Skocz do zawartości

fiedotow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fiedotow

  1. Szlachetni.. Na feriach miałem teraz Synka, więc - sami rozumiecie - priorytety... Robert da radę
  2. Proponuję na dajniku ciśnienia (poniżej owiewki) wstawić kawałek igły iniekcyjnej. Robercie! SUPER!!! Ja nie zdążę...
  3. Mustanga?.. Chyba pomyłka... Planuję P51 ale w 48 i to za jakiś czas
  4. Już wiem, że nie zdążę z P 11 na czas. Pracuję nad nią w wolnych chwilach pomiędzy zajęciami z dzieciarnią, więc nie ma ich za wiele... Ale co tam... Kiedyś ją skończę... Teraz zdjęcia. Stan wyjściowy usterzenia poziomego. Skorygowane i nieruszane połówki usterzenia. Zmieniłem znacznie cięciwę usterzenia i skróciłem ster by po nałożeniu pokrycia uzyskać w miarę prawidłowy profil Wklejone imitacje łączeń blach spodniej części statecznika poziomego Pokrycie prawie gotowe Docięte pokrycie i nałożona krawędź natarcia z płytki 0,2 mm Gotowe dolne poszycie prawego statecznika poziomego. Prace nad poszyciem płata trwają... Poprawione okapotowanie silnika Poprawki w wewnętrznej części pierścienia Townenda Licencja Wojtka Fajgi tyle, że do 1:72 Wiercenie Wklejanie wydechów - żmudna praca. To tyle na tę chwilę.
  5. Rewelacja!!!
  6. OK. NIe ma sprawy. Jakby co pytajcie o plany bo mam tego sporo...
  7. Jeśli chcesz zrobię skany stron o RWD i Ci preślę.
  8. Poprawione chwyty. Wyszło całkiem. Zdjęcia później, bo wyjechałem. Będę jutro w domku to zapodam. Jeszcze tylko drapanki i do podkładu!!!
  9. Informuję Szlachetnych, iż poddaję obecnie korekcie usterzenie poziome. Zdjęcia później. Jestem na wyjeździe. Jutro wieczorkiem uzupełnię o zdjęcia...
  10. Zgadza się i dla tego nie są jeszcze skończone
  11. Uzupełnienia Spita: Chłodnice żywiczne - moja kopia Pavli. Powycinałem uchylane klapy wylotów Wstawiłem blaszki siatek chłodnic które bardziej mi przypominały oryginalne i same klapy Usterzenie poziome - stateczniki mają poprawiony obrys i zrobioną grawerkę. Ster wysokości to Pavla. Udało mi się "ściągnąć drążek na siebie" więc odzwierciedliłem to. A w P11 nudy. Kładę dalej blachę...
  12. Wiesław Schier "Challange - sukces RWD" - niczego lepszego nie spotkałem a dobre zdjęcia i rysunki wnętrza to pobożne życzenia . Ale trzymam kciuki...
  13. Dzięki Szlachetni na słowa otuchy. Myślę, że Spitka uda mi się rzutem na taśmę dokończyć. Właśnie dotarły kabinki a w zestawie ta od IX. Niestety, ta którą miałem uległa... no powiedzmy uszkodzeniu. Ale jakby co mam jeszcze kopyto do tłoczenia . "Blaszki" do P11 staram się tworzyć w wolnych chwilach w pracy, ale miałem wczoraj i dziś wielki młyn :(
  14. Z coraz większą obawą patrzę Szlachetni na kalendarium. Czasu mało, prace w iście żółwim tempie kroczą. Być może, że obrana przeze mnie droga wykonania poszycia była błędem, ale nie poddam się. Wiele czasu zajmuje przygotowanie "blaszek". Nie posiadam umiejętności Wojtka w trawieniu, więc kilometry drucików plączą się pod nogami. Ale może nie skromnie i niesłusznie powiem, że jestem z efektu zadowolony. Nie spodziewałem się tego po sobie... I ot taka jeszcze zimowa impresja ze spaceru "sami wiecie z kim ;)"
  15. Z bólem wyznaję, iż jeno weekendy możemy spędzać razem
  16. Więc się Waszmościowie nie dziwcie, iż zaniedbuję nieco sztukę modelowania...
  17. Poszły spać... Niestety... Muszę troszkę też popracować nad Spitkiem, bo grozi mi karambol z Karambolisem... Aha... Polecam folię Oramasc do wszelkich maskowań... ładnie poddaje się naciąganiu... P.S. Ot moje cudne Kochanie
  18. Mikołaj... Poczekaj aż troszkę się z tym rozwinę... Może chirliderki też wstawię Jutro mam nadzieję "narobić" więcej Wibaulta i pójdzie sprawniej... W przygotowaniu przyrządzik do zakładania wydechu a'la Wojtek Fajga - pozdrówka Ziom! P.S. Popatrzyłem na zdjęcia celownika w "Jedenastce" i zamarzyło mi cię nieużywanie tego Partowskiego - Kamikadze - Boski wiatr hihihihihi
  19. Mówisz - masz... Malkontentów informuję, że rozbieżności w szerokości pasów Wibaulta są niwelowanie za pomocą pojedynczych odcinków druciku. Ciężko idzie, ale chyba się uda P.S. Robercie... W szkole młyn a ja się sobie dziwię, że jeszcze jakoś coś robię więc nie dziw się braku zaskoku Pozdrawiam Fanów i Malkontentów ;)
  20. Czekaj... Spoko... Te kawałki były klejone na dwustronnej drutem 0.1 albo cóś koło tego... Jeszcze nie "rozpakowałem na folię". Jutro zobaczę, czy warto. Jak robisz na "dwustronną" pod ręką do zmywania Wamodzik - zmywa klej z taśmy, że aż miło.
  21. Pierwsze kładzenie Wibaulta. Mozolnie do przodu. Efekt taki sobie, ale lepiej jak drapanie papierem, które dziś ćwiczyłem. Poza tym równe segmenty dają ładny podział blach. Nabieram wprawy Pytaliście Szlachetni o krawędź spływu. Podcięcie i nałożenie nakładki, później równanie w klin po obu stronach - może mgliście tłumaczę
  22. No faktyczne Plastyk napełnia staruteńkie formy Siedleckie, Ale MC robi to w nowszych. I po kłopocie. Mam prośbę do Moderatorów: By uniknąć kolejnych nieporozumień proszę o zmianę w temacie z Plastyk na Master Craft... I jeszcze fotka pierwszego użytkowego kawałka Wibaulta...
  23. Uuuuuuuuu!!!!!!!!!
  24. Nie wiem, na pewno, ale raczej chyba nie... To był chyba pierwszy model z wgłębnym podziałem blach jaki robiłem. A skrzywienie chyba przez leciwość form lub jakość tworzywa. Ten mój sprzed ... dziestu lat sam się sklejał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.