Pewnie i przecieranie dałoby radę, ale tutaj pomalowałem trochę inaczej. Zestawem Lifecolor do drewna pomalowane zostało i biurko i ława. Ława dostała podkład Vallejo Old Wood, na to poszły LC kładzione od jasnego beżu, poprzez Warm light shade i Warm light shade 2. Dwa cienie kładłem tylko w wybranych miejscach. Wszystkie farby zmieszane z retarderem Vallejo, tak aby dać możliwość "wymieszania" i "płynnego" przejścia kolorów. Na biurko poszły same LC zaczynając od brązu, poprzez podane dwa cienie. Następnie farbami olejnymi porobiłem, co ważne, cieniutkie kreski z brązu ciemnego, jasnego i buffa. Pędzelkiem namoczonym w rozcieńczalniku rozmyłem oleje. U mnie zwłaszcza na biurku te kreski były jeszcze troszkę za grube. Powinny być cieniuteńki, malowane pędzelkiem z paroma zerami. Ot i cały przepis. Tę metodę pokazał mi Kuba Lipiński za co jestem mu wdzięczny Fajnie wygląda ta sama metoda ale w połączeniu z szarymi olejami, tak aby uzyskać efekt starego, wyschniętego drewna. Zestaw LC bardzo fajny, ale przy umiejętnym doborze kolorów ten sam efekt można uzyskać i innymi farbami. Ja takiego oka nie mam i wziąłem gotowy zestaw.
Imadło fakt do d... ale tak zostaje, przytwierdzone na Bonda i odrywane popsułoby biurko, a nie chce mi się poprawiać.
Mnie też powoli, zwłaszcza jak patrzę ile tego jeszcze mam.
Wielkie dzięki.
PS Idę lepić skuterek.