Skocz do zawartości

kopernik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 847
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez kopernik

  1. https://tvn24.pl/swiat/rosja-ruslan-an-124-awaryjnie-ladowal-w-nowosybirsku-4750032 An-124 Rusłan prywatnych rosyjskich towarowych linii Wołga-Dniepr (Volga-Dnepr) leciał z Incheonu w Korei Południowej do Wiednia w Austrii z przystankiem w Nowosybirsku. Samolot przyleciał na oddalone o około 15 kilometrów od tego rosyjskiego miasta lotnisko 12 listopada o godzinie 18 czasu lokalnego (12 czasu polskiego).Następnego dnia samolot miał kontynuować lot do Austrii. Wystartował krótko po południu czasu lokalnego (godzina 6 rano czasu polskiego). Podczas startu jeden z silników uległ awarii. Załoga wykonała zakręt na niskiej wysokości i podeszła do ponownego lądowania na pasie startowym. Podczas tego manewru maszyna wypadła z pasa, w wyniku czego doszło do rozerwania lewego wewnętrznego silnika. Szczątki napędu wbiły się w kadłub. Uszkodzone zostały także skrzydła przy silniku oraz podwozie.
  2. Nawet Hasegawa robiła takie rzezczy. Tu Kawanishi H8K. Miejsce na znaki wyraźnie widoczne, bez nitowania.
  3. Coraz bliżej. w przedsprzedaży w przeliczeniu ok 100.
  4. Kioskowe diecasty z PRL. Kosztowały niewiele, kupowałem je namiętnie i równie namiętnie paliłem na podwórkowym placu boju. Czasem w sklepach i na bazarach można było kupić modele z NRD. Nie paliły się, były metalowe. Pod koniec lat 80 prywatna inicjatywa produkowała kopie małych żołnierzyków i w niektórych zestawach były czołgi: Sherman ze zdjęcia i T-34/85 .
  5. Dodam jeszcze fotkę na której obok wyprasek jest formularz reklamacyjny. Wypraski nieotwierane.
  6. U mnie w magazynie spoczywa Wellington III z Airfix z takim oto stemplem.
  7. W CSH były jeszcze modele Monogram i Polistil. Wydaje mi się ,że jednak widziałem na półkach nasze modele obok zachodnich. A 7 dych, choć to nie mało, to jednak nie był kosmos, miałeś tyle kasy w skarbonce bo pobiegłeś po nią .
  8. Pod koniec lat 70 nasz Jak kosztował ok 48zł a mały Airfix ok 60, Matchbox chyba był odrobinę droższy. Dochody to nie tylko pączek ( niezjedzony) ale i butelki, makulatura no i kombinowanie ( np nieoczekiwana składka na coś w szkole, potrzeba zakupu czegoś do szkoły- oj kombinowało się ). Niezastąpieni byli też dziadkowie ( jako dziadek wiem , że nic się nie zmieniło !) . Pamiętam, że na wolumenie za małego żołnierzyka trzeba było zapłacić 3 zł. Lata 80 to już była zupełnie inna bajka ...
  9. Trochę to nie tak było ... Przypomnę, że modele pochodziły ze strefy dewizowej. Ich cena była tzw państwowa i wcale nie zabójcza ( tylko trafić było ciężko ) . Ceny zaporowe to spekulanci i prywatny import . Koledzy wspominają, że kupowali je po szkole, uczniak miał taką kasę !
  10. kopernik

    An-2 wrak

    Autor dokładnie nie podaje " Na północy Polski niedaleko naszego zimnego morza, stoi sobie w krzakach stary, zniszczony dwupłatowiec. An-2, bo tak właśnie nazywa się ten samolot, był największym produkowanym seryjnie jednosilnikowym dwupłatowcem na świecie. Tak w sumie to spóźniłem się do tego miejsca, bo jeszcze kilka lat temu stał obok niego Mig-23, po którym obecnie nie ma już śladu. Cieszę się jednak z tego, że udało mi się sfotografować taki piękny wrak samolotu. "
  11. kopernik

    An-2 wrak

    Zdjęcia z netu. Stan podobno z 2019r.
  12. Wątek rosyjski jest chyba sf. Firma Shanghai Universal Plastic Toys Company (SUPT) produkowała je na podstawie oryginalnych brytyjskich zestawów na licencji Universal od momentu powstania na początku lat 90. Zestawy zwykle mają zmodyfikowane obszary, aby dostosować je do przekształcenia słów „Made in China”, ale czasami pod spodem można zobaczyć nieczytelne „Made in England”. Te produkowane w Chinach serie PK były sprzedawane głównie w Chinach kontynentalnych i Japonii. Revell wznowił np: w skali 1:72, The Handley Page Victor , Supermarine Walrus , Handley Page Halifax i PB4Y Privateer oraz w skali 1:48 A1-E Skyraider . A w Berlinie jest taki sklep.
  13. I do tego możesz zrobić go z szachownicą ! Choć chyba nigdy z nią nie latał.
  14. Jak jesteś desperatem to w chwili obecnej można zasilić kolekcję żywicami. Częściej pojawia się vaku, tańsze i też dla fanatyków.
  15. Ze dwa miesiące temu obie wersja z blaszkami sprzedałem na All... w licytacji. Szału nie bylo poszły w okolicach 50 zł. Blaszki Parta do tych modeli to pierwsze nr w katalogu. Moje były jeszcze z pierwszym wzorem przywieszki.
  16. In-box.
  17. Jako modelarz ( sklejacz) nielot dostałem pod koniec lat 70 ( miałem ze 12 lat) w paczce od wuja z USA model LATAJĄCY !!! P-40, rekin z gwiazdami ! Składało się to cudo za pomocą śrubek, tankowało i fruu ... W teorii było proste. Skręcić dałem radę, zatankować ( paliwko było w zestawie) też. Odpaliłem silniczek ( oczywiście przy pomocy taty ) , Jak on warczał ! ciarki chodziły po plecach. Pierwsze loty pod okiem taty były bezwypadkowe. Tata latał a ja patrzyłem. Wreszcie i ja zakosztowałem powietrza. Kilka lotów zaliczyłem, startował i lądował tata. Wreszcie, po interwencji siły wyższej tzn mamy wystartowałem sam i szybko zakończyłem lot. Wróciłem do bezpiecznego modelarstwa ( sklejactwa) lotniczego choć nie latającego. Co prawda miałem jeszcze kilka lotów modeli ale to już tylko ze stołu na podłogę.
  18. Wpadło mi jeszcze coś takiego.
  19. Nie wiem czy już nie było, nie śledzę wątku, modele za duże jak na moje możliwości mieszkaniowe.
  20. Taki "wyrób czekoladopodobny" i "czekolada" . Do zabawy i na pierwsze próby dioramek szły te pierwsze, "czekoladki" były w komisach albo na bazarach w cenach przekraczających moje zdolności naciągania rodziców / dziadków.
  21. Jakiś kretynizm. W sumie oglądający dowiedział się, że za granicą płacą 4 dolce za model a u nas można sobie kupić kalejdoskop. Jakie czasy, taka informacja
  22. ZTS-y podczas przełomu, nawet w " stolycy" były rarytasem. Jak miałeś Ruch to nie było to takie zadupie ...
  23. Coraz bliżej. Samobójcy, czy filantropii ?
  24. kopernik

    Mil Mi-10K - Amodel- 1/72

    W "stopce redakcyjnej" firma podaje " limited edition " czy to znaczy, że to ciągle jest technologia "short run" ? Czy może mają jakieś niecne plany jak wypuszczenie np. 1000 szt i zniszczenia form ?
  25. Pozazdrościć miejsca na przechowywanie wspomnień. A "czarne pudełka" to nie tylko Airfix ... Greif do dzieła !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.