Jump to content

Banshee777

Members
  • Content Count

    148
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

Personal Information

  • Location
    Suwałki/Poznań
  • Interests
    amerykańskie ciężarówki, muzyka rock/metal/alternatywa, książki, kolarstwo górskie, pływanie
  1. Szkoda że nie 1:25 :P Widzę baaaardzo duży potencjał do weatheringu
  2. Ja też przyłączam się do gratulacji, wyszedł Ci bardzo realistycznie wyglądający model klasyka. Mam nadzieję, że następny projekt również będzie oparty na zestawie AMT .
  3. Jeśli już używasz alclada to raczej na wszystko co ma być "chromowane". Różnica jest zbyt widoczna. Niestety mimo ciekawego efektu alclada, żadna farba nie dorówna procesowi niklowania/chromowania. A poprawa zderzaka nie jest chyba bezwzględnie konieczna. Zauważ, że co zdjęcie RW, to inny zderzak.
  4. No niestety, przy AMT trzeba się trochę napracować. Przynajmniej materiał jest łatwiejszy w obróbce. Ale wkładając trochę serca można osiągnąć klimatyczny model, przy którym Italerki mogą się schować . A i się od razu ciut przyczepię . Resory z przodu są wygięte w górę do okręgu, z wkładką w środku (tia, nie wiem jak to fachowo nazwać). U Ciebie resor jest po prostu przyklejony od dołu bez pełnego wygięcia.
  5. Przecież te silniki były akurat złote. Co innego, że osprzęt nie powinien być chromowany. Zaglądaj czasem do tematu Macka DM autorstwa Copycata - tam znajdziesz z czasem dużo cennych rad, zdjęć i rozwiązań (przynajmniej mam taką nadzieję ).
  6. Kolejna relacja obowiązkowa w dziale cywilnym! DM jest wersją ciężką i ma inną ramę nić zwykła Rka, poza tym jest krótka maska i kabina przesunięta do lewej strony. Może nie jest aż tak urokliwy, ale sama bryła jest przecież podobna. Mack kiedyś malował swoje silniki w kolorach metalicznych - odcienie złotego i platyny (głównie te drugie). Chociaż na zdjęciach są zawsze usyfione albo ta farba się jakoś utlenia (nie wiem) i wyglądają na szaro-beżowe. Na przełomie lat 90 zaczęli malować swoje silniki na kolor ciemnoszary, wpadający trochę w granatowy. Silniki po naprawie głównej często
  7. Super klasyk, nawet gdy ktoś nie lubi tej serii filmów drogi - szczególnie za kabinę kierowcy przesuniętą do lewej krawędzi. Stan tego modelu nie jest chyba aż tak zły - sporo części w ramkach, nadwozie chyba też mało ruszone. Aby usunąć farbę, "chrom" jak i osłabić klej wystarczy włożyć wszystko (no może poza oponami ;]) do płynu hamulcowego DOT-3, ewentualnie kreta do udrażniania rur (chociaż lepiej nie trzymać zbyt długo). Trzymam kciuki i służę pomocą merytoryczną .
  8. Pełna zgoda, ale już wielokrotnie pieprznąłbym pewne elementy, gdybym nie wiedział, że ktoś się do nich przyczepi A co do modelu.. Widząc ile korekt ten egzemplarz wymaga, chyba już nigdy nie zagości na moim warsztacie. Lubie dodawać szczegóły urealniające model, ale gdy praktycznie całe podwozie wymaga budowy od nowa, a z nadwoziem jest niewiele lepiej, to za co tu w ogóle płacić? Takie Peterbilty z Italeri, niby najlepiej odwzorowane, a i tak można utopić kilka miesięcy w szczegółach. Jeśli zdecyduję się kiedyś na Macka, to tylko z AMT (akurat jeden z lepszych jeśli chodzi o tę f
  9. Obity lakier fajnie wygląda z daleka. Z bliska jednak widać, że farba nie odprysła, tylko została... powiedzmy to zaciągnięta w jedną stronę (zapewne igłą). Musiałbyś chyba zerwać ten nadmiar albo jakoś wygładzić. Grill wygląda bardzo dobrze. Jak będziesz wklejał klosze lamp, koniecznie pomaluj zewnętrzną krawędź na czarno lub oklej czarną folią - będą wyglądały o bardziej realistycznie. I na czym polega problem z kierunkami? Z tego co pamiętam, są dobrze dopasowane. Czekam na dalsze postępy - lubię gdy ten temat pojawia się na górze listy wątków
  10. Wiadomo że są od siebie, bo w modelu jest bodajże tylko jeden, góra dwa . Blok silnika jest boski!! Malowanie uwidoczniło szczegóły. Niestety srebrny kolektor wydechowy wraz z turbiną do niego nie pasują - powinny być żywą rdzą. Widzę jakiś drobną zabawę z pastelami, ale to zdecydowanie za mało. Mam nadzieję, że jeszcze to zmienisz.
  11. Odnośnie Internationala: 1. W Polsce będzie strasznie drogi przy kupnie przez pośredników (np. White Freightliner kosztuje ok. 30-35 dolców, a u nas 2x drożej) 2. Czekam aż zrobią ProStara, co podobno mają w planach i nie wymaga dużo od nich roboty, a który jest znacznie bardziej urodziwy 3. Koła wyglądają kiepsko, coś jak amerykańce Revella :/ 4. Na europejski rynek to oni raczej się nie szykują. To, że model jest zrobiony w 1/25 już daje do myślenia. W każdym razie fajnie, że coś wreszcie drgnęło!
  12. Projekt w sam raz na świąteczne rozleniwienie, szybko Ci pójdzie. Ech, żeby każdy robił takie wspaniałe zdjęcia w relacji z budowy... naprawdę super. A prawa kupka rządzi
  13. Kurcze, osobiście chciałem w swoim nowym projekcie pójść trochę na łatwiznę i po prostu wyciąć szlifierką sam środek. A teraz co, mam być gorszy? ;] Powiedz mi tylko, bo na zdjęciu za bardzo tego nie widzę, czy Twoje mocowania zwężają się przy ramie do środka?
  14. Copycat ma absolutną rację! Wielkie dzięki. W szale przygotowań nawet tego nie zauważyłem, ale oryginał też ma taką ażurową konstrukcję mocowania. No nic, będzie trzeba dodać to do listy "pakietu urealniającego" :] Dopiero teraz zorientowałem się, że nie pokazałem w relacji zdjęcia, na którym się wzoruję. Mam nadzieję, że podobieństwo jest widoczne:
  15. Seba idź na całość! Walnij szyby czarnym glossem i masz wnętrze z głowy ;]. A co do podzielenia losu Scanii. Cóż, czas mija, efektów końcowych ani tu a ni tu nie widać, można się załamać i rzucić modelarstwo w cholerę, co znam z autopsji. Mam jednak nadzieję, że dasz radę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.