Headhunter88
Użytkownicy-
Liczba zawartości
446 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Headhunter88
-
Powiem Ci że rzeczone malowanie to jedno z moich ulubionych helikopterowych ever, bardzo się nim jarałem jeszcze w latach 90-ych i nie sądziłem, że ktoś jeszcze ogarnia ten temat
-
super, dzięki
-
Hej, a zdradzisz może jak udało się Tobie zrobić te linki na ogonie i tak czysto przykleić? I Tak samo czym przyklejales drzwi do przedziału desantu?
-
Zerknę czy dam radę wyciąć jedne drzwi :-)
-
Tak domyslilem się, że to sarkazm, malowanie zgodne z instrukcją i filmowym oryginałem, czyli żółto-czerwone olejne. Inna kwestia to jak kalkomanie zniosly kilkunastoletnia próbę czasu
-
Dzięki ziom
-
Hej, Przeprowadzka ogarnięta. Przystępuję do kolejnej misji jaką na pewno będzie dla mnie zabawa z modelem Medicoptera 117 w skali 1:72 ze znanej i lubianej firmy Revell. Model ma na pewno mnie mankamentów niż poprzednik (RWD-5 z ZTS Plastyk), więc i moje szanse na nie skaszanienie tego zestawu są delikatnie większe . To co w pudle: Tam gdzie będę starał się coś stworzyć: Jak zawsze zapraszam do komentarzy i podpowiedzi.
-
Masz na myśli że pędzlem czy aerografem ale bez maskowania plam kamuflażu ?
-
Syryjski składak - T-72B obr. 1989 z Aleppo 1/35
Headhunter88 odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Witaj czy większość części z powyższych zdjęć przykleiles już? Jeśli tak to podpowiedź czym udało się to tak czysto skleic części fototrawione? Wszystko to, co nie było rozłożone do malowania(zdjęcia są na poprzedniej stronie - koła, błotniki, kadłub i wieża) jest sklejone na stałe. A klej to superglut z kiosku Ruchu. Cały sekret to nakładanie go zaostrzoną wykałaczką w możliwie niewielkich ilościach. Super dzięki -
Syryjski składak - T-72B obr. 1989 z Aleppo 1/35
Headhunter88 odpowiedział Kamil K. → na temat → [M]Warsztat
Witaj czy większość części z powyższych zdjęć przykleiles już? Jeśli tak to podpowiedź czym udało się to tak czysto skleic części fototrawione? -
Były czynione już takie zabiegi, a wcześniej wyglądało to o wiele gorzej...ale dziękuje bardzo za radę i komentarz Co zrobisz jak nic nie zrobisz ?
-
Hej wszystkim-chyba najbardziej kontrowersyjny model ostatnich miechów na Modelworku został skończony. Wszystkie komentarze mile widziane Wiem, ale podpowiedz lepiej co zrobić by bylo lepiej... BTW mam na koncie kilka czystych i ładnych modeli sprzed ok. 5 lat, mogę pokazać w wolnej chwili. Dzięki Panowie
-
Hmm... Chciałem tylko te drzwi wyciąć i jak dla mnie nie wyszły jakoś dramatycznie źle, a skrzydła to sory ale nie wiem czemu tak źle wyszły...
-
Dokładnie :-( , kilkakrotnie byk nakładany surfacer 1200 bo była dziura albo rysa, później szpachla i surfacer 500 i szlif. 2 razy zdarzyło się że cześć się rozkleila... Nie miałem już siły tego poprawiać.
-
W tak zwanym międzyczasie...
-
Małe pytanie z mojej strony. Jakie płyny polecacie do kalek zts plastyk? Istotne pytanie bo nie ma w arkuszu żadnych zbędnych żeby dokonywać testów :-( Co do modelu to zdjęcia dorzucę na dniach jak się ogarne z robotą.
-
Super kanał W przeciwieństwie do innych są super zbliżenia oraz nie ma skipów w momentach, które dla niektórych oczywiste, a dla niektórych już nie do końca
-
Nikomu nic nie ujmując, ale zgadzam się tym poglądem. Druga sprawa czy zrobienie tego co ja proponuje to jakiś wybitny "skracz" ? Model będzie dwumiejscowy co z niego wyjdzie to ocenicie sami. Co do dopasowywania do planów to sorry, ale uważam, że razie za wcześnie na taką "spinę" i chyba długo to nie będzie mój konik. Bardziej chodzi mi o ładny wygląd i czystość całej budowy. Co do tła zdjęć-wiele osób robi je na farbkach jako stojakach i tle z maty modelarskiej (szczególnie z warsztatu) i nikt nie ma zastrzeżeń... Zdjęcia wkrótce...
-
Hej stary popatrz co napisał Mitrandir i to co Ty i zastanów po co to piszesz, bo motywacji nikomu to nie doda. I zobacz też ilu ludzi wrzuca warsztaty i ich nie kończy-ciekawe dlaczemu
-
Wszystko się zgadza po za tym, że ten model chyba nie jest tego warty... Nie mam czasu na ustawianie lepszego...
-
Hej, sporo się tu działo przez minione 2 tygodnie, a ja niestety musiałem sobie odpuścić w dużej mierze ten model, bo zajęły mnie tak zwane "sprawy dnia codziennego". Jeśli o mnie chodzi to małe uaktualnienie-po pierwsze nie jestem nowicjuszem w branży modele sklejam końca lat 90 XX wieku i mam ich na koncie pewnie ze 200 szt. Jeśli chodzi o takie którymi mógłbym się poważnie pochwalić (pomalowane aerografem, poszpachlowane itp.) będzie ich pewnie około 60-70, ale niestety kilka lat temu musiałem sobie odpuścić modelarstwo z powodu studiów, spraw rodzinnych itp. Teraz wracam do biznesu, bo to co kleiłem wcześniej zwyczajnie mnie nie satysfakcjonuje - generalnie było o klasę gorszę niż to co prezentują najlepsi z Was albo co można zobaczyć na konkursach modelarskich. Wtedy też na pewne mankamenty nie zwracałem uwagi. Na swoją obronę powiem tyle, że może nie zawsze dobrze potrafię obrobić model, położyć kalki czy polakierować-ale wiąże się to niestety z tym, że raz nie miał mnie kto tego nauczyć namacalnie, a dwa moje miasto to kompletna pustynia zarówno jeśli chodzi o jakieś stowarzyszenia modelarskie czy nawet sklepy. Stąd po każdą głupią nawet farbkę muszę robić większe wysyłkowe zamówienia modelarskie i dlatego też biorę czasem na warsztat jakiś szmelc, który gdzieś udało się kupić za grosze lub też dostać za free. Sama dyskusja powiem szczerze tak mnie zaskoczyła, że momentami nie wiedziałem co napisać ... Ogólnie bardzo to fajne jeśli czyta, jak znani i podziwiani modelarze angażują się w mój model, chociaż chyba czasem trochę przesadzacie z kłóceniem się. Do nikogo jednak nie mam żalu ani urazy-Solo cenię za to, że chyba dość mocno analizuje moje modelarskie wypociny i jest mi głupio, że moje modele nie spełniają jego oczekiwań, więc rozumiem jego punkt widzenia. Z drugiej strony jak mówią inni jeśli nie popsuje ileś razy danej czynności to możliwe, że nigdy jej się nie nauczę, zwłaszcza wobec powodów o których pisałem wyżej (brak możliwości uczenia się "od kogoś" itp.). Dla ścisłości rozcinanie plastiku czy dorabianie jakiś pierdółek nigdy nie sprawiało mi problemu. Gdyby natomiast zrobić ożebrowanie takiego aeroplanu jak RWD-5 albo wykonać od podstaw okablowanie i aparaturę nowoczesnego samolotu byłby kłopot i tego też chciałem się nauczyć. Zgadzam się z poglądem, że atakowanie czegoś super trudnego (i często drogiego) to strata czasu, ale nauka dobrego malowania, lakierowania, maskowania, a po drodze też trochę dłubania nie jest czymś złym. Tak jak pisałem wiele razy, nie zrażam się też żadnymi porażkami, hejtem etc. bo moje warsztaty mogą być nauką nie tylko dla mnie, ale też dla innych, którzy nie mają śmiałości albo czasu publikowania swoich koślawych modeli. Ja takich oporów nie mam i dopóki ludzie będą mówili i podpowiadali, a ja jakieś grosze na modele będę miał to będę się swoją pracą starał dzielić. Tyle o mnie i mojego zdania na temat dyskusji w powyższym wątku.. Co do samego RWD-5 to doszedłem do tego momentu, że moim zdaniem dobrze zaszpachlowałem i wyszlifowałem poniższe elementy: Wiem, że na dolnej połówce skrzydła zniknęły mi trochę żeberka ale nie mam na razie czasu, umiejętności ani potrzeby, żeby spinać się na odtwarzanie tego. Normalnie bym po prostu wrzucił zdjęcia i poszedł dalej z budową ale mam teraz 2 pytania: 1. Czy przed malowaniem skleić samolot do kupy - głownie jeśli chodzi o połączenia górnego płata z kadłubem, czy może pomalować obie części osobno i skrzydło przykleić później, ale jeśli tak, to jak zrobić to czysto już po pomalowaniu? 2. Oto i gwóźdź programu - z ww. wcześniej powodów poszedłbym na łatwiznę i planowałem pójść wersję jednomiejscową, ale niestety pojawiła mi się taka oto awaria. Próbowałem to sklejać 3 razy i szlifować ale plastik za każdym razem pękał. Czy wobec powyższego nie lepiej szarpnąć się na taki ruch jak odcięcie tego co zbędne, odtworzenie 2-ej pary drzwi jako linia wgłębna, zeszlifowanie pierwszej pary drzwi i też zrobienie jako linia wgłębna. Uważam, że na taką ingerencje mnie stać, ale pytanie co Wy o tym sądzicie.
-
Oczywiście, że o ten, bo inaczej by nie pisał za mną po 2 forach modelarskich :-)
-
Temat aktualny, brakuje mi czasu na aktualizowanie zabawy z tym modelem bo się przeprowadzam i mam niespodziewane kłopoty z pracą. W tygodniu wrzucę jakieś zdjęcia i wydaje mi się, że trochę Was zaskoczę. Postaram się też odpowiedzieć obu punktom widzenia z osobna, bo pomimo Waszej kłótni to miło się słucha ww. wymiany zdań. A ten ziom co się wtrącił smalił mi cholewy już kiedyś indziej więc bym na to wogole nie zwracał uwagi. pozdrawiam Patryk.
-
Zaufam Wam-będzie wersja jednomiejscowa chociaż miałem już swój plan co do tych drzwi
-
Chyba żeby wyglądały jak te pierwsze, czyli drzwi od RWD 5 a nie jak drzwi od czegoś innego :-)
