennik: Model 300zł lufy 120zł Edek 180zł LionRoar 280zł (okazja) Kalkomanie 30 Razem 910zł plus chemia, farby itd.... Wypieram tę kwotę z pamięci Mam nadzieję że nic nie pominąłem. Pozdrawiam Maciek
-
Bardzo dziękuję. Co prawda cyrulica mnie przeraża, ale postaram się jakoś przez to przebrnąć
-
Witam! Walki z Bismarckiem dobiegły końca, zatem czas powoli dłubać dalej. Na warsztat trafił Z-25. Okręt znacznie mniejszy i mam nadzieję ukończyć go nieco szybciej niż poprzednika Prace ruszyły dnia dzisiejszego, ale na fotki proszę poczekać do jutra. Dziś natomiast chcę poprosić o pomoc Szanownych kolegów w zebraniu dokumentacji na temat tego okrętu. Model będę się starał waloryzować dość pokaźną ilością części fototrawionych jaka mi została z zestawów do "B". Niestety o ile do "B" mogłem wyszperać sporą ilość zdjęć, tak do Z-tki nie mam prawie nic. Jeśli ktoś wie gdzie mogę takowe znaleźć to proszę o Z góry dziękuję Maciek
-
Dziękuję za miłe komentarze Panowie, choć wiem że do końca udany on nie jest Liczę na to Radku że pchniesz dalej niebawem swój warsztat Nie tak szybko Dioramka będzie musiała poczekać na większą partię wolnego czasu. A puki co nie zapowiada się na to.... Przy prezentacji dioramy (kiedyś tam) postaram się przyłożyć i wrzucić dobre foty
-
Koniecznie. Wszystkie drabinki muszą odstawać. Zaginaj w płaskiej pincecie same końce drabinek pod kątem 90 stopni i małymi kropelkami kleju przyklejaj do powierzchni. Pozdrawiam Maciek
-
Kurczę, nie ciekawa sprawa. Nie poratuję radą z racji braku doświadczenia, ale będę 3mał kciuki abyś jakoś z tego wybrnął..
-
W tym terminie nie ma szans. Może jesienią jakoś gdzieś... Michał15 Dzięki za miłe słowa. Następny będzie "Narvik" witek@ dioramka będzie ino muszę się zebrać w sobie coby dechy poszukać odpowiedniej Pozdrawiam Maciek
-
Bardzo dziękuję panowie i cieszę się że model w waszych oczach nadaje się do czegoś więcej niż tylko do wyrzucenia przez okno Załogo faktycznie płaska i kiedy Bismarck spocznie na dioramie "płaskaczy" wymienię na 3D marynarzy. Wydaje mi się że nie jest dostatecznie udany aby się z nim wozić po wystawach.... Ale jeśli będzie okazja spotkać się osobiście to pakuję go do plecaka i ruszam na wystawę No widać widać... Następny model będzie lepszy
-
Jestem za
-
No to jest http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=77&t=28460
-
Witam Szanownych forumowiczów. Prezentuję galeryjkę mojego pierwszego tak zaawansowanego modelu. Prawie 1,5 roku pracy... Niedoróbek sporo, ale nauka nie poszła w las (mam nadzieję ). A zatem zapraszam do oglądania. Komentarze mile widziane Fotki może nie najlepsze, ale pośpiech i braki w umiejętnościach fotograficznych wyszły na jaw Pozdrawiam Maciek
-
Bardzo dziękuję za zainteresowanie Panowie Nie aż tak jutro Raczej pod wieczór Diecezja zapadła. "Narvik" Trumpka. Naturalnie w 350 Ja też Eeeee tam..... Ja nie będę mógł zasnąć Nie zmieniło się zbytnio. mistrzem w linkach to nie jestem Ehhhhh.... Miło będzie w końcu je umieścić w galerii Zatem do popołudnia
-
A zatem po roku i czterech miesiącach walka z "Kanclerzem" została zakończona. Można by rzec uffff...... Łatwo nie było, ale nauczyłem się przy nim bardzo wiele. Dziękuję wszystkim którzy dzielnie mnie wspierali radą, wyciąganiem niedoróbek na światło dzienne, oraz doceniali trud motywując do dalszych działań. Za to wszystko wielkie Jutro galeria bez dioramy.
-
Taaa... Powoli przestaje być to modelarstwo, a zaczyna być jubilerstwo Ps. Świetnie wyszło.
-
Tytuł to "Bitwa u ujścia rzeki". Film z lat 50-tych- klasyk Z tego co wiem w jednej z głównych ról wystąpił uczestnik tej historii czyli HMS Ajaks. Nie pamiętam kto się wcielił w rolę "admirała", ale miał o jedną wieżę za dużo Pozdrawiam
-
[Relacja] USS Van Valkenburgh (DD-656) - 1/200
Macisso odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Fakt-powoli, ale miło widzieć że prace postępują -
Ale za to soczysty Wallace pozdrawiam ciepło
-
Witaj r.kalkowski Graf Spee jest jednostką od której zaczęło się moje zainteresowanie ww2 na Atlantyku. Historia jednostki jak i całej klasy ciekawa, oj ciekawa. Z przyjemnością będę śledził postępy. Może nawet uda się coś wspomóc jeśli zajdzie potrzeba Reasumując- Masz kibica w pierwszym rzędzie
-
Marcinie, jak zawsze bez półśrodków. Brawo
