Karol_Max
Użytkownicy-
Liczba zawartości
569 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Karol_Max
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
-
Ja bym jeszcze dodał to:
-
To witamy na forum Bardzo ciekawy samochód sobie wybrałeś, sam kiedyś taki chciałem kupić ale jakoś tak nie po drodze było Ze złożeniem raczej nie powinno być problemu, części za wiele nie ma i raczej wszystko pasuje tak więc sklejanie nie przyniesie ci jakichś większych trudności Popracuj jeszcze nad robieniem zdjęć, zawieszenie widać ładnie za to silnik już masz niewyraźny, i zadbaj o jednolite tło, najlepiej arkusz białego kartonu i porządne oświetleni, wtedy będzie łatwiej coś podpowiedzieć jeśli będzie wszystko widać. Narzekasz na silnik, jednak mimo słabego zdjęcia widać że jak na pierwszy raz jest całkiem nieźle, tylko zrób washa i będzie świetnie. Co do farb, polecam valleyo, są bardzo dobre do aero i pod pędzel. Z tymi problemami z aerografem może podrzuć jakieś zdjęcie, będzie można powiedzieć coś więcej. Ps. Widzę z tyłu TKS i C2P gotowe, może wstaw galerie
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Karol_Max odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Tylko drobna różnica wcześniej była mowa o fikcyjnym modelu którego jeszcze nikt nie mógł dokładnie obejrzeć, teraz jest już inaczej Jeśli posiadasz takową monografię mógł byś się podzielić, w dobie internetu raczej nie będę jej kupował a ściąganie z nielegalnych stron jest nielegalne Ja jak na razie wiem że należy wykonać skoś tylnej płyty pancernej, wieża powinna wystawać poza obrys kadłuba, dorobić wydech którego brak, korbę do rozruchu, i przednia płyta pancerna nie wygląda do koce zgodnie z oryginałem. Jeżeli masz jeszcze jakieś informacje, to dopisuj -
Volkswagen Garbus - model w skali 1:8
Karol_Max odpowiedział opel8 → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Przy cenie zestawu ok. 2000/3000 zł wtedy płacił byś milion dwadzieścia cztery tysiące A tu taki, proszę bardzo nawet mniej jak osiem razy więcej: http://allegro.pl/vw-garbus-1300-1967r-wazne-oc-i-przeglad-i4045887801.html Pierwszy lepszy z allegro -
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Karol_Max odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Ale narzekacie Dużo mówicie a nie robicie, powinno być odwrotnie. Mógł by ktoś kto ma porządną wiedze wymienić co należało by zmienić aby wykonać poprawny model (jedyny na rynku) naszego Polskiego pięknego samochodu pancernego Wz-34? Na pewno więcej ludzi skorzysta niż na udowadnianiu swojej racji -
Volkswagen Garbus - model w skali 1:8
Karol_Max odpowiedział opel8 → na temat → [C]Nowości i In-Boxy
Tak osiem razy więcej wszystko się zgadza ;) -
Ciągnik artyleryjski C2P wraz z przyczepą amunicyjną 1:72
Karol_Max odpowiedział Karol_Max → na temat → [M]Warsztat
Pytanie delikatnie ale raczej otwarty. Złośliwiec Stu procentowe wnętrz ( zastanawiam się nad silnikiem) zrobię w kolejnym wzorze z armatą który za 6 tygodni -
Ciągnik artyleryjski C2P wraz z przyczepą amunicyjną 1:72
Karol_Max odpowiedział Karol_Max → na temat → [M]Warsztat
Po pierwsze, mógł bym prosić o zaprzestanie pisania na temat armaty boforsa w moim wątku, zaczął Skala z Jędrasem, wyjaśnijcie wszyscy wszystko w oddzielnym wątku, ponieważ ja tej armaty NIE BĘDĘ ROBIŁ tylko przyczepę amunicyjną i wolał bym posłuchać o niej Po drugi, dzięki za miłe słowa. Jendrass1 mam zapisane zdjęcia z twojego wątku i bazuje na nich w stu procentach Po trzecie, najprzyjemniejsze, dorobiłem się wzora nie wiem tylko czy rozpoczynać z nim wątek warsztatowy, czy odpuścić i skończyć C2P: -
After the battle........................ WWI 1/35
Karol_Max odpowiedział Adrianowro → na temat → [D]Warsztat
Mnie rozwaliło miejsce trafienia, mógł byś napisać jak to uzyskałeś, chciał bym zrobić coś podobnego tyle że w mojej skali A co z dawnymi projektami, jest szansa na galerie, bardzo bym ją chciał zobaczyć -
Świetnie, czekam na finał
-
Ciągnik artyleryjski C2P wraz z przyczepą amunicyjną 1:72
Karol_Max odpowiedział Karol_Max → na temat → [M]Warsztat
Po zrobieniu paru modeli z serii powróciłem do C2P. Jeśli chodzi o dorabianie we wnętrzu to raczej już wszystko, może jakież kosmetyczne zmiany. Zrobiłem deskę rozdzielczą: Oraz stojak: I tak to wszystko wygląda: Może za niedługo będę malował -
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Karol_Max odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Czyli normalka ;) będę czekał z niecierpliwością -
Obok śledzenia forum, ważne jest też odwiedzanie wystaw i konkursów modelarskich, gdzie można wiele rzeczy podpatrzeć i porozmawiać z autorami modeli.
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
Karol_Max odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Tylko żeby tym razem nie mieli opóźnień -
Dokładnie, wnętrze przydało by się poprawić może niedługo jak wezme na warsztat swojego to coś poszukam. A tych figurek nie dało by się kupić ;)
-
gumowy01 problem w tym że on właśnie jest malowany aero, może biedronka, przykurzenie i inne zabiegi dały taki efekt, poza tym zdjęcia też robią swoje, nie są najlepsze, na żywo jest o wiele lepiej. Mr. Klasa Dzięki, niedługo będzie jeszcze pojazd pancerny
-
Witam! Chciał bym pokazać efekt moich prac przy ostatnim modelu z Kolekcji Wrzesień 1939 jakim był wyżej wymieniany tekaczy Model bardzo przyjemny, poprawiłem jedynie błąd a bardziej trudność producenta, a mianowicie nity na pionowych płytach, oceńcie sami jak wyszło: Grupowe z jedynką: Na skromnej dioramce: No i nieudolne próby z tłem Z efektu jestem zadowolony bardzo, tylko nie jestem pewien czy kolory kamuflażu są odpowiednie?
-
Zaczęła się szkoła i idzie troszkę wolniej Dziś mały postęp, zdjęcia przy sztucznym świetle, ale chyba nie są złe. Zrobiłem wewnętrzną stronę jednego z boków: Narysowałem drzwi: I zaczątek jarzma karabinu maszynowego, wymaga jeszcze sporych korekt, to dopiero szkielet pod dalsze działania:
-
Burstyn Tank 1911 Austro-węgierski projekt scratch 1:72
Karol_Max odpowiedział Karol_Max → na temat → [M]Warsztat
skala72 Wiesz jak to jest jak się nie ma wprawy i funduszy jak będzie bardzo źle, co ocenie po pomalowaniu całości jakimś podkładem to najwyżej wtedy wymienię. Na dziś wykonałem wszystkie koła, teraz trzeba się brać za kadłub: -
Na dzień dzisiejszy wykonałem luki na bocznych płytach pod gąsienicami, nie wiem do czego mogą służyć, linie podziału oraz elementy łączenia blach, resztę elementów wykorzystam z MK I Airfixa. Dopiero jedna strona, teraz bawię się ze stroną wewnętrzną.
-
Maus genialny jak i cała podstawka, to wie każdy ale mam jedno ale, gdzie jest Twój słynny fotomontaż? Czekałem na niego do ostatniego zdjęcia a tu nic
-
Mam zamiar zrobić formę/kopyto i odciskać pojedyncze ogniwka z cienkiej blachy, mam nadzieje że efekt będzie dobry choć na pewno pracochłonny Jutro wstawię zdjęcia z postępu prac.
-
Dzięki z twoim kompem wszystko dobrze, zawiódł człowiek
-
Witam! Kolejnym projektem który będę budował będzie jednak pierwsza w pełni udana konstrukcja angielskiego czołgu, którego co prawda wykonali z pomocą wielu krojów ( Miał być mendelejew ale startuje w konkursie na pewuemie i mendelejew mi się nie łapał) Krótka historia powstania Gdy Amerykanie w dniu 23 września 1917 roku przystąpili do wojny byli zmuszeni do korzystania z broni pancernej innych krajów. Na ich wyposażeniu były Mark V oraz francuskie FT-17, jednak amerykanie cały czas dążyli do posiadania własnego czołgu. Co ciekawe, do współpracy Anglii i Ameryki doszło przez konflikty w ministerstwie broni, kiedy to Winston Churchill po niepowadzeniach wojsk pancernych pod Ypres oddelegował Alberta Stern'a który był szefem Departamentu Zaopatrzenia na stanowisko Komisarza Do Spraw Mechanicznego Pola Walki. Od tej pory miał być odpowiedzialny za współprace z Amerykanami i Francuzami. Chciał przez to wykorzystać potencjał przemysłowy ameryki i doświadczenia francuzów. Wkrótce po tym podpisano porozumienie Anglii z Ameryką. Część planów nowego czołgu była już gotowa ponieważ anglicy ciągle pracowali nad rozwojem swych wojsk pancernych. Głównymi projektantami byli anglicy, Tonnyson D'Eyncourt oraz porucznik John G.Rackham. Jednak nad pracami czuwało dwóch amerykańskich oficerów, James Drain który nadzorował projekt w imieniu gen. Pershinga, major Alden był w roli speca technicznego. Miał za zadanie dopilnowania aby konstrukcja brytyjska była w pełni kompatybilna z amerykańskimi podzespołami, zaprojektował także zupełnie nowy sponson który mógł okazać się zbawieniem dla wielu czołgistów ( o tym dlaczego, w części technicznej) Dlaczego "International"? Tak jak pisałem była to konstrukcja projektowana głównie przez brytyjczyków i amerykanów, lecz było w nią zaangażowane jeszcze Francja i... Chiny. Cała współpraca wyglądała tak: Anglia zaprojektowała czołg, wytwarzała ramy płyty pancerne gąsienice, trakcje,rolki oraz główną broń, Ameryka produkuje silniki transmisje i pozostałe podzespoly oraz dostarcza surowce no i zaprojektowali sponson. Cala fabryka mieści się we Francji a czołgi montują Chińczycy ;o) Tak więc śmiało można użyć tu jakże modnego w dzisiejszych czasach słowa "globalizacja", wtedy zapewne nawet nie myślano, że taka produkcja przetrwa do dziś z jedną małą różnicą, teraz wszystko wywozi się do Chin i tam montuje, a kiedyś przywożono Chińczyków na miejsce Konstrukcja oraz ciekawostki techniczne Główną zmianą jaką wprowadzono w Mark VIII były przedziały, bojowy oraz silnikowy. We wcześniejszych konstrukcjach z rodziny marków silnik stanowił centralną część całego czołgu, wokół niego były rozmieszczone stanowiska załogi, taki układ skutecznie utrudniał i uprzykrzał im wykonywanie obowiązków. Jednak kiedy silnik oddzielimy od załogi, komfort na pewno wzrastał. Poprawiała się także komunikacja między dowódcą a resztą załogi. Poprawiono też system kierowania, we wcześniejszych konstrukcjach brytyjskich do zmiany kierunku jazdy potrzebowano aż czterech członków załogi. Kolejną zmianą na lepsze był silnik, dotychczas stosowano silnik Ricardo o mocy 150 KM, w MK VIII zastosowano nowy, dwunastocylindrowy silnik Libery o mocy 338 KM, dawało to o wiele lepsze osiągi, co prawda jedyne 9 km\h ale w tamtych czasach jak na tak wielki czołg był to dobry wynik. Oddzielenie silnika od załogi nie oznaczało całkowitego braku dostępu do niego, mechanik mógł dostać się do niego z wnętrza nawet podczas pracy silnika. Jak wspominałem zaprojektowano także zupełnie nowy sponson, znikneły z niego karabiny maszynowe, które zostały przeniesione na drzwi za sponsonem. Ta zmiana znacznie skróciła czas ewakuacji załogi z płonącego czołgu, wcześniej kiedy karabin znajdował się w sponsonie załoga musiała się przeciskać miedzy nim a silnikiem co wydłużało ewakuacje i wielu czołgistów przepłaciło ten błąd konstrukcyjny własnym życiem. Kiedy karabin znajdował się w dużych drzwiach a na środku nie znajdował się silnik mogli błyskawicznie opuścić czołg. Kolejną ciekawostką tego elementu była możliwość chowania ich do środka podczas transportu kolejowego co znacznie zmniejszało jego rozmiary i mieścił się na standardowych lawetach kolejowych. Takie rozwiązanie było konieczne z powodu poszerzonego kadłuba oraz gąsienic które w Mark IV mierzyły 40cm szerokości a w Mark VIII aż 70 cm. Pogrubiany został także pancerz z 14 do 16 mm a cała konstrukcja ważyła 37 ton. Krótki epizod w armii Na początku zamówienie opiewało na 1500 egzemplarzy, jednak testy trwały niewiele przed 11 listopada 1918 roku a do armii wcielona zaledwie 5 egzemplarzy. Anglia anulowała zamówienie a Francja wycofała się ze współpracy. płyty pancerne i resztę osprzętu przetransportowano do Ameryki gdzie złożono pozostałe 120 egzemplarzy które służyły do 1934 roku. Ciekawostka filmowa Oryginał Mark VIII posłużył do zbudowania repliki czołgu który możemy zobaczy w filmie "Indiana Johns i ostatnia krucjata" jednak dostał wieże od valentiny Model Boki kadłuba wykonałem z 1mm polistyrenu, wręgi dla usztywnienia i złapania wymiarów. Nie jestem pewien czy by sobie jednych drzwi nie uchylić lekko: I porównanie z MK IV :
-
Burstyn Tank 1911 Austro-węgierski projekt scratch 1:72
Karol_Max odpowiedział Karol_Max → na temat → [M]Warsztat
Miło usłyszeć takie słowa, dzięki Przez swoją nieuwagę musiałem poprawiać łapy, zrobiłem za cienkie połączenie, po poszerzeniu jest już dobrze: Znalazłem też rurkę na koła, zaszpachlowałem w środku i chyba tak zostawię, nie będę jakoś szczególnie rozczulał się nad tym elementem bo niewiele ich będzie widać: Co do lufy, rozpatrzę wszystkie propozycje
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
