Skocz do zawartości

grzesiek83

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    224
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez grzesiek83

  1. Dzięki za podpowiedź. Faktycznie po przejrzeniu zasobów internetu zauważyłem, że się trochę pospieszyłem z wyborem tablicy. Mówi się trudno, nowa została już zakupiona podczas odbioru pasów z AML. Będzie niezła zabawa z tymi pasami, dość małe mi się wydają. Przydałaby się jakaś lupa. Każda pomoc mi się przyda przy modelu, więc jak możesz to prześlij fotki. Z góry dziękuje za pomoc. A w modelu na razie powalczyłem trochę z wnętrzem. Póki co złożyłem w całość to, co dał producent. Postaram się kilka dalszych elementów wykonać sam, aby coś się działo w środku gdyż zamierzam zrobić go z otwartą kabiną. W tym celu w jednej z połówek kadłuba wyciąłem drzwiczki. Usunąłem też zestawowy orczyk i postaram się go wykonać od podstaw, zobaczymy co z tego wyjdzie. Pocieniłem też trochę fotel pilota. Wyglądał jakby go zrobiono z pancerza Tygrysa. Mam też małe pytanko o malowanie. Na górę dał bym farbę Gunze H340, ale mam problem z doborem koloru na spód. Jak możecie to podpowiedzcie jakiś kolor, najlepiej z palety Gunze lub Tamiya.
  2. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam Wszystkich. Jak jest konkurs to jest zabawa do której zamierzam dołączyć. Moją ofiara będzie model Gladiatora od Airfixa. A jak tematem konkursu jest zima, to jakoś od razu przyszła mi do głowy Wojna Zimowa. Tym bardziej że nie mam z tego okresu żadnego modelu. Model wykonam w malowaniu pudełkowym, czyli maszynę szwedzkiej jednostki Flygflottilj 19, która broniła fińskiego nieba. Wykorzystam model firmy Airfix oraz tablicę Yahu. Dodatkowo w modelu znajda pasy firmy AML, ale na nie muszę trochę poczekać. Model chciałbym ustawić na niewielkiej, zaśnieżonej podstawce ale to jeszcze zobaczymy. W tym tygodniu ruszam z budową, a największym wyzwaniem dla mnie będzie wyrobić się w czasie.
  3. grzesiek83

    B-17G 1:72 Revell

    Czas odkurzyć zalegający warsztat. Ramy wieżyczek rzeczywiście od zewnątrz powinny być w kolorze reszty samolotu. Na razie są pomalowane jedynie kolorem wnętrza. Ostateczną barwę uzyskają razem z całym modelem. W styczniu pokazałem Wam sklejony kadłub. Niestety przez pół roku pracę nie posunęły się bardzo do przodu. Połączenie obu połówek kadłuba zalałam cyjanoakrylem i teraz czeka na szlifowanie. Trochę powalczyłem też ze skrzydłami. Do wnęk podwozia wkleiłem to co dał producent oraz dodałem od siebie kilka drucików. Następnie całe wnęki pomalowałem na zielono. Teraz przede mną malowanie szczegółów w komorach podwozia i składanie w całość skrzydeł.
  4. grzesiek83

    Wz. 34 FtF 1:72

    Wash robię w sumie prawie tak samo jak Koledzy w innych warsztatach. Największa różnica jest taka, że nie używam farb olejnych tylko najzwyklejszych farbek plakatowych, w tym wypadku czarnej. Maluje nimi linie podziału i inne zagłębienia, czekam aż trochę podeschną, a następnie ścieram lekko wilgotnym patyczkiem do uszu albo kawałkiem ręcznika papierowego lub chusteczki, aż osiągnę pożądany efekt. Na koniec trzeba tylko zabezpieczyć washa lakierem i gotowe. No i zawsze wykonuje go po położeniu kalek i ich zabezpieczeniu lakierem błyszczącym. Podsumowując technika ta sama co w poradnikach tylko użyte materiały trochę inne. Co do ambitniejszych projektów to mam trochę pomysłów tylko wolnego czasu trochę mało, który jest skutecznie pochłaniany przez dwójkę małych dzieci i nową pracę. Dodatkowo w dziale lotniczym mam rozgrzebany warsztat: viewtopic.php?f=86&t=38212 który chciałbym wreszcie zakończyć.
  5. grzesiek83

    Wz. 34 FtF 1:72

    Kolory dobierałem z tych co miałem w swoich zapasach, dlatego mogą się nie zgadzać. Przy następnym modelu z tej serii postaram się zastosować jakiś inny. Może macie jakieś propozycje? Najlepiej z palety Pactry. Włoski na modelu to pozostałości po ścieraniu washa. Niestety spora ilość wystających nitów na modelu skutecznie zrywała z patyczków higienicznych kawałki waty. Te co widziałem, starałem się usunąć ale zdjęcia pokazały że wzrok już nie ten i sporo ich przeoczyłem .Chociaż na badaniach wstępnych do pracy wyszło że mam wzrok pierwszej klasy Co do zdjęć to przy następnych sesjach modeli postaram się je poprawić. ogólnie cieszę się, że podobają się Wam moje modele w tym dziale. W najbliższym czasie trochę Was pomęczę w jakimś warsztacie bo mam jeszcze kilka w planach.
  6. Jest to model firmy Bronco o numerze katalogowym CB-35047.
  7. Dzięki za odpowiedź Fajnie że się Tobie podoba. Łokieć figurki rzeczywiście przegapiłem, tyle że to nie jest szef, tylko jakiś syf, który się zebrał w tym miejscu. Wystarczy przetrzeć lekko i powinno to zniknąć. Pasy na modelu maskowałem, trochę obawiałem się je malować z ręki. Opla najpierw pokryłem farbą Gunze H403 Dark Yellow, następnie zamaskowałem miejsca gdzie miały być pasy Bluetackiem i na końcu pomalowałem cały model Gunze H32 Field Gray. Sądzę że wyszło to całkiem nieźle. Zdjęcia robiłem na trochę pofalowanym kawałku brystolu, stąd wrażenie że podwozie jest krzywo. Tak na szybko dwie fotki pokazujące że Opel stoi twardo na czterech kołach. To moje pierwsze kroki w tym dziale, dlatego modelu nie brudziłem za bardzo. "Syfienia" mam zamiar pouczyć się na następnym modelu.
  8. No i trzeci model. Wcześniej były dwa niemieckie, teraz kolej na coś polskiego. Samochód pancerny Wz. 34 z karabinem maszynowym Hotchkiss. Model prawie z pudła, jedynie część lufy karabinu wykonałem z igły. Teraz zapraszam wszystkich do komentowania wszystkich trzech modeli i czekam na Wasze opinie.
  9. Jako drugi ukończyłem model Opla Olympii w skali 1:35 od Bronco. Składanie tego modelu było czystą przyjemnością. Sam pojazd wykonałem prosto z pudła ale dodatkowo posadziłem za kółkiem figurkę kierowcy z Miniartu co nie było łatwym zadaniem. Skończony model prezentuje się tak: Niestety podczas lakierownia pojawił się na szybkach nalot. Lakier najwidoczniej musiał dostać się pod maskowanie.
  10. Witam wszystkich Dotąd w tym dziale zaprezentowałem jedynie jeden model, ale jakiś czas temu postanowiłem trochę odpocząć od lotnictwa i dokończyć dwa rozgrzebane od dłuższego czasu modele pojazdów, oraz złożyć jeden nowy. Jako pierwszy, dokończyłem niemiecki wóz radiokomunikacyjny od Dragona. Jak dla mnie to bardzo dobry model, dużo szczegółów, dobrze spasowany. Utrudnieniem przy składaniu może być spora ilość drobnych części. Nie jestem do końca zadowolony z malowania, nie wyszło do końca po mojej myśli ale postanowiłem go dokończyć takim jakim jest. [
  11. Trochę pobawiłem się tym lakierem i od samego początku malowało się mi nim bardzo dobrze. Nie wymaga rozcieńczania, jedynie trzeba nim trochę potrząsnąć i można go od razu lać do aerografu i malować. Nic się nie zatykało, nic nie pluło, nawet nie udało mi się zrobić żadnych plam i zacieków. Na próbę rozcieńczyłem lakier wodą i zamiast matu ukazał mi się piękny połysk na powierzchni, więc nie tędy droga. Podsumowując, bardzo przypadł mi do gustu ten produkt. Jak uda mi się zrobić jakieś fotki, to je wrzucę aby pokazać efekty działania tego specyfiku.
  12. Dzięki za podpowiedź. Pod koniec tygodnia mam trochę wolnego, więc przeprowadzę parę prób i podzielę się ich wynikami. W sumie pierwszy raz będę kładł lakier za pomocą aerografu.
  13. Witam wszystkich. Kupiłem ostatnio na próbę lakier matowy AK 775. I mam dwa głupie pytania co do niego. Czy muszę go rozcieńczać do malowania aerografem czy mogę lać prosto z buteleczki? Jeśli muszę go rozcieńczać to co będzie do tego najlepiej się nadawało? Za pomoc z góry dziękuję.
  14. grzesiek83

    B-17G 1:72 Revell

    Jak dla mnie, linie podziałowe w tym modelu są całkiem dobre. Są wyraźne, nie zanikają. Sporo się naczytałem że są zbyt głębokie, póki co uważam że ich głębokość nie będzie stanowić problemu ale wszystko wyjdzie po pomalowaniu. Sam model uważam też za całkiem przyjemny. Jest dość szczegółowy, ma sporo elementów bardzo dobrze spasowanych. Ostatnio na próbę przymierzyłem do kadłuba skrzydła i pasowały idealnie, szczególnie usterzenie poziome trzyma się pięknie kadłuba na sam wcisk. Jedyną wadą są zapadnięcia plastiku w paru miejscach, ale odrobina szpachli i będzie po problemie. Podsumowując, jest to model wart polecenia.
  15. Spróbuje i ja coś dodać na temat malowania podkładem. Na początku używałem Mr.Surfecera gunze w sprayu i dobrze mi się nim malowało. Największą jego wadą była słaba wydajność. Duża część zawartości puszki szła w powietrze, a nawet raz udało mi się pomalować ścianę w pokoju. Od niedawna zacząłem kłaść Mr. Surfecera za pomocą aerografu i jak dla mnie jest to rozwiązanie idealne. Mam dużą większą kontrolę nad tym co maluje, a słoiczek podkładu starcza na naprawdę wiele modeli. Do rozcieńczania używam rozpuszczalnika gunze Mr. Color Leveling Thineer. Przy takim połączeniu nie miałem żadnych problemów z zapychaniem aerografu, a czyszczenie przy odrobinie wprawy nie jest aż tak czasochłonne. Póki co nie udało mi się także zalać modelu podczas nakładania podkładu z aerografu, a z puszki miałem kilka takich niespodzianek, chociaż to akurat była zapewne moja wina. Innych podkładów nie używałem, więc nie mogę się wypowiadać na ich temat.
  16. grzesiek83

    B-17G 1:72 Revell

    Widzę że nie tylko na mnie ten film tak podziałał Ja nawet parę lat temu złożyłem model "ślicznotki" Daleko mu do doskonałości, ale swego czasu był najlepszym modelem jaki złożyłem.
  17. Cieszę się że mi się udało Grunt aby modelarstwo sprawiało Ci frajdę. Myślę że wielu modelarzy zaczynało od podobnych modeli, ważne by z każdym uczyć się czegoś nowego.
  18. grzesiek83

    B-17G 1:72 Revell

    To jedziemy dalej z tematem fortecy, mam nadzieję że ktoś pamięta jeszcze ten warsztat pomimo rzadkich aktualizacji. Od ostatniego postu jest trochę zmian. Wreszcie dokończyłem prace nad wnętrzem i zamknąłem kadłub. Na początek fotki lewej burty przed złożeniem: A teraz prawa strona z wklejonym środkiem: A tak wygląda całość po sklejeniu, jeszcze ściśnięta taśmą izolacyjną: Dziś wieczorem zaleję łączenie kadłuba cyjanoakrylem, który posłuży jako wzmocnienie łączenia i szpachlówka. Następnie biorę się za skrzydła i komory podwozia. Jak z tym się uporam to już blisko będę malowania. Mam też w planach postawienie siedemnastki na małej podstawce, na której chcę umieścić obok samolotu pojemniki zrzutowe. W książce Jerzego Szcześniaka "Frantic 7" przeczytałem że prawdopodobnie były to zasobniki brytyjskie typu H. Czy Ktoś z czytających może to potwierdzić?
  19. Modele które pokazałem w portfolio są w większości złożone po moim powrocie do modelarstwa. Wtedy zacząłem właśnie przeglądać różne fora i pomału podnosić poziom swoich miniatur, choć patrząc na niektóre warsztaty, to jeszcze długa droga przede mną. Moje pierwsze modele, składane kilkanaście lat temu, były bardzo podobne do Twoich. Mój model TKS sprzed paru ładnych wygląda prawie identycznie jak Twój . Jak kręci Cię modelarstwo, to na pewno każdy Twój następny model będzie lepszy od poprzedniego.
  20. Witam Wszystkich w Nowym Roku i na wstępie życzę Wam wielu wspaniałych modeli w nadchodzącym roku. Niestety ostatnio mam mało czasu na modelarstwo, ale pomimo tego udało mi się skończyć w zeszłym roku dwa modele, więc nadszedł czas aby uzupełnić portfolio. Pierwszym był model P-47 robiony w ramach projektu grupowego Model Jak Z Obrazka. Drugi był model F2A-2 Buffalo: Niestety udało mi się skończyć tylko te dwa modele, ale na warsztacie mam jeszcze kilka innych. Najstarszymi z nich są: EA-6B Prowler w skali 1:48 Hawker Typhoon w skali 1:72 Oba zacząłem zanim zarejestrowałem się na forum, następnie przerwałem nad nimi prace i już tak zostały. Oba są pomalowane i czekają na kalki i wykończenie. W zeszłym roku zacząłem także budowę kilku innych modeli: B-17G w skali 1:72 SdKfz 263 w skali 1:72 Opel Olympia w skali 1:35 Zacząłem także przebudowę starego Kubelwagena,a w szafie czeka jeszcze parę innych. Jak widać pracy mam sporo, fajnie by było, jakby się jeszcze znalazł czas. Na razie najważniejsze jest dla mnie skończenie B-17, w którym będę w ten weekend zamykał kadłub.
  21. grzesiek83

    B-17G 1:72 Revell

    I witam wszystkich po kolejnej długiej przerwie z tym modelem. Minęło parę miesięcy od ostatniego wpisu, a postęp prac nie powala, ale mimo to spróbuję w kilku punktach opisać co zdziałałem. 1. Złożyłem wieżyczkę grzbietową, dolną oraz stanowisko tylnego strzelca. Następnie zamaskowałem szybki, a ramki oszklenia pomalowałem kolorem wnętrza. 2. Nie podobały mi się fotele pilotów oraz dwa fotele w kabinie radiooperatora. Zestawowe zastąpiłem wykonanymi z blaszki z puszki. Dodałem także wykonane własnoręcznie pasy zrobione z taśmy Tamiya oraz kawałka drucika. Nowe pasy znalazły się także na reszcie zestawowych siedzeń. 3. W komorze bombowej znalazło się parę drucików, aby nie było zbyt pusto. Kawałkami poliestyrenu zasłoniłem puste miejsca w kadłubie, a strzelcy boczni dostali swoją broń. W kadłubie znalazły się także wszystkie boczne szybki. Oczywiście byłbym chory, jakbym czegoś nie popsuł. Jedną z połówek kadłuba wykąpałem w kleju Tamiya. Na szczęście obyło się bez większych zniszczeń, narobiłem sobie tylko dodatkowej roboty. Tak wygląda kadłub po kąpieli i pierwszym przeszlifowaniu. Teraz postaram się dorobić parę elementów w kabinie pilotów i stanowiskach radiooperatora i bombardiera. Wybrałem te z prostego powodu - jedynie w nich będzie cokolwiek chociaż trochę widoczne.
  22. Witam Też maluję sporo Pactrami, więc spróbuję trochę podpowiedzieć. Najpierw rozcieńczałem je rozpuszczalnikiem Agamy i dodawałem do tego reatarder też od Agamy. Na początku mi to wystarczało, ale przy ostatnim modelu użyłem do rozcieńczania Mr. Color Leveling Thinner i efekty były doskonałe. Nawet po dłuższym czasie nie miałem problemów z zasychaniem farby w aerografie.
  23. Dzięki za komentarze, fajnie że się Wam podoba, chociaż sam czym dłużej patrzę, tym więcej błędów widzę. Co do miejsca za skrzydłem, to nie jest to odcisk palca, ale zaciek przy ostatnim lakierowaniu. Próbowałem to poprawić, ale ślad pozostał i został dodatkowo wyostrzony na zdjęciu. Na żywo aż tak tego nie widać. Malowanie wydaje mi się dość trudne ze względu na kolory, ale właśnie dla niego kupiłem ten model. Ogólnie nie jest to według mnie zły model, wymaga jedynie trochę więcej cierpliwości i pracy. Teraz czas kończyć pozostałe rozgrzebane modele i brać się za kolejne.
  24. Witam wszystkich po przerwie. Wakacje minęły mi nad wyżej wymienionym modelem. Z założenia miał być to krótki i relaksacyjny projekcik i z tych założeń wiele nie zostało przy starciu z tym modelem. Musiałem trochę się namęczyć, aby złożyć go w całość i żeby jakoś wyglądał. Dodatkowo kilka elementów dorobiłem samodzielnie. Z igieł zrobiłem lufy karabinów, rurkę pitota oraz celownik. Z kawałka blaszki zrobiłem coś w rodzaju prowadnic do odsuwanej części owiewki, aby zasłonić miejsce łączenia boku kadłuba z żywicami z wnętrza. Model malowałem pactrą (czarny i czerwony), alcladem ALC-101 oraz po raz pierwszy wszystkie żółte elementy pomalowałem farbami gunze, na które będę powoli przechodzić. Na koniec poszedł sidoluks, kalki, sidoluks, lekki wash i na koniec mat. Niestety dopiero na zdjęciach zauważyłem mały babol na owiewce, będę musiał to poprawić. A teraz zapraszam na zdjęcia:
  25. grzesiek83

    B-17G 1:72 Revell

    Witam wszystkich po dłuższej przerwie i z góry przepraszam, że tak długo milczałem. Niestety rozgrzebane modele, a w szczególności brak wolnego czasu skutecznie blokują budowę "siedemnastki". Mimo to udało mi się odrobinę pchnąć budowę do przodu. Zacząłem jak zwykle od prac nad wnętrzem, a dokładniej od złożenia komory bombowej, kabiny pilotów, stanowiska bombardiera i radiooperatora. A tutaj na sucho przyłożone do jednej z połówek kadłuba: Póki co postęp niewielki i mało ciekawy. Na początek postanowiłem złożyć do kupy to co dał producent, a później spróbuję odrobinę zwaloryzować model we własnym zakresie. Na razie nie wklejałem foteli, ponieważ chcę pasy odlane wraz z nimi spiłować i wykonać samodzielnie. Dzięki wszystkim za wsparcie. Niby do silników jeszcze daleka droga i w sumie nie wiem czy będę coś w nich zmieniał, ale jak możesz to wrzuć te zdjęcia na forum. Jak nie mi to myślę, że na pewno komuś się przydadzą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.