Rabbit666
Użytkownicy-
Liczba zawartości
874 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Rabbit666
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Rabbit666 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Posiadałem ten aerograf jako pierwszy. Naprawdę bardzo sobie chwałę, do malowania cywilu w zupełności wystarcza. Solidność tego produktu jest nieporównywalnie lepsza od chińskiego ew-770, którego zakupiłem dopłacając dwie dyszki do ceny takiego ew-550... Jak dla mnie - kupuj, bo jakość produktu naprawdę fajna Pozdrawiam -
Mi pasują kierunki, kto na ubitą ziemię? Pozdrawiam
-
= Nie ma aż takiej biedy, wystarczy tylko uważać na jakieś ostre linie nadwozia (ja osobiście lecąc papierem trę powierzchnie gładkie celem zniwelowania ewentualnej skórki, a tylko symbolicznie przecieram ostre krawędzie, które zostawiam paście). Gorzej już chyba jest z pastą polerską (gdzie osobniki biedniejsze jak ja używają wstępnie powiedzmy pasty tempo), gdzie polerować już krawędzie trzeba - a pastami samochodowymi łatwo przetrzeć nawet markowy, twardy lakier samochodowy (taki prawdziwy). Dobra, a teraz takie moje złote rady a pro po bezbarwnego. Jeśli będziesz używał takiego z puszki, to raczę go najpierw przetestować gdzieś w kierunku jego twardości, spróbować na neutralnym gruncie go popolerować. Najlepiej starać się kłaść od razu jak najlepiej . Lakier z puszki mają tendencję to bycia bardzo miękkimi. Krawędzie mogą się przetrzeć dosłownie po minucie polerowania (też pastami tamiyi). Osobiście na wejściu odradzę ci lakier bezbarwny Motip (bazy bardzo fajne, ale z bezbarwnym mam wiele złych przygód...). Nie testowałem, ale bardzo ładne efekty lakierem puszkowym App uzyskał kolega Messer, warto zajrzeć http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=38057&hilit=toyota . Tak czy siak - uważam na krawędzie. Powodzenia, bo S2000 jest fajnym samochodem więc chętnie spojrzę co ci z tego wyjdzie P.S. Cierpliwości, nie na szybko Pozdrawiam
-
Nie ma aż takiej biedy, wystarczy tylko uważać na jakieś ostre linie nadwozia (ja osobiście lecąc papierem trę powierzchnie gładkie celem zniwelowania ewentualnej skórki, a tylko symbolicznie przecieram te ostra krawędzie, które zostawiam paście). Gorzej już chyba jest z pastą polerską (gdzie osobniki biedniejsze jak ja używają wstępnie powiedzmy pasty tempo), gdzie polerować już krawędzie trzeba - a pastami samochodowymi łatwo przetrzeć nawet markowy, twardy lakier samochodowy (taki prawdziwy). Dobra, a teraz takie moje złote rady a pro po bezbarwnego. Jeśli będziesz używał takiego z puszki, to raczę go najpierw przetestować gdzieś w kierunku jego twardości, spróbować na neutralnym gruncie go popolerować. Najlepiej starać się kłaść od razu jak najlepiej . Lakier z puszki mają tendencję to bycia bardzo miękkimi. Krawędzie mogą się przetrzeć dosłownie po minucie polerowania (też pastami tamiyi). Osobiście na wejściu odradzę ci lakier bezbarwny Motip (bazy bardzo fajne, ale z bezbarwnym mam wiele złych przygód...). Nie testowałem, ale bardzo ładne efekty lakierem puszkowym App uzyskał kolega Messer, warto zajrzeć http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=38057&hilit=toyota . Tak czy siak - uważam na krawędzie. Powodzenia, bo S2000 jest fajnym samochodem więc chętnie spojrzę co ci z tego wyjdzie P.S. Cierpliwości, nie na szybko Pozdrawiam
-
Widać, że tego "brokatu". Do tego miejscami powstały ci takie grudki na lakierze. Taka magia z autopsji wiem, że dzieje się gdy puszka była za blisko malowanej kasty. Lakier przy liniach podziału trochę się "zbiegł" i widać to w dosyć białych liniach. Widzisz, ja po 2 warstwach to mam tak tylko lekko pokryty podkład, ty już masz finalny efekt Ja lakierując kładę 5-6 cienkich warstw, 2 warstwy to zdecydowanie za mało. Następnym razem cieniej i więcej razy Do tego - przynajmniej w moim odczuciu, przeciwnym do obiegowej opinii - lakier metalik kładzie mi się lepiej, bo nie ma takiej tendencji do tworzenia skórki, gdy przesadzimy ze zbyt dużą odległością puszki od kasty. Jeszcze mój zmysł estety - podobny kolor zacisków hamulców i nadwozia? A fuu!!! Pozdrawiam
-
Oj, chyba trochę za blisko puchę trzymałeś, jak malowałeś Chyba za szybko chciałeś osiągnąć efekt, powinieneś dawać cieńsze warstwy. Masz chyba nawet niedomalowany przedni zderzak. Nie wiem, czy to złudzenie od lampy, czy właśnie uwypuklenie problemu przez lampę. Ewentualnie mogę gadać głupoty Pozdrawiam
-
O proszę, jak się czegoś czepnąłem to wiadomo, że Rabbit się czepia. Ale jak już coś pochwaliłem, to przypisują moje słowa innym użytkownikom. Oj, już ja sobie teraz pokrytykuję, tylko kurde nie mam czego! Pozdrawiam
-
To właśnie pewnie od ścierki ten kurz przypełza. Może jakby dmuchnął aerografem, ewentualnie miałbyś w ogródku hodowlę strusi - podobno strusie pióra robią jakieś czary-mary żeby się kurz nie lepił. Co to to pod spodem samochodu, pod tylnym piórem w zawieszeniu (zdjęcie idealnie skierowane na bok samochodu)? To jakaś amerykańska myśl techniczna? Wygląda to dziwnie - jakby to był element z bolcem do którego należy jeszcze coś dokleić Ale felgi dobrane świetnie - napatrzeć się nie mogę. Niby proste, stalowe, z czerwonym paseczkiem a pasują idealnie Ogólna koncepcja strasznie mi się podoba, chyba lepiej wykonania do ducha auta dobrać nie można było. Kończę, idę patrzeć dalej! Pozdrawiam
-
kadzior jeszcze się nie ogarnął po sylwestrowych szaleństwach Pozdrawiam
-
Kwestia gustu - dla mnie dodaje dużo retro-uroku temu modelowi Model bardzo realny, przód wygląda prawie jak prawdziwe auto. Jest soczyście, nawet te "slicki" nie są aż tak straszne Nie podoba mi się też to, że kurcze zakurzonego żeś do sesji wziął. Na drugi raz postaraj się dobrać kurz do skali modelu Pozdrawiam
-
Raczej nie ma takiej potrzeby (akurat dla opon) Pozdrawiam
-
Adn1. Tak, chociaż warto żeby to był jakiś lakier samochodowy w puszce (np. motip) pokryte to jeszcze lakierem bezbarwnym. Adn2. Zależy co masz na myśli Można polerować plastik jak lakier, daje to jako takie efekty (ale po polerowaniu pastami polerskimi już raczej takiego elementu nie powinno się malować), ale jednak lakier to lakier... Adn4. Grzechem byłoby nie kłaść kalki. Ogólnie raczej powinno kłaść się na pomalowaną powierzchnię (ewentualna dodatkowa chemia słabo współpracuje z kalką jeżeli jest kładzione na goły plastik). Adn5. Czarny! Przyda się też srebrny metalizer. No i kolor karoserii. Najsensowniej to zapoznać się z http://modelwork.pl/viewforum.php?f=104]/url], znajdziesz tu odpowiedzi na większość nurtujących cię pytań Pozdrawiam
-
Ford Sierra Rs Marian Bublewicz/Ryszard Zyszkowski
Rabbit666 odpowiedział misioptys → na temat → [C]Galerie
Bardzo przyjemny model, oglądałem z zaciekawieniem warsztat Resztę powiedzieli koledzy. A można prosić o kilka bliższych fot tego Quattro? Pozdrawiam -
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Rabbit666 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Marak, wielkie dzięki! W końcu może uda się wykonać linie podziały bez brutalnych przeze mnie metod stosowanych Pozdrawiam -
Misioptysiu o apartycji fiata125, a ja widzę, że bak (to jest chyba) przemalowany na srebrno Bardzo ładnie teraz się prezentuje, nie miałem serca czepiać się strasznie niekryjącego na tym elemencie białego (pewnie to był podkład, a ja to brałem za finalny efekt...) Pozdrawiam, serducho wkładasz i widać to w modelu! P.S. Podejrzewam, że klatka może być dobra http://www.bublewicz.pl/_photo/_galeria/1991_elmot_003.jpg (znalezione na szybko u wujka)
-
Pytania i odpowiedzi pomocne w budowie modeli
Rabbit666 odpowiedział Maciek007 → na temat → [C]Warsztat
Hej Kiedyś ktoś w którymś wątku warsztatowym wrzucał prosty przepis na zrobienie farbki do linii podziałów ( pamiętam że robiło się to mniej więcej z farbki [akrylowej?] i płynu do mycia naczyń). Mógłby ktoś podratować, opisać mniej więcej jak poczynić taką farbkę, albo jakby cudem znalazł się link, to chodziłbym po suficie z wdzięczności :: Pozdrawiam -
Jest grubo Pozdrawiam
-
A dałbyś zdjęcia mordki tej włoszki? Model "gtubo krojony" z form, ale dużo z niego wycisnąłeś i wygląda suuuper Chciałbym postawić taki model u siebie na półce, a najlepiej w garażu. Małe autko, lekkie, cabrio i do tego kształty które pożeram oczami, oj pojeździłby takim... Pozdrawiam
-
O skubany, jaki przedsiębiorczy!
-
W przedszkolu to my jeszcze mokrą farbę drapaliśmy drugą stroną pędzla, ewentualnie wykałaczką =D Pozdrawiam
-
Ogólnie mi się podoba, jakbyś popracował nad czystością złożenia, uważał na ilość pakowanego kleju (znaczy paćkać to można i tubkę na element, byle by nie wylewało się tam, gdzie nie powinno), było by ekstra Tylny zderzak to tragedia... Ni to przyciąć, ni to zgiąć w gorącej wodzie. Tu się Revell nie popisał. Ogólnie ten zestaw Revella wydaje się, jakby wypraska innego koloru była przez kogoś innego projektowana (czytaj: szare nie pasuje do czerwonego). Pewnie sam tego doświadczyłeś. Czy model jest lakierowany i ewentualnie polerowany? Znaczy, wiem, że jest malowany (kasta), bo zderzak tylny jest w szarych wypraskach... Ale zapytać zawsze można Po pierwsze - z kolejnym modelem zakładasz warsztat. Rady nie bieżąco, motywacja, ochrzan itp. to i efekty nieporównywalnie będą lepsze. A z mojej strony praca domowa na dzisiaj - poczytaj o robieniu linii podziału, bo dzięki nim model nie będzie się wydawał zabawkowy. Zastosujesz sobie to w kolejnym modelu. Moim zdaniem tutaj już nie warto (może mnie za to będą linczować) - z autopsji wiem, jedną rzecz się zrobi, to się 2 kolejne popsuje. Dlatego wolę zapamiętać błędy i nie powtarzać ich w kolejnym modelu, niż na tym etapie ryzykować popsucie czegoś. Pozdrawiam
-
I daj zdjęcia bez lamp błyskowej, bo teraz nic a nic nie widać, jak położony jest lakier Pozdrawiam
-
Pozwolę sobie powróżyć. Jeśli chodzi o pasy, to odpowiedź jest stronę wcześniej Pozdrawiam
-
Ja bym chciał taki model, jak ty wprawke robisz Pozdrawiam
-
Rozumiem ze efekt prac nad ferrari cię nie satysfakcjonuje? To ja podkulam ogon i czekam jak będzie wyglądał model, który cię usatysfakcjonuje Pozdrawiam
