Witam po 2 dniach roboty ( 8 h wczoraj i tylko 3 dzisiaj ) skończyłem schowek na wysuwające się nóżki ?
Revell okropnie skopał sprawe ale widzę, że nie tylko u mnie, ale nie we wszystkich jednak tak źle było, widziałem, że Guido miał ten sam problem, a mianowicie, między drzwiami o obudową była straszan luka i drzwi leciał na skosa jak holera, a na górze z zawiasem całkowicie już nie pasowało
No i musiałem wszystko przerabiać , niestety nie znam niemieckiego i musiałem się sporo domyślać gdzie ten Guido przyciął , wyciął itp. a na obrazkach nie wszystko widać.
Trzeba było ściąć ten kancik z 2 stron obudowy:
Wyciąć tutaj takie 2 kanciki aby głębiej mogła wejść część z dziurką na zawias:
W dzrwiczkach uciąć po 2 paseczki ( z góry i dołu po ok 2 mm ) , ściąć oryginalne takie jopki które wchodziły w dziurkę i po wklejeniu w obudowę części z tymi dziurkiami przyłożyć dzrwi i wszystko 7000 razy przymierzyć żeby później w dobrym miejscu wyciąć dziurkę:
Później włożyć w te dziurki jakieś druciki ( mi tutaj posłużyła cieniutki rureczka metalowa )
I wszystko wyszło OK
Wszystko ładnie pięknie, dzrwiczki po zamknięciu ładnie wchodzą się w obudowe i nie wychodzątak na skosa jak było to w oryginale.
Oto fotki reszty część które złożyłem kilka dni temu a dzisiaj dopier wszystko poszpachlowane:
Narazie tyle..