Nie znalazłem w żadnym temacie nic o takim problemie, więc postanowiłem zapytac się grono bardziej doświadczonych modelarzy.
Otóż aero został rozkręcony i wrzucony do cleanluxa. Poleżał w nim z 3-4 dni, po czym dzisiaj go wyjąłem, dokładnie usunąłem resztki farby i farfocle, wysuszyłem i skręciłem. Rozcieńczyłem farbę w proporcjach takich jak zawsze malowałem tym aero i tu pojawił sie problem. Otóż po przytrzymaniu spustu farba nie leci przez dyszę, ale cofa się do komory, w której znajduje się spust (tak jakby do tyłu aerografu). Nie wiem co się dzieje.
Poza tym kompresor pompuje powietrze, i jak wcisnę spust to aero "pluje" jednorazowo farbą, po czym ciśnienie tak jakby się zmniejsza i aero dalej już nie maluje.
Nie wiem co mam zrobić. Zastanawiam się czy nie będę zmuszony wymienic i kompresora i aero :(
Proszę o jakieś sugestie, rady i ewentualne rozwiązania tego problemu.
Dziękuję pozdrawiam