LimaOscar
Użytkownicy-
Liczba zawartości
464 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez LimaOscar
-
Jak tylko Techmod wydrukuje ;). Sam czekam niecierpliwie, ale nie mam na to wpływu.
-
Witam Kalka na lotowskiego Antka w skali 1/144 już trafiła do obiegu ;) Znaczy się, jest już w sprzedaży.
-
Sprawdź proszę w Amodzie. Kiedyś u nich kupowałem ;) http://www.amod.com.pl/cgi-bin/axson/index.pl
-
Witam. Kalkomania wreszcie stała się 'namacalna'. Znaczy się jest fizycznie ;). Wersja w skali 1/144 będzie miała dodatkowo 'oszklenie'; czarne i szare - opcjonalnie. Trzeba tylko poczekać na model Eastern Express. pozdrawiam LimaOscar
-
Clearfix nie zachowuje się jak guma, staje się twardy i mało elastyczny (a przynajmniej taki był ten, który mi 'zsechł się'). Niemniej jednak Mikele ma rację - do obróbki się zdecydowanie nie nadaje, przede wszystkim ze względu na swoją dużą kruchość i małą odporność. Żywica jest najlepsza. Widziałem też coś na kształt Magic Sculpta, tyle, że przezroczyste. Nie pamiętam jednak jak się owo 'coś' nazywało. Wtedy mnie nie interesowało, teraz żałuję ;)
-
No to zawsze możesz zrobić 'Leosia' wypadającego ( ) z ładowni ))
-
Dzięki. Kolosalny jest ten model. Zvezdowy B748 wygląda przy nim wręcz filigranowo. Jakie malowanie zrobisz? Testowe, czy jakieś inne?
-
Czołem Pięknie zrobiony model pięknego samolotu. Gratuluję. Baaaardzo mi się podoba. Aż korci mnie, żeby sięgnąć po jednego ze swoich. Nawet pomimo wojskowego malowania ;) Co do elementu dekoracyjnego na kadłubie - najprawdopodobniej jak wszystko, i ten ewoluował na przestrzeni lat. Ale zawsze można przyjąć za bazę wyjściową ten egzemplarz muzealny. A przy okazji taka fotka, niestety niewielka. Widać ile widać, niestety głównie Cyrankiewicza, Tow. 'Wiesława' oraz bułgarskich aparatczyków. East News
-
Cześć ;) Będę śledził warsztat z ciekawością. Życzę powodzenia z tym 'spaślakiem'. Swoją drogą, to bardzo ładny samolot. Jeszcze tylko pytanko małe - na czym polega owa 'niesymetryczność'? Bo nie jestem w stanie wywnioskować? Linie podziału się nie 'schodzą'? Połówki kadłuba są krzywe? Czy też masz na myśli to, że jest szpara po złączeniu obydwu części kadłuba? Pytam, bo po prostu niczego 'niesymetrycznego' nie widzę na tym dolnym zdjęciu ;)
-
Dobrze wiedzieć ;). Będę miał to na uwadze przy następnych zakupach. Dzięki za info.
-
No fajny. I fajne malowanie. Chociaż osłonę chłodnicy mogłeś pomalować innym kolorem ;)
-
O właśnie. To jest ta czeska żywica o której wspominałem. Zasięgnąłem 'języka' i z opinii (nie)szczęśliwych posiadaczy dowiedziałem się, że bardziej adekwatna nazwa to 'model ży(g)wiczny' ;). A w 1/144 bezapelacyjnie najlepszy jest rosyjski Jak-40 produkcji PAS Model. Po prostu bajka . Robią dwie wersje - wczesną i późną serię produkcyjną. Tyle, że ciężko dostępny u nas. No i nie jest specjalnie tani. Kiedyś usiłowałem go kupić bezpośrednio od producenta, ale nie wyszło. Teraz już podobno jest lepiej. A co do samego modelu tytułowego - bardzo fajny. Ładnie wygląda w barwach LOTu. A kalka to czyj produkt? Własny? Czy tez brazylijski? Bo widziałem też taki zestawik z Pointerdog Decals ;)
-
W 1/72 widziałem tylko JL. To vaku, całkiem przyzwoitej jakości. Poza silnikami, które są do wymiany. Ale na szczęście dostępne są żywiczne zamienniki produkowane przez Chińczyków i Amerykanów. Słyszałem jeszcze o Jak-40 żywicznym, jakiś czeski produkt, ale osobiście go nie widziałem nigdy.
-
Ha! Bajeczny model w mojej ulubionej skali. Świetnie zrobiony i pomalowany. Gratulacje.
-
;) No toż napisałem, że wash nie jest konieczny ;) Co do płynów zmiękczających - na 'uparte' kalkomanie polecam mimo wszystko Wamoda (płyn 'pod' kalki - wg. Wamoda) a do tych najbardziej upierdliwych zalecam czarną Agamę - czyli Hypersol. Tylko ta ostatnia jest naprawdę mocna i trzeba uważać ;)
-
Bardzo ładnie wykonany model tej ciekawej wersji. Też się do tego modelu onegdaj przymierzałem, ale ostatecznie spoczął na stercie opatrzonej adnotacją 'na później' ;) Chociaż niewątpliwie zrobię go w końcu, wraz z resztą Sabre'ów. Malowanie świetne. Mógłby być delikatny wash, ale nie jest tu niezbędny - linie są ostre i w sam raz głębokie. Ogólnie model sprawia wrażenie czystego i takiego 'klasycznego'. Takie pewnie było zamierzenie. Alclad - jak to Alclad - robi różnicę. Niemniej trzeba go umieć położyć, a Tobie udało się to znakomicie. Jedyne moje zastrzeżenie, to położenie kalkomanii na 'nosie'. Nieco się pomarszczyła, co jest widoczne (najlepiej na trzeciej fotce od góry), ale też i nie dziwi, bo i powierzchnia jest obła. Chyba jednak lepszym rozwiązaniem było pomalować go kolorem takim jak owiewkę. No chyba, że jest to niewidoczne okiem nieuzbrojonym, a jedynie wyolbrzymione przez makro. Ale to już i tak dywagacja post factum. Reasumując - gratuluję udanego i niezwykle urokliwego modelu. Jak dla mnie - na duży plus pozdrawiam L.
-
Spokojnie ;). Ja nie twierdzę, że absolutnie wszystkie ich kalki są nienakładalne. Napisałem, że mi udało się położyć tylko jedną ( a podejść do tych zestawów miałem kilka - także u mnie jest spory ich zapas). Tego Concorde'a też mam, wydanego jeszcze pod szyldem BrasilDecals. Choć są zdecydowanie lepsze zestawy do malowania Pepsi, to bardzo ciężko je kupić. I w tym problem. Nieprzewidywalność 'mechaniczna' kalek brazylijskiego producenta wynika w głównej mierze z tego, że facet drukował w kilku/kilkunastu różnych drukarniach, stąd taki problem z powtarzalnością jakości. Te ich wczesne zestawy były jeszcze jako takie. Większość późniejszych niestety jest kiepska. Wtedy to już była ewidentna masówka - beznadziejna zarówno pod względem merytorycznym jak i technicznym. Ale... przy maksimum dobrej woli i odrobinie czarnej magii da się je wykorzystać ;)
-
Witam Z kalkami brazylijskimi (Brasil/BD/Gio - to jeden i ten sam producent) jest po prostu loteria. Choć w większości przypadków (niestety) wyciągamy przysłowiowy 'pusty' los. Mi tylko raz udało się je tak nałożyć (a i to z potwornymi problemami), żeby wyglądały znośnie. Mieli bardzo bogatą ofertę, ale jakość niestety tragiczna. Zazwyczaj po prostu nie nadawały się do wykorzystania. Albo rozpadały się od razu w drobny mak, albo były jak z blachy. O ich jakości merytorycznej nie wspominam - trzeba uważać, bo czasami błędy są okropne, a innym razem nie ma żadnych zastrzeżeń. Poniżej fotki modelu z kalkami, które 'udało' się położyć (choć było naprawdę ciężko, a zmiękczałem je nitro pryskanym z aerografu - w ostatniej fazie, kiedy nawet 'czarna Agama' czyli Hypersol nie pomógł). Sorry za rozmycie tematu, to wszak nie Arbuz na fotkach. pozdrawiam
-
Jeśli masz na myśli kalki Bombshell, to u nas chyba ich nie ma w sprzedaży. Ja swoje kupowałem w Hannantsie (inne zestawy). Inna sprawa, że akurat tych Antków to w tej chwili nigdzie nie widziałem, ani w Hannantsie, ani w innym sklepie. Nie wiem, albo ich jeszcze nie ma, albo już nie ma. Ceny większości zestawów Bombshell (bez względu na skalę) to 11.90 - 12.90 funciaków.
-
Kalka fajna, ciekawe malowania. Miałem możność zobaczenia ich produktów na żywo - wysoka jakość. Szkoda tylko, że wszystkie Antki współczesne, choć tytuł zestawu sugeruje coś zgoła innego .
-
Zapowiedź kolejnej nowości Eastern Express. Ma się pojawić w sierpniu ;) Beriew Be-200.
-
Cześć Tak, w 1/72 też będą; nawet w 1/48 - wyjdą pod szyldem Karaya. Tak po prawdzie to 'projekt Milka' jest Karayi. Ja się podpiąłem i 'zawędziłem' zestaw w 1/144 . Co do farby - nie wiem czy ktoś to produkuje. Ale zawsze można sobie namieszać w oparciu o dokumentację zakupioną w spożywczym ;)
-
W 1/72 nie ma modelu z prostokątnymi oknami. Ale przeróbka to nie jest jakaś strasznie skomplikowana rzecz. Natomiast widziałem wypraski EE w 1/144 i tam jest również kadłub z prostokątnymi. Tyle tylko, że te modele jeszcze nie wyszły ;) Co do OLT odpowiedź brzmi: tak.
-
Nooo, takie ;) a oprócz nich jeszcze to w pakiecie
-
W kwestii szachownicy, to jak wspomniałem wcześniej, umieścimy w instrukcji poprawkę i odpowiednią adnotację. Jeśli chodzi o samą kalkomanię, to nic nie trzeba przecież zmieniać (poza tym, jest już za późno - wydrukowana). A co się tyczy znaczka 50lecia LOTu, to nie jest on żółty, jeno złoty. Na instrukcji wygląda może na żółty, ale to tylko rysunek - każdy wie o co chodzi ;) To, że widziałeś fotkę gdzie był 'ciemny' bierze się pewnie z tego, że złoty czy srebrny pod pewnym kątem i przy odpowiednim oświetleniu może wydawać się właśnie taki - wszak to 'metalik'. Ten znaczek to zresztą widziałem onegdaj w 'realu' - był jak najbardziej złoty (pomimo, ze już nie pierwszej świeżości).
