Skocz do zawartości

Macisso

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    696
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Macisso

  1. Cześć! Wrzucam mały update. Podążając za uwagami Krzysztofa, zacząłem poprawiać sam siebie. Powoli zaczyna się to robić rutyną, ale mam szczerą nadzieję odejść od tego jak najszybciej Uciąłem tuleje i przekleiłem je otworami w poziomie. Niestety tuleja która ma trzymać linę holowniczą nie dała się przesunąć wraz z mocowaniem. Za dobrze przykleiłem ten fragment do kadłuba i boję się, że zniszczę element. Chyba muszę pogodzić się z tą drobną porażką. Dorzuciłem też kilka mocowań osprzętu. Mocowania z klamrą niestety są w jednym rozmiarze, co powoduje że do szerokiego trzonka siekiery pasują, natomiast do wąskiego trzonka szpadla już nie. Tu na pewno czeka mnie jakaś zamiana albo próba przerobienia klamry na mniejszą. Przerobiłem też tubę, zeszlifowałem dekle zamykające do rozmiarów tuby i na nowo wkleiłem blaszki. Zciąłem też dolny pasek lewego mocowania tuby wedle wskazówek Krzysztofa. Teraz czas na prawą burtę i tu postaram się być znacznie bardziej dokładny. Dokonałem przesunięć rurek mocujących hak oraz linę a także pozbyłem się fragmentu stelaża. Na zdjęciu pantery spod Kurska ewidentnie nie było tego fragmentu. Teraz dla odmiany podłubię nity w kołach, żeby nie wypaść z wprawy Do usłyszenia i naturalnie chętnie przyjmę informacje co powinienem poprawić. Cześć!
  2. Dziękuję Krzysztof za, jak zawsze, ogrom cennej wiedzy. Zauważam u siebie problem zbyt szybkiego działania w stosunku do researczu. Inna sprawa, że materiały które posyłasz nie są łatwe do znalezienia w sieci. Przejrze wspomniany przez Ciebie post nom zabiorę się za drugą stronę. Póki co czeka mnie przeróbka wieszaka lewego, odcięcie i ponowne wklejenie ich obróconych o 90°. Z resztą tuleje od DB wydają się cieńsze. Nawalilem teraz przy tubie, zatem tam też dość solidna poprawka mnie czeka. No cóż... Nie mam nudy W połowie tygodnia powinienem mieć chwilę na dłubanie. Pozdrawiam
  3. Dziś dla odmiany pobawiłem się blaszkami na lewej burcie. Nawierciłem tuleje Poprawiłem też kilka wcześniej wklejonych elementów. Naciąłem podporę działa i dodałem kilka "dźwigienek". Miłego wieczoru!
  4. Dzięki @gustlik już to zrobiłem. Z resztą bez lupy w sumie wygląda to naprawdę spoko. Dopiero przy powiększeniu widać drobne różnice w pinach. Być może za bardzo się napinam i nie ma co poprawiać
  5. Jestem na 99% pewien że to trafienie. Planuję je odzwierciedlić w modelu. Też tak uważam. Cały czas buduje plan odzwierciedlenia powodu zerwania gąsienicy. Urwane są przednia osłona gąsienicy oraz cały błotnik nad kołem napędowym. Z racji że to przód, najazd na minę wydaje się być bardzo prawdopodobny. Tymczasem skończyłem tworzyć nity na zewnętrznych kołach jezdnych. Teraz czas na rząd środkowy. Jak dobrze wkleić koła, wystarczy wykonać 10 nitów na każdym. Cześć jest zasłonięta przez koła zewnętrzne. Gdzieniegdzie przydadzą się drobne poprawki, ale efekt w miarę zadowola. Do usłyszenia.
  6. Cześć. Prace nad kołami trwają, chodź tempo nie jest sprinterskie. Za to mam czas na układanie w głowie projektu. I tu mam pytanie do bardziej zorientowanych forumowiczów. Czy w zakreślonym miejscu "A" mam ślad po trafieniu, czy może jest to pozostałość lampy (i czy była lampa po prawej stronie, bo niektóre pantery D miały tylko jedną po lewej). Miejsce zakreślone "B" chyba nie pozostawia wątpliwości, ale poproszę o opinię. Druga sprawa dotyczy niewidocznej strony czołgu z zerwaną gąsienicą. Niemcy natrafiali pod kurskiem na duże pola minowe, zatem to właśnie mogła być przyczyna zerwania gąsienicy jak sądzę. Jak Waszym zdaniem powinno to wyglądać. Czy koła jezdne ulegały dużej deformacji w takiej sytuacji? A może było to trafienie bezpośrednie w koło/gąsienice? Macie jakieś sugestie/pomysły? Z góry dzięki. Maciek
  7. Cześć. Dorobienie nitów ciąży mi niczym plecak pełen kamieni, zatem postanowiłem zabrać się za to Przyjąłem taktykę od @Albatrosa polegająca na nawierceniu otworów i przesyłanie przez nie nitek z rozciągniętych ramek. Pracochłonność wysoka, ale faktycznie metoda jest skuteczna. Jeszcze potrzebuję dopracować metodę cięcia/szlifowania nitek, ale zakładam że efekt finalny wynagrodzi trudy. Jeszcze tylko 15 kół
  8. Bardzo ciekawy projekt. Gratuluję podejścia do tematu Z przyjemnością będę zaglądał.
  9. Dziękuję za wskazówkę! To jest wczesna Pantera z początku maja 43' (czego dowiedziałem się również na tym forum. Czyli kleję w A
  10. Czołem czołgiści (i nie tylko). Wygospodarowałem 3h na pracę i wziąłem się za element, co do którego byłem przekonany, że nie uda mi się złożyć w sposób satysfakcjonujący. Łańcuch składa się z 7 warstw i o dziwo wyszło jak na mnie nieźle. Całość trafiła na miejsce wraz z przednimi władzami. Na warsztat trafił też tył czołgu, pokrywa silnika i okolice. Na koniec została mi mała zagadka. W którym miejscu były umieszczona rączka włazu, ponieważ wiem że były co najmniej dwie wersje. Do tego producent modelu również sugeruje dwie wersje. Może wieczorem zrobię jakieś internetowe poszukiwanie. Do usłyszenia.
  11. Cześć. Dziś znalazłem chwilę, żeby lekko pchnąć prace do przodu. Niestety troszkę martwi mnie sam model. Dragon chyba nienajlepiej spisał się w produkcji. Części pasują do siebie umownie, nawet duże i główne elementy kadłuba. Instrukcja jest na tyle "uboga", że trzeba się solidnie domyślać jak spasować elementy. Odebrało mi to dziś frajdę że składania. Jestem zawiedziony zastanym stanem rzeczy... Nie mniej sprawy już się dzieją, zatem trzeba brnąć. Na pierwszy rzut poszły błotniki. Podszlifowałem od spodu jeden z nich celem podgięcia go w sposób widoczny na oryginalnej focie. Drugi został usunięty. Złożenie kadłuba do kupy było wyzwaniem, ale pisałem już o tym. Oby problemów było już mniej. Miłego!
  12. SŚwietna robota z mi kalkami. Efekt super
  13. ok, przekonałeś mnie. Spróbuję Twojego "patentu"
  14. Panowie pamiętajcie proszę, że wracam po latach przerwy a do tego nigdy nie byłem na wyżynach techniki modelarskiej. Stąd czasem trzeba mi odkryć amerykę na nowo. A czasem wręcz odwrotnie. Jeśli poczuję, że za bardzo się rozpędziłem z moją chęcią wiernego odzwierciedlenia modelu, też nie będę szukał suchej gałęzi. Chcę aby ten projekt przyniósł mi przyjemność, a nie wrustrację @meser262nie wiedziałem nawet, że są do kupienia nity. To daje mi szansę na wdrożenie poprawki, ponieważ nawiercanie i próba wrzucenia tak kropli ca nie bardzo mi szła. Z resztą tak jak sugerował @Albatros Test wykonałem na kole wewnętrznym , nie będzie go widać. Faktycznie można poszukać pasujących kół, ale opcja z gotowymi nitami na chwilę obecną kusi. Poza tym prace dziś powolutku szły. Poprawiłem mocowanie wydechu, korzystając ze schematu od @meser262i zabrałem się za blaszkologię na tyle. A właściwie za poprawę tego co spaprałem wczoraj. Łatwo nie było, ale za to wyszło słabo Przynajmniej nauczyłem się sporo. Dodatkowo już widzę, że każdy etap który będę robił musi być poprzedzony analizą zdjęć pokazujących dane miejsce. Instrukcja jest dalece zawodna w tej kwestii. Dziękuję Wam za porady i uwagi. Cenię bardzo. Do usłyszenia!
  15. Jasne, testy obu technik wykonam na jakiś starych częściach. W połowie przyszłego tygodnia powinienem mieć na to chwilę.
  16. @Albatrosdzięki za porady. Pomysł z otworem i rozciągnięta ramką bardzo spoko, ale przy około 200 nowych do zrobienia może okazać się nazbyt pracochłonny. Opcja z CA wydaje mi się atrakcyjna.
  17. @meser262Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy. oraz wprawnego oka. Jakość fot zostawia wiele do życzenia. Na pierwszy rzut pomyślę jak zrobić nity w kołach. Może nawiercę mikro dziurkę w miejscu nitu i wpuszczę kroplę kleju CA. Poszukam też informacji (a głównie zdjęć) haków C360 i C450. Na razie nie do końca rozumiem różnice, co najwyżej się domyślam. Dzięki bardzo za Twoje wsparcie merytoryczne. Pozdrwawiam i miłego weekendu
  18. Cześć Krzysiek. Dzięki za wypowiedź. Będę się starał w miarę możliwości odtworzyć detale w zgodności ze stanem faktycznym. Naturalnie biorę poprawkę na na swój brak doświadczenia modelarskiego, co może stawiać pewnie ograniczenia. Wiem juz, że montaż panter odbywał się w kilku montowniach (czterech jeśli się nie myślę?). Na razie jeszcze nie rozpoznaje różnic, ale powoli zgłębiam temat. Jeśli masz wenę i czas wesprzeć mnie w zrozumieniu różnic, będę wdzięczny. Rozumiem że masz ma myśli nity, które są między śrubami przy zewnętrznej krawędzi kół?
  19. Bardzo fajny projekt i dodatkowo spora porcja wiedzy w tym wątku się pojawia. Kibicuje
  20. Faktycznie wersji kamo w kampanii kurskiej było od groma. Jeśli nie znajdę materiałów, które więcej wniosą do tematu, zostanę przy dwubarwnym. Ps. Skąd te foto w kolorze wziąłeś? Często je widziałem, ale zawsze b/w
  21. Znalazłem jeszcze jedno zdjęcie tej pantery. Wertuję strony rosyjskojęzyczne. Myślę, że trochę widać kamo, co pozwala już myśleć jaki on był. Strzelam że ten: Z każdym dniem coraz bliżej celu Do usłyszenia!
  22. Cześć. Zacznę od pokazania co kryje się w wersji "premium edition". Na początek fototrawionka. Jak na moje możliwości jest tego sporo. Będę walczył. Blachy boczne osłaniające gąsienice: Wyrzutnie granatów dymnych wraz z wsadami: Drążki, które jak sądzę służyły kierowcy do manewrowania. Montowane były przy przednich błotnikach. W tym projekcie ich nie użyję. Kawałek łańcucha do zaślepek otworów, którymi wyrzucano łuski. Toczona lufa z żywicznym tłumikiem (chyba tak to się nazywa) gazów wylotowych. Są też naturalnie kalkomanie. Wziąłem się dziś za model i od razu widzę, że Dragon przez lata nie odrobił lekcji związanych z rysowaniem instrukcji. Wręcz mam wrażenie że jest gorzej niż przeszło dekadę temu. Będzie bolało, ale cóż... Drążki na miejscu: Wszędzie koła Powoli biorę się za składanie części fototrawionych, ale nie jest to moja najmocniejsza strona.
  23. Przyznaję, że naprawdę ładna i jubilerska wręcz robota. Patrzę z wypiekami i widzę jak dużo jeszcze muszę się nauczyć. Powodzenia, będę zaglądał
  24. Tak, widać niewprawne oko saperów rosyjskich (a ponoć nie saperów, a łączniowców) uznało, że jest to tygrys (taki też jest napis cyrylicą na przedniej płycie pancerza). Zakładam że tak poszło już dalej w druku. Dowiem się tytułu książki i dam znać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.