Skocz do zawartości

MartiniOCP

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MartiniOCP

  1. Uważaj bo od tych refleksów na karoserii niedługo będziemy wiedzieli wszystko o Tobie:D Wygląda genialnie. Jestem ciekawy jak będziesz robił linie podziału. Jakiś ogólnodostępny specyfik, czy własna mikstura? pzdr.
  2. MartiniOCP

    Suzuki Wagon R

    Sorki, że wtrącę się raz jeszcze, ale wydaje mi się, że oponki na modelu są za szerokie. Nie zwracałbym na to uwagi, ale model na prawdę bardzo mi się podoba i w całej jego autentyczności odrobinkę kuję w oczy właśnie ogumienie. Gdybyś (jeśli to jeszcze możliwe) zdjął felgi i opony i przeskalował 155mm (pewnie jakieś takie są na oryginale)do ok. 6,5mm to byłby tzw. czad. Oczywiście, jak zawsze, polecam szlifowanie gum. pzdr.
  3. MartiniOCP

    Suzuki Wagon R

    Samochód nudny jak nic, model porywający szczegółowością i jakością wykonania. Dla mnie rewelka pzdr.
  4. Baaaardzo powoli do przodu. Grunt, że nie do tyłu. Porobiłem trochę przy zawieszeniu i motorku. Od początku zakładałem, że model potraktuję "lajtowo," więc i waloryzacja bardzo delikatna - dodane przewody. Generalnie części są już gotowe, do lekkich poprawek. Dłubie też przy środku. Póki co testuję malowanie suchym pędzlem elementów takich jak listewki. Chyba fajniejsze i prostsze to niż dorabianie z drucika. Kasta. Zdjęcia lekko nieaktualne bo obecnie jest mocno przeszlifowana, ciągle jakieś rysy itp. Poza tym, zdecydowałem się przerobić górną część drzwi. Części są bardzo grube, szczególnie te poprzeczne półeczki. Postaram się dorobić takie same tyle, że z cieńszego materiału. pzdr.
  5. Bajka. pzdr.
  6. Ślicznotka. Kopara już się luzuje na zawiasach:D Co więcej, moja lepsza połowa dostała ode mnie zlecenie na właśnie ten model:] Masz jakieś obiekcje do jakości? Pzdr.
  7. MartiniOCP

    Toyota bB Tamiya 1/24

    Wygląda prześlicznie. Chętnie bym posłuchał jak robiłeś poszczególne elementy grafiki:D Gratuluję! Model jedyny w swoim rodzaju. pzdr.
  8. Eksperymenty. Inaczej niż do tej pory, na początku wziąłem się za karoserię. Pogłębiłem linie podziału, przeszlifowałem wstępnie szwy, i zapuściłem czarną farbę. Ten ostatni krok to taka próba uzyskania efektu szczelin (nie pre-shading) bo, szczerze mówiąc, czarny wash (już na lakier) wydaje mi się trochę za mocny i wychodzi nierównomiernie. Oczywiście, nie twierdzę, że nie da się tej metody udoskonalić, ale na pewno jest więcej niż jedna droga. Liczę, że podkład nie wejdzie mocno w szczeliny i zostaną mocno zaciemnione miejsca. Później to samo z żółtą bazą. Być może zapuszczanie czarnej farby będę musiał powtórzyć po podkładzie - zobaczymy. pzdr.
  9. Dzięki Emil:D Słyszeć od "pros'a," że się mu podoba to super sprawa. Model już w pudełku na kanapki, lusterka odratowane. Teraz tylko trzeba trochę przetrzeć, poszpachlować i poczekać na lakierowanie Miury. pzdr.
  10. Jak to u mnie, nie obeszło się bez niespodzianek. Na szczęście, nie chodzi o kastę, ale o lusterka. Zapomniałem je polakierować i poszedłem na skróty-spróbowałem wygodnego bezb. Motipa. Zrobiła się jakaś breja, przeszło przez bazę, podkład, rozpuszczając plastik. W ogóle, do niczego ten bezbarwny. Właśnie próbuje je ratować, ale ponowne lakierowanie będzie dopiero z częściami od Miury. To znaczy, że projekt 288, ukończony w prawie 100 procentach, jest wstrzymany na 2-3 tygodnie. Zostawiam jedną fotkę już prawie skończonego auta: pzdr.
  11. MartiniOCP

    McLaren MP4/4 1:20

    Ta czerwień rzeczywiście się mocno rzuca w oczy. Z drugiej strony samochód wygląda na schludnie złożony, choć zdjęcia mogłyby być lepsze. Trochę poszarpana jest również linia podwozie/ nadwozie. Jak działasz czasem pędzlem to spróbuj farb vallejo air. Niby do aero, ale naprawdę nieźle kryją "z pędzla" pod warunkiem, że nakładasz na podkład. Czasem trzeba ze 2 warstwy, ale świetnie się rozlewają i nie zostawiają zamazów. Zeszlifowałbym też oponki, żeby pozbyć się tego szwu. Ogólnie robi pozytywne wrażenie. pzdr.
  12. MartiniOCP

    Tabor Cyrkowy 1/24

    Strasznie ciekawy projekt. Jestem pod wielkim wrażeniem tego baraku i kibicuję. pzdr.
  13. Mówiąc "polerka" miałem na myśli pastę "finish" i mleczko do lakieru. Wstępne polerowanie papierami i pastami o grubszej granulacji już było. Co do ilości warstw to zazwyczaj nakładam 2. Ten model ma 3 bo warstwę 1 schrzaniłem dokumentnie - musiałem mocno drzeć, żeby wyrównać. 2 warstwy to teoretycznie niedużo, ale nakładam je dyszą 0,5, więc materiału idzie sporo - nawet za dużo. Jestem jeszcze w trakcie "ustalania" złotego środka. Od lakiernika słyszałem, że idealnie byłoby perfekcyjnie rozlać bezbarwny za 1szym razem, wtedy nie potrzeba polerki ani kolejnych warstw (przy modelu). Co do motipa, ostatnio zakupiłem puchę tak na próbę, żeby mieć na lakierownie jakiś drobnostek. Muszę powiedzieć, że nijak się ma do APP. Może Twoje problemy z przecieraniem wynikają z bardzo słabej twardości motipów. Pamiętaj, że APP to zwykły lakier samochodowy, bardzo odporny. Ja po 2 warstwach drę papierem 2000 na sucho (potem 2500) i ciężko go przetrzeć (oczywiście, bez przesady, krawędzie są wrażliwe). Na Twoim miejscu zainwestował bym w aero, jakiś prosty model np. ew-550. Możesz nawet nie wymieniać igły na 0,5, może być i 0,3. Do tego próbka APP (ja kupiłem 1l puchę z 0,5l utwardzacza za 90zł - starczy mi na baaardzo długo, ale są i mniejsze). Fajna jest też zasada, że do bezbarwnego mam zarezerwowany oddzielny aerograf. Zniknęły problemy z czyszczeniem (nie zostaje mi pigmentowy syf z bazy), po "robocie" wlewam trochę nitro i wszystko czyści się świetnie. W 250zł (aero+kompresor) powinieneś się wyrobić. No i rozcieńczalnik, a raczej proporcje ile go dolać. Ja ciągle kombinuję Pzdr i dzięki za komentarz.
  14. Coś mnie zamuliło trochę to Ferrari. Myślałem, że jest już blisko końca, ale drobne i wkurzające detale skutecznie odwlekają zakończenie prac nad modelem. Niemniej, myślę, że to już ostatnie zdjęcia przed galerią. Wszystko co na nich jest to już sklejone części. Pozostaje zeszlifować opony, dołożyć lusterka i czarne listewki. A, no i wydech. No koniec polerka. pzdr.
  15. MartiniOCP

    Zardzewiały Ford F-150

    Dla mnie wygląda to wszystko niesamowicie! Od strony jakości wykonania jestem mocno sponiewierany. Jedyny zgrzyt (moja opinia) to felgi, jakby bbs-y z jakiegoś "niemca", poza tym, oprócz rdzawego nalotu w stanie idealnym. Może warto je zdjąć a pick-up'a postawić na cegłach:] Rewelacja! pzdr.
  16. Generalnie są to plany "rozwidlające się." Jeśli Miura ładnie wyjdzie to biorę się za Diablo (na fioletowo) jeśli nie wyjdzie to jedna z tych filmowych gwiazd: pzdr.
  17. Dzięki Emil. Super, że Ci się widzi to 288:D pzdr.
  18. No, nie chcę nic mówić, ale to Ty zwróciłeś moją uwagę na tą ślicznotkę od Hasegawy. Świetny początek serii Lambo. Dzięki! pzdr.
  19. Kolejna pozycja do mojego garażu. Jako odskocznie od Ferrarek postanowiłem skleić sobie coś z konkurencyjnej stajni, być może zacząć serię 2-3 "byczych" wozów. Przy okazji, jest to moje pierwsze doświadczenie z firmą Hasegawa i muszę przyznać, że póki co, wszystko wygląda i składa się wyśmienicie. Inna sprawa, że w porównaniu z modelami Fujimi tutaj liczba części jest śmiesznie mała, a sam model dosyć prosty. Nie ma np. otwieranych pokryw z przodu czy tyłu. Przód - ok - mało interesujący, ale tył...trochę szkoda. Tym bardziej, że w zestawie jest silnik (prosty jak cholera, ale zawsze). Nie mam zamiaru wprowadzać żadnych zmian w kwestii otwierania się klap. Motorek oczywiście zrobię, ale będzie mało waloryzowany bo widoczny tylko przez tylną szybkę, a raczej żaluzję. Wnętrze standardowo - flocki, pasy, i inne. Zacieram ręce, żeby główne siły skierować na boską sylwetkę tego auta. Widziałem parę w 1:24 na sieci i są wręcz rewelacyjne! Mam nadzieje, że i mi uda się osiągnąć zadowalający efekt. Zdjęcia z postępu i trochę dokumentacji: a taki efekt chcę uzyskać: http://www.topspeed.com/cars/car-news/1971-lamborghini-miura-p400-sv-prototype-auctioned-for-1705-million-ar106676.html pzdr.
  20. Z tym rozcieńczalnikiem to chciałbym Ci pomóc, ale ja po prostu wpadam do sklepu i proszę o rozcieńczalnik do bazy i lakieru - facet daje mi jeden do obydwu, nazwy nie znam. Jak masz jakąś mieszalnie pod ręką to na pewno Ci poradzą, jak nie to poczekaj chwilę bo niedługo będę nabywał bazę do kolejnego projektu to się zapytam. Może cena coś podpowie - za 250ml płacę 8zł. Jakby ktoś chciał spróbować tych samochodówek z podkładem Tamiya/ Gunze to uważajcie na czas schnięcia. Vallejo kładę i po 45min., ale samochodówki - dopiero po 24h. Inaczej wszystko mi się łuszczy. pzdr.
  21. Cieszę się, że się podoba. Jeśli idzie o farby/ lakiery to są to samochodówki. Bezbarwny APP. Jedynie podkład to tamiyowska puszka. Do nakładania bezbarwnego przeznaczyłem też oddzielne aero, tzn. nie wlewam do niego nic prócz lakieru. Póki co, jest to moje stare EW-550 z dyszą 0,5. Nie sprawia większych problemów. pzdr.
  22. Up. Daje 288 jeszcze tydzień. Póki co jestem nawet zadowolony, choć od głupoty nie uciekłem. 1sza warstwa bezbarwnego została przeze mnie źle przygotowana - w proporcji 1:1 (lakier+utwardzacz), a powinno być 2:1. Eh, wyszła jakaś kasza, musiałem ostro drzeć. Następne warstwy ( w sumie 3, z dyszy 0,5) trochę to zakryły, ale bez papieru 2000/2500 się nie obeszło. Na moje oko to najlepsza powłoka jaka mi wyszła choć wg. forumowych standardów najwyżej średnia. Następnym razem dodam jeszcze więcej rozpuszczalnika - mam dobre przeczucia:D Na pocieszenie - to nie koniec prac nad połyskiem, zostaje jeszcze ostatni faza polerowania. Poza tym, miłe zaskoczenie z oszkleniem - pasuje bez większych problemów. Wyjątkowo fajnie poszło mi z maskowaniem uszczelek. Jasne, niedoskonałości są, ale ogólnie, połączenie ostrego nożyka i dobrej taśmy to podstawa sukcesu. Obróbki wymagają jeszcze koła z przodu bo za bardzo wystają. Pzdr.
  23. Ładnie się bestia wyłania z ciemności, tylko coś ją słabo widać Z drugiej strony, zakładam w ciemno, że robota Isza klasa. Pzdr.
  24. Pięknie się prezentuje. Szczególnie podobają mi się zdjęcia 7,8,9 od dołu - wygląda jakby naprawdę zjeżdżał na asfalt. Gratuluję!
  25. Hej Emil, Oj, przypomniałeś mi, że miałem informować o tym jakich farb używam. Jeśli chodzi o bazę to jest odcień rosso corso z palety alfy romeo - farby samochodowe. Wszystko nałożone na biały podkład mr surfacer 1000. Bezbarwny, którego użyje to samochodowe APP, a dokładnie tego: http://am.sumy.ua/cms-images/APP_big_020113.jpg Odcień części jest taki sam (na moje oko) Malowałem wszystko razem, więc nie powinno być źle. Może Twój kolega miał lekko zżółknięty bezbarwny. Wiem, że w lakierach samochodowych to się zdarza, że bezbarwny bezbarwnemu nierówny. Pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.