Mała aktualizacja.
Postanowiłem przybrudzić troszkę silnik i okolice, (została jeszcze do zawalania chłodnica), gadałem sobie z 5 kolegami, i każdy powiedział, że jeszcze nigdy w życiu nie widzieli idelanie czystego silnika w trucku , a więc wziąłem się do roboty i jakoś poszło ( jak na 1 brudzing w życiu myśle, że nie jest źle ) . ( Nie zwracać uwagi na napis na oponach, oczywiście do zmazania, ponieważ nie występuje coś takiego w oryginale ).
No i elementy pomalowane już 5 warstwami lakieru ( nie osądzać tego zbytnio bo ten lakier będzie jeszcze drobno szlifowany i polerowany pastami i woskiem, więc narazie nie ma "takiego" połysku jak sleeper )
Kabina otzryma jeszcze jedną warstwe.
A jeżeli chodzi o brudzing pod maską to tylko taka próba przed silnikiem, ponieważ maska od wewnątrz będzie poamlowana na czarny mat i będzie tam zastosowany też brudzing ale jaśniejszy niż na silniku, tak samo na tym elemencie zaraz przed kabiną gdzie znajdują się wszystkie kable ( Torni miał racje, żeby pomalować go na biało ponieważ tak teraz robią fabrycznie, że malują pod kolor kabiny, ale te kilkanaście a może i ponad 20 lat temu malowano to na czarno )
Takie tam pierdółki
Wycwaniłem sięi dorobiłem z polistyrenu takie czarne gumowe "coś" , tak jak jest w oryginale.
P.S
Sorka że zamulam tak tą relacje, ale mam teraz poważne problemy rodzinne .