Skocz do zawartości

leon

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    374
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez leon

  1. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Cześć. W sumie kalki z oczkami i uśmiechem mam w zestawie, tyle że 0712 ich nie posiada. Trzeba by sprawdzić,czy tylko 0709 je ma i czym różnią się we wnętrzu bo zewnętrznie są pewnie bardzo podobne...przejrzę zdjęcia, sprawdzę i pomyślę. dotychczas skupiałem się na gromadzeniu materiałów o 712 co było i tak dość zagmatwane bo wyposażenie różniło się zależnie od okresu exploatacji(na zewnątrz i wewnątrz) dość znacznie. W sumie to pierwszy model w którym dość rygorystycznie staram odwzorować stan faktyczny i obiecałem sobie ze będe się trzymał tego do końca ( poprzednie 3 po prostu frajdolarsko złożyłem do kupy nie zastanawiając sie nad zgodnością z oryginałem ) Ale temat jak najbardziej do przemyślenia ;) A kiedy Grzegorz zaczynasz swój 'Sokoli' warsztat??? nie ukrywam że nie mogę się doczekać! zresztą było by raźniej i łatwiej zmotywować się do działania jeśli już o działaniu mowa to myślę że niedługo pokarzę pierwsze malowanki, mniej więcej rozplanowałem już preszajdingi i nakładanie poszczególnych kolorów, więc nie mogę się doczekać by zobaczyć co mi z tego wyjdzie (choć mam pewne obawy przed zaprzepaszczeniem dotychczasowej pracy). Pozdrawiam i dzięki ;)
  2. Cześć. Ciekawe podejście do tematu luków. w większości warsztatów jakie znam odbywało się to właśnie na zasadzie gotowego umeblowania i gimnastyki przy dalszej budowie... no ale co kto lubi,a przy takiej ilości drobnicy Twoje założenie wydaje się być zupełnie słuszne ;) obserwuję z ciekawością jak to dalej będzie się rozwijało bo ile o drobiazgi jestem spokojny to ciekaw jestem doklejania reszty żeber... kiedy planujesz zamknąć kadłub? pozdrawiam
  3. O stary ale miałeś dziergania aerografem. respekt... czekam niecierpliwe na kolory....
  4. Witam w nowym warsztacie. Wiem że to nie dobrze zaczynać kolejny wątek przed zakończeniem wcześniejszego ale potrzebowałem odpocząć chwile od Sokoła, i przećwiczyć kilka pomysłów z malowaniem, więc pomyślałem że ten model nada się do tego wyśmienicie. Jak w tytule jest to morska wersja śmigłowca NH90 Revell przewiduje możliwość wykonania maszyny NHI NH90FTH Netherland-Navy 2011 oraz NHI NH90 CEPA 105 Hyeres Jeszcze nie zdecydowałem który konkretnie zrobię. Będzie to na pewno uzależnione od tego na który zbiorę ciekawsze kwity( i tu od razu prośba : jeśli ktoś dysponuje ciekawymi zdjęciami tej maszyny i zechciał by się nimi podzielić będę bardzo wdzięczny) Generalnie to świeża maszyna i ciężko znaleźć fotki choćby brudnego śmigłowca, a nie ukrywam że zależało by mi by mój model przedstawiał właśnie sprzęt noszący wyraźne ślady exploatacji... obecnie to mój faworyt: choć nie wykluczam łaciatego: -fotki znalezione w google Teraz słowo o samym zestawie. przy pierwszym kontakcie wypraski wyglądają przyzwoicie, dużo części i przyzwoite detale. W pudełku znajdujemy 5 ramek : 1 z elementami przeźroczystymi. po za wycieraczkami odlanymi wraz z szybą czołową nic niepokojącego nie przykuło mojej uwagi, 3 ramki z szarego plastiku. znajdują się na nich zasadnicze części śmigłowca. tu również 'nic złego się nie dzieje' , 1 ramka z białego plastiku, z częściami za pomocą których wykonamy konwersję na śmigłowiec morski. mamy tu min wyposażenie wnętrza, tablicę przyrządów czy belkę ogonową. i niestety już jest gorzej, detal nie jest tak wyraźny, linie podziału zanikają, powszechne są jamki skurczowe i spore nadlewki... ale nic z czym nie można by sobie poradzić Ogólnie wydaje mi się że to zestaw z którego można wykonać przyzwoity model. jak już wcześniej wspomniałem część elementów trzeba będzie podmienić i tu na przykład tablice przyrządów-po lewej wykonana z szarego plastiku a po prawej z białego. i tu chyba porównanie wypada najkorzystniej.... z resztą jest dużo gorzej, ale o tym później. pewien problem pojawił się już przy pasowaniu części kadłuba... otóż producent pomiął zupełnie sufit przedziału transportowego. kolejnym zaskoczeniem była podłoga zaczynająca się w połowie przedniego okienka nie wiem czemu akurat tak to rozwiązano, ale konieczna będzie przeróbka... tym samym założenie że model będzie prosto z pudła wyeliminowało się samo. mam tylko nadzieję że takich niespodzianek będzie niewiele bo nie chciałbym uwikłać się w poważne modyfikacje Jak pisałem na samym początku ma to być głównie relaxująca rozgrzewka przed malowaniem Sokoła ale też nie zamierzam iść drogą na skróty Standardowo liczę na wszelkie sugestie i wskazówki. może któryś z kolegów robił już ten model i chciał by podzielić się spostrzeżeniami na temat budowy? Pozdrawiam Leszek
  5. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Heh, no z tymi kolorami to odwieczny problem, tym bardziej że opieram się przy doborze o fotki, a z nimi jest różnie... tu dwie losowo wybrane z google i różnica jest spora. trzeba by wybrać jedną konkretną i się jej trzymać, automatycznie godząc się na pewien kompromis... Znając życie to po wszystkich experymentach z cieniowaniami i tak wyjdzie odrobine inaczej niż to sobie wyobrażam...w sumie biorąc pod uwagę zabiegi jakie na stałe weszły do modelarskiego kanonu idealne odwzorowanie barw orginału jest rzekłbym niemożliwe.przecież malując śmigłowiec w skali 1:1 nikt nie robi washa czy rozjaśnień bo nie ma konieczności uplastycznienia bryły... mimo to mam cichą nadzieje ze jakoś uda się to pogodzić. muszę sie tylko pilnować żeby nie wkręcić się zbytnio i nie przedobrzyć. ps. tak sobie teraz myślę że troche mnie poniosło z wyborem kamo jak na początki experymentu z malowaniem...może trzeba było zacząć od Głuszca pozdro
  6. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Dzieki za fotke. Nigdy wczesniej na nia nie trafilem.co do podanych kolorow to zielen i ciemny szary super.co do jasnego to przynajmniej u mnie wyglada na zbyt piaskowo bezowy...brakuje mu wspomnianego niebieskiego.ale po za tym dzida. Sorki za pisowni ale klepie z telefonu. Pozdrawiam
  7. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Dzięki panowie. potraficie zadziałać motywująco . Gdy zakładałem ten wątek nawet nie podejrzewałem ze tak się to rozwinie, z założenia miała być to motywacja do pracy nad chorą ręką i próba zmierzenia się z tym, co przez długo obserwowałem na forum. to że moje wypociny przykuły Waszą uwagę samo w sobie jest wyróżnieniem nie wspominam już że dodatkowo nakręca do jeszcze bardziej wytężonej pracy. moim cichym marzeniem jest więcej 'Sokolich' warsztatów więc trzymam kciuki. co do oszklenia to faktycznie jest piętą Achillesową tego modelu jak i samego zestawu. ja oryginalne grube szybki potraktowałem jako kopyto i za ich pomocą wytłoczyłem nowe z cieńszego materiału (z jakiegoś opakowania)-robiłem to pierwszy raz (jak większość pokazanych tu 'patentów') więc nie wyszło idealnie w całej operacji zaskoczyło mnie jednak wpasowanie tak przygotowanego oszklenia w dość nieregularne otwory w kadłubie. po kilku próbach poddałem się. liczę po cichu ze stelaż pod reflektor-szperacz i lusterko zasłonią troche tego babola... tu dodatkowo gruba warstwa maskolu potęguje ten efekt.ale celowo tak grubo go nałożyłem by podkład nie dopłyną do rantu.teraz po rozklejeniu oszlifuje to miejsce a przed nakładaniem kolorów ponownie zamaskuje, tyle że już precyzyjnie. w kolejnych Sokołach zamierzam przygotować kopyto całego przodu i całe noski wytłaczać z przeźroczystego plexi. rozwiąże to również kolejny problem na który zwrócił mi uwage dopiero Adam Pepsi, otóż wielkość szybek różni się między poszczególnymi wersjami. sprawa zupełnie pomijana!!!!! dla tego korzystając z okazji pragnę serdecznie podziękować Adamowi za nieustający nadzór nad powstawaniem mojego wiatraczka. Dzięki!!! tak, to fakt. temat kolorów to jeszcze otwarta sprawa, tym bardziej ze trzeba wziąść pod uwagę sprawę o której wspomniał Mikołaj.... poszczególne 'segmenty' śmigłowca trochę się miedzy sobą różnią, więc budowanie koloru na nosku bedzie wyglądało inaczej niż na ogonie czy obudowach silnika.... dla tego myślę że nie zaszkodzi mi mała próba na NH90... wszak o ile coś tam kiedyś już próbowałem pokleić o tyle ukończonego malowania doczekały się dopiero 3 modele..... jasne, w kwestii materiałów jestem zawsze otwarty! dzięki! pozdrawiam
  8. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Witam. Dzięki nie mogę się doczekać rozpoczęcia prac, sam planuję robić Głuszca więc na pewno było by raźniej. wiem że zestaw AJM jest troszkę wymagający ale szkoda że tak niewiele osób decyduje się z nim zmierzyć(a przynajmniej tego nie pokazuje)... myślę że tak piękny i co najważniejsze NASZ wiatraczek zasługuje na większą popularność... A wracając do modelu to udało mi się w końcu skompletować elementy zawieszenia, następnie je polutować (co wcale nie było tak oczywiste jak mi się początkowo wydawało) i zmontować- na razie bardzo wstępnie. kadłub uzupełniłem o brakujące blaszki i pokryłem warstwą podkładu, oczywiście ten ukazał pewne niedociągnięcia( zostaną jeszcze skorygowane) ale i tak jestem zadowolony. teraz trafi do pudełeczka gdzie będzie spokojnie sobie sezonował. następnie zostanie przetarty na 'mokro' i będe mógł dodać drabinki... a ja tym czasem w ramach odskoczni i treningu przed malowaniem zajmę się 'szybkim' projektem NH 90 nfh- mam nadzieję 'prosto z pudła' choć zakładam że część prac będzie prowadzona równolegle przy obu śmigłowcach... zdaję sobie sprawe że to ryzykowne podejście ale potrzebuje troche odpocząć i zresetować się przed wkroczeniem w następny etap prac. zresztą mam nadzieję że troche świeżego spojrzenia w tym warsztacie wyjdzie mi na dobre... standardowo konstruktywna krytyka i wszelkie uwagi mile widziane pozdrawiam Leszek
  9. Witam. Jaka miła niespodzianka, ostatnio nie wiele na forum się działo więc i ja jakoś nie zaglądałem, a tu taki progres w jednym z moich ulubionych wątków. oczywiście, jak zawsze bardzo dobrze to wygląda. Co do Dęblińskich exponatów to 20 stoi w całości w towarzystwie trzech 22 , rozczłonkowany jest 22- ma zdemontowane skrzydła i silnik... podejrzewam że oczekuje na renowację. jak będę się tam wybierał to dam znać. Pozdrawiam
  10. Witam. Fajnie to wygląda. W ogóle pomijając Twój kunszt przy budowie modelu, po wizycie w Dęblinskim muzeum stwierdzam ze to bardzo wdzięczna maszyna do odwzorowania. Jest tam jeden taki rozczłonkowany egzemplarz który zamierzam dokładnie obfocić, przyda się jak wezmę się za moje suczki. Gorąco pozdrawiam
  11. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Wtam. Mimo że dawno niczego nowego nie pokazywałem, nie oznacza że nic nie robię (choć przyznaję że tępo trochę mi spadło...) Otóż zacząłem podkładować kadłub i po natryśnięciu pierwszej warstwy na dziób (z założenia chciałem tak zróżnicować powierzchnię, imitując blachy nitowane wokół okien, oraz nakładkę-nosek maszyny) doszedłem do wniosku ze nie podobają mi się dorabiane (z samoprzylepnej-aluminiowej blaszk)i klapki na kadłubie, część więc usunołem i postanowiłem wykonać jeszcze raz. Z racji że czeka mnie również praca przy zawieszeniu i wirnikach gdzie konieczne będzie dorobienie wielu drobnych elementów, nie było sensu odkładać dłużej decyzji o wykonaniu pierwszej blaszki fototrawionej. Zaopatrzony w blachy,kwas,lakier i folie przystąpiłem do pracy... pierwsze dwa podejścia obdarły mnie ze złudzeń że będzie to prosta alternatywa dla technik stosowanych przeze mnie obecnie... jednak zweryfikowałem poszczególne etapy i kolejna próba okazała się bardziej trafiona. nie jest to jeszcze w 100% to co chciałbym uzyskać, ale po lekkiej obróbce cześć elementów nadaje się do użycia w modelu. obecnie przygotowuje kolejną kliszę i czekam na blaszki od Pepsi Adama.to definitywnie powinno zakończyć sprawę detalowania kadłuba.... W międzyczasie będe próbował zdłubać zawieszenie i drabinki oraz stopnie które dodam po pierwszym podkładowaniu, wtedy też wrzucę więcej fotek pozdrawiam Leszek
  12. Witam Solo, zawieszenie rewelacyjne! w zupełności zgadzam się że powinieneś uważać by nie przedobrzyć... czasem mniej znaczy więcej pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na malowanie samolotu bo poprzeczkę zawiesiłeś sobie wysoko
  13. leon

    Zlin 526F KP 1:72

    Witam. blok wyszedł fajnie, cylindry też fajnie się zapowiadają zamierzasz strugać każdy osobno czy powielisz wzorcowy w żywicy? szkoda że na modelu i tak nie bedzie ich zbyt widać (każdy ma blaszaną osłonę) i w zasadzie wyeksponowana jest tylko głowica, która też będzie wyzwaniem... podglądam z zaciekawieniem pozdro
  14. Elegancko słabo to widać na zdjęciu ale mam wrażenie że alkad fajnie wyciągną fakturę ponitowanej powierzchni. Osłonka wyszła bardzo realistyczne pozdrawiam
  15. Witam. No zakres prac porównywalny z moim Sokołem... ale muszę Ci przyznać że idziesz jak burza ;) może dzięki temu i ja zmotywuje się do podłubania kibicuję i podglądam ps. może głupie pytanie ale czy czerwony kolor wyprasek nie utrudnia pracy? chodzi mi o takie rzeczy jak kontrola nacinanych linii podziału lub łączenia z dorabianymi elementami...? choć może to tylko na zdjęciach sprawia takie wrażenie... pozdrawiam
  16. Witam. ja obstawiałbym to malowanie w lewym górnym rogu. pozdrawiam
  17. Sweet co będzie następne?? pozdro
  18. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Dzięki Mikołaj!!! niby oczywiste ale to właśnie to nie popaść w schematyzm dopiero dotarło do mnie że nie da się przygotować uniwersalnego sposobu na pomalowanie całości, elastyczność na każdym etapie. tak od początku miał być czeski (mam słabość do tego kamo na wiatrakach ), następny będzie zielony Głuszec ,następny to szary prototyp W-3pl/n (nigdy go nie zbudowano-dostępne są jedynie grafiki) , i oczywiście biało-czerwona Anakonda ale w założeniu powstanie na końcu bo chce ją 'trochę' pootwierać, wyposażyć we wszystkie elementy które sprawdzą się we wcześniejszych, oraz doszlifować sam proces klejenia i obróbki. dopuszczam oczywiście skok w bok, bo strasznie korci mnie su-17m, kraz 255b, Mi-24, Mi-2 może staliniec t-100(tu wciąż myślę jak) i Sokół 1:33 od podstaw(nie zdecydowałem która wersja).... Sławku zgoda w 100%. z tym błękitem staram się jeszcze wyczuć proporcję bo w zależności czego dodam to albo przesadzam z ilością abo kolor robi mi się brudny jutro w dzień porównam przy słoneczku dopuszczam jeszcze możliwość zmiany koloru bazowego, ale chyba we wszystkich modelach jakie widziałem w czeskim kamuflażu kolory były średnio trafione(jak dla mnie oczywiście) na pewno duża w tym zasługa wspomnianych kłopotów ze zdjęciami... na pewno jeszcze powalczę, może nawet jutro. dzięki Panowie pozdrawiam
  19. tak. niewykorzystana cześć rozgrzebanego kiedyś modelu.... wprawne oko spitonie Solo na szary podkład zrobiłem rozjaśnienia białym i wtedy czarnym linie podziału i nitów.... przecierałem polerką do paznokci ale na mokro zalezało mi raczej na subtelnym efekcie (to test przed malowaniem Sokoła) pozdro
  20. leon

    PZL W-3A AJ Model

    Witam Dawno nic nowego nie wrzucałem, ale to nie znaczy że nic się nie dzieje. kadłub wzbogaca się o kolejne drobiazgi jednak większość modelarskiego czasu poświęcam na próby malowania... I właśnie malowaniu poświęcę ten wpis ponieważ mam wrażenie że znalazłem się w ślepej uliczce i byłbym wdzięczny za wszelkie uwagi. Wiec po kolei -zaczynam standardowo od podkładu, następnie delikatne rozjaśnienia białym i preszajding czarnym. gdy podeschnie przecieram gąbeczką do polerki paznokci tak to wygląda: -nakładam pierwszy kolor kamuflażu, maluję bardzo rzadką farbą, w zasadzie to brudny rozcieńczalnik... -ciemniejszy szary... -i zielony -a tak wygląda po łoszu, rozjaśnieniu i matowym lakierze... a tu jest to do czego dążę... kolory lekko przekłamane bo fotki robiłem z lampą i filtrem polaryzacyjnym, ale to lekko. myślę że jestem już blisko ale ciągle czegoś mi brakuje... na pewno mocniej rozjaśnię pierwszy kolor kamuflażu ale co jeszcze? żeby nie było, w poszukiwaniu właściwych proporcji trochę złomu już pokolorowałem.... jak zawsze wdzięczny będę za wszelką konstruktywną krytykę i uwagi. Pozdrawiam Leszek
  21. Witam. Ciekawie to wygląda, już nie mogę doczekać się efektu. Ja do tematu podszedłem 'delikatniej'... pozdrawiam
  22. Jutro w dzień pstryknę fotki przykładu omówionego w artykule i testu który ja przeprowadziłem (o ile przejdzie moją kontrole jakości, bo to już kolejne podejście). na pewno metoda która ma potencjał przynajmniej w moim odczuciu. jedyne co mógłbym teraz zasugerować, to wydaje mi się że mocne ryski zostały po Twoim szlifowaniu. tu kluczem jest wyczucie farby a właściwie jej transparętności i dobranie odpowiednich kolorów bo farbę kładzie się cieniutko... efekt po 'przecierce' jest bardziej subtelny w porównaniu z konwencjonalnym preszajdingiem .metoda jest wręcz idealna do imitowania zużytych powłok lakierniczych-tylko dodatkowo trzeba przed przetarciem zróżnicować odpowiednio kolory preszajdingu( autor posłużył się dodatkowo 'tapowaniem' gąbką by urozmaicić kolorystycznie powieszchnię)... myślę że z Twoim wyczuciem lakierniczym, i używaną chemią wyciśniesz coś ciekawego ja skazany jestem na humbrola i revela ale wierzę że to tylko kwestia czasu aż uda się zgrać wszystko do kupy. pozdrawiam ps. czy regulamin zakazuje wrzucania przykładów zaczerpniętych z czasopism modelarskich w wątkach warsztatowych? nie chciałbym się nikomu niepotrzebnie narazić...
  23. Witam. Wypali, taki sposób promowany jest ostatnich numerach Super Model więc i ja skusiłem się na experymenty.do matowania używam polerek do paznokci. na razie jestem zadowolony... Pozdrawiam i trzymam kciuki.
  24. leon

    Su-17M Modelsvit 1/72

    Witam Świetny model, szkoda tylko że nie było warsztatu.... Gratulacje,pozdrawiam
  25. leon

    Mi 17 PKW, 1:72 Zvezda

    Dzieki wielkie. kibicuje i podgladam. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.