kombat69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
43 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kombat69
-
Witaj. Raczej tylko srebrna farba, chyba że ręce zrobią sobie urlop od latania ... Nie bardzo mam pomysł z czego wykonać klosz reflektorów w tej skali :( ... Może ktoś coś? Pozdrawiam!
-
Tak nie ma problemu , to mój autorski pomysł na imitację rdzy (Świetnie sprawdza się w 35-ątce). Krok po kroku. Przygotowany element malujesz kolorem gunmetal lub stalowym (najlepiej emalia- ze względu na właściwości i lepkość) , dosyć grubo, ale bez przesady. Nie czekając aż wyschnie wrzucasz go do popielniczki z popiołem (najlepiej przed tym zabiegiem w miarę możliwości rozdrobnić jeszcze ten popiół , patyczkiem etc..) Obsypujesz ładnie cały element żeby popiół się dokładnie poprzyklejał do elementu na świeżą farbę i czekasz aż ładnie wyschnie. Po wyschnięciu "zapanierowanego" elementu średnio miękkim pędzelkiem zbierasz nadmiar popiołu uzyskując tym samym bardzo ciekawą fakturę , którą można względem uznania skorygować, czy to przez tarcie sztywniejszym pędzlem czy też delikatne użycie ścierniw. Kolejny etap to nanoszenie koloru rdzy (emalia , akryl - co kto ma i lubi) warto oczywiście zróznicować kolor rdzy odcieniami brązu , czerwieni aż do pomarańczy. Ja w tym przypadku stosuję gotowy specyfik rdzy własnej roboty. W którego skład wchodzą: - Farba akrylowa (taka tania dla plastyków) dwa kolory brązowe -najciemniejsze. - Pigmenty pozyskane z suchych pasteli: Brązowy, czerwony, ceglany, pomarańcz... - Alkohol etylowy 40%. - Popiół papierosowy bardzo mocno rozdrobniony. I to by było tyle. Co do proporcji to nie mam pojęcia, robię na oko. Sam specyfik rdzy, naprawdę świetnie sprawdza się w 35-ątce. Mam nadzieje że pomogłem. Pozdrawiam.
-
Czas dodać małą aktualizację... W prawdzie ilość wpisów silnie de motywuje do finalizacji tego warsztatu, jednakże w nieco skrótowy sposób postaram się dociągnąć do końca relację z budowy tego modelu... Zabrakło troszkę rad i sugestii (na które liczyłem zakładając ten wątek) , zatem dalsza budowa modelu zaświeci uproszczeniami i niestety drogą na skróty... Nie wiem czy jest tak źle że nie ma czego skomentować, bo na pewno nie ma takiej rewelacji żeby słów brakło . Przejdźmy do meritum. Czwartek. A tu już skromne prace z wczoraj. Do chwili obecnej , to by było na tyle. Pozdrawiam! Kombat69
-
No mam bardzo podobnie (z tym że ze wzrokiem nie mam problemu,problem zaczyna się gdy trzeba coś małego skleić wkleić obrobić, a nawet wyciąć z mocno rozbieganymi rękoma) dla tego też pracuję z materią 1:35 , 72-ka to dla oderwania i uzupełnienia kolekcji która powstawała od samego początku mojego powrotu do modelarstwa. Mało tego, za każdym razem po sklejeniu modelu w 72-ce obiecuję sobie że to już był ostatni "Brzdąc" ... Tak, obiecanki cacanki, a w szafie zapas.. Do sedna. Niedziela była troszeczkę leniwa modelarsko , ale coś tam znowu podłubałem. Na pierwsze koty poszła kabina. Po wielu próbach i drobnych szlifach udało się ją troszeczkę spasować, już na podłodze. Tak to wygląda w praktyce. Maksymalne spasowanie kabiny na ramie jakie uzyskałem.(Tak już zostanie, wolę nie przedobrzyć żeby nie szpachlować.. ) Kabina jak już pisałem nie otrzyma pełnego oszklenia, co za tym idzie łatwiej będzie do niej zajrzeć więc przydało by się troszeczkę ucharakteryzować wnętrze na „używane” . A tak to już wygląda „przez okno” ,tudzież jeszcze otwarty dach. Tak się prezentuje Gaz po złożeniu kabiny do kupy i scaleniu z podłogą . Czeka mnie jeszcze kilka prac na zewnątrz kabiny. Musze przebrnąć jakoś przez reflektory i klakson, producent nie przyłożył się kompletnie do tych elementów. Zapewne pokuszę się o jakieś lusterko. Co z tego będzie ? Zobaczymy:) . Taka mała ciekawostka, do wczoraj przekonany byłem że Zis 10 będzie „najzgrabniejsza „ ciężarówką w tej skali jaką poczynię/poczyniłem. Jednakże Gaz ma o wiele zgrabniejszą kabinkę... No i to by było na tyle z niedzielnego dłubania. Dziękuję za uwagę ! Pozdrawiam!
-
Sam z racji niskiego poziomu znajomości historii poszczególnych ciekawych konfliktów zbrojnych nic nie mogę konkretnego zaproponować. Ale za to podpiszę się chętnie pod powyższymi tematami. Od siebie zaproponuję ; Korea i Chiny , ale nic konkretniej. Pozdrawiam! Kombat69
-
Witam Serdecznie w ten „piękny” sobotni wieczór. Czas na kolejną mała aktualizację. Przez kilka godzin z przerwami, odrywany co chwile od prac starałem się popchnąć prace nad modelem do przodu. Zatem zabrałem się za kabinę. Jakieś kilka modeli temu obiecałem sobie że nie będzie już żadnych walorek i dorabianek w 72-ce. Jednakże jak przyjrzałem się bliżej kierownicy, to wysłałem ją na zesłanie... Przy mojej przypadłości (Problemy z ciśnieniem – latające łapki) obrobienie tego elementu do minimum przyzwoitości jest po prostu nie możliwe, (wolałem ją zrobić). Podobnie jest z szybkami do wycinania... Zmusiłem się tym samym aby dołożyć coś od siebie. W rezultacie wyszło tak. Krocząc dalej tropem składania kabiny zabrałem się za maskę... I tu puki co nie mam jeszcze powodów do wymówek. Szybę, którą to źle wyciąłem i brzydko wkleiłem za pośrednictwem owych „rozbieganych” rąk , nie wiem ile czasu mi to zajęło , ale prób było kilka, czego efekty są widoczne . Utwierdziło mnie to również w przekonaniu że ten egzemplarz pozostałe szyby miał wybite, a co , czerwiec 42' toć to przecież ciepło było... Chciało by się rzec – „doszła reszta ścian , żeby tak nie wiało”, ale i tak będzie wiało bo szyb nie ma i nie będzie. To oczywiście przymiarka, sklejona jest chłodnica-maska-szyba oraz drzwi z tylną ścianą. Wygląda to średnio , ale tragedii (jeszcze) nie ma. Zastanawiając się jak złożyć chałupę żeby nie było innych przewiewów niż okna, „skołowałem” podwozie – czytaj zabrałem się za montowanie kół. I tu nie obyło się bez baboli , nie mam na co zrzucić winy , zatem po prostu powiem że usunę je przed malowaniem . Przymiarek ciąg dalszy. A tu już meritum dzisiejszych zmagań z modelem czyli spasowanie „chałupy” z podłogą i z ramą czyli to czego się najbardziej obawiałem... Jak widać słusznie... I to by było na tyle w dzisiejszym odcinku programu z serii „Co popsuł Kombat?” Jak widać muszę jeszcze powalczyć z materią kabiny , zanim zabiorę się za skrzynię i dalsze malowanie. Nie jestem zwyczajny wykonywać modeli w 1:72 z oznaczeniami z tych samych racji jakie powodowały mną gdy odpuściłem sobie szyby i obróbkę plastikowej kierownicy, jednakże mam ochotę oznakować tego szkraba i tu prośba do Was. Jeżeli posiada ktoś jakiś schemat oznakowania dla tego pojazdu, albo instrukcję zawierającą takowy, to bym bardzo poprosił ... Link, skan, fotka, cokolwiek. Dziękuję za uwagę ! Pozdrawiam! C.D.N.
-
No nie da się ukryć , spora różnica... Zdaje się (ekspertem, ani też znawcą nie jestem- subiektywna ocena) że i profil opony bliższy oryginałowi.
-
To prawda , nie wszystko w modelu jest super, jednakże uważam że stosunek ceny do jakości tego zestawu jest przynajmniej dobry. Kolekcje w 1:72 traktuję bardzo rekreacyjnie , zatem raczej nie pokuszę się o lepsze koła , tym bardziej że kosztują trzy razy tyle co kosztował mnie model Ale dobrze że są... Skala72, mógł bym Cie prosić o wrzucenie fotki z zoomem na te poprawne koła , tak z ciekawości i dla Potomnych. Pozdrawiam.
-
Czas na mały up. Wczoraj ogarnąłem trochę czasu żeby podłubać przy Gazie ,zatem pokażę kilka fotek z postępów prac. Rama dostała kilka składowych elementów, pokusiłem się nawet o rozwiercenie tylnej lampy. Przed szlifem. Po szlifie. Korzystając z rad pomalowałem ramę na czarno. A koła na przewidziany kolor bazowy nadwozia (H 150) . I to by było na tyle , z wczoraj... Uwagi , sugestie, pytania? - zapraszam do pisania. Pozdrawiam!
-
Zatem mi ulżyło ,moje uszy ślą podziękowania . Co do kół to wprawdzie nie mam punktu odniesienia, ale zapewne jest coś na rzeczy z ich rozmiarem. Markuz - Dzięki śliczne za linki , na pewno się przydadzą, mam w szafie jeszcze spory zapas , a kolejnym "Brzdącem" będzie BZ-35 na podwoziu Zis 6 od PST (przerabiałem już tą materię spory czas temu budując Zis 10 - Masakra ) . Jak znajdę troszkę dłuższą wolniejszą chwilę to podłubię i zaprezentuję postępy. Pozdrawiam!
-
Tak, to fakt. Jednakże pozwolę sobie wstawić link do zdjęcia znalezionego w internecie (mam nadzieję że nie dostanę za to po uszach). (Źródło - Internet ) Przypadkiem natchnąłem się także na schemat malowania (jeśli słusznie wnioskuję rewers okładki). Także wynika z malowania producenta iż rama jest czarna,a koła w kolorze pojazdu. Czy aby na pewno? Przy kolekcji w 1:72 nie przesadzam z poprawnością merytoryczną. Jednakże cieszył bym się z potwierdzenia tej kolorystyki, jakimś schematem, ilustracją z bardziej pewnych źródeł niż propozycja malowania producenta. Pozdrawiam!
-
W ramach odpoczynku od chwilowo kulejących w postępach, prac nad modelami w 35-ątce , oraz chęci poszerzenia własnej kolekcji „Trucks of World War II – 1:72/76 scale” o kolejnego „brzdąca”, postanowiłem założyć wątek warsztatowy i podzielić się z Wami postępem moich modelarskich wypocin. Na stół trafił Gaz AAA produkcji UM , model kilkukrotnie już budowany na oczach widzów. Mały szybki inbox, dla tych co lubią oglądać, a nie koniecznie szukać. Inbox jest niepełny ponieważ nie posiadam do tego modelu ani oryginalnego opakowania ani też instrukcji... Przejdźmy zatem do meritum. Wszystko składane jeszcze na sucho przed obróbka, trzyma się jak klocki lego. Koła gotowe do malowania, rama jeszcze do poklejenia i szlifu. I tu mam prośbę do znawców tematu. Na jaki kolor malować ramę zawieszenie i kola. Jeżeli posiada ktoś jakieś materiały na temat Gaz-a AAA i zechciał by opublikować w miarę możliwości , tudzież podesłać. To bardzo poproszę. To by było na tyle z niedzielnego popołudnia. Pozdrawiam. CDN.
-
Washa typowego nie ma ponieważ się rozmył i tworzy cienie, brudzenia de fakto nie ma , ale to z założenia. Mam również autorskie zdjęcia czystego protoplasty (jak psu .. ) i taki miał być również "duplikat" . W chwili obecnej najprawdopodobniej skorzystał bym z tej rady, jednakże gdy podchodziłem do tego tematu znając swój warsztat, po prostu wolałem nie zepsuć dwóch zestawów. A tak generalnie to spodziewałem Się większych gromów i batów, zatem proszę śmiało . Mój warsztat zapewne uległ wzrostowi od czasu kiedy dłubałem tego Skifa jednakże chętnie przyjmę małe baty i kilka konkretnych uwag.. Pozdrawiam. Kombat69
-
Coraz ciekawiej czyta się ten temat. Bardzo ładnie wybrnąłeś z kraksy budynku . Podglądam. Pozdrawiam! Kombat69
-
Witam Serdecznie modelarską brać! Za sugestią kolegi Tomasza (Messer – Pozdrawiam!) postanowiłem zapisać się w kartach galerii naszego forum. Ponieważ jest to mój forumowy debiut , przedstawię w nim mój debiut modelarski w skali 1:35 jeden z pierwszych modeli który skleiłem od momentu powrotu do modelarstwa po kilkunastoletniej przerwie. Z góry zaznaczam że jest to projekt który mnie pokonał , zderzenie z merytoryką i ilością przeróbek mnie przygniotło przy moim ówczesnym warsztacie i możliwościach. Babol na babolu i babolem pogania. Z założenia miał to być model redukcyjny konkretnego wozu – ostatecznie wyszedł gniot lekko wzorowany na wozie z numerem bocznym 352. Taki był początek mojej przygody ze skalą 1:35. Do sedna: Protoplasta 1:1. Kilka fotek z warsztatu: Efekt końcowy. To by było na tyle. Na ochy i achy nie liczę . Zapraszam do krytyki! Przyjmę każdą byle konstruktywną. Pozdrawiam ! Kombat69
-
Budzi podziw! To zabrzmi nie logicznie, ale... Ojcu trzeba pogratulować Modelu, a Tobie pogratulować Ojca! Swoją drogą z czystej ciekawości zapytam - Ile ten kociak waży? Pozdrawiam Kombat
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
kombat69 odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Przerabiałem ten temat przy T55AM. Prawdę mówiąc odpuściłem sobie waloryzację wnętrza obu przedziałów. Wnętrze prosto z pudła ma słaby (znikomy) detal, ale przy odpowiednim zestawie blaszek i waloryzacji we własnym zakresie można się pokusić o kawałek pracy w tej materii. Jak byś się pokusił o waloryzacje atrapy silnika z zestawu, to łatwo zrobić otwierane siatki silnika. Pozdrawiam. Ps. Co do sklejalności , to średnio na jeża (Po prostu Skif) trzeba się uzbroić w cierpliwość, samozaparcie i szpachle.
