bartekkw
Użytkownicy-
Liczba zawartości
119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez bartekkw
-
Jak kiedyś podpatrzyłem i z powodzeniem stosuję prosty patent. Model (samolotu) kładę najczęściej "na plecach" (jeśli nie ma tam drobnych, wystających elementów) na kawałku styropianu i mocują wbijając kilka wykałaczek pod lekkim kątem (przy kadłubie, skrzydłach). Czasem między model a wykałaczkę daję ręcznik papierowy, żeby farba się nie poobcierała. Niektórzy mają specjalne podstawki, do których mocują modele gumkami.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Odkręcić osłonę i umyć. Ew malować bez osłony tylko uważać, żeby nie uszkodzić iglicy. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Trzeba znać nr zestawu i części, a następnie skontaktować się z dystrybutorem danej firmy. Zamówiłem tak ramkę do TAMIYA oraz Eduarda. Z tym, że w przypadku tej drugiej firmy głównie dzięki uprzejmości i dobrej woli Eduard Polska (za co przy okazji serdecznie dziękuję). Jeśli chodzi o TAMIYA jest to procedura standardowa - po prostu zamówiłem, poczekałem aż przypłynie z Japonii i zapłaciłem. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Oramask 810 + COREL DRAW + ploter tnący (np. firma reklamowa zajmująca się produkcją szyldów). Ja używałem też tzw. taśmy transportowej - moim zdaniem klej jest w sam raz. Maski Montex u są na Oramask 810. -
Odnośnie cięgien, to można przewlec je przez kilkumilimetrowej długości cieniutkie rurki - będzie to imitować śrubę rzymską. Ja w swoim RWD-8 skorzystałem z najcieńszej koszulki termokurczliwej. Lepiej jednak chyba by wyglądały rurki pożyczone od kolegów parających się samolotami z I wojny (rurki Boba http://www.bobsbuckles.co.uk/ ). Tak mi się przynajmniej wydaje.
-
Super to wszystko wygląda! Żałuje, że tak późno trafiłem na ten wątek. Moja ulubiona tematyka; mam identyczny zestaw za który kiedyś się muszę zabrać. Mam jednak pytanie, którego proszę nie traktować jako złośliwość czy żadną prowokację. Otóż: Jakie to są plany? Skąd pewność, że plany są prawidłowe? Wydaje mi się, że kiedyś przeczytałem, że plany jednego z polskich samolotów ktoś narysował na podstawie modelu redukcyjnego! Przecież dokumentacja do przedwojennych polskich samolotów, jeśli się w ogóle zachowała, to szczątkowo... Chyba, że się mylę?
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja bym jeszcze sprawdził poziom hałasu. Słyszałem w akcji podobny kompresor (taki jakiś czerwony, z marketu budowlanego) - hałas jest taki, że malowanie po godz. 22, nawet w garażu może wywołać protesty sąsiadów (a domowników to na pewno). -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja używałem czegoś takiego, tylko sprzedawanego w innej sieci. Ogólnie jest to taka chińska podróba. Osobiście używam i polecam Proxxon'a. Nie ma porównania z tym badziewiem. Więcej w tym wątku http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=40&t=30746 -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A jeśli akrylowa, to Cleanlux - Lakma -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To chyba jakiś żart! Na pewno zaletą lustrzanek nie są tylko "mocniejsze szkła". Można poczytać kilka artykułów, np. tu: http://www.cyfrowe.pl/artykuly/aparaty/kompakt-czy-lustrzanka.html http://www.fotoporadnik.pl/lustrzanka-kompakt-porownanie.html W niektórych przypadkach trudno powiedzieć czy coś jest wadą czy zaletą. Konkretnie chodzi mi o wymiary. Kompakty nawet niezłej klasy są tak małe, że mieszczą się w kieszeni - co może być zaletą. Jeśli jednak pojedziesz np. na jakiś air show (Radom, Berlin, etc.) , to do lustrzanki dokręcasz foto-obiektyw (np. z wypożyczalni - są takie) i trzymając pewnym uchwytem aparat, poprzez wizjer zrobisz fajne zdjęcie. Kompaktem, jeszcze bez normalnego wizjera, możesz wtedy fotografować chmurki albo trawę. Z kolei kontrola i panowanie nad głębią ostrości, to rzecz bardzo przydatna przy robieniu fotek modeli. Używałem kiedyś porządnego kompaktu Canon PowerShot S50 (ładnych kilka lat temu był to niezły sprzęt). Po zakupie najtańszej lustrzanki - Canona 1000D miałem wrażenie jakbym się przesiadł z malucha do mercedesa. Oczywiście - jeśli ktoś zna jedno ustawienia aparatu, tzn. pełna automatyka "zielony program", to powinien kupić kompakt. Jeśli chce mieć większe możliwości robienia zdjęć - szczególnie w niestandardowych warunkach (kiepskie oświetlenie, zdjęcia w ruchu itd.) powinien kupić lustrzankę. W każdym wypadku wywalenie 2 koła na kompakt uważam za nieporozumienie, w momencie kiedy np. Canona 11000D można kupić za ok. 1300 zł. Jeśli się ktoś nie może zdecydować, to za 2k PLN lepiej kupić lustrzankę i kompakt (za 400-600 zł). Żona / dziewczyna schowa do torebki i nie będzie marudzenia, że duży niewygodny i nie da się robić zdjęć Zresztą wystarczy popatrzeć jakimi aparatami robią zdjęcia profesjonaliści (fotograficy, fotoreporterzy, dziennikarze itd.). Wiem wiem - to sprzęt często za 20-50 tys. zł. Tak - ale nigdy nie kompakt. I na wszelki wypadek: przedstawiłem swoje zdanie, poparte własnym doświadczeniem i nie zamierzam polemizować na forum na ten temat. Życzę rozważnych i udanych zakupów -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ad.1) Na oko Ad.2) Moim zdaniem najlepszy jest fabryczny rozcieńczalnik Pactry. Ale wódka rozcieńczałem też. Ad.3) Ja myję ClearFix'em - najtańszy i nie smierdzi. "Ciężkie" zabrudzenia Thinnerem (śmierdzi) lub nitro (też śmierdzi) P.S.W moim aero po chwili malowania na osłonie iglicy robią się czasem "gluty", dlatego często ja odkręcam. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
bartekkw odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Też mam taki kompresor od ok. 1,5 roku. Nie było z nim (odpukać) żadnych problemów. Czy cicho chodzi? Na pewno głośniej od pracującej lodówki. Tak sobie terkocze i jest to słyszalne przez zamknięte drzwi. Ale ogólnie polecam. -
Dzięki za info. Książkę dawno temu ściągnąłem, ale nie przeczytałem całej - muszę się poprawić . Przeglądając na szybko, rzeczywiście znalazłem rysunki z czerwonymi literami (str 82 / 91), resztę doczytam. Zainteresowanym podaję linka do książki Elbląska Biblioteka Cyfrowa - Na RWD 5 przez Atlantyk oraz do przeglądarki DjVu DjVu Browser Plug-in 6.1.4
-
Cześć Jarku! Jak zwykle super Widać ogrom pracy "detektywistycznej" i modelarskiej. A tutaj http://modelwork.pl/viewtopic.php?p=206393#206393 przeczytałem, że "rejestracje powinny być czerwone - błędna interpretacja czarno białych zdjęć przed laty". Albert chyba tez gdzieś tak pisał. Czy były więc na pewno dwie wersje malowania? Jakieś źródło?
-
Jarek podniósł poprzeczkę z RWD-8, teraz z RWD-5. Czekamy powoli na galerię
-
Mk Vb 1:48 Tamyia. Kupiłem z rok temu, albo więcej. Później dokupywałem a to maski Montexu, a to kalki Techmodu, blachy Eduard "BIG-PACK" itd. Przy (a raczej przed) kokpitem żywicznym się opamiętałem. Materiały mam, teraz trzeba będzie sięgnąć do literatury, jakichś fotek itd. bo na razie nie jestem w stanie ocenić co jest S-F a co nie. Jeśli masz jakieś godne polecenia linki, to chętnie.
-
No tak - na szóstym kalki, a później już idą dodatki i przeróbki A co jest nie tak z blachami Eduarda? Pytam, bo kupiłem "trójpak" do mojego Mk V.
-
Cześć Bogdan! Coś mi się wydaje, że relaks się skończył na szóstym zdjęciu w pierwszym poście. A tak poważnie, to będę uważnie śledził (i pewnie pytał), bo też mam w planach relaksacyjnego Spitfire.
-
Dziękuję wszystkim za sympatyczne wpisy. Kolega Kornik nie miał uwag - po prostu jestem w szoku. (To nie jest broń Boże żadna złośliwość! Zawsze uważnie czytam twoje uwagi w przeróżnych wątkach). Zabierając się za ten model długo się zastanawiałem czy rzucać się na głęboką wodę i robić aż tyle zmian, ale jak widzę warto było. Kiedyś pewnie wypadałoby zrobić RWD "prosto z fabryki", ale na chwilę muszę odetchnąć od form wtryskowych z ubiegłego stulecia Oczywiście w tym lesie kiedyś powinien się pojawić Lublin. Co prawda nie mam pojęcia jakie miał oznaczenia, najwyżej zrobię po w malowaniu z 3PL. Z 3PL pierwotnie miał być RWD-8, ale konia z rzędem temu kto zna oznaczenia takiej maszyny... Wracając do Lublina - z tego co wyczytałem - to jest to zestaw wymagający podobnego "rzeźbienia" jak RWD, więc może w długie jesienne wieczory... Jacko - zabieraj się za model, a raczej za wątek warsztatowy. Jestem pewien, że jest na tym forum kilka osób, które chętnie się poprzyglądają i w razie czego będą służyć radą. Jarku - piwo (bezalkoholowe) było świetne
-
Super! I skrzydła ma z płótna Wiem, że nudzę z tym oszkleniem, ale spytam się: czy szyby w końcu są standardowe? Widzę, że dodałeś nad przednią szybą chyba blaszkę jako podstawę pod skrzydło. Czy tak?
-
Warsztat posprzątany, co nie znaczy, że zlikwidowany . Co następnego - nie wiem jeszcze, ale na pewno coś z biało-czerwoną szachownicą. Zapraszam do galerii http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=32127
-
"Należy stwierdzić, że załogi jednostek lotnictwa łącznikowego latając podczas wojny na powolnych i nie uzbrojonych samolotach, zapisały jedną z najpiękniejszych kart historii polskiego lotnictwa, wykonując powierzone zadania z pełnym poświęceniem, w ustawicznym zagrożeniu od Luftwaffe i niemieckiej obrony przeciwlotniczej oraz - niestety - własnej" Jerzy Pawlak, "Polskie eskadry w Wojnie Obronnej 1939", WKiŁ Warszawa 1991 Mojemu Dziadkowi
-
No a kto dorobi ten urwany zawias? (którego nie ma, a ma być urwany) Chciałem też poprawić drzewka, ale nie mogę dostać komosy ciernistej. Kupiłem nasionka, ale chyba nie będę czekał pół roku aż coś wyrośnie. Obiecuję, że się sprężę!
-
Panowie Rafalik i Krosto - dziękuję za miłe słowo. Czy coś umknęło? No - jeśli nie byliście na IX Festiwalu Bytom 2012, to pewnie coś umknęło. Była tam moja ósemka. Oprócz Wysokiej Komisji oceniał ją także Jarek38 - wybroniłem się jakoś. Galerii jeszcze nie robiłem, ale postaram się poprawić. Powód prozaiczny: taki bałagan w pokoju po skończeniu modelu wraz z podstawką, że nie było gdzie postawić statywu (który zresztą muszę pożyczyć od kolegi)
-
Jarek! Trzymam kciuki! Odeśpisz później ;)
