Krzysiek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
125 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krzysiek
-
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Prace powolutku idą do przodu, szpar coraz mniej, a satysfakcja coraz większa Widok całego kadłuba i info dla wazee - kadłub ma ok. 45 cm długości, do tego dojdą jeszcze łopaty obu wirników. Tu widać trochę wyposażenia w środku. Zabudowana przestrzeń pod podłogą kabiny pilotów (inaczej byłoby widać na przestrzał), doklejone paski polistyrenu do wewnętrznych ścianek kadłuba oraz pogrubione ścianki z tyłu przy zbiorniku paliwa. Widać też już pierwszą przyklejoną blaszkę Wewnętrzne elementy konstrukcji kadłuba z doklejonymi paskami polistyrenu - bez tego byłyby szpary między zewnętrznymi ściankami kadłuba. Fotele pilotów, na razie tylko wstepnie obrobione Deska rozdzielcza, też na razie bardzo wstępnie obrobiona. Podłoga. Tutaj musiałem również zmodyfikować nieco komorę w której mocowany jest hak - jak wszystko w tym modelu również i ten element nie trafiał idealnie w odpowiedni otwór w zewnętrznym kadłubie. W dodatku ścianki komory były za wysokie o jakieś 1,5 mm i zbyt szeroko rozstawione. Sufit kabiny - widok od góry. Wystające białe paski polistyrenu pokazują o ile za wąska jest konstrukcja kabiny w porównaniu z zewnętrznym kadłubem. Praktycznie we wszystkich elementach trzeba było dorabiać tego typu wstawki Idzie powoli ale przynajmniej zwalczyłem już łatanie wszystkich szpar i teraz wreszcie przychodzi czas na detale w środku kabiny. -
Spasuj mniej więcej wnętrze i przymierz do zewnętrznej skorupy modelu. Ja aktualnie dłubię MH-60G od Adacemy i ciekaw jestem czy u Ciebie też wystąpią te koszmarne niedokładności, z którymi na szczęście już prawie sobie poradziłem.
-
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Mały update, na razie słowny bo muszę się trochę wyżalić... Po małej przerwie wymuszonej innymi obowiązkami wróciłem do modelu i do łatania przeogromnych szpar między wnętrzem a kadłubem. Muszę też pogodzić się z wieloma uproszczeniami, których nie uda mi się już zwalczyć. Najgorszy jest sufit kabiny ładunkowej - w znacznej części powinna to być konstrukcja kratownicowa z poupychanym wewnątrz sprzętem, u mnie będzie to dość płaski sufit z dorobiony kilkoma elementami, które tylko odrobinę osłodzą gorycz uproszczenia. Model daje też możliwość otwarcia jednej komory silnika. Zrezygnowałem z tego, bo mam wrażenie że silnik jak i całe wnętrze nie trzyma skali - jest zdecydowanie za mały. Sesja foto nastąpi niedługo, na razie wracam do łatania. -
Z mojego doświadczenia wynika że tak - ma dość dużą odporność na "zabrudzenie" akrylami. A jak już jest tak brudna (mniej więcej 2 cykle maskowania) że traci sprężystość i lepkość, to nadaje się jako podstawka pod wykałaczki z elementami ;) Generalnie genialna rzecz.
-
No kolego, model fajny, ale co do wydusiłeś z niego w PS to fantazja. Oglądam sobie te fotki i napatrzeć się nie mogę Gratulacje!
-
Też się zastanawiałem czy to może osłona dla IR Jammera. No ale po co taka osłona, skoro wtedy urządzenie nie widziałoby ani do przodu ani na boki. Poza tym Jammer jest umieszczony w takim miejscu, że jego uszkodzenie jest mało prawdopodobne przy ostrzale z przodu.
-
Dzięki za uwagi Najwięcej uwag na temat modelu dotyczyło właśnie tej czystości napisów i "nowości" górnych powierzchni przy jednocześnie tak zasyfionym spodzie i zdartym lakierze. Z tymi uwagami się całkowicie zgadzam i następnym razem ostro nad tym popracuję! No właśnie, powinny. Jak je robiłem, to wydawało mi się że tak jest ok, teraz już mi się tak nie wydaje ;) Generalnie od razu po skończeniu modelu czułem, że mogło być lepiej i mam nadzieję że następnym razem będzie ;) A Szturmovik dał mi wiele radości głównie dlatego, że miałem do niego wielki sentyment od czasu gdy dawno temu skleiłem sobie Szturmovika w 1/72 z zestawu Plastyka ;)
-
No i Szturmovik doczekał się galerii Model sklejało się przyjemnie, pasowanie części całkiem dobre, leżenia w planach nie sprawdzałem Model niemal w 100% prosto z pudła, co oznacza również użycie blaszek fototrawionych dodanych do zestawu. Podstawowa przeróbka w modelu to zaszpachlowanie linii podziału blach na skrzydłach - ta wersja samolotu miała skrzydła drewniane. Również malowanie jest modyfikacją tego co podaje instrukcja. Malowanie "pudełkowe" według Monografii Lotniczych nr 22 było używane dopiero w 1944 roku, a model przedstawia samolot z '43 r. Przy wykonywaniu modelu popełniłem niestety kilka drobnych błędów o których wiem, ale których nie dało się już naprawić. Przede wszystkim część elementów w kokpicie ma zły kolor, zamiast Gray Green jest kolor szaroniebieskiy, którego użył Eduard do malowania blaszek fototrawionych. Niestety wyszlifowałem oryginalne plastikowe elementy, do których miały być klejone blaszki, zanim miałem szanse porównać kolor blaszek z właściwą farbą. Drugi błąd to instalacja hamulcowa w przednich kołach poprowadzona nie po tej goleni co trzeba. Jak zwykle sprawdzałem kilka razy w dokumentacji, a potem i tak przykleiłem odwrotnie... Mam świadomość że przetarcia lakieru do gołego metalu wyszły trochę przesadnie i nie do końca tak jak powinny. Trochę eksperymentowałem ale to jeszcze nie to co chciałem osiągnąć. Model będzie można zobaczyć na żywo już od dzisiaj na II Lubelskich Spotkaniach Modelarskich. Czeka już sobie w pudełku i za pół godziny ruszamy A teraz pokornie przyjmę krytykę i uwagi
-
Przyglądałeś się temu zdjęciu? Mi to wygląda na taką rozbudowaną podstawę dla IR Jammera, ale jak to dokładnie wygląda ze wszystkich stron to trudno powiedzieć.
-
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Przednie oszklenie już przymierzałem i na szczęście wygląda na dobrze spasowane. -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Mały update relacji. Na razie mam złożone i sklejone taśmą tyle: Łatwo nadal nie jest ;) Mam dziwne wrażenie że bryła modelu i środek są jakby w różnych skalach. Lub też powstawały zupełnie niezależnie i w efekcie średnio do siebie pasują. Najpierw kabina pilotów. W modelu nie było ścianek pod podłogą kabiny, przez co można by widzieć na przestrzał przez oba boczne okna na dole, poza tym podłoga jest zbyt wąska w stosunku do szerokości kadłuba - brakuje około 2 mm. Wszystko dało się załatwić paskami polistyrenu. Oczywiście ta widoczna szpara zniknie po sklejeniu i dociśnięciu Na zdjęciu nie ma jeszcze ścianki oddzielającej kabinę pilotów od przedniego przedziału z elektroniką - oryginalna z modelu też była oczywiście za mała i również ona dostała pokaźną dawkę polistyrenu. Przez jakiś czas zastanawiałem się czy nie zrobić tego przedziału otwartego i dorobić mu zawartość, ale nie przepadam zbytnio za przesadnie pootwieranymi modelami, więc zostaje tak jak jest. Kabina transportowa. Ta sama historia co w kabinie pilotów - podłoga jest za wąska w stosunku do kadłuba o jakieś 1,5-2 mm. Tu też wklejałem polistyren. Sufit w kabinie transportowej to też niezła przygoda. Jest zupełnie płaski, bez żadnych detali, a w dodatku brakuje mu na szerokość coś koło 4 mm. Od czego są arkusze polistyrenu... ;) Sufit kabiny stanowi też podłogę przedziału lewego silnika, który zamierzam zrobić otwarty. Ale o silniku poniżej. Przedział lewego silnika To na razie tylko podstawowe elementy silnika, do tego dochodzi jeszcze sporo detali których na razie nie oglądałem i nie obrabiałem. Na zdjęciu widać że tylna ściana przedziału silnikowego wypada w jakimś absurdalnym miejscu. Oczywiście w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej. Co ciekawe na pudełku od modelu jest zdjęcie pokazujące silnik i tam ta ścianka też sterczy na środku jakby nigdy nic. ;) Na szczęście polistyrenu ci u nas dostatek... Jak widać jest co poprawiać - na szczęście zapału nie brak Myślę że mam już za sobą jakieś 50% uzupełniania szpar, został jeszcze sufit, tylna ściana kabiny i przedział silnika. Na razie żadnych ram czasowych ;) -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Nity wypukłe w takiej ilości jaką tu by trzeba było zrobić to dla mnie kosmos - w ogóle robienie nitów wypukłych to jeszcze nie ja ;) A co do wgłębnych właśnie takie nitowadełko spróbuję sobie zrobić z trybika i pensety - widziałem kiedyś opis, tylko muszę skądś dorwać trybik... -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Trochę nitów jest, tyle że wgłębnych - zdjęcie poniżej słabe, ale akurat nity na kadłubie widać. Przede wszystkim brakuje tych poziomych pasów nitów, których na rzeczywistym śmigłowcu trochę jest Zastanawiam się czy próbować skonstruować nitowadełko i coś z tym walczyć. -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Ufff łatwo nie będzie. Przedzieram się przez gąszcz zdjęć i próbuję zweryfikować z rzeczywistością to co proponują Academy i Eduard. Byłoby prościej gdyby nie to że istnieją co najmniej 2 wersje MH-60G - starsza i nowsza. Najbardziej widoczna z zewnątrz różnica to inna szyba w drzwiach pilotów. Różnice są też w środku w kokpicie pilotów i w części ładunkowej. Na razie jestem na dobrej drodze do tego żeby uznać że Academy i Eduard wiedzieli co robią i osprzęt kokpitu jest ok. Skupię się na wzbogaceniu wnętrza kabiny pilotów i przestrzeni ładunkowej - są już pewne pomysły, ale co z tego się uda to czas pokaże. Największe wyzwanie to sufit części ładunkowej - w modelu jest goły gładki plastik, a w rzeczywistości wygląda to o wiele bardziej skomplikowanie. Na razie bez zdjęć, bo wycinam, szlifuję, przymierzam i efektów wizualnych na razie ciekawych nie ma ;) -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Brawo Jacek! Dokładnie to będzie MH-60G Pave Hawk. MRC/Academy 1/35. Do tego blaszki exterior i interior Eduarda. Zamiary mam ambitne i liczę że mnie te blaszki nie pokonają -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Nieeee, ten CH-53 był znacznie bliżej Zbiornik jest montowany wewnątrz śmigłowca, z tyłu kabiny. -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
Nie -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
To już by było za łatwo Podpowiem jeszcze że to coś na zdjęciu to zbiornik paliwa, który jest montowany tylko w niektórych wersjach tego śmigłowca... -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
No właśnie i ja widzę, że ciężko, więc następna podpowiedź - to śmigłowiec -
[warsztat] MH-60G Pave Hawk, Academy/MRC 1/35
Krzysiek odpowiedział Krzysiek → na temat → [L]Warsztat
USA -
Rozpoczynam nową relację, ta powinna pójść trochę owocniej niż poprzednia na temat Szturmovika (który już się kończy i nie dalej niż za 2 tygodnie pojawi się w galerii). A póki co zagadka - co teraz wylądowało na moim warsztacie? Podpowiedzią niech będzie to zdjęcie: Zapraszam do zabawy - bez nagród niestety ;)
-
Moim zdaniem też nie ma, nie natknąłem się na nic takiego przy okazji przeglądania dokumentacji, kiedy robiłem mojego Rafale M.
-
Ja do tej pory lubiłem. Dziwne rzeczy zaczynają się dziać dopiero przy moich eksperymentach z surfacerem.
-
Właśnie jestem w trakcie nakładania zielonego MM i mam bardzo podobny efekt do tego z Vallejo. Wprawdzie nie do tego stopnia, ale jednak. Zaczynam się zastanawiać czy to czasem nie jest wina powierzchni. Muszę poeksperymentować na jakimś złomie, bo na razie idzie słabo.
-
Wczoraj stoczyłem straszny bój z farbą Dark Earth - na malowanej powierzchni farba zbierała sie w malutkie kropelki, tak jakby powierzchnia była tłusta. Malowałem na powierzchni zagruntowanej Surfacerem (genialna rzecz) i oczyszczonej spirytusem, a także po powierzchni pomalowanej wcześniej metalicznym akrylowym MM. Farbę próbowałem rozcieńczać wodą, jak i lać nierozcieńczoną. Za każdym to samo. Wymieszana była na pewno dobrze, porządnie i długo wstrząsałem pojemniczkiem. Wcześniej tak samo przygotowane powierzchnie malowałem kolorem Pale Blue i generalnie było wszystko ok. Nie wiem co z tym zrobić, ktoś z Was miał podobne doświadczenia albo ma pomysł co robię nie tak?
