Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 935
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. Dobra uwaga - chyba nie ma bardziej nasłonecznionego miejsca na Ziemi niż Sahara
  2. O wahaczu już pisałem. Za drzwiami kierowcy w tych zaślepionych drzwiach wypłynął Ci dołem klej, pasuje to przetrasować, jak dobrze wyschnie
  3. Obicia i rysy zrobione czym popadło: czarna i biała kredka ołówkowa, olejna Tamiya rozcieńczona White Spirit, ołówek - nie jest to wygląd docelowy, a raczej wyjście do dalszego brudzenia. Zrobię też jakąś imitację chłodnicy, bo będzie ją widać przez osłonę z zewnątrz (czy ze znaczkiem Toyoty, czy z misiem, czy czymkolwiek innym...)
  4. Ja robiłem na skróty, z Tamki, tylko trochę sie nad nimi później pastwiłem malarsko..
  5. a mi się ta przeszkoda nie podoba, bo ma fabryczny rancik i widać, że to wykałaczka była... Wiem(y), że potrafisz
  6. Posłusznie melduję, farfocle na przednim lewym wahaczu
  7. ?? Bo baaardzo elegancko wyszło
  8. Ja w liceum robiłem modele z papieru i moja mama myślała chyba, że robię to bo mi Butapren pachnie A jak kiedyś po 3 piwie w piątek wieczorem przed 22.00 wstałem w knajpie od stołu mówiąc "idę do domu kleić apacza" to sami się domyślcie, jaka była reakcja. A rzeczony Apache był z Małego Modelarza, bo tylko na niego miałem wtedy kasę. Teraz mogę sobie pozwolić i na dodatki, ale wolę z przyzwyczajenia dłubać sam, dla zwykłej radochy że mi wychodzi i przypomina oryginał. i to jest bracie modelarzu uwaga słuszna
  9. fajny patent z tym hipsem; i zawsze płaskie wyjdzie, bez menisku po szlifowaniu
  10. No nie są, zwłaszcza z żywicy...
  11. No nie ma, ale kolega warsztat ma opanowany że zazdro 1000 i dlatego je oglądam. Moja opinia, oczywiście. A co do dziadowania, to jestem najlepszym przykładem, bo od chyba 2011 roku na tym forum pokazuję recykling prawie wszystkich zrobionych przeze mnie i ocalałych modeli z lat 1998-2002; dlaczego - bo żal było patrzeć na tą słabiznę, a blaszki Eduarda były wtedy relatywnie tanie.
  12. jak to będzie nadal wymagało nie wiem jakich zabiegów (pytania o wydruk poszły w parę miejsc, bezskutecznie...), to przywalę na grila misia pluszowego co go sam ulepię i "bedzie"
  13. Przymusu wymiany elementów na aftermarkety chyba nie ma ...? Może kolega taki ma zamysł, że model jest w stylu PZPR Dziaders Lipton
  14. Ja się skłaniam się ku samemu logo marki, to też i taki mam rodzaj żaluzji na osłonie chłodnicy, jak na ostatnim zdjęciu powyżej
  15. A poka co w środku...?
  16. Ja pierdykam... Pozamykane drzwi...
  17. Może byłeś w Darkowiczkach, to rzut beretem od granicy (Areál československého opevnění Hlučín-Darkovičky), tam taki peryskop widziałem
  18. Postęp syfienia, teraz drzwi, pierwsza warstwa. Po wyschnięciu popsikam to matem i dalej będę modził z brudem.
  19. raczej peryskop; Czesi używali takich do obserwacji w martwych polach w swoich schronach, tylko dłuższych (bo grubość schronu ścian to wymuszała)
  20. Postęp prac: wklejona przednia szyba, łosz na plandece, maska nadal na sucho. Pozostało dokleić 2xzespół reflektorów, lusterka, boczne małe światełka na bocznych ściankach maski, schodek z tyłu i właściwie to prawie finał, bo wkleiłem też boczne i tylne szybki z plexi. Edit: łosza na tych zdjęciach nie widać, niestety...: Na plandece pryśniety lakier matowy Tamiya, może jak wyschnie będzie coś widać...
  21. Wiesz co robisz i wiesz co chcesz osiągnąć, a używane metody i zabiegi dokładnie kontrolujesz, to widać. Zazdroszczę
  22. Masz rację, było odwrotnie
  23. Hmm..?
  24. Wasch rozmazywany w pionie z brązu Van Gogh i white spirit Ślad palucha obok drzwi już starty
  25. Musze zainwestować w pomarańczowy transparentny...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.