Skocz do zawartości

Sandman

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Sandman

  1. świetne wykonanie! gratuluję gąski się schodzą do środka, czy tylko złudzenie optyczne? powiedz mi skąd to drewno? tzn. kupny produkt czy po prostu patyczki do lodów lub coś w tym stylu?
  2. Sandman

    King Tiger 1:72 Italeri

    nieźle postaraj się jeszcze trochę wyrównać papierem ściernym szpachlę, miejscami jest grubiej (prawy błotnik i kadłub w okolicach błotnika), wieża jest ok. Powoli i delikatnie przeszlifuj tę szpachlę i chyba będzie można kłaść kolor, ale niech się jeszcze bardziej doświadczeni koledzy wypowiedzą
  3. dla mnie bomba! wyważony brudzing. Zazdroszczę
  4. Sandman

    King Tiger 1:72 Italeri

    połóż też podkład na ogniwa gąsek na wieży, wyrównaj szpachlę na błotnikach, bo jest trochę niedokładnie. Myślę że powinieneś też zaszpachlować wieżę, konkretnie miejsce łączenia obu elementów, bo brzydka szpara jest. Powinieneś też oszlifować uchwyty lin na kadłubie, widać pozostałość bo nadlewce z ramki. No i połóż jeszcze raz podkład na lufie, bo coś tam się schrzaniło Ogólnie z tego co da sie wypatrzeć na zdjęciach podkład jest położony ok:) a i po dacie na zdjęciach widzę, że zagiąłeś czasoprzestrzeń o 4 lata:)
  5. Sandman

    JS-2 Italeri 1:72

    rzeczywiście tego błota trochę za dużo chyba, ale to kwestia gustu, reszta całkiem sympatycznie:) moim zdaniem przydałoby się trochę plam/zacieków na tylnej części kadłuba i (chyba że jest, ale nie widać tego na zdjęciach) okopcenie lufy:)
  6. Sandman

    KV-2 Tamiya 1:48

    bardzo mi się podoba Twój styl brudzenia, gratuluję
  7. Znowu trochę podłubałem. Nie wszystko jeszcze poprawione ale sukcesywnie działam:) zardzewiłem gąski na kadłubie (tyłu wanny już nie będę bardziej brudził, wydaje mi się, ze nieźle wyszło). Zeszlifowałem nadmiar szpachli z miejsc wskazanych przez Was. Widzę, że muszę przyciemnić rdzę na układzie jezdnym i poprawić malowanie kadłuba i jeszcze kilka innych szczególików. ps. na dwóch zdjęciach aparat szwankował, ale coś tam widać.
  8. Sandman

    King Tiger 1:72 Italeri

    Robiłem tego brzydala to też dorzucę 3 grosze. Skopałem i nawet nie wrzuciłem do galerii, bo już dość dostałem po uszach w warsztacie:) Gąski radziłbym zmienić na plastykowe, te jak sam widzisz średnio leżą i jest duże prawdopodobieństwo, że się rozpadną przy próbie dopasowania. Słuchaj kolegów, którzy piszą o szpachli i szlifowaniu. I najważniejsze, czego w dalszym ciągu się uczę, działaj cierpliwie i powoli:) Trzymam kciuki tutaj link do mojego 'warsztatu', może Ci się na coś przyda. viewtopic.php?f=87&t=29623
  9. co do tych oczek, ja używam skalpela, kupiłem na allegro za grosze skalpel medyczny, który ma bardzo cieniutki szpic. Doskonale radzi sobie z takimi małymi otworami, jak i rozwiercaniem wydechów itp.
  10. jak zwykle wysoki poziom. Zazdroszczę czystości sklejania i obijania:) wnętrze bardzo fajnie zrobione. Gaski jak zwykle bajka, muszę się wczytać w Twój poradnik, który kiedyś widziałem na forum. Trochę się oczka na skrzyneczce pozaklejały ;) Gratuluję!
  11. wydaje mi się, że tak. Zobacz zdjęcie
  12. dzięki, siatkę akurat chciałem zostawić jak jest. Tłumaczę to tym, że farba się złuszczyła od temperatury i goły metal zardzewiał, jak widać (albo i nie) żółty tam prześwituje .
  13. Dzięki, zapomniałem o nich pomaluję je i zardzewię. A jak z całą resztą, którą do tej pory zrobiłem?
  14. Tym razem zdjęcia z kilku perspektyw. Gąski domalowane, potraktowane washem, a następnie suchymi pastelami, tym razem z większa ilością czarnej pasteli. Tylna część wanny również zwashowana. Ślady na łączeniu płyt dospawanych do kadłuba, to szpachla która miała imitować spawy, a no i widzę że jedno ogniwo gąsienic do poprawki, bo brzydko odstaje.
  15. wrzucam zdjęcia jeszcze raz, niestety nie mogę edytować poprzedniego postu, przepraszam za dublowanie
  16. dzięki, temat przeglądałem wcześniej, przyda się z pewnością. Co do tych zdjęć, postaram się inaczej go poustawiać nie do końca się zrozumieliśmy. Ale wracając do washa, coś poprawiać, czy zacząć brudzić rdzą?
  17. Prezentuję je w taki sposób bo nie mam statywu, a z ręki wychodzą mi nieostre zdjęcia. Co do zmian (których nie widać) zebrałem nadmiar farby i szpachli z przodu kadłuba (dolnej części konkretnie), poprawiłem otwory w skrzyneczce na tylnym błotniku, poprawiłem washa na tylnej części nadwozia i miejscami go doczyściłem (nadmiar washa został na kurtynach bocznych, ale uważam, że pasuje tam i zgra się całkiem nieźle z rdzą). Chciałbym, żebyście (na tyle ile widać na zdjęciach) powiedzieli mi co jeszcze poprawić przed rozpoczęciem brudzenia rdzą. No i jak się zabrać za to brudzenie? Mam farbkę Rust od Pactry i suche pastele. Czym to utrwalać? Terpentyną? No i jak najlepiej to wszystko nanosić?
  18. u mnie wyświetlają się normalnie, jeżeli innym się nie wyświetlają to wrzucę jeszcze raz.
  19. Kolejna porcja zdjęć, poprawiłem miejscami wash, całość przejechałem dwiema warstwami rozcieńczonego dunkel gelb. Poprawiłem rzeczy na które zwróciliście uwagę (miejscami jest jeszcze trochę zacieków, poprawiłem je po pstryknięciu zdjęć). Myślicie, że taki wash wystarczy? Wydaje mi się, że jest nieźle, a miejscami nadmiar washu czy delikatne zacieki będą pasować do całości, brudzenia, co sądzicie?
  20. Dzięki bardzo za rady i zdjęcia (dużo pomogły). Długo nie pisałem bo miałem problemy z komputerem. Obecnie model wygląda tak, po pierwszym washu i jako takim czyszczeniu. Widzę, że niektóre miejsca będę musiał poprawić washem a inne dunkel gelb podmalować.
  21. taki mam zamysł kalki już kładłem na pozostałych modelach (podkład z sido, decal fix, kalka i decal fix potem mat) i wychodziły tak jak na poradnikach w necie. Średnio mi za to washowanie wychodzi. Po jakim czasie wycieracie model? Macie jakieś rady jak dobrze i sensownie zrobić washa?
  22. kalek nie będę naklejał. Wyrównałem krzywo przyklejone elementy (działo, antena, belka pod wydechem, kurtyny boczne), rozwierciłem rurę wydechową, usunąłem nadmiar farby na szprychach kół napędowych, całość przejechałem sidoluxem (3 warstwy). Co teraz? brudzić czy washować? przepraszam za jakość zdjęć, sprzęt trochę wariuje.
  23. Sandman

    Mój pierwszy model...

    temat świetny, notabene pomysł wypłynął w warsztacie mojego modelu ;) ja zaczynałem jak miałem jakoś z 9 lat i kleiłem samoloty (karaś chyba był pierwszy) nawet ich nie malowałem i poszły w śmieci. Pierwszy model (na poważnie) zrobiłem w zeszłym roku, był to Hetzer. Zrobiłem go z sentymentu po napisaniu pracy licencjackiej o nim, a wyszło to tak: viewtopic.php?f=68&t=29617
  24. tak pamiętam, są w następnej kolejności, potem sido, rdza na kadłubie wash i mat. Chyba, ze coś źle kombinuję to mnie poprawcie od razu:)
  25. pomysł z takim tematem świetny, myślę że wielu początkujących modelarzy (ze mną na czele) mogłoby się podbudować co do mojego ulepku, wprowadziłem kilka zmian, które mi podsunęliście. Wyrównałem ekrany (łącznie z ich malowaniem), zaszpachlowałem dziurę między wanną a nadbudówką z przodu, poprawiłem malowanie bandaży na kołach, podziałałem trochę metalizerem i przykleiłem antenę, ale widzę, ze jest krzywo więc muszę to poprawić no i zauważyłem, że muszę też rozwiercić wydech, bo strasznie mnie razi. Odtworzyłem linie podziału między kadłubem a dospawanymi płytami osłaniającymi działo, średnio to widać ale wyjdzie w washu. Trochę mnie denerwują resztki szpachli w w/w miejscu, ale myślę, ze wykorzystam jest i zrobię tam (jeżeli mi się uda) rdzawe purchle (będę się wzorował na nadkolu mojego samochodu ;) )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.