Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 935
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. poprawię to...
  2. Lipstein

    BT-7 Tamiya 1:35

    Masz chłopie talent...
  3. Chyba bardziej realistycznie i historycznie?: Robert, akceptujesz?
  4. Dziękuję za dobre słowo. dzisiaj dokleję drugi fotel i jadę z washem wnętrza kasty
  5. Trafiłem wczoraj na nią, oto efekt wieczornych zmagań z Ronsonem: a rano po wyschnięciu kleju poszpachlowałem szpary:
  6. Bezbarwny pod wash daję zawsze, Humbrola błyszczącego dokładnie, bo z Sidoluxem bywa tak, że go zetrę później. Efekt ciaptania to działanie szpachlówki, na którą chciałem przykleić dodatkowe tobołki: zmatowiła farbę, ale na szczęście nie rozpuściła plastiku...
  7. a dasz radę jakieś zdjęcie podesłać, tzn do tego typu wieży? na razie stop z pracami przy wieży, teraz działam z wózkami jezdnymi
  8. pewnie jakiś Bronco...
  9. Wosiek ciągle w formie! Cudeńka, Panie, cudeńka!
  10. To pigment "artystyczny", ale jak słusznie zauważyłeś ten efekt wyszedł trochę przypadkiem, ale też i eksperyment był planowany
  11. Stan prac na dzień dzisiejszy: Maska jest już pomalowana i oklejona, pomalowałem i zwashowałem szybę; teraz zastanawiam się, jak zrobić otwartą maskę, aby przy pierwszym dotknięciu nie poleciała w diabły. Mam do niej kawałek płaskiego zawiasu z blaszki fototrawionej, ale zastanawiam się jeszcze nad nawierceniem jej krawędzi i włożeniem jednego stalowego drutu, który wejdzie w otwór w karoserii, co usztywni całość. Zderzak na razie nie ruszany - będzie do niego doklejony ten dinks do zrywania drutów przeciąganych w poprzek drogi, z blaszki Edka, ale to po unieruchomieniu szyby i otwartej maski
  12. UP! miało to imitować "oszczędzanie" numerów ewidencyjnych przy kamuflażu malowanym na OD, wyszło tak sobie.... a tu eksperyment z pigmentowaniem zaraz po washu, aby uzyskać chropowatość powierzchni i sam nie wiem co jeszcze. chciałem osiągnąć efekt jak na Grizzly kolegi Gorlocka Cóż, model niedługo dostanie wózki i gąsienice i powędruje na półkę. Nie będzie powodem do dumy, oj nie...
  13. Nie ma fotek, nie ma komentarzy... No to czas to zmienić: Czarny kamuflaż malowałem na początku z ręki, w kilku miejscach chyba mi to "wyszło" i odkurzu prawie nie widać; później poprawiłem krawędzie z maskując wałeczkami z patafixu. Następnym razem będę maskował, bo taka improwizacja się chyba nie opłaca. Na brakującą "trójkę" z 30-tki nalepię coś lub jakiś brud rzucę, bo nie mam jak jej dorobić
  14. Miodek. ten klej nada się też do drobnych metalowych części z blaszek, czy tylko do dużych powierzchni?
  15. Tragedia - płyn zeżarł mi "30" z wersji oznaczeń z Normandii... Poratuje ktoś?
  16. Lipstein

    Panzer 1B

    widać, że Kolega walczy z cieniowaniem płyt na kadłubie - postęp, ja jeszcze tego nie próbowałem, ale kalka na lewej stronie kadłuba siadła parszywie
  17. ładnie z tymi płytami i trylinką, ale czy robisz stanowisko polowe, improwizowane, czy poligonowe, przygotowane i umocnione betonem?
  18. Bo co tu więcej napisać ... Dobrze, że warsztat nadal w toku, bo jest na co popatrzeć
  19. zgadzam się! chyba po świętach rzucę na chwilę pancerkę i zrewitalizuję mojego F4 Phantom z Italerki, widząc takie smaczki...
  20. Któraś gąsienica jest odwrotnie założona... Brudzenie i ślady eksploatacji wg. mnie OK.
  21. Model popsikany bezbarwnym połyskiem. Pora na kalki, ale zastanawiam się, czy dawać te zestawowe, czy jakieś inne z okresu walk we Francji od lipca 1944. Chciałbym zrobić podobny kamuflaż jak na moim Shermanie, z lipca 1944, z czarnymi łatami malowanymi na OD. dlatego najpierw kalki, potem bezbarwny, a na to czarny mat z ręki, a farba ścierana z oznaczeń. Co sądzicie? Najpierw czarny mat, a potem kalki, jak Pan Bóg przykazał?
  22. Domagam się więcej fotek!
  23. Czas na mały update. na kwartał zupełnie straciłem wenę do tej dioramy i pomysł na jej wykończenie, ale jakoś ostatnio się zmobilizowałem i oto mój pomysł na ustabilizowanie tej drewnianej platformy kamieniami. w realu to dość spore głazy by były, ale zakładam, że jak kilku chłopa z czołgiem się zaweźmie, to ma to szansę powodzenia. gdzieś widziałem jedno zdjęcie, pokazujące takie improwizowane stanowisko.
  24. Lekko drgnęło... kalki potraktowałem wamodem, Microscale i Mark Strong Tamiya, wyszło tak sobie..... na to wszystko położę jeszcze drugi raz bezbarwny połysk i nakłuję pęcherzyki powierza szpilką, zapuszczając którymś specyfikiem do kalek. innej metody nie mam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.