Skocz do zawartości

MartiniOCP

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 281
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez MartiniOCP

  1. Osobiście nie cackam się z aerografami i czyszczę je nitro. Uszczelki, hmmm, jeszcze nie miałem z tym problemu, przynajmniej nie przez nitro. Koniec końców, nie wiem czy guma gumie równa i czy inne aero równie dobrze zniosą takie traktowanie. W najgorszym wypadku za 30zł masz zestawy uszczelek uniwersalnych. Jeśli chodzi o farby samochodowe (biorę od znajomego z mieszalni, ale każdy sklep powinien Ci bez łaski dorobić 100ml), oprócz nitro, rewelacyjnie czyści je dedykowany rozcieńczalnik. pzdr.
  2. Przyjemny kawał grzmota. W ciężarówkach nie siedzę, ale jak coś jest schludne i ładne to jest....schludne i ładne. Podoba mi się. Jakbym miał się czepiać, to czepiłbym się raczej ubogiego wash'a (jeśli w ogóle był robiony). Przydałby się na podwoziu, przy silniku, itd. Kciuki w górę ogólnie. Pzdr.
  3. Hej. Od siebie dodam taki "setup modelarski" swojego warsztatu. podkład: tamiya biały/ szary farby (baza): lakiery samochodowe R-M (2:1), nakładane aero EW-550 z dyszą 0,5, ciśnienie ok. 2 barów bezbarwny: APP (lakier+utwardzacz, 2:1, + ok.30% rozcieńczalnika), nakładany aero EW-550 dysza 0,5, ciśnienie ok. 3 barów. reszta to farbki pactry/ gunze pod pędzelek i valejjo air (nakładane padaczkowatym ew-700, trzeba mocno rozcieńczać pomimo zapewnień, że można lać do aero bezpośrednio z buteleczki) Aha, zestaw alcladów - chromy, aluminium, stal, palony metal. Co do wyboru ciężarówki/ osobówki to powiedziałbym, że co Cię bardziej kręci. Duży czy mały, każdy model to worek bez dna - jak się zaprzesz to i z prostaka zrobisz dzieło sztuki. Zaczniesz bawić się we flocki, kable, dorabianie detali, itp. to się spocisz nawet przy fiaciku 500. Kolega Marcus dobrze Ci radzi, odwiedź warsztaty takich wyjadaczy jak Emilssi, Kazik, Tornado, Mark666, Messer i wiele innych talentów z forum. Szczęka powinna opaść pzdr.
  4. No to up: Więc wyciąłem części podwozia i silnik, i nabiłem je na pal. Model wybitnie wykałaczce przyjazny - z małymi wyjątkami wszystko ma otwór idealny na grubość wykałaczki standard. Taki szczegół - jest odlew jakiegoś pudełeczka z kabelkami, ale mam dobre zdjęcia tego czegoś w "realu," więc usuwam plastik i dorobię druciki, żeby było bardziej realistycznie. Kasta po pogłębianiu linii podziału została przeze mnie lekko zadrapana tu i ówdzie, więc musiałem nałożyć trochę szpachli. Poza tym, zdecydowałem się usunąć Tamiyowskie otwory na klamki, które są de facto bardzo toporne. Może uda się zrobić coś bardziej podobnego to tych 1:1. ...jeszcze trochę szpachli... ostatecznie części pryśnięte podkładem ...no i dostałem maila, że doszła miura....losie pzdr.
  5. Kurde, z tymi zderzakami to mnie zabiłeś. Już od wczoraj gram w ping ponga tą myślą i nie mogę się zdecydować. W sumie, większość zdjęć tych samochodów to auta bez zderzaka, ale, z drugiej strony, ten co znalazłem zderzaki ma. O losie! Kurka, no pięknie wygląda tak "na łyso." Jeszcze daleka droga do zderzaków, więc pomyślimy:D pzdr.
  6. Ciekawa koncepcja Krzychu Wydaje mi się jednak, że facet w Alfie to playboy, ale z wyczuciem taktu i smaku - nie sądzę, żeby rozwieszał takie ozdóbki na lusterku wtecznym albo rzucał nimi po desce rozdzielczej Kornik, dzięki za sugestię z okularkami, kwiatami i trunkiem. Może zrobię jakiś dyskretny prezent na siedzenie pasażera, niby, że kierowca jedzie "głuszyć" jakąś damę Bardzo fajny pomysł z tym paskiem. Szukając na sieci zdjęć do swojej Alfy natknąłem się na parę białych egzemplarzy z takim ozdobnikiem wzdłuż karoserii. Ja jednak pozostanę przy zdjęciach z linku w pierwszym poście - chcę, żeby auto było jak najbardziej zbliżone do tego ze zdjęć. Dzięki za pomoc Panowie. pzdr.
  7. Wiesz, przyznam, że nie próbowałem myć tego zmywaczem wamodu, ale ani kret, ani dot 4 (choćby nawet kasta leżała w nim 4 dni) nie dają rady tego drasnąć. Lakier samochodowy robi się strasznie odporny jak tylko zaschnie. Ze specyfików, które mam rusza go nitro i rozcieńczalnik do samochodówek. Szkoda, że obydwa te preparaty, jak tylko przeżrą się przez clear, zabierają się za wcinanie plastiku...Chyba działa też zmywacz revella, ale za malutką buteleczkę płacę ok 20zł, a to trzeba by pewnie wykąpać w kilku, więc chyba jednak zostanę przy kolejnej miurze. Poza tym, chciałbym poprawić co nieco i łatwiej mi będzie zacząć od 0, żebym się nie zniechęcił (umiejętności raczej niskie, więc po co się frustrować. Może ktoś będzie chciał później odkupić za atrakcyjną cenę nowy zestaw z tym nadwoziem co na zdjęciach powyżej. Zobaczymy. PZdr.
  8. No to na koniec (przed dostarczeniem nowej karoserii) parę fotek jak autko mogłoby wyglądać, gdyby nie moja nieudolność.... P.S. Składalność tego modelu jest REWELACYJNA. "Trzask, trzask" i gotowe pzdr.
  9. Powietrze z człowieka uchodzi. Rewelacja, pzdr.
  10. Ooo, widzę, że mała czerwona poruszyła trochę towarzystwo:D I bardzo dobrze bo, jak napisał krzychu126, mi też się wydaję, że to wisienka wśród nadętych bufonów spod znaku konia i byka.:] Poza tym, jak kleję te swoje Ferrarki to dziewczyna nie widzi różnicy - dla niej 288, f40 czy 365 gt4 to jedno licho. Jednak jak pokazałem jej GTA wpadła w zachwyt. Nie mam - ta sama czerwień co w przypadku Ferrari Bardzo chętnie:D Tylko się zorientuję co wypada wozić w takim aucie. Bardzo dziękuje za komentarze. pzdr.
  11. Witam Ponieważ Miura ma już gotową większość podzespołów, które teraz czekają na drugie nadwozie, postanowiłem, że wezmę się za obróbkę części tej oto ślicznotki: Modelu nigdy nie widziałem w sklepach internetowych - może dlatego, że jakoś wypadł mi z głowy ten kultowy samochód.Ostatnio jednak, przez przypadek, dostrzegłem go w jednym ze sklepów w którym się zaopatruję. Miałem szczęście bo trafiłem na moment kiedy akurat ściągnęli go skądś tam. Nie mogłem sobie darować, choć 2 dni wcześniej "łyknąłem" ciekawą wersję Lamborghini Countach od Fujimi. GTA traktuję więc jako klin, wbity w pracę nad serią super samochodów. Teraz będzie bardziej filigranowo, aczkolwiek nadal z duszą. Przy okazji znalazłem BARDZO obszerny opis wizualny Alfy i na nim będę się wzorował: http://www.kumberamotors.com/cars.htm?l=s&id=427 pzdr.
  12. Dzięki Kazik, ale jest już po zawodach;/ Po nałożeniu bezb. spod spodu wylazły jakieś czerwonawe przebarwienia - chyba nierównomiernie nałożyłem podkład na czerwoną kastę i clear "soczyście" mi o tym przypomniał. Mógłbym to zostawić, ale postanowiłem kupić kolejną Miurę i przygotować nadwozie raz jeszcze . Niektórzy pewnie pomyślą, że głupio robię, ale na prawdę nie wiem czym miałbym zrywać ten bezbarwny bez uszkodzenia kasty. Nic to, odbiór auta się trochę przeciągnie, ale na pewno nastąpi. ...i jeszcze trochę na dachu... pzdr.
  13. Karoseria dostała 1-szą warstwę bezbarwnego pod dekale. pzdr.
  14. Przyjemnie popatrzeć na to EVO. Czepiłbym się dosyć mocnych linii podziału i (chyba, bo nie widać tego wyraźnie) "kaszy" na przednim zderzaku. Tylne prawe koło nie wystaje przypadkiem poza obrys? Poza tym, kciuk w górę;] pzdr.
  15. MartiniOCP

    Scania 143R Wrecker

    Modelik bardzo fajny ale, jak sam zauważyłeś, uszczelki dają trochę oczach. Próbowałeś lekko podrapać zaostrzoną wykałaczką wzdłuż krawędzi? pzdr.
  16. Łańcuch świetny, ale na mnie równie duże wrażenie zrobiły te metalowe miseczki:D Wygląda na to, że masz tam sterylny gabinet do precyzyjnej roboty.;] Ja natomiast walczę z grzybem na ścianach balkonu:D pzdr.
  17. Chyba najładniejszy motorek jaki widziałem. Wygląda rewelacyjnie. Szczególnie podoba mi się cieniowanie/ brudzenie, ale cała reszt to też liga mistrzów. pzdr.
  18. Oponka wygląda świetnie. Może warto przy szlifowaniu ją trochę poprzechylać, bo ta na prawdziwym motorze jest mocno sponiewierana też na brzegach. Co go przedniego koła to chyba nie będziesz miał problemu bo tam w ogóle nie ma bieżnika:] Fajny sposób mocowanie felgi w wiertarce. Ja używam trochę innego. Nakręciłem sobie na wiertło (takie z walcowatą głowicą do zakładania różnych końcówek) taśmę izolacyjną. Teraz tylko reguluje promień tak, żeby opony wchodziły ciasno. Działa, choć czasem guma potrafi się przechylać na boki. pzdr i powodznia
  19. MartiniOCP

    Tabor Cyrkowy 1/24

    Pełno kontrastów w Twoim zestawie. Z jednej strony bardzo podoba mi się pracą nad przyczepą. Ciężarówka również wydaje się robić dobre wrażenie (choć zdjęcia są mało czytelne). Z drugiej strony, silnik wygląda na prosty. Mało w nim zabiegów urealniających. To samo tyczy się tylnej belki, czy tam zderzaka. Farba jest grubo położona i chyba nie bawiłeś się za bardzo w maskowanie. Głównie jednak chodzi o grubość położonej farby. P.S. odlewy mi się podobają. pzdr i powodzenia w dalszej budowie.
  20. Po bazie nie zapuszczałem linii. Te widoczne były robione jeszcze przed podkładem, więc 2 warstwy farb temu. Przed bezbarwnym chce jeszcze trochę je podrapać, żeby były bardziej równomierne. pzdr.
  21. Położyłem kolor. Sam odcień bardzo mi się podoba, jest z palety Lambo i przypomina ten ze zdjęć prawdziwego auta. Bezbarwny na pewno go jeszcze ożywi. Pewnie da się dobrać coś takiego z farb modelarskich, ale ja mam z nimi same złe doświadczenia jeśli chodzi o zapychanie aero. Samochodówki pod tym względem to bajka. Borykałem się również z problemami z podkładem - źle się nanosił, zostawały jakieś bąble, łuszczenie . Na początku myślałem, że to złe odtłuszczenie powierzchni, ale ostatecznie chodziło chyba o temperaturę. Ponieważ pracuję na oszklonym balkonie, temperatura to jakieś 10C. Po nagrzaniu podkładu problemy zniknęły. Progi są jeszcze w podkładzie, ponieważ muszę dorobić szary odcień. Oczyszczenia wymagają również linie podziału. no i jeszcze to...Umknęła mi ta skaza. Co prawda zakryją ją "żeberka," ale postaram się jeszcze trochę to zamaskować. pzdr.
  22. Up. Wnętrze powoli dochodzi. Nie bawiłem się w jakieś konkretne waloryzowanie. Z resztą, hasegawa dodaje parę bardzo fajnych, chromowanych detali. Czaję się z pasami. Myślę, że model dostanie jakieś proste, własnej roboty. i z "budą" pzdr.
  23. Motory to dla mnie wciąż pogańskie wynalazki, ale Twoje relacje czyta się jak dobrą, ilustrowaną książkę na ich temat. Człowiek się oswaja:D Oprócz fantastycznego - miejscami wręcz szalonego - poziomu szczegółowości i jakości wykonania, wrażenie robi na mnie dokumentacja i dorabianie tych niestandardowych gadżetów wg. niej. Świetnie to wygląda. pzdr.
  24. Dzięki za info na temat linii podziału. Teoria ciekawa. Osobiście staram się drążyć rowki prawie do przetarcia, tzn. aż są wyraźnie zaznaczone patrząc od wew. kasty. Co do jamek, to tłumaczenia nie ma - leń był ze mnie jak to robiłem i tyle. Co prawda, będę jeszcze szlifował miejsca mocowania osi do wahaczy dolnych (trochę nie pomyślałem jak składałem), ale te dołki sobie odpuszczę. W kolejnym modelu, postaram się zwrócić na to większą uwagę. Dzięki za komentarz. pzdr.
  25. Szczeliny w drzwiach wyglądają świetnie już teraz. Moja uwagę zwróciła tylna klapa(chyba klapa), ale z drugiej strony, to miejsce było mocno naświetlone przy zdjęciu, więc z innej perspektywy pewnie wygląda inaczej. pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.