Skocz do zawartości

wosiek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    726
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wosiek

  1. Żałuję trochę, że dopiero teraz włączam się w ten wątek, ale wcześniej nie miałem czasu na pogrzebanie w książkach. Do rzeczy. Garnek na baku jest jak najbardziej OK natomiast co do malowania to: 1. Od 1943 motocykle były malowane fabrycznie jednolicie kolorem dunkelgelb (RAL 8015) lub Wehrmacht Olive na które nanoszono nieregularne plamy lub wężyki w kolorze Olive Grun (Ral 8002). Kamuflaż oczywiście był dostosowany do warunków terenowych i pory roku. Często spotykamy pojazdy w kolorze fabrycznym, natomiast RZADKO stosowano malowanie trójbarwne typowe np. w jednostkach pancenych. 2. Od sierpnia 1944 wprowadzono nowy kamuflaż w którym kolorem bazowym był Olive Grun (RAL 6003) Teraz pare ciekawych malunków 1. Zielony,który miałeś pewnie obronił by się jeśli miały to być bułgarski BMW, ale to nie ten front. Natomiast napewno byłoby OK dla Normandii bo to 1944 ( patrz punk 2 powyżej) 2. Tutaj masz dwa malowania z okresu walk w Normadnii. Co prawda nie są to Twoje motocykle, ale chodzi o malunki 3. A tu jest przykład BMW w malunkach trójbarwnych, ale z 1943 - walki pod Kurskiem Powyższe wiadomości pochodzą z książki "Motocykle Wermachtu" Wydawnictwo Militaria
  2. Fakt, można było, ale teraz to już musztarda po obiedzie, bo wszystko jest spasowane i szkoda mi to rujnować. Pocieszające jest to, że zdjęcia trochę wyolbrzymiają i w rzeczywistości siodełko nie wygląda tak masywnie. Nic podobnego, a łapy mam jak nogi u słonia ( i to jest największym problemem, bo muszę więcej czasu marnować na te duperele) Tak wiem i widziałem Dzięki za doping Wracam do porządków, bo "druga połowa" mnie zaraz zabije
  3. Mała aktualizacja. Silnik w stosunku do tego co zaproponowało Academy został trochę skorygowany. Więcej zmian w tym wielkim pojeździe chyba już nie będzie więc czas na malunki.
  4. W ramach luzu rozpocząłem prace nad górą przedniego wózka. Efekty na chwilę obecną widoczne na zdjęciach poniżej.
  5. Zrobię, ale dopiero po skończeniu, bo model jest ponownie rozłożony do malowania. Na chwilę obecną wszyscy mogą się posiłkować pierwszym zdjęciem z tego wątku gdzie jest zapałka z układem jezdnym. Są conajmniej dwa powody dla których nie skorzystam z Twojej propozycji. Pierwszy to ten, że mój będzie pootwierany co sugeruje, że winietka będzie umiejscowiona gdzieś na drodze z niemiaszkiem grzebiącym przy zepsutym motorku. Drugi to fakt, że przy tych rozmiarach ciężko zrobić wielobarwne kamo przy użyciu aero. Pędzelek w tym wypadku raczej nie zda egzaminu. A nie zastanawiają Cię ludzie dłubiący w ziarnku ryżu, a nie biegający z młotami po zboczach Mount Rushmore wykuwając popiersia prezydentów ? Co do skali 48 to musi poczekać bo jeszcze dużo mam do zrobienia w 72
  6. Mam jedno szybkie pytanie. Czemu bandaże kół jezdnych nie są pomalowane na kolor gumy?
  7. Tylko ta klapka od zasobnika ma z 1mm grubości i strasznie gryzie się z ogólną prezencją modelu, więc lekko wtrącę, iż mógłbyś zrobić blaszany zamiennik, jeżeli oczywiście dasz radę, ale patrząc na to co tu wyczyniłeś nie powinien być to problem. Ad.1 Sam czasmi się nad tym zastanawiam Ad.2 Masz całkowitą rację. Przeglądnąłem zdjęcia muzealne i faktycznie klapa zasobnika trochę inaczej wyglądała. Nie wszystko udało mi się odtworyć jak w "naturze" i proporcja wygieć jest trochę nie ta, ale musiałem dostosować kształt do obrysu ścianek bocznych zasobnika. Oto efekt porannego dłubania.
  8. Przyczepa potraktowana pigmentami A tak to wygląda w kompecie. Braki w kurzeniu zostaną uzupełnione na dioramie. I to by było tyle na chwilę obecną. Temat ulega uśpieniu do czasu wykonania pozostałych uczestników przedsięwzięcia i dioramy
  9. Patrząc na warsztat Kolegi Stojkovic działającego w temacie Sd.kfz 2 Kleines Kettenkraftrad - Tamiya 1:35 postanowiłem wykończyć dawno juź rozgrzebanego mniejszego brata bliźniaka. Model to stara poczciwa Academy wzbogacona blachami Parta przyczepa to CMK. Oczywiście nie byłbym sobą gdyby nie pojawiła się twórczość własna Oto pokrótce dotychczasowe efekty zmagań: 1. Rozwiercone koła i zrobiłem trochę własnego liftingu przedniego koła 2. Dorobione zęby gąsienic 3. "Markowanie" rozdzielenia kół 4. Otwarty zasobnik z akumulatorem 5. Przerobione kanapy, wydech i dodana żaluzja nad wydechem (niestety na zdjęciu mało widoczna) Academy dodało do modelu trochę nieudacznie wykonany silnik. Poniewaź postanowiłem otworzyć pokrywę silnika będę musiał się trochę z nim pomęczyć No to tyle na dzisiaj P.S. Zapomniałem dodać, że wszystko jest poskładane na sucho i dlatego pewne elementy są krzywo
  10. Modelik zacny i dioramka też super będzie wyglądała, ale oprócz uwag zauważonych przez poprzedników jest jeszcze jeden banalny babol. O ile Kolega Obalacz zauważył krzywe nawiercenie lufy ( co i tak przy tych rozmiarach nie stanowi ) to km w wieży nie ma tego nawiercenia wogóle. ( chyba jestem za bardzo upierdliwy )
  11. wosiek

    M3 Lee - 1/35 Tamiya

    I kto tu wszystkim mówi, że nie potrafi ?
  12. Wczoraj miałem dzień malarza. Najpierw przyczepa do Horcha teraz ładunek do Famo. Do poprawki jest roprowadzenie (rozpuszczenie) grudek pigmentu.
  13. Przyczepa ma być po przejściach. W końcu to jest 1944 r. Chyba skale Ci się pomyliły, no chyba, że masz sokoli wzrok. Ja wiele rzeczy dopiero na fotkach jestem w stanie zobaczyć.
  14. Najwyższy czas coś skończyć, bo powoli brakuje mi miejsca w moim królestwie czyli na biurku no i warsztatów się namnożyło Przyczepa pomalowana ( dopiero na zdjęciu zauważyłem niedomalowany tylny uchwyt i muszę poprawić jeden rdzawy zaciek). Zostało kurzenie. Może jutro uda mi się wstawić "tymczasową" galerię, bo model narazie pójdzie w odstawkę czekając na następne elementy dioramy.
  15. Dzięki za miłe słowa No to dawaj. Może dołączysz do mnie ? Takie połączenie kolosa z mikrusem. Nie uważasz, że to by było ciekawe?
  16. Ja mam o wiele prostszy sposób malowania kół (działam w 1:72). Maluję środek, a potem oponę ale... . no i tu jest cały sekret. Felga na ogół ma przy łączeniu z oponą niewielki rant. To wystarcza. "Podlewam delikatnie łączenie mocno rozrzedzoną fabą, która ładnie oblewa felgę. Reszta to paćkanie na całego. Tu masz przykładowe koła do przyczepkiSd.Anh 54, którą robię na doczepkę do Horcha
  17. Ostatnio nie aktualizuję starych tematów, bo chwilowo złapałem "wstręta" do blacharki i postanowiłem zrobić coś szybkiego. Padło na Sd.Kfz 9 Famo zaprzegniętego do przyczepy Sd.Anh 116. Czemu znowu Famo? Powód jest banalny. Utknąłem z moim projektem "Famo z flakiem" przy montażu tyłu. Za chol...ę nie mogłem dojść ze zdjęć jak to się ma do mojego modelu i chciałem to osobiście sprawdzić ( taki trochę niewierny Tomasz ze mnie ) Na tym pracuję Inboxa Famo nie daję, bo wszyscy go doskonale znacie. Przedstawię natomiast przyczepę zrobioną przez Planet Models. Co w opakowaniu? Mamy tutaj kilkadziesiąt ładnie odlanych częśc żywicznych oraz niewielką blaszkę z drobiazgami, a wygląda to tak. Jak to się potoczyło poglądowo macie poniżej. Famo praktycznie z pudła ( jeśli chcecie więcej zdjęć są na moim blogu) 1. Mycie po wstępnym sklejeniu 2. Kolory 3. Po sido, kalkach olejach i werniksie matowym 4. Obicia, brudzenie i pierwsze elementy żywiczne Black Doga Zostało pomalowanie ładunku Część druga to przyczepa Sd.Anh 116 1. Wózki sklejone 2. Tak prezentuje się całość. Brak tylko dyszla, który będzie wklejony po ustawieniu na winietce z Famo No i tutaj nie wytrzymałem :( Stało się - postanowiłem pogrzebać przy przyczepie. 3. Przedni wózek uzbrojony w hydraulikę i mechanikę ( bębny, drązki sterownicze) No i tyle na chwilę obecną. Teraz możecie się domyślić do czego potrzebne jest to 70 beczek o które prosiłem.
  18. Usunięty Przykurzę, ale dopiero na właściwej podstawce. Niestety to jeszcze długa droga :( Podziałałem trochę przy przyczepie. Trochę mnie denerwowała plandeka więc dorobiłem nową i całość pokryłem Mr.Resin-em. Przy okazji urwał się tylny uchwyt więc trzeba będzie nowy zrobić. Przyczepa prezentuje się teraz tak.
  19. Panzer4 - dzięki za cenna radę. Napewno będę z tego korzystał Przepraszam, że w tym temacie, ale wiem, że tutaj często zaglądacie i może ktoś zechce mi pomóc. Chodzi o odlanie 70-ciu ( słownie: siedemdziesięciu) beczek takich jak na zdjęciu poniżej potrzebnych do następnego planowanego projektu. Oczywiście przedstawioną matkę udostępniam. Pytam, bo sam nie umiem działać w profesji odlewnika. Wszelkie koszty związane z "produkcją" pokryję w 100 procentach. Osoby chętne proszę o kontakt na PW. Z góry dziękuję za przysługę.
  20. Autko praktycznie skończone, no chyba, że macie jakieś uwagi i będę w stanie je zlikwidować (kierunkowskaz od strony, ten lekko padnięty już poprawiony)
  21. Lufy KM-ów coś "plaskate" i zwieszone Ci wyszły
  22. Też się przyłączam do pytania, które zadał Panzer4
  23. W ramach odskoczni od blacharki postanowiłem skleić coś praktycznie z pudła. Na tapetę poszła przyczepka specjalna oznaczona symbolem Sd.Anh 54 stosowana przez Luftwaffe do przewozu sprzętu optycznego. Firma, która wyprodukowała to cudo to Plant Models W pudełku znajdziemy w dwóch woreczkach kilkanaście ładnie odlanych elementów żywicznych, ... ... które po sklejeniu wyglądają tak. Czemu przyczepka znalazła się w tym temacie? Otóż, wpadł mi szalony pomysł, żeby podczepić ją do Horcha. Zastanawiam się tylko czy aby napewno będzie to pasowało do oficerskiej załogi. Co o tym sądzicie?
  24. Skromniś Dobre Oczywiście widzę liczniki i to przyznam "mile łaskocze", ale nie do końca o to mi chodziłó. Trzecie oko tzń. Wasze oko inaczej patrzy na pewne rzeczy i łatwiej może coś zauważyć, zasugerować czy zwrócić na uwagę. Nie oznacza to oczywiście, że wszystko mogę zrobić czy przerobić, ale pogadać zawsze miło Nie przesadzaj, jest w porządku
  25. rtoipmodest - Dziękuję. Fakt ule są niezłe. Coś pomyślę. A tak swoją drogą nie napisałem jeszcze jednego na temat "chłopaków". Spodenki mają już w feldblau tylko na zdjęciach słabo to widać, a pomysł przemalowania czapeczek godny rozważenia i to żaden problem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.