Skocz do zawartości

bartekkw

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bartekkw

  1. Stwierdziłem, że „fabryczna” faktura sterów wysokości i kierunku mi nie odpowiada, więc postanowiłem ją poprawić. Chciałem, żeby bardziej przypominała napięte płótno, jak np. w wątku Alberta na tym obrazku. W taki właśnie sposób wprowadziłem się w kanał . Ale po kolei. Zaszpachlowałem (albo zalałem kropelką – już nie pamiętam) wszystkie powierzchnie na równo, a następnie zacząłem poprawiać oryginalne wklęśnięcia mini frezarką. Może błędem była przyjęta technika, może źle operowałem narzędziem lub też użyłem niewłaściwego frezu. Efekt był tragiczny. Nawet nie mam zdjęcia. Zresztą jak bym miał, to i tak ich pokazanie groziłoby popękaniem Waszych monitorów .Już prawie kupiłem drugi model, gdy wpadłem na pewien pomysł. Wyszlifowałem wszystko jeszcze raz na równo. Wg planów narysowałem (skorygowany!) kształt użebrowania i naciąłem rowki piłką. W rowki wkleiłem nitkę (najzwyczajniejszą w świecie) Przez następny tydzień na przemian zalewałem wszystko warstwą Mr Surfacer i szlifowałem. Efekt poniżej, po pomalowaniu podkładem. No nie wiem czy nie okazało się, że lepsze jest wrogiem dobrego... Może nie?
  2. Nie wiem jaki będzie odcinek w środę, ale znalazłem taki na VOD.
  3. Przyznam się do małego oszustwa: oliwka z pierwszego zdjęcia została pożarta przed zrobieniem drugiego Jarek - dzięki za fotki, choć na zdjęciach te odcienie wygladają jeszcze inaczej. No tak, tylko na rysunkach u Pana Królikiewicza Karaś jest ciemnozielony, a RWD - jak widać - dosyć jasny brązowawy. To też jest wina tego, że po prostu na kartkę nałożyłem grubą warstwę farby. Po prostu wezmę i psiknę aero na kawałek białej płytki jeden i drugi kolor. Ew. na fragmencie skrzydła lub kadłuba - później się zmyje. Ech - następny samolot będzie biały ;)
  4. Jedna mała oliwka, a jak wątek ożył Dlaczego też? Krosto i ja pisaliśmy o A67 (Polish Khaki I). Panowie, tak jak pisałem w literaturze znalazłem informacje, że RWD były malowane na jaśniejszy odcień niż inne wojskowe samoloty. Polish Khaki II, czyli A69 pasowałby mi bardziej na Łosia albo Karasia. Zresztą we wspomnianej książce "Polski samolot i brawa" oglądałem rysunki P.11 i Łosia. One są ciemniejsze. Natomiast łącznikowe (RWD, PWS) mają jaśniejszy kolor. Chyba, że możecie podac jakieś merytoryczne uzasadnienie dla swojego wyboru. Tak czy siak, miło mi że zaglądacie tutaj P.S. Przed robieniem zdjęcia kalibrowałem balans bieli, używałem żarówki z zimnym światłem (podobno najlepszej do fotografii studyjnej) ale i tak kolory na żywo są troszkę inne. Najlepiej przyłożyć sobie oliwkę z Alicante do monitora i porównać ;)
  5. Przymiarki do malowania (z przymrużeniem oka) Wygląda na to, że wiele elementów trzeba będzie pomalować przed złożeniem. Zrobiłem więc próbę z kolorem zalecanym w instrukcji przez firmę Mirage, czyli Valejo 890 (Reflective Green). Trochę się zdziwiłem, bo kolor, hmmm... zgniła trawa, gotowany szpinak no nie wiem. Jeszcze raz sprawdziłem co na to literatura. Tam piszą, że kolor "oliwkowozielony" lub "jaśniejszy oliwkowozielony" lub "oliwkowozielony (khaki)". Poniżej próba - od lewej Valejo 70890, Pactra A69 (Polish Khaki II), Pactra A67 (Polish Khaki I), oliwka ze znanej polskiej firmy (choć pewnie przyjechała z Hiszpanii). Tadeusz Królikiewicz, Polski samolot i barwa, 2009 Andrzej Glass, TBiU Stawiam na Polish Khaki I (A67).
  6. Silnik To co dostajemy w pudełku wygląda jak kupa plastiku (z naciskiem na słowo kupa). Wstępna obróbka niewiele poprawia, co widać na poniższym obrazku. Z plastikowego profilu zrobiłem niby-cylindry, z igieł zrobiłem niby-popychacze, a z drutu zrobiłem niby-ożebrowanie. Jest niby-lepiej (jeszcze trzeba będzie trochę pobrudzić). Dla porównania: Tak było w oryginale Tak jest dziś w oryginale (fotka z programu Było nie minęło).
  7. No i wyszło fantastycznie! Nie wiem jak to wygląda z Humbrolem o którym pisałeś, bo właściwie używam tylko akryli ale miałem podobne problemy podczas malowania RWD-5. Od tego czasu do metalizerów Mr. Color i Lifecolor używam dedykowanego utrwalacza (sealer) i jest trochę lepiej. Do tego maskowanie mocno osłabioną Tamiya (przyklejanie i odklejanie od czoła; a czoło w takich momentach jest mocno spocone ;) ). Z tego co ludzie mówią to chyba trzeba stosować metalizery Alcada, które można dowolnie maskować. A teraz pytanie: czy masz już figurki górala, góralki i krakowiaka ;) ?
  8. Bardzo ciekawy samolot, no i oczywiście pięknie wykonany. Gratulacje! Pzdr Bartek P.S. Teraz wiadomo czemu ucichło na forum RWD-8 PLON I ;)
  9. Mała aktualizacja. Wnętrze pomalowane metalizerem wymieszanym z lakierem bezbarwnym. Mam nadzieje, że mniej więcej tak wyglądało płótno pociągnięte srebrzanką. Na żywo ma ciekawą, lekko satynową fakturę. Podłoga "przerobiona" na drewnianą z wklejonymi z wklejonymi orczykami i drążkami sterowniczymi. Dorobiłem też te nieszczęsne manetki. Z cienkiej płytki polistyrenowej wyciąłem wąski pasek mający udawać ramę przy górze "wanny". No i dokleiłem pasy bezpieczeństwa (wiem, że nie są podoginane). Przed zimą może skleję kadłub ;)
  10. Kilka dni temu ktoś opisywał chyba na forum 1: 48 http://www.hecker-goros.de/html/polen.html
  11. Dzięki. Podoba mi się twój blog
  12. Do kratownicy doklejone druty napinające płótno oraz wskaźniki oleju. Pomalowane metalizerem ModelMaster Stainless Steel + utrwalacz (sealer).
  13. Panowie! Dziękując za cenne wskazówki i sympatyczne komentarze, czując brzemię odpowiedzialności, zabieram się za dalsze prace
  14. Jakiego koloru najlepiej użyć do imitacji drewna (drobny element wykonany oryginalnie ze sklejki). Mam Pactre A17 (Wood Tan) ale jest dosyć ciemna. Inny typ to H318 (Radome). Niekoniecznie muszę się bawić w odwzorowywanie struktury drzewa (słoje) ale jeśli ktoś ma sprawdzony i dobry sposób to tez poproszę.
  15. Pora na jakąś aktualizację postępów (bardzo mizernych zresztą) z prac. 1. Wnętrze W kratownicy dodałem naciągi. Po kilku próbach najlepsza okazała się nitka elastyczna firmy Gold-Zack. Kupiłem po prostu w pasmanterii. Kropelka ją dobrze chwyta, można lekko naciągnąć i jest w miarę gładka. Nic lepszego nie znalazłem (również w kilku postach na forum dot. naciągów). Dorobiłem przegrodę między kabiną a bagażnikiem. Całość po przymiarce wygląda tak: 2. Zawiasy zastrzałów skrzydła Blaszka w kształcie "u" będzie jeszcze zalana poxipolem od wewn. strony kadłuba. Sworzeń zrobiony ze szpilki z płaską główką (będzie oczywiście dogięty i przycięty). Z zastrzałów odciąłem końcówki, rozwierciłem i wpuściłem (na razie bez klejenia) kawałki drutu z wygiętym na końcu oczkiem. Wygląda to tak: 3. Mechanizm blokady skrzydeł W baldachimie zrobiłem nacięcie, które zakleiłem "drzazgami" płytki polistyrenowej od góry i dołu. Powstała w ten sposób szczelina, w którą wchodzi ucho skrzydła. Jednocześnie w płacie naciąłem poprzecznie rowek, w który wpuściłem kawałek igły lekarskiej (iniekcyjnej) i zalałem kropelką. Sworzeń blokujący ze srebrzanki 0,4 wchodzi w sam raz nie za luźno, nie za ciężko. Niby niedużo, a kupę zabawy... W kabinie, oprócz podłogi, orczyka, drążków sterowniczych i wskaźników dodam tylko drut napinający płótno po bokach kratownicy. Zamierzam go zrobić z lekko pocienionego pręcika 0,6mm. Z manetek przepustnicy i paliwa rezygnuję. Dumałem nad tym elementem naprawdę długo, dziesiątki razy przeglądnąłem zdjęcia wraków - i... pas. Po pierwsze na zdjęciach którymi dysponuję widać jedynie cięgła (i to niecałe). Po drugie (w związku z poprzednim) nie chcę konstrukcji - że tak powiem - "zgapić" od Jarka. Po trzecie, nawet jakbym się dopuścił tego niecnego czynu, to pomiędzy fotelami a kratownicą zmieszczę co najwyżej włos; nawet drut 0,4 się nie mieści. Poza tym zrobienie samych manetek (jeszcze z zaokrągleniem na końcu) jest nie lada wyzwaniem (albo nie mam na to pomysłu). Następną relację planuję po zamknięciu i pomalowaniu kabiny, chyba żeby coś wyskoczyło. Tak więc w planach Mr.Surfacer itd. Z innej beczki. Pewnie większość z Was to wie, ale ja (jako początkujący) robiłem kilka przymiarek do przecięcia igły. Mój sposób jest taki: włożyć do igły drut odpowiedniej średnicy, naciąć kilka razy dookoła nożykiem do tapet (modelarskiego trochę szkoda) i przełamać. Sprawdza się świetnie - końcówka nie jest zniekształcona. Z wakacyjnym pozdrowieniem
  16. He, he - wiem, ale ostatnio było: "Na Mazury, Mazury, Mazury Popływamy tą łajbą z tektury". Poprawię się
  17. 1. Czy klapki rewizyjne wziąłeś z AERO 3/91? Tam jeszcze widać kalpkę na 3 od brzegu skrzydła panelu. U Ciebie jest tak jakby ślad w tym miejscu. 2. Klapki wycięte z blaszki? 3. Zauważ, że w AERO na planach przednie ucho skrzydła jest trochę bliżej z przodu (bliżej krawędzi natarcia). Powinno być przed przednim dźwigarem, a jest za (dotyczy modeli w kali 1/72 i 1/48). Nie mam wyraźnego zdjęciach skrzydła z góry, ale patrząc na fotkę SP-BHO i NAC syg. 1-W-3074, wydaje mi się, że na planach jest dobrze. 4. Wgięcia płótna rozumiem, że szpachlowałeś, aby miały kształt wklęśnięcia, a nie schodków? Mi też się nie podoba to co jest na wyprasce (nie wspominając o jamkach skurczowych i innych nierównościach)
  18. Proszę: H56 Intermediate Blue (SG) - 903 H54 Navy Blue (SG) - 903 H58 Interior Green (SG) - brak Hmmm, sprawdzam w drugą stronę Valejo Model Color 903 (Intermediate Blue (M) ) -> H42 (Blue Gray (G)) i jeszcze z ciekawości sprawdzenie H42 -> Valejo 903 Czyli H56=H54=H42=903. Tako rzecze "Przelicznik farb modelarskich" wydanie III rok 2009.
  19. Dzięki, doczytałem to - dam chyba drucik tzw. "srebrzankę" 0,4 mm. No tak w instrukcji rzeczywiście jest napisane, żeby wnętrze malować na srebrno. Ale cały czas mnie męczy to zdjęcie PWS'a. Czemu ktoś miałby malować płótno od wewnątrz? A nawet jeśli tak to tylko kabinę czy całość? Przy okazji znalazłem też bardziej szczegółowy poglądowy rysunek przyrządów pokładowych wraz ze sterownicami. Z lewej to cięgło obrotów (regulacja przód - tył), z prawej kurek paliwa (pozycja doł - prawo). To cięgło widać na zdjęciach niektórych wraków. Prace trwają, ale na razie wszystko mocno rozgrzebane - nie ma co pokazywać. Zauważyłem, że bagażnik na wyprasce jest większy niż z blaszki parta. Wycięcie na kabinę tez jest za krótkie, powinno dochodzić praktycznie od samej komory bagażnika. Silnik za to, na mojej wyprasce, wygląda tak jakby go ktoś wyrzeźbił lutownicą w bryle plastiku A tak przy okazji tu można zobaczyć zdjęcia (czy raczej film) oryginalnego silnika RWD-8 http://www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/bylo-nie-minelo/wideo/07052011-1500/4388339
  20. Już znalazłem
  21. Baldachim był pokryty płótnem - "Opis płatowca R.W.D. 8, tabl. II - Uskrzydlenie". Część 68 oznaczona jako "płótna" wskazuje i na skrzydła, i na baldachim. Jak na złość mam to tylko wydrukowane i nie potrafię znaleźć źródła, żeby wrzucić zdjęcie.
  22. Po prostu fantastyczny!
  23. Ano wykombinowałem. Lekko dogiąłem i chyba może być. Podłogę zrobiłem nakładaną. Kratownicę z fotelami pomaluję na srebrno, a podłogę jakimś "drzewnianym" kolorem. Góra kabiny od środka też będzie na srebrno, ale cały czas się zastanawiam czy reszta nie powinna być jasno szarym - jak płótno... Wielkie dzięki za pozostałe materiały i uwagi. krosto: Ja wiedziałem, że nie zabrałem się za model np. Hasegawy, ale im więcej detali wycinam z ramki, tym słabiej mi się robi Ale nic to - trzeba walczyć.
  24. Wrzuciłem. Mam nadzieję Jarku, że zerkniesz i doradzisz co nieco. A etap malowania chyba będzie na wiosnę ;)
  25. Witam wszystkich, Parę dni temu zacząłem pracę nad RWD-8. Ma to być ósemka ze Lwowa. Jeszcze przed rozpoczęciem prac czułem, że zanim pojawi się na modelu numer, to trochę trzeba się będzie nagimnastykować. Aha - ten wątek to niestety nie będzie seria "pokazy mistrzów", tylko raczej "pytania do mistrzów". A teraz do rzeczy. Oprócz "modelu właściwego" dysponuję blaszkami Parta i całkiem pokaźnym zbiorem literatury i zdjęć wygrzebanych głównie na odkrywcach.pl i mysliwcach.pl. Co na razie zrobiłem? 1. Zawiasy składanych skrzydeł. Wzorowałem się na opisach jarka38, ale nie do końca, bo nie mam kary kredytowej PKO ;) Tak więc wyciąłem z blaszki 0,2mm, sklejałem, lutowałem i powstało takie cuś. 2. Zawiasy klapy skrzydła. Też z blaszki, zastanawiam się czy nie zrobię ich jeszcze raz z kratownicy Parta, której nie wykorzystam. 3. Kratownica - jeszcze nie cała. Sklejam ją z pręcików 0,6 mm. Tyle tylko, że chcę zrobić jej więcej niż tylko w kabinie. W tym celu używając skomplikowanych przeliczeń matematycznych i oprogramowania "grafit-cad" narysowałem sobie całość Z kadłuba wyfrezowałem mniej więcej pół kilograma plastiku i zrobiłem bardzo wstępna przymiarkę. Jak widać kratownica jest za wysoko, dlatego trzeba było wyfrezować kolejne pól kilo plastiku Na zdjęciu jeszcze z kurzem bitewnym, przed szlifowaniem. Wyciąłem też podłogę z kawałka polistyrenu 0,5 mm, bo fabryczna po przeskalowaniu musiałaby mieć chyba z 15 cm grubości ;) Usiłowałem kratownicę (przynajmniej tą część w kabinie) skleić razem i przymocowac fotele, ale: 1. Poprzeczki 11mm okazały się za długie. Wymiar jest pewnie dobry jak się daje blaszke parta 0,1mm, a nie 2x0,6 mm 2. Fotele "nie chcą się w pasować w odpowiednie miejsce". Ogólnie chodzi o to, że ich dół powinien wisieć na poprzeczkach przymocowanych w miejscu lekkiego zagięcia się profili, a wychodzi na to, że są z dobre 2 mm za wysokie. Pokażę to może na zdjęciach: To tyle relacji na dziś. Jeśli zbłądzi tu ktoś ze specjalistów to proszę o pomoc: 1. Co zrobić z tymi fotelami? Zamontować po prostu poprzeczkę niżej??? 2. Czy pasy do fotela kleić po pomalowaniu? Malować wygięte? Lepiej pomalować pędzlem czy aero? (Tylko proszę bez rad "poskładaj do kupy i pomaluj" ;) 3. Czy ktoś ma zdjęcie manetek przepustnicy do RWD? Widziałem, że jarek38 je zrobił, zastanawiam się czy wg domysłów czy jakiegoś zdjęcia którym nie dysponuję... 4. Czy górna część kabiny od wewnątrz nie była drewniana? Coś jak w PWS-26? Czy całe wnętrze pomalować na jasno szaro (kolor płótna)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.