Dobra tak wszyscy narzekają, co było na młym także moim odczuciom a wiec domek do wymiany, usunięcie obyło się dzięki bogu bez większych strat
w "modelarstwie okrętowym" dopadłem recenzje jakiegoś niemieckiego krążownika pomocniczego (statek cywilny z dodanym uzbrojeniem i zmieniony na okręt krążowniczy - rajder). Na dołączonych rysunkach burty były ciemnoszare a nadbudówki i komin jasno - to pozwoliło ponownie pobawić sie z cieniowaniem,
Generalnie jest lepiej ... bo prawie nic nie widać za mocno dałem ostaniom "transparentą" warstwę
aha całość przed malowaniem przetarłem delikatnie papierem sciernym 500 - dno wyszło po tych pigmentach lakierach i przetarciu papierem - takie mocno wrakowe well ...
wniosek na dzis: nie umiem malować pukawka - tu mi psiknie tam mi siknie no taka wolna amerykanka na temat (patrz => odbojnica::))
aaa i dodałem relingi oczywiście do podmalowania - dla mnie to był mój pierwszy raz z takim dług asem i sam fakt iż się przykleił robi na mnie wrażenie :)))))) => bez podśmiechówek mi tu