Skocz do zawartości

jpl

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 307
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez jpl

  1. No to porwałem się z motyką na Słońce. Link do relacji jest tutaj. Model dosłownie mnie przerósł - nie mieścił się na warsztacie, poza tym jednak okazał się być raczej czymś do pokazywania z daleka (niektóre detale zrobione jako kalkomanie). Ogólnie, jeśli ktoś jest bardzo zainteresowany tego typu tematyką, to polecam, to nie jest zły model, tylko bardzo trudny, przez swoje rozmiary - nie idzie go utrzymać poprawnie, trudno się dostać w wiele miejsc na przykład przy nakładaniu kalkomanii. No ale jakoś go skleiłem, jak to mówią "lesson learned". To teraz garść zdjęć, dwa spoza sesji są z P.11c - może kiedyś znajdą się obok siebie w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie?
  2. No i udało się. Zapraszam!
  3. Drobny update. Może w przyszłym tygodniu uda się to skończyć... Zapraszam!
  4. I początek kalkomanii. Zapraszam!
  5. To teraz koła podwozia. Zapraszam!
  6. Malowanie. Jeszcze trochę rzeczy wymaga poprawek... Zapraszam!
  7. No to płatowiec, przynajmniej z grubsza, w całości. Zapraszam!
  8. Powoli kontynuujemy. Zapraszam!
  9. Też potrzebowałem takiego skleić. A to jeszcze nie koniec. Tymczasem łączenie kadłuba. Oczywiście - to też jeszcze nie koniec, bo będzie trzeba poprawić rzeczone łączenie. Ale to w przyszłości, na razie wygląda tak. Zapraszam!
  10. Tak, plan na razie jest taki, by zrobić je po prostu "jednolicie" bo one tak właśnie wyglądają, ale pewne niuanse mogą być konieczne. Tymczasem początek, zaczynam od kokpitu. Dość "symboliczny", no ale i tak za dużo widać nie będzie. Planuję jednak przyjrzeć się paru rzeczom jeszcze, bo jednak te okna w kokpicie są dość spore... Zapraszam!
  11. Tym razem z grubej rury, może nawet jakoś dosłownie, bo części są rurowate, te na kadłub, rzecz jasna. Jak w tytule, rzecz całkiem nowa jak na konstrukcję latającą, chyba pierwszy przypadek, że sklejam model samolotu, który jest młodszy ode mnie. Na początku, jak zazwyczaj, historia i inbox. Zapraszam!
  12. jpl

    Bf-110E 1:72 Eduard

    Super, bardzo pięknie wyszedł - niezmiennie podziwiam!
  13. Bardzo dziękuję! Informacja o tym, że Rumuni go eksploatowali do tego roku jest od IBG Models, ponieważ numer seryjny "Kobuza" jest znany, więc pewnie to jest data kasacji samolotu z tym numerem.
  14. No to "Kobuz" gotowy. Warsztat jest tutaj. Co do samego modelu - sklejalność podobna jak przy innych P.11 od IBG, czyli bardzo dobra. Jeśli chodzi o merytorykę - w przypadku tego samolotu nie wiemy nic pewnego. Ja postawiłem na cztery karabiny maszynowe w skrzydłach, aczkolwiek teraz mocniej skłaniam się ku wersji, że był to po prostu P.11 z mocniejszym silnikiem, a jedyna ingerencja w płatowiec to osłonięty kokpit. Ale i to nie jest pewne przecież. Tak czy inaczej - model gotowy. Tak wyszedł, może kiedyś, jeśli znajdzie się zdjęcie - a przecież "Kobuz" latał aż do 1942 roku, więc szansa jest dość spora - podejmę się tematu jeszcze raz. A teraz zdjęcia:
  15. jpl

    MiG-17F Fresco 1/72 Airfix

    Bardzo ładnie wygląda, powodzenia w nauce sklejania!
  16. Jak na vintage, bardzo fajny!
  17. I gotowe. Zapraszam!
  18. To teraz kalkomanie. Zapraszam!
  19. Teraz malowanie. Zapraszam!
  20. No i teraz płatowiec. Zapraszam!
  21. I początek, kokpit, dobrze już znany, a ponieważ będzie zamknięty, przeto nie skupiałem się nad nim bardziej, niż potrzeba. Zapraszam!
  22. Jak pewnie wiecie, sklejam sobie serię jedenastek od "a" począwszy, no i tak w miarę szczęśliwie dobrnęliśmy do do "g". Tak więc, na początek, historia i inbox. Zapraszam!
  23. jpl

    Grumman F6F-3, 1/72.

    Bardzo dziękuję za wpisy! Lakier był użyty, z kalkami jest cięższa sprawa - lakier wszedł w reakcję z Tamiya Mark Fit Super Strong - jest super swoja drogą, ale trzeba koniecznie odczekać co najmniej dobę po jego użyciu, by nałożyć lakier, a ja o tym zapomniałem. Na szczęście za bardzo nie widać. Niemniej, dziękuję za wszystkie uwagi. Dół faktycznie trochę za czysty, muszę pamiętać na przyszłość.
  24. Tym razem model od Eduarda, Grumman F6F-3 zwany Hellcatem. Warsztat jest tutaj. Kalki spoza zestawu (Techmod) bo chciałem mieć malowanie Alexa Vraciu, a zestaw, którym dysponowałem, go nie oferował. Model bardzo dobry w sklejaniu, znakomicie spasowany. Przy jego sklejaniu nie odnotowałem właściwie żadnych problemów, trzeba tylko uważać na lufy karabinów maszynowych i tylne koło. No to teraz garść zdjęć.
  25. I gotowe. Zapraszam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.