okram12
Użytkownicy-
Liczba zawartości
184 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez okram12
-
Powiem tak kiedy pilot odblokowywał skrzydła to trzeba było je trzymać by się same nie rozłożyły. Widać to na podanym wyżej filmie. Kiedyś widziałem film instruktażowy gdzie po zwolnieniu przez pilota skrzydła same się rozłożyły i trzeba było je jedynie przytrzymać by zablokować w pozycji do lotu. Tak więc trudno zrobić skrzydło jedno rozłożone a drugie złożone, ale można tak zrobić.
-
A ja chcę zrobić składane skrzydła )), ale kiedy to będzie ?? Nie wiem.
-
Prace trwają dalej nad modelem. Podłapałem świetny pomysł podsunięty przez jednego z Was, aby zamaskować szczeliny w poszyciu wykonam podstawkę jako wycinek morza i wstawię tam okręt. Będzie on wyjmowany, ale normalnie będzie stał na morzu )) coś takiego: Jest to jakiś pomysł, a czy wyjdzie zobaczymy kiedyś. Teraz zajmę się jednak modelem )) Poprawiłem zawiasy. Za radą wykonałem je z foli aluminiowej. Wykonałem też hangar i część jego wyposażenia oraz zacząłem robić taki element na dziobie. (sorki ale nie wiem jak się zwie) Znalazłem też fajny materiał na rolety do hangaru, oczywiście nie zasłonię całych bo zakrył bym to co zrobiłem w środku )) Oto fotki: Poprawione zawiasy Hangar przed malowaniem. Widać drabinki, rury i kable. Po malowaniu. Wspomniane rolety I ten element na dziobie.
-
Mam do szanownych modelarzy pytanie: chciałem zrobić trapy i poręcze relingu z cienkiego drutu miedzianego o średnicy 0,1 mm, ale jest to miękki drut i łatwo się wygina. Moje pytanie to, czy ktoś zetknął się z Was z takim drutem: ze składu wnioskuje, że jest on twardszy od miedzianego, ale wolę się zapytać nim wydam kasę. Czy jest on twardszy i bardziej sztywny ?
-
Poprawiłem włazy i rygle. Włazy wykonałem z cieńszego materiału a rygle z drutu zbliżonego do 0,1 mm. Denerwują mnie tylko trochę zawiasy. Nie miałem pomysłu na nie robiąc z papieru, ale i tak nie wygląda to najlepiej. Może macie jakiś pomysł ? Ukończyłem też żebrowanie hangaru i położę teraz przewody i rury i pomaluje. oto parę fotek.
-
Bardzo fajnie wychodzi Ci ten Musashi. Bardzo dokładnie starasz się wszystko odwzorować.
-
HMS VICTORY Revell 1:225 czyli "zmagania nowicjusza"
okram12 odpowiedział yaro50 → na temat → [O]Warsztat
Osobiście doradził bym Ci zrobienie Washa. Uwidocznił by on podział między poszczególnymi deskami, ładniej by to wyglądało. A tak wszystko Ci się zlewa w jedno. Jest to jednak tylko rada i jak będziesz chciał zrobić to najpierw popróbuj na jakimś kawałku lub w niewidocznym mocno miejscu np na pokładzie na rufie bo będzie przykryty kolejnym. -
Oto fotka z nowym kolorem i ostatecznym pokładu. Bardzo jestem zadowolony z uzyskania właśnie tego odcieniu, bo posiadam masę fotek pokładów tekowych RN gdzie właśnie suchy wygląda blado, taki siwy wyblakły odcień żółci. Przeszlifowałem pokład, ale nie papierem tylko nożykiem (skalpelem) pocierając ostrzem pod pewnym kontem. Następnie polakierowałem i znowu przeszlifowałem.
-
Po analizie kadłuba ze zdjęciami postanowiłem go trochę przerobić. Na pierwszy ogień poszły bulaje. Podczas budowy chciałem je ponawiercać większym wiertłem, ale takowego nie posiadałem. Teraz zakupiłem odpowiednie wiertło i poprawiłem bulaje. Następny pod młotek poszedł pokład. Jego kolorystyka ciągle nie jest taka jak bym chciał (( no ale już jest lepiej jeszcze jeden szlif i tak zostanie. Mam nadzieję, że nadam mu taki lekko siwy odcień. Po paru sugestiach zerwałem także włazy i wykonałem je z cieńszego materiału. Teraz jeszcze rygle i będzie ok. Oto fotki nowe bulaje i pokład:
-
Zrobiłem kotwice i hangar na wodnosamoloty - tutaj planuje parę modyfikacji. Na pierwszej fotce kotwica przed retuszem, na kolejnej małe rdzewienia. Oto fotki:
-
Mała aktualizacja tematu )) W następnych elementach włazy będę robił z cieńszego hipsu 0,25 bo ten wydaje się za gruby. Na pierwszym zdjęciu przedstawiam dwa okręty )) Czyli mój PoW i KGV szkielet. Poprzedni kadłub niestety uległ zniszczeniu i kolega robi od nowa (( W miarę możliwości czasowych skaczę od jednego elementu do drugiego by coś zawsze zrobić )) Teraz kotwice na warsztacie i inne elementy wyposażenia dziobu. Mam do Was pytanie odnośnie hangaru dla wodnosamolotów, czy był na całej długości nadbudówki czy też tylko do pewnej części, może wie ktoś jak było faktycznie lub posiada jakieś materiały. Chciałbym zrobić je otwarte. Oto parę fotek:
-
http://www.eaos.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=65&Itemid=61 http://www.etchingservice.eu/
-
Moczysz pędzelek w farbie olejnej lub artystycznej (nie wiem jak akryle nie próbowałem). Następnie pędzelkiem ciągasz po gazecie, papierze toaletowym, ręczniku papierowym, czymkolwiek by na pędzlu zostały resztki pigmentu. Tak jakbyś wytarł całą farbę. I wtedy takim suchym pędzlem zaczynasz pocierać części samoloty, kanty, kable, wypukłości, nity, które w rzeczywistości był metalowe i nadajesz im taką srebrzystą powłokę, lśnienie. Nie potrafię ci tego wyjaśnić lepiej. Może ktoś inny ci to opisze. Na 5 stronie tego linku co ci podałem helldiver-em tam masz pomalowanie na green, potem wash, potem pociągnął suchym pędzlem na srebrno i widać efekt na nitach i krawędziach. Taki metaliczny połysk. Zawsze możesz ten model odwalić wszytko przed Tobą. Potrzebujesz materiałów na temat F6 mogę zawsze coś podesłać. Linki też. Nie ma tego dużo. Model jest dobry ja musiałem dużo dorabiać tego co ty masz tutaj.
-
Model z tej firmy jest bardzo dokładny i fajnie powinien wyglądać tylko trzeba zastosować odpowiednie techniki. Wnętrze masz ładnie zrobione ale trzeba je posrebrzyć nadając metalicznego odcieniu. Jest tutaj dużo ładnych relacji jak też modelarzy, którzy ci podpowiedzą jak co zrobić. Potem próby i błędy ćwiczyć, aż uzyska się super efekt.Tutaj z innego forum masz fajną relację, masa technik http://s362974870.onlinehome.us/forums/air/index.php?showtopic=131666
-
Moja rada kret jak się nie mylę, ale niech lepsi fachowcy mnie poprawią )) nigdy nie robiłem tego. Po kąpieli w krecie zejdzie Ci farba i wtedy pomalować od nowa na kolor interior green czy jak go tam. Następnie delikatny wash, ale nie czarny, ciemny może być to co masz, ale mocno rozcięczony. Można też podobno rozrzedzać white spirytem, ale może on rozpuścić farbę najlepsza benzyna do zapalniczek koszt 9 zł. Oczywiście sido zabezpieczyć. A potem znowu do artystycznego i srebrna lub szara farbę i pędzelkiem lub gąbką, szmatką nabieramy trochę farby i na papier toaletowy mazać aż pędzelek nie będzie praktycznie malował wtedy pocieramy części w środku nadając im metaliczny połysk. Można też wcierać suche pigmenty też do kupienia w artystycznym po 4 lub 8 zł chyba że się ceny zmieniły. Wydajniejsze niż mig-owskie i tańsze a efekt ten sam i większa paleta barw )) Mój warsztat nie jest tak bogaty, fakt kupiłem trochę fototrawionych elementów, ale też dużo sam robię z hipsu i innych materiałów. A samolot jest pierwszym po kilkunastu latach przerwy.
-
Wykańczam pierwszy segment nadbudówki dziobowej i mam do Was pytanie jak to wygląda. Głównie chodzi o te "klamki" bo fachowo nie wiem jak to nazwać. Drzwi też wydają mi się trochę za grube (zrobiłem z hipsu 0,5 mm) korciło mnie by zastosować tutaj elementy fototrawione, ale musiałbym najpierw je zaprojektować a potem albo samemu wytrawić albo szukać firmy, która to robi. Wracają do klamek na jednej stronie dałem je w dowolnym ułożeniu fotka 1 i czy taka wariacja jest wiarygodna czy może jak po drugiej stronie klamki ułożone ładnie na drzwiach i obok nich pozostałe dwie fotki. To na tyle zabieram się do pracy. oto foteczki:
-
Moja uwaga, bo nie widzę jak robisz washa, jakie proporcje, ale widzę że jest chyba gęsty bo twoje części są czarne przed wytarciem. Postaraj się zrobić washa bardzo rzadkiego. Odrobina farby i dużo benzyny do zapalniczek by sie zabarwiła tylko. Wtedy delikatnie cienkim pędzelkiem wystarczy dotykać do linii które chcesz powashować, on sam pięknie wypełni zakamarki. Ja czasem nawet nie wycieram go zostawiając to jak się rozleje wygląda bardziej naturalnie. Zobacz jeśli jesteś ciekaw moją relację z F6 Hellcat.
-
Fajnie Ci to wychodzi. Mój gdzieś spoczywa w szafce czekając na lepsze czasy, ale może lada tydzień i do niego wrócę )) Może twoja relacja mnie do tego zmobilizuje i skończę F6. Wracając do tematu. Powashowałeś coś co nie powinno być washowane bo tam wszystko było czyste w tej części )) Fakt że robiłeś próbę więc do wybaczenia. Ja robię washa tak. Sido lub inny lakier (ale sido dobre jest i tanie) jak wyschnie to wtedy robię washa z farb artystycznych + benzyna do zapalniczek (podobno najlepszy). Wychodzi fajnie łatwo się wyciera, minus długo wysycha i trzeba odczekać trochę. Potem zabezpieczyć lakierem. Można też pigmentów używać wcierając je jeśli powierzchnia jest matowa.
-
Prace powoli do przodu. Może ktoś z Was posiada dokładniejsze rysunki katapulty zamocowanej na tych okrętach, a oznaczonej D III H. Nie wiem czy po poprawkach, których dokonałem po Waszych fotkach wygląda to lepiej sami oceńcie. Co do cyferek to znam mniej więcej kolejność tylko nie wiem czy warto je robić. Co do budowy to: - zamontowałem słupki od relingu na okręcie - ukończyłem pokład. Układanie, lakierowanie, wtarcie pigmentów, lakierowanie, Wash, lakierowanie mat. - zrobiłem napis na burcie. Może trochę za bardzo wystaje, ale mierząc go w rzeczywistości wychodzi mi jakieś 7 cm więc może i tyle odstawał )) - zabieram się teraz za elementy pokładu )) Oto parę fotek:
-
Jestem wyrozumiały i otwarty na sugestie, temu tutaj zadaje pytania. Potrzebuje jednak podparcia czymś, by wiedzieć że robię dobrze.
-
A dlaczego tak sądzisz może podać jakiś przykład. Ja podałem przykłady gdzie widać że jest ciemny
-
Dobra Panowie i Panie dwa pytania i proszę o pomoc Pytanie 1: Ponawiam Kto wie jakie cyfry były malowane pod otworami od kotwic i w jakiej kolejności. Na powiększeniu na zdjęciach nie potrafię dojść. I czy PoW miał malowane takie cyfry rzymskie. Pytanie 2: Co myślicie na temat koloru pokładu. Czy zostawić tak jak jest czy może dążyć do tego tutaj pod linkiem. Są tam zdjęcia pokładu tekowego. Trochę pachnie ten kolor machoniem i nie wiem czy robić taki. link do tamtego forum i zdjęć. http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=31&t=14180&start=15 Mam jeszcze jedno pytanko odnośnie katapulty Ma może ktoś dokładniejsze rysunki lub zdjęcia tego elementu. Proszę o rady.
-
Nie nie było aż takiego dużego kłopotu. Zresztą i tak papierem ściernym oszlifowałem przed nadaniem koloru i lakieru. Oto mała aktualizacja. Śruby zrobione i pomalowane. Nie jestem pewny koloru, kształtu do końca też nie. Robiłem na podstawie GPM. Oraz praktycznie cały pokład. Zostały tylko brzegi, ale najpierw chce zamontować słupki relingu by potem docisnąć je deseczkami by były bardziej stabilne. Mały zaczątek nadbudówki też się pojawił ))
-
A więc tak. Deski na planki pokładowe robiłem z forniru bukowego grubości 0,6 mm. Wymiary desek znalazłem tylko w jednym ze źródeł więc nie mam potwierdzenia, że faktycznie takie były. U mnie wymiary to długość 25 mm i szerokość od 0,5 do 1 mm tutaj trochę źle zadziałał szablon do cięcia więc różnie z ta grubością. Fornir najpierw trzeba zmoczyć żeby się lepiej ciął i nie kruszył ani siepał )) I tak właśnie zrobiłem deseczki jak to się koledzy śmieją wykałaczki i okleiłem pokład. Teraz czekam na trawione relingi żeby wkleić je między deski a ten stalowy pasek nad burtami okalający pokład. Takie wklejenie zaoszczędzi mi wiercenia otworków )), a nie będzie odbiegać mocno od rzeczywistości.
-
Dzięki za linki są super, dużo materiału zdjęciowego. Na pewno burty jeszcze będą brudzone, ale to potem teraz skupiam się na pokładzie i śrubach. Oto układanie pokładu )):
