MartiniOCP
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 281 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MartiniOCP
-
Witam. Miura na ostatniej prostej. Zostało jeszcze kilka detali, ale generalnie model na ukończeniu. Kilka zdjęć "przedpremierowych" pzdr.
-
Mercedes jest. Konkretny. A tak serio to wykonanie bardzo mi się podoba tylko, jak zauważył Skwarek, średnia jakość zestawu troszkę psuję Twoje starania. No ale, tego nie przeskoczysz. pzdr.
-
Twój model prezentuje się wyśmienicie! Brudzenie wyszło bardzo realistycznie i ożywia sprzęt. Na półce musi wyglądać jak z filmu "Kochanie zmniejszyłem dzieciaki...i MB Actross'a" Gratuluję świetnego modelu. pzdr.
-
Dzięki za opnie. Z tymi wycieraczkami to masz rację. Wyrzuciłem już instrukcję a tak pasowały najlepiej do szyby, więc tak zamontowałem. To był błąd, ale na szczęście łatwo go naprawić. pzdr.
-
Takie modele jak ten z tej galerii potrafią dać człowiekowi w mordę....stalową rękawicą. Prześliczna ta Alfetta...
-
Witam. Wrzucam do galerii trochę zapomniany model, który nie mógł doczekać się na lusterka, nakładki wydechów i wycieraczki. No ale przyszedł i na niego czas, więc jest. Generalnie składalność tego zestawu oceniam na 3+, niby wszystko w miarę pasuję, ale pojawiają się problemy przy końcowym montażu silnika - szczególnie podłączenie turbo. Kasta również nie wchodzi ochoczo na podwozie i może wkurzyć. Koła to porażka i bez szlifowania mocowań będą nieładnie wystawały poza obrys. No i jest kwestia tylnej pokrywy - średnio jakoś to wymyślili bo otwiera się, ale po zdjęciu spoilera. Ze spoilerem ze 2 razy wyłamałem zawiasy. pzdr
-
Fajnie "złachane" Iveco. Bardzo lubię ciężarówki po przejściach i Twoja mi się podoba. Jak powiedział copycat, może gdzieniegdzie (za) mocno zardzewiała , ale ogólnie jest elegancko. Czekam na więcej zmęczonych modeli od Ciebie. pzdr.
-
Dzięki za komentarze. Farby, których używam to samochodówki R-M (baza) i APP (bezbarwny, http://www.google.pl/imgres?q=app+klarlack&um=1&hl=pl&sa=N&biw=1024&bih=677&tbm=isch&tbnid=O2phYx4AOaV8rM:&imgrefurl=http://www.shopwahl.de/a/produktliste/idx/9999999/mot/Klarlack/produktliste.htm&docid=TjkojJQXs0tA6M&imgurl=http://csimg.shopwahl.de/srv/DE/00006526b004al2wwy/T/340x340/C/FFFFFF/url/klarlack-app-2-k-hs.jpg&w=340&h=340&ei=y9b-TpfeNsOVOpy-waEB&zoom=1&iact=hc&vpx=439&vpy=288&dur=7935&hovh=225&hovw=225&tx=121&ty=99&sig=117572139926246062529&page=7&tbnh=144&tbnw=144&start=90&ndsp=15&ved=1t:429,r:2,s:90)
-
Zapowiada się fajnie. Czekam na waloryzację kabelkami i modyfikację kolorów. Mam nadzieję, że podkreślisz motorek jakimś łoszem. Interesuje mnie również jak wyjdą Ci te plastikowe koła. No i karoseria, trzymam kciuki za idealną powłokę lakierniczą. Fajnie będzie porównać Twój model z niedawno prezentowanym na tym forum. pzdr.
-
Czekam z polerką jeszcze kilka dni, ale lakier już wystarczająco stwardniał, żebym mógł zrobić przymiarkę do kół. Generalnie leżą nieźle, choć jest lekka różnica (przez moje przeróbki amortyzatorów) w wysokości tylnej części nadwozia. Gorsza sprawa jest z maską. Wychodzi na to, że do bezbarwnego (również w przypadku miury) dostało się trochę zółtego i maska Alfy wyszła lekko brzoskwiniowa. Dobrze, że nie ma na niej żadnych detali bo oczywiście muszę to wszystko zedrzeć i malować jeszcze raz. Nauczony doświadczeniem - bezbarwny ma od dziś swój osobny pojemnik do mieszania. pzdr.
-
Peterbilt 353 "Western Life" Revell - mój pierwszy model !
MartiniOCP odpowiedział maciol → na temat → [C]Warsztat
Jak masz laptopa to polecam wieczorami w łóżku lekturę tematów spod tego linku: viewforum.php?f=104. Wydaje mi się, że na początku powinieneś zajrzeć w "podstawowe narzędzia," "farbki i ich rozcieńczanie," "chemia." Ogólnie jednak, wszędzie jest masa przydatnych informacji. A, no i przyjrzyj się co koledzy z forum wyprawiają z ciężarówkami i staraj się, żeby Twoje pracę stopniowo zaczynały przypominać ich. pzdr. -
Kolejne Lambo. Mam nadzieje, że tym razem kolor będzie dla mnie bardziej łaskawy. No właśnie, przyznaje, że Countach w tym wydaniu podoba mi się średnio - wolę wersje "standard." Miałem nadzieję, że da się przerobić wersję pana Wolf'a na standardową, ale przed kupnem modelu nie poczytałem sobie o różnicach. Po pierwsze - wersja Kanadyjczyka ma szersze błotniki (grubsze opony) i mają one trochę inny kształt niż te w niezmodyfikowanych lp500s. Poza tym, są subtelne różnice w spojlerze przednim i tylnym skrzydle. A, no i felgi mają zupełnie inny wzór. Trzeba więc robić wersję zgodną z oryginałem. Pozostaje pytanie czy będzie to opcja czerwono-czarna czy niebiesko-czarna. W przypadku wersji niebieskiej muszę znaleźć kolor z palety Bugatti o nazwie "light blue." Co do samego modelu to mogę powiedzieć, że jest OBSZERNY. To chyba najbardziej złożony zestaw jaki u siebie miałem. Zobaczymy jak tam spasowanie. Póki co szukam zdjęć i przydatnych info. Parę linków: http://www.lambocars.com/archive/countach/wolf.htm http://www.lambocars.com/archive/highres/wolf2ndi.htm pzdr.
-
Udało się jeszcze wstawić tylne zawieszenie, tłumiki, itd. Spód prawie skończony. Składalność - rewelka. pzdr.
-
Nie, nie wydaje Ci się. Maska ma lekkie zaczerwienienie, ale w normalnym świetle jest słabo dostrzegalne, więc już nie będę kombinował. Przed bezbarwnym model oglądały 2 osoby i stwierdziły, że kolor żółty jest równomiernie rozłożony. Nie wiem o co chodzi, kasta dostała 3 warstwy podkładu, w tym jeden od spodu, i ciągle takie kwiatki. Teraz sobie myślę, że może do bezbarwnego dostało się odrobinę czerwonej bazy.. P.S. Męczy mnie, że nie mogę poradzić sobie z nałożeniem tego cholernego żółtego. Kasta nr 2, jak zauważył abarth, jest ciągle "zarumieniona" tu i ówdzie. Strasznie to wkurzające. Postanowiłem spróbować jeszcze raz z kastą nr 1. Została mocno przetarta papierem 400-600-800 i jeszcze raz zapodkładowana. To już ostatnie podejście bo krew mnie zalewa powoli. Warstwa farb robi się dosyć gruba, więc musiałem poprawiać linie podziału. pzdr.
-
Na kartonach się nie znam za grosz, ale bardzo ciekawa ta twoja Alfa. Podejrzewam, że wymaga to mnóstwa cierpliwości, żeby okiełznać papier:D Co do malowania, moja ma być jak najbardziej cywilna, więc nie będzie żadnych pasków ani grafik na masce. Koniczynka gdzieniegdzie:) pzdr.
-
Up (choć bardziej pasowałoby "daje vu".) Straciłem trochę serca do lambo, ale to co zostało powinno wystarczyć, żeby ukończyć model. Kasta nr 2 już bazą i 1szą warstwą clearu pod kalkomanie. pzdr.
-
Up. Alfa dostała kolor i 2 warstwy bezbarwnego. Miałem nadzieje już nie malować clearem (myślałem, że samochód na którym się wzoruję nie ma na sobie żadnych dekali), ale niestety nie, jeszcze jedna warstwa jest konieczna. pzdr.
-
Ja od siebie mogę dodać, że na allegro jest człowiek pod pseudonimem "artursoul." Od niego kupiłem jakiś czas temu flock. Niestety, sprawdzałem czy ciągle ma towar, ale niestety, nie ma. W każdym razie, możesz zaryzykować i popytać w jakimś centrum meblowym o flock, mogą mieć (sam odbierałem od P. Artura flock w wawie właśnie z meblowego). Oczywiście, taki flock wymaga obróbki, tzn. nie jest gotowy do bezpośredniego nałożenia, musisz go przygotować. Ja ostatnio używam do tego mocnej taśmy dwustronnej (wcieram w nią floc) i potem natryskuje sidolux, żeby go skleić od góry. Sido nie żałuję, ma być mocno wilgotne i wyschnąć. P.S. Polecam Ci lekturę tego forum bo na prawdę znajdziesz masę przydatnych informacji. Dział militarny to istna kopalnia wiedzy. Odwiedź też youtube - na oko z 16 ton informacji:D PZdr i również życzę Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku...i modelu:D
-
Jeśli mogę coś poradzić - jak będziesz wybierał modele to celuj na początek w te spod znaku tamiyi (F50 ma trochę źle dopasowaną tylną klapę) albo hasegawy. Revell też nie jest chyba taki najgorszy, ale z tego co widziałem na forum, bardzo często efekt końcowy psują koła. Albo wystają poza obrys, albo są po prostu kiczowate (albo jedno i drugie). Fujimi ma duży wybór modeli o dużej ilości części, ale można się zrazić bo często coś nie pasuje, szczególnie jak przychodzi dopasować kastę do podwozia. Szlag człowieka może trafić. pzdr.
-
Dawaj śmiało:D Metoda jest o tyle fajna, że możesz sobie regulować grubość - od węży do wody po jakieś wiązki elektryczne. No i zdecydowanie tańsza niż druciki ze sklepu. thnx;] Up. Dzisiaj dociągnąłem silnik do końca. No prawie do końca. Zostawiam sobie jeszcze pole manewru do poprawek, ale myślę, że 95% skończone. Trochę obawiałem się jak to będzie wyglądało (tzn. maska) po dołożeniu filtra powietrza, ale okazało się, że wszystko ładnie pasuje. Wziąłem się też za zawieszenie. Miałbym pewnie już złożony spód gdyby nie decyzja, że amorki też waloryzujemy. Widać ich zapewne nie będzie, ale liczy się tzw. FUN No to zdążyłem jeszcze przed wyjazdem w rodzinne strony częściowo złożyć przednie zawieszenie. Podwozie czeka jeszcze suchy pędzel i może odrobinę jakiegoś "brudnego" pigmentu. Amorki dostały kalki (pozostałości chyba po porsche), które mają imitować prawdziwe nalepki. pzdr.
-
Dzięki Krzychu:D Druciki to podgrzane i rozciągnięte ramki o różnych kolorach. Generalnie, te najpotrzebniejsze to czerwony i czarny, ale inne też się przydają. Musisz tylko uważać bo - jak przekonałem się podczas prac nad GTA - różne plastiki różnie znoszą rozciąganie, tzn. niektóre są bardziej kruche od innych i ciężko je wygiąć bez połamania. pzdr.
-
Miałem dzisiaj ochotę skończyć silnik ale Alfa pokazała pazurki. Wszystko szło świetnie do momentu pasowania nadwozia i maski. Okazało się, że dodany przeze mnie wąż unosi pokrywę. Musiałem to przerabiać i teraz leży ładnie. Tak mniej więcej wyglądał silnik podczas uzbrajanie w przewody Tutaj przeciągam jakieś druciki (sztuk 7 jak w prawdziwym aucie) do plastikowej puszki. Wydaje mi się, że wygląda lepiej niż plastikowy odlew. Puszkę później pomalowałem na czarno. Pierwsze pasowanie motoru ...i już z karoserią i dopasowaną maską pzdr.
-
Bardzo fajnie się prezentuje. O washu już powiedziano, uszczelki w szybach chyba poprawiałeś - jak dla mnie trochę sztucznie wygląda tylna część samochodu, a mianowicie ramie z tym, powiedzmy, "motylkiem" na końcu. Może warto je trochę zużyć, tzn. przetrzeć suchym pędzlem albo coś. pzdr.
-
Up. Porobiłem troszkę przy Alfie. Na początek klamki - chyba jest już na równi z drzwiami. Silnik. Przede mną, oczywiście, brudzenie, wash, suchy pędzel i ogólnie poprawki. Postanowiłem pozbyć się brzydkiego plastikowego paska. Dorobię jakiś np. z taśmy izolacyjnej. Alternator jeszcze zdjąłem bo chcę podczepić do niego jakieś kabelki i trochę go waloryzować. Kopułka ze zrobionymi otworami na przewody przewody:D i już w kopułce Nawierciłem też otwory w silniku Na razie chyba tyle, ale z Giulią pracuje mi się świetnie, więc jutro wrzucę kolejną porcję fotek. pzdr.
-
Druga kasta już odebrana i coś tam przy niej zrobiłem, tzn. pogłębiłem linie i poszpachlowałem rysy, które zrobiłem...pogłębiając linie. Karol - nie ma sprawy. Poczekam tylko jeszcze do zakończenia prac na kastą nr 2. Zawsze może się zdarzyć, że wyleje na nią butelkę nitro albo jeszcze coś innego:D pzdr.
