Myślę że nie masz się co przejmować. O ile pamiętam, to jest to Twój pierwszy model. Każdy następny będzie lepszy, nabierać doświadczenia możesz tylko klejąc modele. Widać, że chciałeś żeby był jak najszybciej gotowy. Modelarstwo to takie hobby, które bardzo nie lubi pośpiechu. Mnie sklejenie modelu zajmuje zwykle parę miesięcy. Zobaczysz, że każdy następny będzie lepszy od poprzedniego.
Mnie osobiście taka kolorystyka się bardzo podoba. Natomiast proponuję Ci malować wszystkie części modelu - również ramę - bo wydaje mi się, że zostawiłeś ją niepomalowaną. Jak już moi koledzy zwracali uwagę w relacji z tego auta, dobrze jest malować całą, już sklejoną i poszpachlowaną kabinę. Jeżeli dobrze widzę, malowałeś model pędzlem. Wiem z doświadczenia, że położenie równej warstwy metallicu za pomocą pędzla jest bardzo trudne, a Tobie to w miarę wyszło. Jeżeli masz takie możliwości finansowe, proponuję zaopatrzyć się w spraye z farbami do malowania samochodów, np. Motip. Malowanie kabiny w ten sposób jest praktycznie bezstresowe. Ewentualnie zakup aerografu - ale jest to wydatek rzędu kilkuset zł. No i koniecznie pamiętaj o położeniu podkładu przed malowaniem właściwym kolorem. Generalnie - uszy do góry - nie jest źle, a będzie dużo lepiej