Skocz do zawartości

Paranoid

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    326
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Paranoid

  1. Dziękuję Zielone dno od początku mi nie pasowało, bo z takim to chyba tylko ze Stanów odpłynął a w każdym bądź razie istniał bardzo krótko. Widziałem model Wariaga jak jakiś koleś pokazywał w internecie i miał żółto-czarne kominy, stąd moje zaciekawienie. Wszyscy robią białego, więc mój musi być inny W przypadku Soyi przypadkiem nie było więcej różnic, inne rozstawienie i typ artylerii, zmienione nadbudówki? Mam jakiś rzut boczny na komputerze i to na pewno widzę.
  2. Mam taką zagwozdkę, dotyczącą tego okrętu ( skrytokleję Zvezdę ) i niestety nigdzie nie znalazłem satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. To, że Wariag miał kadłub w czymś w kolorze podobnym do olive drab to rzecz powszechnie znana, ale jak miała się sprawa z kominami? Bo Zvezda podaje schemat malowania: dno zielone, kadłub olivedrab, widziałem też jednak inną wersję kadłub olivedrab, kominy standardowe żółto czarne. Wiadomo, że okręty w eskadrze portarturskiej często do końca swego istnienia zachowały żółto czarne kominy, lecz na niektórych na pewno też zostały ona przemalowane. Czy istnieją jakieś dowody na to jak faktycznie wyglądały te kominy?
  3. Paranoid

    World of Warships

    Seba77 zmień port na Yokosuka (ten najbrzydszy ) Widzę, że już pojawiła się odpowiedź. W końcu nadeszła ta chwila i stałem się posiadaczem Atlanty. Ciekawy okręt, jeśli mam być szczery to jest jedyny w swoim rodzaju i niczego się nie da do niego porównać, strzelamy z 7 wież na burtę prawie jak karabin maszynowy, to jest czysta radość, no ale nie ma zbyt wesoło, okręt miękki a wieże padają bardzo często chociaż taka strata jednej dwóch nie jest jakoś straszliwie odczuwalna. O dziwo torpedy przydały mi się parę razy i wprawdzie jest to okręt typowo artyleryjski to takie cztery rybki potrafią narobić szkód. Póki co dwie szczególne sytuacje miałem. Pierwsza to walka sam na sam z Nurnbergiem, odległość blisko 4-5km, wyjątkowo pokaźne obrażenia z salw, sam adwersarz był potem na czacie zdziwiony, że tak szybko go wykończyłem moimi pięciocalówkami, nie powiem ja też. Druga sytuacja walka z Yorckiem ( niemiecki VII tier, nie amerykański V ). Jest blisko wpadliśmy na siebie między wyspami, ja otwieram ogień on trochę później, po kilku moich salwach każda po 4-5 tysięcy uszkodzeń zwyczajnie zawraca i ucieka. Aczkolwiek sądząc po nicku mogło być to dziecko nie ogarniające mechaniki gry ( mógł mnie storpedować z obu burt chociażby, bo walka blisko mniej niż 6km ) Ale żeby nie było tak kolorowo, nawet zasięg powiększony do 13,3km to wyjątkowo mało, mamy mało punktów wytrzymałości i raczej nie nadajemy się do akcji solo, najlepiej wyjątkowo mocno współdziałając z innymi. Pamiętajmy też, że te okręty nie były przeznaczone do otwartej walki z przeciwnikiem, miały być okrętami obrony przeciwlotniczej a jedyny przypadek kiedy zastosowano je w prawdziwej bitwie morskiej był dla nich w 100% śmiertelny ( Bitwa Piątku Trzynastego ) W każdym bądź razie okręt trudny ale bardzo ciekawy, a radość z gry porównywalna tylko z Aurorą, Murmańskiem i Fuso, choć może tak nim nie tłuczemy innych.
  4. Paranoid

    World of Warships

    Dzięki Sleepwalker za opinię. Akurat na krażowniku Phoenix mam zrobiony powiększony zasięg dział i pelotek, co wobec mającego mieć miejsce zmiany tej umiejętności na obejmującą jedynie kalibry do 139mm a nie jak wcześniej do 155mm, uczyni go bezużytecznym na wszystkich krążownikach oprócz niemieckich spamerów II i III poziomu oraz właśnie Atlanty. Aczkolwiek w przypadku umiejętności może się jeszcze sporo zmienić w nowym patchu. Właśnie na odległość do 10km na Murmańsku,Phoenixie i Konigsbergu, (wyżej tego jeszcze nie rozpracowałem za bardzo) stosuję AP, ale tylko w przypadku, gdy widzę, że przeciwnik jest ustawiony idealnie butą, można tak zrobić spore uszkodzenia, co prawda pożaru nie wywołam, ale pełna cytadela za 11000 punktów może być wyjątkowo dokuczliwa dla takiego Konigsberga/Omahy/Furutaki/Aoby. Inaczej to tylko HE, są bardziej uniwersalne, a teraz robię umiejętność Ekspert w wyburzaniu, bo na Murmańsku to uczyniło HE jeszcze bardziej niszczącymi. Jak jest z losowaniami, często lądujesz na IX? Bo grę z V-VIII, jestem jeszcze sobie w stanie wyobrazić, wyżej już tak średnio. Modyfikacje to takie najlepsze będą? ( Z Clevelanda ) Modyfikacja 1 głównej baterii Modyfikacja 2 uzbrojenia przeciwlotniczego Modyfikacja 1 systemu kontroli uszkodzeń Modyfikacja 2 koła sterowego
  5. Paranoid

    World of Warships

    Bardzo ładny wynik Demonion, szkoda, że przegrana, najbardziej szkoda jak napracujemy się za dwóch czy trzech a mimo to przegrywamy. Ostatnio taka bitwa wpadła na Murmańsku: Niestety chyba nie zrobiłem screenshota ekranu wynik osobisty. 5 zatopień, Kraken plus kilka innych "medali", sporo strzelania torpedami, 3 Miyogi, Bouge i Kolberg padły pod mymi ciosami, ostatni Miyogi ustrzelił mnie a kilka chwil później dosięgły go moje pożary. Dwa Miyogi zatopione samymi torpedami bez użycia artylerii, chyba pierwsza bitwa gdzie na Murmańsku na taką skalę wykorzystałem torpedy. Mam zagwozdkę z Atlantą, z jednej strony wyjątkowo lekceważyłem ten okręt grając Murmańskiem/Myoko/Fuso, bowiem jak widziałem często to właśnie Atlanta jest pierwszym okrętem jaki zostaje zniszczony podczas bitwy z drugiej strony zdarzenie jakie miałem kilka dni temu bardzo mnie zdziwiło. Płynę Murmańskiem, właśnie rozprawiłem się z Mutsukim, napotykam wrogą Atlantę, dystans 6,5km, ładuję pociski przeciwpancerne bo jest do mnie wystawiony burtą ( sam środek Bełtu ), pierwsza salwa cytadela i 4k uszkodzeń, druga salwa jakieś grosze, lecz to co nastąpiło potem pozostawiło mnie przez kilka chwil z otwartą szczęką. To nie był ostrzał, to był po prostu niekończący się deszcz ognia, pomimo manewrowania z mojej strony każda salwa przeciwnika była po kilka tysięcy punktów uszkodzeń oraz wybuchające nowe pożary, wystrzeliłem może 4 salwy zabrałem z 20k hp bo cytadela z trzeciej salwy byłą wyjątkowo "obfita" ale poskładał mnie błyskawicznie. ( Murmańsk ma 26800 punktów, Atlanta 27000 ) Stąd teraz moja fascynacja tym okrętem. Podobno niedługo przecena, ale z drugiej strony podobno dadzą do sklepu Imperatora/Marbleheada (podobno jeszcze lepszy od Murmańska)/Dianę/Tachibanę/Smitha a na te też poluję. Główne pytanie: Warto? Po tym co czytałem wypowiedzi zaczynam się mocno zastanawiać. Amerykanami gram mało, jedynie Wyoming, S.Louis i Phoenix więc do szkolenia nie będę go używał. Mam jedną VII - Myoko i uważam go za mistrzostwo. Póki co jedna z lepszych bitew:
  6. Paranoid

    World of Warships

    To ja się pochwalę paroma bitwami: Murmańsk: Ishizuchi: Aurora: póki co rekord 7 zatopień w jednej bitwie. Skończyło się, że nie nie wytrzymałem i kupiłem Aurorę, Ishizuchiego i Mikasę. Bo jak zauważyłem okręty premium są bardzo dobre. Jednak jest to prawdą tylko w części. Pierwsze dwa naprawdę polecam. Aurora jest wykonana podobnie jak Murmańsk czyli ze Stallinium, Ishizuchi to w końcu prawdziwy krążownik liniowy w brytyjskim stylu (szybki, dobrze uzbrojony i bez pancerza), mogący narobić sporo szkód ( Nie polecam nim gry jak pancernikiem pomimo klasyfikacji w grze ). Mikasę kupiłem z sentymentu i mogę go odradzić wszystkim, straszliwie niecelny i kapryśny; raz potrafi z 9,5km wsadzić pełną salwę w Erie połączoną ze zniszczeniem, innym razem chybiamy Kawachi oddalony o 1km :/ Póki co jedyny okręt oprócz Kawachi, którym obawiałem się, że sam się postrzelę Walka z dwoma Dresdenami/Emdenami ( okręty o koszmarnie słabej artylerii ) atakującymi z różnych kierunków oznacza wizytę w porcie. Bardziej frustrująca w grze była chyba tylko Aoba, którą póki co uważam za największą pomyłkę i koszmar w grze, przy której nawet osławione Karlsruhe jest naprawdę bardzo przyjemne, za to następne Myoko jest genialne.
  7. Wprawdzie informacja sprzed pół roku, ale raczej mało kto o tym usłyszał. Aoshima puściła kolejne japońskie drugowojenne podwodniaki a radość ma końca nie ma: http://www.1999.co.jp/eng/10320872 - ten co to do adolfa płynął, ale mu się nie udało http://www.1999.co.jp/eng/10343382 - ten co to spopielił "Liscombe Bay" http://www.1999.co.jp/eng/10320869 - ten co ustrzelił "Yorktowna" znalazłem też dziwną wersję I-401 z anime co może oznaczać też prawdziwego Sen Toku w przyszłości... http://www.1999.co.jp/eng/10320843 Mimo wszystko Aoshima ma wspaniałe boxarty, ten z I-47 czy I-370 po docięciu i oprawieniu wyglądają naprawdę wspaniale na ścianie. Do szczęścia w temacie brakuje mi już tu jeszcze tylko I-53 ( ten sam typ co I-52 ale z Kaitenami, biorąc pod uwagę, że samego Typu B Aoshima puściła 5 pudełek to można się tego spodziewać w przyszłości ) i I-8, ale tego raczej chyba nie zrobią nigdy z oczywistych względów.
  8. Paranoid

    World of Warships

    Przełamałem się i zakupiłem Murmańska. Jejciu to jest po prostu marzenie, lolship jakich mało, nawet St.Louis się nie umywa do niego, ponieważ na St.Louis zbyt często pozostaje się samemu, gdy w ciągu pierwszych trzech minut zespół zrobił yolorush. Parę bitew i w porównaniu do Omaha to praktycznie inny okręt. BTW. widziałem w jednej z bitew wrogi okręt Marblehead, czy się dobrze spisał, to ciężko powiedzieć bo przeciwnik został zgnieciony w ciągu kilku minut 12:2 - ale czyżby więcej klonów nadchodziło? W ogóle widziałem, kilka dziwnych okrętów, niszczyciel Tachibana, w jednej bitwie gościu na tym wyrżnął siedmiu z mojego zespołu. Jakieś dziwne okręty które mają dopiero wejść czy co? Taka sytuacja... W ogóle to chciałby ktoś pograć dywizjon? Gram tiery II-VI ( wyżej nie idę, no chyba, że znajdę coś super fajnego )
  9. Paranoid

    World of Warships

    W przypadku Tygrysa, to naprawdę woła o pomstę co z nim zrobiono. Gdyby trafił tier raczej pewne jest, że mógłby namieszać. Chociaż ten dziwny japoński Tiger z krótką 88 też jakąś rewelacją nie jest, po tym jak patrzę, na to jak się ludzie na randomkach zachowują. Losowania trafień. Rozumiem, że na przykład trafiłem w kosz na wieży jakiegoś piździka i mu krzywdy to nie zrobiło żadnej, ale trafienie za 0 w AMX-a z V tieru z 128 burzącego na Emilu potrafi bardzo zdziwić ( komunikat o trafieniu był, czyli nie było laga ) Rosyjskie drzewko mnie na prawdę interesuje. Może być bardzo ciekawe gdy zostanie skończone. Przynajmniej w przypadku krążowników mają ogromny potencjał, a nie ma osoby chyba, która by takim Wariagiem - pewnie pójdzie na II góra III tier ( We wprowadzenie Bajana i innych krażowników różnych krajów z mieszanym kalibrem 203/234/254 i 152 nie wierzę, bo to nie do ogarnięcia w mechanizmie gry ) nie chciała popływać. Na jakieś jeszcze Askoldy, Olegi czy Maksymy Gorkie już się mi dusza śmieje, bo mam nadzieję, że będą bardzo dobre. Mówię o zwykłym drzewku bo na grę nie mam zamiaru wydawać grosza, więc ewentualne premszipy w innej postaci niż nagroda za misje mnie nie interesują. Prototypy nikogo nie powinny dziwić, większości drzewek nie da się zrobić w całości opierając tylko na rzeczywistych jednostkach ( mówię też o WoT ). Owszem, można drzewko zaspamować prawie identycznymi pod względem gameplayu jednostkami - ale to chyba nie o to chodzi.
  10. Właściwie to było pewne, że ta wersja kiedyś musi powstać i bardzo dobrze, bo jak późna jest powszechnie dostępna, to ta jest niemal nieistniejąca zdaniem producentów: http://www.tamiya.com/english/products/78032/index.htm
  11. Paranoid

    World of Warships

    No to akurat będzie możliwe tylko w przypadku plutonów typu Leichttractor+MS-1+Maus ( Kto grał w Wot wie jak "ciepłe" uczucia wywołują tego typu trollplutony ). Ganguty to będzie maksymalnie 4-5 tier, Yamato X a Bismarck VIII-IX, więc to raczej niezbyt prawdopodobne aby się spotkały. Swoją drogą czytałem analizę wedle której Ganguty były jednymi z najlepszych drednotów pierwszej generacji więc to, że będą dobre to można zrozumieć. Bardziej będzie dziwić OP-owatość pancerników typu "Sowiecki Sojuz" ( w skrócie połączenie Vittorio Veneto z Washingtonem co jest zrozumiałe bo USA i Włochy projektowały pancerniki dla ZSRR ), choć te to czysty papier ( w sensie nieistniejące ) więc może być różnie. Z Tigerem po pierwsze już błąd zrobiono wsadzając go na VII tier, na VI byłby mistrzem i chyba o to chodziło głównie.
  12. Ciekawe te środki, bardzo przydatne jak patrzę. Będę musiał sobie sprawić. Dzięki Ja mam coś takiego nawet kupione do owiewek lotniczych. Dzięki!
  13. Mógłbyś to Seba77 omówić? Jest jakiś dobry klej do blaszek, który pozwala na manewrowanie blaszką podczas klejenia? Bo z CA to horror jest. Pytam się bo mam Szczuki z Mikromira a tam całe pokłady są klejone na blachę i nie powiem boję się tego jak cholera.
  14. Wtrącając się do dyskusji, zawsze zastanawiała mnie jedna rzecz. Czemu Japończycy nigdy nie pomyśleli o kupnie licencji i produkcji Boforsa 40mm w Szwecji lub auto 37mm w Niemczech? Działko rewelacyjne, a mimo to nigdy tego nie zrobili, chociaż sami posiadali jedne z najgorszych systemów opl na świecie w tamtych czasach i na pewno mieli tego świadomość. Nawet Niemcy montowali 40mm w końcu na swoich okrętach. Do wojny przystąpili stosunkowo późno, więc wiedzieli co samolot może zrobić w Europie, a przez ZSRR neutralne mieli dostęp do tego kraju. Szwedzi byli chyba chętni na współpracę handlową ( kupno A6M2 na przykład, któremu ostatecznie sprzeciwiło się ZSRR odmawiając tranzytu ) Wyobraźcie sobie 100 Boforsów na Yamato i ich potencjał.
  15. Dodatki do nazioli i japońców są wszędzie i powszechnie dostępne. Wszystko co by się nie zachciało, od najmniejszych dupereli po jakieś radary co może jedna sztuka powstała. Tak, uproszczam, ale wiadomo o co chodzi. Royal Navy zawsze mile widziana. Jeśli miałbym coś proponować to carska marynarka i ogólnie okres przed II wojną światową ( który to też ma ogrom wielbicieli) , niestety mało co jest dostępne. Mówię o zarówno zestawach waloryzacyjnych ( działka 37mm, 47mm, 75mm, łodzie ) jak i o samych modelach. Przypuszczam, że wiele osób poprze moje zdanie.
  16. Czy takie dodatki ( uniwersalne elementy do okrętów ) będą planowane w skali 1/350? To jest genialny pomysł a takich rzeczy brakuje.
  17. Witajcie, prace się toczą dalej, nie zapomniałem o modelu. Polery i miotacz bomb głębinowych ( tak, nie pomyliłem się, dobrze napisałem, fajfoklokom się uwidziało mocować taką broń na okręcie podwodnym fakin lodżik :/ ) się robią. Umiejscowienie rufowego polera nie nastręcza trudności, problem jest z dziobowymi, ile ich było? Jeden czy dwa i jak były umieszczone, tego nijak nie mogę rozpracować. Ja rozkminiam to tak, bliższy armaty dziobowej w poprzek, bliższy dziobu wzdłuż? duże zdjęcie http://www.youngengineers.co.uk/wp-content/uploads/2014/01/K_Class_RN_23_-_K4_aground_at_Walney.jpg Na jednym i na drugim jest to "troszku" inne.
  18. Paranoid

    Wrak Bismarck 1/350

    chudyhunter - Mam do Ciebie ogromną prośbę. Czy mógłbyś, najlepiej krok po kroku opisać jak robiłeś przestrzeliny i rozerwania ( na przykład to na górnym piętrze dziobowej nadbudówki. Muszę przyznać, że wyglądają bardzo realistycznie, a mi samemu chodzi po głowie od bardzo dawna jakiś poważnie uszkodzony, bądź zatopiony okręt ( Orieł po bitwie Cuszimskiej bądź Newcomb po ataku kamikaze ). Z góry dziękuję.
  19. M.A.V. - łopatki najpewniej obetnę i wymienię na żywiczne, bo kiedyś znajomy skopiował mi trochę takiego uniwersalnego detalu. Szydercza Gała - ta fotka jest wprost genialna, widziałem ją kiedyś, to jest patent na podstawkę, nietypowy i bardzo prosty. Koło okrętu brakował by jeszcze kolesia z widłami co by wściekał się na to, że taka rybka uwaliła mu się na plaży i zjechać nie chce. Kurczę, z tymi bulajami to faktycznie jest dobry pomysł.
  20. Lud forum się domagał, trzeba po powiedzeniu A powiedzieć też B. Całe sklejanie zajęło może ze cztery godziny. Wszystko w tym modelu jest stosunkowo proste, jedyna gimnastyka umysłowa była przy klejeniu podstawy pod kiosk na nadbudówce ( dwa małe owalne elementy idące pod elementy właściwego kiosku ), i to jest jedyny problem. Poza tym wspaniale. Model ma łączenia szpachlowane CA, oczywiście będzie to szlifowane do oporu. Oznakowania, póki co jestem za K-4, no chyba, że się kalki spieprzą to będzie K-5, co wcale nie jest niemożliwe. Mając do wyboru kiosk otwarty i zamknięty wybrałem oczywiście ten otwarty. Zastanawiam się jak zrobić z bulajami na kiosku. Naklejanie kalki średnio mi się widzi, za to wiercenie kilku kwadratowych bulai nie widzi mi się jeszcze bardziej, może metoda mieszana, okrągłe wiercone, kwadratowe lepić? Coś zmienić, coś poprawić?
  21. Jakość jest na prawdę bardzo dobra, jak na short run nie spodziewałbym się czegoś takiego. Gdyby tak się wzięli za Sen Taka ( japońskie Walthery, choć o innych Japończyków bym się nie obraził ) albo polskie o.p. , holendry wszelkie, francuzy i herbaciarze też mile widziane. Z herbaciarzy trzeciej najskuteczniejszej floty podwodnej IIwś, mamy we wtrysku tylko HMS"Graph"... i to aż 5 producentów Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to na to, że instrukcja nie uwzględnia mieszczenia kilku elementów, na przykład owalnych podpór kiosku przy nadbudówce, ale rozpracowanie tego jest stosunkowo proste. Tak zawsze przed rozpoczęciem budowy staram się rozkminić instrukcję.
  22. Paczka przyszła i zgodnie z obietnicą in-box Mikromirowej jeszcze świeżej nowości. Firma zza wschodniej granicy po raz któryś z kolei zaskakuje mnie doborem tematów, biorąc się za coś kto nikt inny we wtrysku by nie zrobił; tym razem kolej przyszła na Brytyjski okręt podwodny typu K z okresu pierwszej wojny światowej. Pudełko: Od razu rzuca się w oczy jedna rzecz, części kadłuba są wyjątkowo ciasno włożone do pudełka, przy tym kadłubie nie zrobi to większego problemu, ale przy innej konstrukcji dziobu czy rufy oznacza to murowany problem i połamane elementy. Kadłub: Bardzo ładne detale, moim zdaniem firma robi ogromny skok jakościowy od Katjuski czy Szczuki które to były wyjątkowo toporne, Whiskey był już całkiem przyjemny, a tutaj już jest poziom, którego firma nie musi się wstydzić. Detale okrętu: Dwie całkiem ładnie wykonane wypraski z detalami kadłuba, kiosku i uzbrojenia. Może dziwić powielenie małej wypraski, jednak na dużej wyprasce wały napędowe są troszkę dłuższe a uzbrojenie jakby odlane gorzej, patrz nadlewki. Co ciekawe ma zostać wydana jeszcze druga wersja z dziwacznym obłym dziobem "Swan Bow", więc może to dlatego? . Ciekawe czy zrobią jeszcze do tego oparty na tym typ M Podstawka: Firma w końcu dodaje normalne podstawki, nie okrągłe uchwyciki wyglądające po prostu paskudnie a normalną podstawkę. Cieszy to. Blaszka fototrawiona i kalkomania: Całkiem ładnie zrobiona blaszka ze sporą ilością detali, kalkomanie pozwalają wykonać jeden z dwóch okrętów podwodnych K-4 ( zatopiony podczas "Bitwy koło wyspy May" ) oraz K-5 ( utracony w wypadku ). Mam nadzieję, że chociaż położenie kalkomanii nie będzie nastręczało problemów. Kalki z Mikromiru na jakie trafiłem zawsze bardzo się rwały i były bardzo delikatne. Instrukcja: Reasumując: Model na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo ładnie wykonany. Jak będzie przekonam się wkrótce. Dla mnie jako, że uwielbiam takie cudaczne tematy pozycja do kupna była wprost obowiązkowa.
  23. Jak mówię w mojehobby czasami mają po jedną-dwie sztuki, które są na stanie po kilka godzin do kilku dni. A ich ciekawsze tematy dostać to w ogóle jest coś strasznego. Na ten przykład pacyficzna Szczuka w 144 czy Sriednaja w 350 jest nie do zdobycia w Polsce, a szkoda bo to ciekawe tematy. "Surcouf" to też była klasa sama w sobie, ale jeśli można porównywać ten typ do czegoś, jeśli chodzi o wadliwość, śmiertelność i ogólne niedopracowanie to chyba tylko mogły by konkurować z "Borodinami", a to już była legenda i klasa sama w sobie, choć z trochę innych powodów.
  24. M.A.V. - w mojehobby była jedna sztuka, utrzymała się może z 15h Martola za to jak widziałem w newsletterze dała zapowiedź, więc znaczy się, że zbiera zamówienia od jakiegoś czasu, może tam będzie. Lordzie - jest to całkiem prawdopodobne Po prostu mam słabość do takich cudactw
  25. Ukraińska firma Mikromir wydała dwa nowe okręty podwodne: http://www.mikro-mir.com/en/190.html - parowe okręty podwodne ( z pozoru oksymoron ), jedna z najbardziej nieudanych konstrukcji wszech czasów. Inbox, jak przesyłka przyjedzie. http://www.mikro-mir.com/en/193.html - współcześniak z jueseju.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.