Kolejny projekt.
Model był już częściowo polepiony przez innego modelarza.
Jak na razie ma złożony układ jezdny, koła nie są przyklejone.
Reszta jest w stanie mocno rozgrzebanym, muszę zakupić CA bo mój Loctite 454 wyparował.. i zabiorę się za zestawowe blachy, których jest sporo.
Prawdopodobnie kupie Fruile bo mi się nie będzie chciało wycinać i czyścic zestawowych ogniw.
Wyszlifowałem bok kadłuba z jednej strony z Dragonowskich znaczników do przyklejania innych części, kiedyś sie na tym przejechałem na edseku.
Wcześniej zrobiłem sobie plany co i gdzie powinno być.
Wieża prawie gotowa.
Po szlifowaniu śladów kleju, szpachli i znaczników, mogłem przystąpić do klejenia złota.
Szkoda tylko, że robiłem to najmanem - w niektórych momentach krew mnie zalewała.
Od 2 lat korzystałem z Loctite 454 i trochę teraz nie ogarniam tego badziewia za 2 zł.