Skocz do zawartości

kret69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kret69

  1. No to jest zdecydowanie lepsze malowanie Z czego robiles napis?
  2. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Z wielkim żalem, ale na razie nie. Póki co znalazłem tylko jeden taki egzemplarz, a żadna figurka się nie dubluje. Zakonnica w razie czego zostaje zarezerwowana, ale dopóki nie zdobędę kolejnego takiego zestawu, nie chcę rozparcelowywać tego. Będę wszelakowoż pamiętać. A z ciekawostek - polecam FAQ na stronie firmy Nexus, kontynuatora linii Atlantic. Najciekawszy tekst: Ciekawostka, że wojna, którą pewnie wielu modelarzy się interesuje, wywarła na rynek modelarski az taki wpływ. Wystarczy pamiętać, że poszukiwany przeze mnie np. Dwór Faraona, Greckie Triery, Koloseum czy wiele innych rzadkich okazów osiągają na eBay'u ceny rzędu 700 - 800 USD. Wyobrażam też sobie ludzi Nexusa szukających form modelarskich w ogarniętym wojną kraju...
  3. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    STĄD. Polecam, wysyłka szybka a pani kontaktowa. Wyraźniejszej fotki mojego konkretnego egzemplarza nie dam, bo mi się aparat zepsuł. Zamiast tego, linki do najlepszego na sieci opisu z fotkami. Mój zestaw to ten zestaw i pudełko wzbogacony o ten zestaw. Pozdrawiam Krzysztof PS. Chyba to był jedyny egzemplarz - co jakiś czas są też zestawy na eBay'u, gdzie regularnie szukam.
  4. kret69

    "Na ratunek '44" 1:72

    Rolnicy jak widzę oferowani są tylko w 1:87. Czyli musisz korygować skalę, ale w Twoim przypadku oznaczałoby to kupno modelu sprzętu wojskowego w 1:87 - niemieckiego jest pełno. Ja zamawiam gdzie znajdę - google, namierzenie sklepu, kontakt/zalozenie konta, zakup, przelew PayPal, czekanie. Ebay i czasami Allegro dają dużo jeśli chodzi o konkretną figurkę, dla której kupuję cały zestaw - wtedy lepiej używany kupić.
  5. kret69

    "Na ratunek '44" 1:72

    Są doskonałe. W tej chwili konwertuję kilka sztuk amerykańskich żołnierzy współczesnych. Generalnie kupuję wszystko Preisera co mi wpadnie w ręce i jest w miarę neutralne w skali 1:72. Mam też ich spory zestaw cywili zimowych w 1:87. Złożyłem zamówienia na cywili 1:72, w dalszej kolejce jest ich obsługa lotniska. Gdyby nie moje zainteresowania, ten zestaw wiejski już bym brał. Na zdjęciach wychodzą tragicznie, bo są białe. Nie idzie ich sfotografować z detalami, po doświetleniu tracą. Niektórzy narzekają na ich "sterylność", "idealność" - to pewnie ze względu na ich pochodzenie (Niemcy i modelarstwo kolejkowe). Caesara faktycznie trzeba troche doszlachetniać, ale to nic przy wielu starszych figurkach. Męczę się właśnie z medykami z Atlantic'a, jedyny taki tematycznie zestaw (bardzo przemyślany moim zdaniem), jakość plastiku i nadlewy dają w kość znacznie bardziej niż najstarsze zestawy Caesara. Pozdrawiam Krzysztof
  6. kret69

    "Na ratunek '44" 1:72

    Są dwa zestawy Caesara, H006 i H056. Można też użyć do konwersji zestawów pasażerów z Preisera nr katalogowy 72510, a do obranej przez Ciebie tematyki wręcz narzuca się maksymalne wykorzystanie zestawu nr 16327 tej firmy. Preisera konwertuje się łatwo bo to modele z polistyrenu. Ja dla odmiany wypowiem się o figurkach pozytywnie. Uważam, że dobrałeś je dobrze - są wyraziste, ładnie obrobione i wiadomo, kto jest kto. Nie bardzo rozumiem, dlaczego narzekasz na Caesara - moim zdaniem ich pozy są naturalne a rzeźba wyraźna. Porównując np. ze Streletsem czy Marsem (albo jakimiś przepakami starego Airfix'a) twierdzę, że naprawdę nie ma na co narzekać. I całość też mi się bardzo podoba, choć wizja taktyczna wydaje się być trochę idealistyczna, co już koledzy wspomnieli (częściowo to problem skali - takie dystanse jakie zabezpiecza się bronią palną w 1:72 wymagałyby dużych makiet). Ale w końcu robimy to, co nam sprawia przyjemność, a ocenie może podlegać jedynie warsztat i stosunek efektu końcowego do założeń wyjściowych. Warsztat masz lepszy niż mój więc nie mnie oceniać, a założeń wyjściowych nie znam. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  7. "Wierzę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego..." też jest wyznaniem wiary, a jednocześnie jest modlitwą. Między innymi pierwszą pomocą i ratownictwem. Zgony to nie jest jakaś moja codzienność, ale zdarzają się sytuacje, że pozostaje się tylko modlić. A środowisko pracy mam wielokulturowe.
  8. Podrzuc konkretne zdjecia. W większości przypadków masz rację, tylko warto pamięać, że w zasadzie to nie jest graffiti. "Allah jest wielki" jest typowym napisem w domach, samochodach i większości miejsc, gdzie ludzie uważają, że potrzebują błogosławieństwa - trochę jak u nas krzyż lub obraz świętego. Napis na wyrzutni rakiet w moim ostatnim zdjęciu to w dosłownym tłumaczeniu "Allah jest Największy/Najwspanialszy" ("greatest"). To bardzo powszechny napis. Drugi powszechny który spokojnie możesz nanieść na model to ten: a znaczy: "Nie ma Boga nad Allaha (Pokój nad Nim) a Muhammad jest jego Prorokiem". Mam to zapisane na karteczce na wypadek, gdyby mi się zdarzył muzułmański zgon - to chyba najbardziej podstawowa modlitwa. Reszta to "Kadafi odejdź", "Kadafi uciekaj" itp. Napis na łaciatym aucie to może być "Baghdad", ale identyfikacja jest trudna. Libijczycy nie używają wulgaryzmów w tych napisach. Dlatego raczej nie znajdziesz przykładowego "Fuckkadaffi" - to by było bardzo plugawe. Z zabawnych (?) jakie znalazłem w tych kilku fotkach to napis na murze za tym radosnym panem: "Wojna+Rewolucja=Szczęście" Pozdrawiam Krzysztof
  9. Przynajmniej oznaczenia nie są zbyt trudne do zdobycia - wystarczy wykaz i wzór tablic rejestracyjnych danego kraju
  10. Jeszcze jedna fotka znaleziona. Oczywiście na zachodnich forach już kombinują z robieniem dioram na ten temat. Wojtku, świetne fotki - dzięki bardzo. Ta druga rzeczywiście "efektowna" MIG robi ładny, w kilku wersjach (w tym zepsutą). 1:72 ma gorzej, zostaja wypraski z tworzywa sztucznego lub konwersja Cararamy. Pozdrawiam Krzysztof
  11. Witam, zdając sobie sprawę, że ten temat będzie bardzo dobrze obfotografowany, chciałbym uwagę kolegów (i koleżanek) zwrócić na to zdjęcie: Link do calosci artykulu Zwrócę uwagę na auto po prawej stronie. Proszę je porównać z autem na zdjęciu z okładki dzisiejszej Rzeczpospolitej: Najwyraźniej są to pojazdy przystosowane do roli "katiusz" za pomocą zasobników typu B-8, UB-32 lub czegoś podobnego zachodniego pochodzenia (biorąc pod uwagę dostawców). Interesujące, ja nie spotkałem się z czymś takim wcześniej. No i MEDEVAC po libijsku (zwróćcie uwagę na stojak do kroplówek wśród opon): Pozdrawiam Krzysztof
  12. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Dzis do mnie doszlo cos takiego: a w srodku same frykasy: Co prawda nosze nie wejda, ale najwazniejszy jest personel medyczny i odpowiednio ustawiony i odpowiednio nieduzy (podobna skala) paramedyczny (czyli sanitariusze w aucie). Bedzie troche przerabiania i obrabiania (zgaduje, ze spodnie sa inne krojem niz brytyjskie, bo zmiana helmow to zaden problem), ale najwazniejsze, ze udalo mi sie dostac ten niezwykle stary zestaw.
  13. kret69

    1:72 M48A3 Vietnam

    Bardzo podoba mi sie dobor i malowanie zalogi. Czy ona byla w zestawie, czy tez dobierales z innych (jakich?) zestawow? Stojacy mezczyzna sprawia troche wrazenie, jakby mial mokre spodnie. To efekt lampy? Pozdrawiam Krzysztof
  14. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Mam takie chyba nawet. Doskonaly pomysl. Dzieki - nie pomyslalem o tym, po glowie chodzila mi jedynie gaza opatrunkowa. A przy okazji, czy Wy tez (pytam oczywiscie hobbystow, nie zawodowych modelarzy) macie na wyposazeniu warsztatu urzadzenia i polprodukty zupelnie nie przeznaczone do modelowania a pochodzace z Waszej pracy? Ja mam np. przeterminowane wenflony (swietne do robienia dziurek i luf), wspomniana gaze, elementy zestawow do przetoczen...
  15. Dziekuje galgan - duze ulatwienie!
  16. kret69

    Austin K.2 Ambulance, 1:72

    Chciałbym przedstawić jakiś sensowny update, ale na zdjęciach nie będzie wiele więcej. Każdą ścianę tego modelu trzeba najpierw waloryzować, potem malować, potem składać - mając nadzieję, że się spasuje lepiej. Jestem na etapie wiercenia okien (już mam pojęcie, jak mają wyglądać) w burtach. Zaszpachlowałem szpary między podłogą a błotnikami. Zacząłem sklejać maskę, ale front wymaga wiercenia i wstawienia jakiejś fotowytrawianej siateczki - kolejny zakup... Usiłowałem też zrobić w miarę równe sześciany które będą reprezentować te skrzynki w górnych rogach na wejściu - jedna jest skrzynką medyczną a druga chyba zawiera jakąś instalację, ale nie wiem jaką. Smutne to, że zrobienie prostego sześcianu sprawia mi najwięcej problemów. Każda część w moim mniemaniu wymaga dodatkowej obróbki, więc pozwolę sobie nie zamieszczać zdjęć na razie, bo i tak nie będzie widać wielkich różnic. Chyba najbliższa ukończenia jest ścianka działowa. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  17. Wyglada nieco agresywnie - to chyba ten wyrazisty makijaz. ;)
  18. Witam, Znalazlem dzis przypadkiem COS TAKIEGO (KLIK!). Dla budowniczych motocykli w skali 1/12 - ciekawy dodatek ;) Pozdrawiam Krzysztof
  19. Dzięki wielkie. Choć nadal to wszystko jest czarne ;) Widziałem na sieci próby zmierzenia się modelarzy figurkowych z tym tematem. Póki co jestem zbyt krótki, żeby się na to szarpnąć. Pozdrawiam Krzysztof
  20. kret69

    Mi-14 PL/R 1/72 Konwersja

    Piękny projekt. Czy planuje Pan robienie wyposażenia przedziału transportowego? Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  21. Cloner16 - gdyby tych reporterów tam nie było, Moses nie miałby zdjęcia do planowania dobrej dioramy.
  22. Wbrew pozorom nie jest to łatwe. Ten zestaw zawiera ponad 40 operatorów - nigdy tylu nie zobaczymy w życiu na raz. Podczas szturmowania ambasady Iranu zobaczyliśmy ilu - 10? W dioramach operacji odbijania całych budynków nie użylibyśmy więcej niż 16 - 20 figurek, rozproszonych po naprawdę sporej makiecie. W dodatku trudno wymyślić coś, co nie będzie całkowitym science fiction bo stopien dezinformacji wokół tej jednostki jest wystarczający, żeby nie było materiałów do realistycznej dioramy. Tak więc paradoksalnie, o ile nie mamy dostępu do jakichś mniej znanych materiałów lub nie planujemy totalnego fantasy, ten zestaw jest trudny do wykorzystania. Poza tym, jestem przerażony koncepcją malowania całkowicice czarnych figurek.
  23. Ponieważ hubert72 zastanawiał się w innym wątku, jak zrobić konwersję figurki na noszącą w miarę wyrazisty model konkretnej kamizelki taktycznej, podzielę się moją techniką. Po raz pierwszy zastosowałem ją do odlania Blackhawk Omega Medic/Utility oraz Eagle Tac 1 V. Można ją jednak spokojnie zastosować także do współczesnych kamizelek zintegrowanych. Tak stworzona kamizelka ma jeszcze jedną zaletę - można ją rozciąć i zademonstrować na modelu rozpiętą, tak jak ten pan po prawej: Potrzebne narzędzia to coś plastycznego/utwardzalnego na zrobienie formy, mleczko lateksowe (do kupienia na www.charakteryzacja.com.pl w dziale Efekty Specjalne) oraz narzędzia spiczaste i ostre nad wyraz. Pierwszą rzeczą jest znalezienie lub zrobienie wzornika kamizelki. Ja do Omegi użyłem lotnika z zestawu współczesnych pilotów i mechanikow ESCI bodajże, a do Eagle'a zrobiłem sobie taki wzornik ze skrojonych z figurek kieszeni Alice: Odciskamy nasz wzornik w rozrobionej i rozpłaszczonej na dosyć cienki (5-6 mm) placek. Następnie modyfikujemy ostrymi narzędziami formę tak, żeby kieszenie odpowiadały naszej koncepcji. W moim przypadku przeróbka kamizelki survivalowej pilota na Omegę Medic/Utility wymagała przedłużenia dolnych i środkowych kieszeni. Odciskając figurkę staramy się ją raczej toczyć niż wciskać - im płytsza forma tym lepiej, najlepiej gdy odciśnięte są wyłącznie kieszenie. Formę zostawiamy do wyschnięcia. Wyschnięta forma, zalana forma, przykładowy wzornik i niektóre wyroby wyglądają tak: Zalewając lateksem pamiętajmy - to jest bardzo szybko wiążący elastyczny materiał. Nie dopuszczamy do powstania baniek powietrza, a także odprowadzamy nadmiar kropli z formy na przestrzeń obok, żeby nam menisk nie zastygł na wyrobie. Czekamy aż zastygnie i odrywamy - lekko podważamy plamę z jednej strony z dala od formy nożykiem, a potem delikatnie pensetą ściągamy. Powoli - jeśli materiał się zwinie, to się sklei sam do siebie i musimy zalewać od nowa, bo nie rozprostujemy tak małego i cienkiego płatku lateksu. Kładziemy na macie do krojenia i kroimy w pożądany kształt. Tu kilka moich doświadczeń z krojenia: - kładziemy nóż i naciskamy, pociągnięcie nic nie da - tylko linie proste w związku z powyższym - wycinamy kształt kamizelki jaki ma w szwalni - nie martwimy się o trójwymiar; ona się ładnie zawinie. Boczne paski mocujące też można wyciąć, choć ja nie zaszedłem tak daleko. Następnie szukamy figurki do konwersji (zazwyczaj już wiemy, która to będzie). Ważne jest, żeby była jak najmniej ubrana - najlepiej tylko w mundur/ kombinezon. Założymy jej kolejną warstwę, która choć cienka, pogrubi ją optycznie - więc im mniej pod spodem, tym lepiej. Mechanicy wszelkiej maści nadają się idealnie, a ja osobiście faworyzuję armię amerykańską Preiser'a - świetny plastik, forma, składane z kilku części i ubrane tylko w BDU i hełmy PASGT (łatwiej przycieniować PASGT do kształtu jaki chcemy mieć niż pogrubić ACH na przykład). Lateksowa kamizelka przyklei się kropelką zarówno do polistyrenu jak i polietylenu i będzie ładnie trzymać. Lateks znosi też ładnie malowanie akrylami (olejnymi nie próbowałem, ale na pewno lepiej nawet). Przykładowy efekt (figurki do planowanej kiedyś tam dioramki na motywie "Stargate SG-1"), po prawej niepomalowana figurka: Hubercie, jeśli bierzesz pod uwagę te zdjęcia które podrzucił Moses: to mam dobrą wiadomość - kamizelki zintegrowane lepiej wyjdą niż klasyczne, bo są grubsze. Tył projektuj tylko w obrębie materiału, nie uwzględniaj pasków (dorobisz je lub domalujesz). Moim zdaniem rzeźbienie PALSów w skali 1:72 to przesada, która źle wygląda - jestem raczej za malowaniem ich. Podpowiem też, że fotowytrawiane blaszki ze sprzączkami do pasów mogą się przydać, jeśli planujesz dalszą waloryzację. Daj znać co sądzisz o tej technice, i czy się przydała. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
  24. Witam, dziś doszedł do mnie bardzo przeze mnie poszukiwany zestaw figurek w skali 1:72 - Caesar'owski SAS. Polowałem na niego kilka miesięcy i powoli traciłem nadzieję, że dorwę go jeszcze w rozsądnej cenie (czyli poniżej 100 PLN). Wyjątkowo nie ma on ani jednego elementu związanego z MEDEVACiem i wyjątkowo zupełnie mnie to nie obchodzi. SAS wzbudzał we mnie od młodości wypieki i podziw nad profesjonalinym i relatywną bezideowością, jakie opisywano w wizji tej jednostki. Zestaw Caesara jest pierwszym znanym mi zestawem odwzorowującym w skali 1:72 współczesny SAS CRW (Counter Revoluutionary Warfare), czyli grupę kojarzoną z operacji w budynkach (CQB). Jest też pierwszym zestawem tej firmy odwzorowującym rzeczywistą jednostkę - stąd kod serii "History 001". Przychodzi do nas w pudełku o bardzo skromnym, acz schludnym, wyglądzie. Wewnątrz znajdziemy 42 figurki odlane w technologii - o ile pamiętam - ruchomych form. Cokolwiek to znaczy, dla nas - modelarzy - oznacza to brak nadmiaru plastiku nawet tam, gdzie powinien on być (np. pomiędzy zagiętym ramieniem trzymającym broń). Jest to najlepiej wykonana forma jaką do tej pory widziałem. Moje odlewy mają już odrobinę nadlewek, być może wynika to ze zużycia formy. Mimo to, jakość odlewu jest niezwykła. Jakość samego rzeźbienia stawiam na równi lub wyżej niż Preisera. Figurki występują w 10 standardowych pozycjach (każda pozycja - 4 figurki) oraz dwóch figurkach dodatkowych. Większość z nich to typowa dla pracy w pomieszczeniach postawa, choć kilka nadawałoby się raczej do zajmowania pozycji (broń trzymana nisko). Tak czy inaczej możemy spokojnie złożyć kilka różnych czwórek, w tym na przykład jedną przed wejściem do pomieszczenia - warto pamiętać, że wrzucający granat do pomieszczenia powinien stać jako drugi. Uzbrojenie jest miłą dla oka kompozycją MP5A3 w wersji ze zintegrowaną w chwycie latarką, strzelb taktycznych i pistoletów. Część figurek ma maski gazowe a część nie, co trochę utrudnia złożenie sensownej sceny (np. czwórka wrzucająca granat/gaz/błysk do pomieszczenia powinna być cała umaskowiona, ale nie wszystkie pozycje mi pasują). Jedna z figurek ma MP5A3 TLF z prostym magazynkiem - trochę kuriozum, choć oczywiście jakiś koneser mógłby się zdarzyć... Dwie pojedyncze figurki to prawdziwe smaczki. Obie przedstawiają mężczyzn celujących z broni krótkiej. Jeden z nich stoi w klasycznej postawie strzeleckiej (frontem do klienta i broń oburącz na wyciągniętych łokciach - aż się przypominają zajęcia na strzelnicy...) a drugi wygląda jakby reagował na zagrożenie. Ten pierwszy ma mankament - jego MP5 jest jakaś dziwna, choć nie widać tego zbytnio. Ten drugi mógłby być zarówno terrorystą jak i członkiem SAS po cywilnemu (np. w wersji CPP), choć będzie pasował do każdej sceny z ubranym w garnitur ochroniarzem. Jedyny minus tej figurki to zapięta marynarka - nie wiem, jak on wyjął ten pistolet. Ale plusem jest wolna ręka, która pozwala na ustawienie naszego tajniaka w klasycznej pozycji obronnej w formacji CPP, zasłaniając VIP'a. Jest jeszcze jeden mankament, który znalazłem. Klęczący mężczyzna z podniesioną lewą ręką zaciśniętą w pięść. Piękna figurka, od razu skojarzyła mi się ze szpicą zarządzającą zatrzymanie czwórki - ale potem zauważyłem, że jego MP5 jest niezaładowany (nie ma magazynka). Albo wyjątkowa niedbałość jak na pointmana takiej jednostki, albo ktoś pomylił komunikat niewerbalny - "stój" z "ładuję!". Tylko, że "ładuję" byłoby bez takiego machania rękami, raczej wolałbym, żeby przeładowywał - jest figurka, którą można postawić za nim, żeby w tym czasie ubezpieczała... I tyle marudzenia. Reszta na zdjęciach. Ten zestaw na plasticsoldierreview.com dostał najwyższe możliwe noty. Jestem całkowicie za taką oceną. Jeśli kiedyś napotkacie go w niewygórowanej cenie, kupcie - bo drugiej okazji może już nie być. Pozdrawiam Krzysztof
  25. Załóż konto na http://picasaweb.google.com Ściągnij sobie program Picasa, zainstaluj i połącz z kontem. Zdjęcia wrzucaj jako publiczne, a link do galerii wklejaj w aukcje jako "Więcej zdjęć". Pozdrawiam Krzysztof
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.