Skocz do zawartości

fiedotow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fiedotow

  1. fiedotow

    Bedford QL 1/72

    A następne powinno byś ładowanie siana do stodoły i tekst jak z "Samych swoich" : Hanka pomóc Ci? Nie? No to Ci pomogę.... Dla mnie bomba. Nie moja branża, ale BOMBA!
  2. Mam wersję Trop. A wnętrze - burty do poprawki. W przekroju poprzecznym kokpit jest w tamce dzwonem a był raczej owalem... Mam blaszki Parta do tego zestawu i czekam na żywiczne wnętrze... Na razie Tamka czeka spokojnie. Link do wnętrza? http://spitfiresite.com/2010/07/anatomy ... ckpit.html to chyba najlepsze co na szybko znalazłem.
  3. A ja się uważałem za masochistę... Co do okienek. może clearfix?
  4. Popatrz choćby właśnie na dźwignę chowania podwozia. Całkowicie odbiega do realiów. Są tam min dwa kółeczka łatwe do odtworzenia z metalu a Ed serwuje jakieś łuki. Poza tym masa elementów nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości - istne SF. Wolę zrobić mniej ale nie koszmarzyć z Edem. Ale piszesz o Mk. V... Jaki? jaka skala?
  5. A czemu? Na szóstym są kalki A wiercenia i przewody do takie duperele. Paskudnie wykonano sterowanie podwoziem i pójdzie od podstaw. Nawet to z Edka blaszane jest do D...użej sprawy ;) Gdybym nie robił tego relaksacyjnie poszłaby w ruch piłka, wstawki na poprawienie kadłuba etc...
  6. Troszkę zdjęć z piątkowej sklejanki Zmontowany prawie cały kokpit. Brak tylko celownika. Burty będą poprawiane troszkę. Muszę usunąć "przewody" bo ich odzwierciedlenie nie jest cacy... Tyle, że muszę zrobić jakiś nożyk do wycinania ich. Mam zapas starych OLF więc coś się wykręci Skręciłem też przewód tlenowy.
  7. Tak więc skoro konkurs dobiegł końca mogę stworzyć nową galerię. Już bez opisów… I to tyle… Proszę o wybaczenie jakości zdjęć. Dopiero uczę się robić zdjęcia tym aparatem. Obiecuję poprawę
  8. Szlachetni! Zaszczytem było potykać się z Wami na polu modelarstwa. Ten konkurs był w zasadzie miom pierwszym konkursem modelarskim. Nabyte doświadczenia zaowocują przy kolejnych modelach a nawiązane przyjaźnie pozostaną
  9. fiedotow

    Spitfire UF*7 w 1:48

    Dziś na warsztacie elementy sterownicze. Podstawa orczyka - jeszcze wygląda grubo, ale od czego pilniczek i papier. montaż na dwie pęsety samozaciskowe. Kolumna z wydruku na papierze samoprzylepnym ... z wyciętą szczeliną i opiłowana... Na wykałaczkę nawinąłem ciągnioną ramkę wlewową, zabezpieczyłem pęsetą i polałem wrzątkiem. Jeszcze pomalować, przewody i dźwignia hamulca . W kokpicie całkiem, całkiem wygląda. Żebym tylko na odwrót nie powklejał później lotek i sterów Jutro chyba orczyk i może wstępne malowanie a na to reszta wyposażenia.
  10. Robercie, co tu dużo mówić. Pod względem finezji wykonania Hasevell czy Regawa jest lepsza od "białych" ICMów. Czemu białych? Wypraski obsmarowane jakimś olejem, na białym nic nie widać... Ale nie dawno nabyłem ICMkę z nowszego wypustu z oliwkowym plastikiem a'la piaskowa Mk V trop Tamki... Nie wierzyłem, że mam w ręku te same wypraski. Dużo lepszy plastik i wychodzą detale. Wnętrze niestety nie tak pieszczące oko jak w Has-Rev ale ilość wariantów, wymiary, dodatkowe opcje podwieszenia - Jestem za ICM. Co do wymiarów, to zamieszczam zdjęcia porównawcze kadłuba. Komentarz pozostawiam oglądającym. I żeby nie było, że recenzujemy zestawy... Mała rzecz a cieszy... "podłoga", orczyk z pedałami - jeszcze bez pasków i kompas (korpus użyty z Has, tarcza - blaszeczka Ed i kropla lakieru... Chyba nie będę za bardzo brudził go... Taki mi się podoba...
  11. fiedotow

    Spitfire UF*7 w 1:48

    Co do P11 to trudno ciągle zamieszczać zdjęcia kolejnego panelu nałożonego na płat.
  12. fiedotow

    Spitfire UF*7 w 1:48

    Obiecuję więc po ukończeniu tych dwóch (VIII i XVI) relację z budowy Mk XII
  13. fiedotow

    Spitfire UF*7 w 1:48

    Tyle wariantów a życie krótkie
  14. Jakiś czas temu na Forum Koszalińskiego Plutonu modelarskiego zacząłem relację z budowy znanego już Wam, Szlachetni Spitfire Mk. VIII na którym latał Stanisław Skalski. Mając na półkach kilka zestawów ICM Spita postanowiłem wykonać ten sam model w skali 1:48. Oto co do dziś powstało. Retro relacja za KPM: 14.12.11 "Chory jestem, gdy analizując kolejny zestaw nie dostrzegam zadowalającego wnętrza kabiny. Oczywiście istnieją żywiczne i metalowe ulepszacze, które również szeroko stosuję. Ale jakąż frajdę ma się, gdy podczas prezentacji oglądający otwierają paszcze na wiadomość, że "to od podstaw". Tę kabinkę tworzę do Spitfire Mk. VIII Stanisława Skalskiego w skali 1:48 (mniejszy w tym malowaniu jest daleko w przodzie). Co potrzeba do budowy? Ogólnie dostępne materiały jakich zwykle używamy, drukarka podłączona do komputera, samoprzylepny papier do drukarek i dobry model kartonowy. Użyłem tu modelu Spitfire Mk. IXc z Kartonowego Arsenału 3/2007. Wnętrze prezentuje bardzo wysoki poziom. Zeskanowałem i przeskalowałem do 1:48 stronę z elementami wnętrza, po czym wydrukowałem je na papierze samoprzylepnym. Wycięty element naklejam na odpowiedniej grubości płytkę plastikową. Dalej to już proste jak obsługa cepa. Tak się to dziś zaczęło. Naklejony element burty i wręga. Wręga po wycięciu. Na burcie wycinam paski miejsca wklejania wręg i podłużnic. Pozwalają one na dokładne umiejscowienie wklejanych elementów. W miarę wklejania elementów usuwam wydruk. Doskonale się odkleja i nie pozostawia śladów kleju. Tyle dziś... Prawdę mówiąc to chyba dłużej trwało przerzucanie zdjęć na kompa, segregacja i zmniejszanie ich oraz napisanie czegoś sensownego podczas wklejania niż klejenie tego kawałka." CDN 19.12.11 "Prace powolutku idą na przód z racji dwóch konkursowych modeli na Modelworku. Pomału ściany kabiny zaczynają coś przypominać. Wstawiłem też zbiornik płynu odladzającego szybę. Powstaje też ściana ogniowa. Usunąłem to, co niby było osprzętem i naniosłem siatkę nitów. Następnie pionowe listwy, zbiornik i rura, przez którą przechodzą przewody." 23.12.11 "Prace dzisiejsze to wręga pod tablicę przyrządów i podstawa kompasu Oczywiście naklejony wydruk, wycięte i powiercone otwory. Po oszlifowaniu... Z cieniutkiego paseczka wykonane wzmocnienie. Tą samą metodą wykonałem podstawę kompasu Po zamontowaniu podstawy do wręgi wkleiłem je w kokpit na swoje miejsce... P.S. Zaszalałem i fundnąłem sobie Pentaxa F-r. Właśnie uczę się robić nim zdjęcia..." Kilka drobiazgów z dziś... Wyczyszczony i częściowo pocieniony kadłub. Wstawiony szkielet mocowania drążka Fotel w trakcie budowy. Jeszcze usunąć jakieś babole, tapicerka, dźwignia zmiany wysokości i można montować na ramie zawieszenia której już mamy początki. Co prawda nie będzie tego widać ale te elementy mają kształt c-owników To tyle na dziś...
  15. Oczywiście ZF*M TB890
  16. Ok2 milimetrowa różnica w części ogonowej i taka w silnikowej. Jak nie zapomnę, wezmę kadłub ICM do pracy do porównania. ICM jest chyba najprzyzwoitszy wymiarowo. Czytałem kiedyś zestawienie modeli Mk. IX http://www.clubhyper.com/reference/spitfirecomparisonba_1.htm
  17. Uuuuuupsssssssssss. Dobrze, że skasowałem
  18. Tak. Cena dobra za Hasegawę. Ma za krótki kadłub ale do przełknięcia. Nie będę się pastwił. Są zestawy korygujące, ale nie chciało mi się kupować... Polecę, jak pisałem prawie z pudła. Troszkę namieszam w środku. Pasy Edka - zgadza się. Jak na razie dość przyjemny w obróbce.
  19. Ale koniec kiedy, bo może coś pomyliłem?
  20. Wpis omyłkowy. Później uzupełnię...
  21. Pośpieszyłem się chyba.
  22. Miał to być Spit prosto z pudła… Hahaha… Sam sobie bym zaprzeczył. Co prawda nie będę się silił na wielkie przeróbki, ot taki odpoczynkowy projekt. Model znany, ale jak zawsze mały IB. Hasegawa w Revellowskim opakowaniu. Mankamentów nie opisuję, już zrobili to inni. Do tego kalki KAGERO TOPSHOTS 11016 produkcji TECHMODu, blaszka EDUARD FE366 co prawda do Airfixa, ale to nic nie szkodzi, CMK wydechy Q 48043, MASTERowskie lufy AM 48006 i MONTEXowe maseczki SM 48020. Cały zestaw gromadziłem od dłuższego czasu i dojrzał do montażu. Na pierwszy ogień poszło wnętrze. Powierciłem otwory we wręgach i poprawiłem troszkę stelaż siedziska we wrędze. Wręga tablicy dostała podstawę kompasu. Lepsza byłaby z Parta, ale jak pisałem to model relaksacyjny. Od podstaw powstało zawieszenie fotela, który też uległ nieznacznym poprawkom. Zegary jeszcze nie zalane lakierem i brak kompasu. Troszkę podmalówek i wręga będzie gotowa. CD. nastapi
  23. Część elementów poszycia pokryję w swoim HB folią aluminiową samoprzylepną. Testowałem na Revellowskim 1:72 i doskonale przylega i odkształca się...
  24. Jak masz za dużo kasy bież Tamkę. Jak lubisz wyciągać z "czegoś - coś" za mniejsze pieniądze to HB. Ja chwilowo zawiesiłem prace nad nim, ale sądzę że z wiosną zacznę dalej zabawę z nim. viewtopic.php?f=86&t=29056
  25. To jeszcze powiesz mi, że mam ze starej Airfixowskiej Mk. IX zrobić model konkursowy? Alpo z PM Mk. V pływakowy? - aż taki kamikadze nie jestem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.