Skocz do zawartości

MartiniOCP

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MartiniOCP

  1. Dzięki Emil. Oczywiście patent z klejem zanotowałem właśnie przy okazji oglądania warsztatu Murcielago. Jak się trochę odkuję w tym miesiącu, to zainwestuje w taki klej, a składanie modelu zacznę od silnika;] Dzięki za radę i pzdr.
  2. Krótkie wtrącenie: ten link to auto wg którego będę robił swoją 288'ke. Szczególnie interesujące jest wnętrze. Miałem robić całe czarne, ale takie chyba będzie żywsze. Jedyne z czym mam problem to ten delikatny, szary zamsz na części boczków drzwi i desce rozdzielczej. Zastanawiałem się jak go imitować, ale w końcu postanowiłem, że rozjaśnię tylko delikatnie czarny kolor, żeby zaznaczyć różnicę i wsio. Flock standardowo, choć również zastosuje czarny i grafitowy. http://ferraris-online.com/pages/carintro.php?reqcardir=FE-288GTO-57715#P019 pzdr.
  3. Jak masz możliwość wyjęcia motoru to to zrób, zdejmij z niego farbę, przeszlifuj, nałóż podkład i na spokojnie, ze zdjęciami przed oczami baw się pędzlem. Przecież silnik to bezstresowa sprawa, byle tylko mieć dokumentację, farbki i cierpliwość. To nie kasta, że nawet jak wszystko super przygotujesz to i tak bezbarwnym można zniweczyć pracę, przesadzić z grubością, źle pomalować uszczelki, itd. Słowa klucz to spokój i cierpliwość. Wnętrze wygląda na proste, więc nic by się nie stało gdybyś je rozebrał i poprawił. Z drugiej strony rozumiem, że model potrafi zmęczyć. No ale, kiedyś będziesz musiał zacisnąć zęby! Ja już mam szczękościsk...i d...ościsk też czasami:D pzdr.
  4. Nie chciałbym rozczarować fanów koloru żółtego, ale ja też powoli przechylam się ku czerwieni. Powód jest prosty - czerwień to w przypadku 288 kolor fabryczny, innych chyba nie było w autach z normalnej produkcji. Mam coś z głową, że na słowo "custom" reaguje z lekkim skrzywieniem. Na pewno będę robił Dino, i tam żółć to (chyba) normalka. Poza tym, niedługo przyjdzie czas na markę Lambo, którą w, moim odczuciu, w świecie super/ hiper samochodów robi za wariata;D Planuję dosyć psychodeliczną paletę barw do tej kolekcji, mianowicie: fioletowe Diablo, biały Countach, seledynowa Miura....sobie człowiek odreaguje:D Pzdr.
  5. Ja też uważam, że biel to kolor sportowy, do R8 jak najbardziej pastujący. Czekam na zdjęcia z bliska, ale już teraz można poczuć "moc" ;]. Czekam na więcej. PZdr.
  6. Dzięki;] Wloty muszę jeszcze trochę rozpiłować i coś podkleić od spodu, żeby przypominały te prawdziwe. Ale to chyba nie będzie problem. Bardziej boje się wycinania zaślepek lamp z przodu bo są niebezpiecznie blisko delikatnego ożebrowania. pzdr.
  7. Czas trochę poważniej potraktować relację z budowy 288. Ponieważ Daytona uczy mnie cierpliwości (chromy), postanowiłem, że w międzyczasie zacznę dłubać przy kolejnym modelu. Póki co nie jest może jakoś bardzo porywająco, ale wyciąłem wszystkie elementy, wstępnie poszpachlowałem/ potraktowałem papierkiem. Zająłem się również kastą, tzn. pogłębiłem linie podziału, pozbyłem się wszędobylskich szwów, oraz zacząłem nawiercać wloty powietrza w tylnej części nadwozia (swoją drogą, ciekawe dlaczego to taki problem, żeby od razu były tam szpary). Czekam jeszcze, żeby wypełniacz wysechł, to dokończę wyrównywanie powierzchni na karoserii. Póki co, wszystko fajnie, klapa przód/ tył pasują wyśmienicie, więc trzymam kciuki, żeby cały model składał się równie fajnie co Daytona. graty pzdr.
  8. MartiniOCP

    Mini 1/24 Tamiya

    Moja opinia - ogólnie to chyba pozytywna. "Chyba", dlatego, że - mimo wszystko - jest sporo baboli. Kasta - widać niezeszlifowane szwy. Tamiyka ma fajną jakość, jak się spieszysz (a chyba gdzieś biegniesz cały czas ) to można sobie darować szpachlę, ale nie zaszkodzi przejechać papierkiem gdzieniegdzie. 5 minut roboty a efekt końcowy dużo lepszy. Lakier - matowy i chropowaty. To pewnie kwestia bezbarwnego, więc może nad tym popracuj przy kolejnym modelu. Poza tym, białe paski/dach do poprawek. Obramówki wokół okien gdzieniegdzie krzywe. Wnętrze/ silnik - fotele następnym razem lepiej zamaskuj, żeby krawędzie równe powychodziły/ z silnikiem chyba nic nie robiłeś od ostatniej jego prezentacji, więc zakładam, że jest grubo na zielono. Średnio fajnie. Jako model, który składa się samemu po to, żeby od A do Z mieć wpływ na jego jakość, Twoje mini sprawia wrażenie, że ten wpływ na jakość nie bardzo Cię interesuję. Jako gadżet na półce - czego nie. W końcu to urokliwe mini. Czekam na kolejne Twoje prace. Nie spiesz się. pzdr.
  9. MartiniOCP

    Toyota Chaser GX61

    Fanem tuningu raczej nie jestem, ale chyba nie o to chodzi. Samochód bardzo mi się podoba od strony technicznej, tzn. wykonanie. Przyczepił bym się do ziarna lakieru, ale może w innym świetle tak się nie rzuca. Zwashował bym też chłodnicę. Naprawdę mi się podoba. Grats. pzdr.
  10. To zasługuje na przymiotnik "flawless" Patrze się na tą kastę, szukam jakiegoś ząbka, nierówności...nic. pzdr.
  11. No i pozamiatane;D pzdr.
  12. Mógłbyś dać zdjęcia swojego dzieła i egzemplarza, na którym się wzorowałeś. To dopiero zerwało by oglądającym już mocno zruszone czapki z głów. Jeszcze raz gratulację. pzdr.
  13. Przepiękny model. Tylna opona jakaś taka zimowa, ale pewnie tak ma być. Nad całością detali można tylko piać z zachwytu. pzdr.
  14. Zdjęcie nr 2 nabrało by mnie, że to prawdziwa ciężarówka. Wygląda to niesamowicie i coraz bardziej nachodzi mnie ochota na spróbowanie swoich sił z jakąś ciężarówką, najlepiej starszego typu, żeby wykonać ją w stanie średnio-mocno zużytym. Lakier wygląda na chropowaty, ale pamiętam kiedyś przyglądałem się jakiemuś kamazowi, i na nim powłoka lakiernicza też była mocno chropowata. Poza tym, koła, zbiornik, zderzak, rama..no miód po prostu. Pzdr.
  15. Śliczności. Jestem za pigmentem! Pzdro.
  16. Choć nie jestem wielkim fanem przerabiania klasyków motoryzacji to uważam, że paseczki wyszły super. Jestem pełen podziwu dla Twoich zdolności artystycznych. Po dodatkach na karoserii też widać, że są wyważone i utrzymane w dobrym smaku. Co do koloru pasków ta ja bym je widział w fiolecie, ale to tylko moje zdanie. Czekam na resztę relacji bo na pewno będzie arcyciekawa. Pzdr.
  17. Opuszcza szczękę dosyć nisko, ale te diamenty na fotelach to chyba nie w skali. Strasznie wielkie. BTW, nie łatwiej za taką kasę wynaleźć maszynę pomniejszającą obiekty, jak w sławnym filmie "Kochanie zmniejszyłem dzieciaki?" Na pewno się da! PZdr.
  18. Ale czy można było spodziewać się po Tobie czegoś innego jak świetne?;] Na pewno nie, i proszę bardzo, kasta już wygląda świetnie i zapowiada kolejny wspaniały model. Odcięcie wygląda rewelacyjnie. Mam nadzieje, że inwestycja w nożyk Tamiyi się opłaci i ja też będę niedługo cieszył się z takich efektów maskowania;] Pzdr.
  19. Czy ktoś z Was używa do odtłuszczenia benzyny ekstrakcyjnej? Ja robiłem test, tj. wypalcowałem element, następnie przetarłem szmatką nasączoną benzynką. Paluchy zniknęły, a specyfik ma ta zaletę, że natychmiast się ulatnia. Póki co, nie zauważyłem, żeby benzynka była agresywna dla jakiejkolwiek farby/podkładu. Jedynie alclady się jej boją...ale one boją się wszystkiego. pzdr.
  20. Dzięki Emil. Dawaj, dawaj z tą 365'ką i pokaż nam jak powinno wyglądać stylowe ferrari;D Czekam na warsztat i galerię! Pzdr.
  21. Hmm, klosz jak klosz;] prosto z pudła. W środku sreberko...chyba muszę jeszcze poczytać o waloryzacji lamp. Raz dałem na nie bezbarwny (APP) to mi je zjadł Co do czarnej obwódki to święta racja - przegapiłem. Nic to, ostatnio zachwycam się zastosowaniem rozciągniętych ramek i myślę, że czarną uszczelkę zrobię właśnie z czarnej ramki - mocno rozciągnę i spróbuję owinąć lampę. Powinno się udać bo te plastikowe druciki bajecznie się poddają. Dzięki za cenną uwagę. PZdr.
  22. Dobra, obiecuje, że to już ostatni raz wrzucam zdjęcia daytony w warsztacie. Skończyłem dorabiać tylne piasty, obyło się bez ofiar w ludziach i kastach, ostatecznie będzie tak: Ciągle utrzymuje, że akurat ta ferrarka, choć cieszy moje oko, nie zasłużyła sobie na szprychy. Szybko postępująca skleroza spowodowała, że jednak je dostanie. pzdr.
  23. Witam! Ferrarka prezentuje się bardzo fajnie. Koledzy wymienili już niedociągnięcia. Ja od siebie wrzucę coś na temat kół. Wiem, że to nie do końca Twoja wina, ale opony i felgi mi się nie podobają. Nie chodzi o Twoje wykonanie - chyba wina zestawu. Trochę wystają, opony dziwnie na nich leżą, całość wygląda przez to zabawkowo. Gorąco polecam przetestowanie pogłębiania linii podziału za pomocą pinesek (takich z plastikowym-kolorowym łbem, np. na tablice korkowe). Chwile pomęczysz się ze szczelinami, ale - tak jak koledzy - zapewniam Cie, ze efekt będzie o niebo lepszy. Ogólnie na półeczce musi wyglądać znakomicie! Czekamy na więcej. PZdr.
  24. Kurczę, z tymi kierunkami to macie 100% racji, tyle, że nie bardzo wiem jak je poprawić. Siedzą już mocno na miejscu i wolałbym nie odrywać ich od nadwozia bo pewnie upaćkam klejem. Może nałożyć na nie sido? Nie wpłynie to na przeźroczystość, ale poprawi połysk. Sam nie wiem. pzdr.
  25. Firma to KA Models a felgi udało się zdobyć dzięki uprzejmości i pomocy kolegi Emilssi (po raz kolejny dzięki;]). Jeśli chodzi o składanie to na początku wydaje się być trudne, ale po chwili okazuje się banalnie proste. Wszystko świetnie do siebie pasuje, potrzebny jest tylko cienki drucik, żeby wszystkie kolejne warstwy szprych ładnie do siebie pasowały. Co do kierunków to potraktowałem je pomarańczowym clearem humbrola. Szukam jakiegoś mazaka, ale ciężko znaleźć w pomarańczy. Pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.