-
Liczba zawartości
1 739 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kermit
-
Hetzer (Mid.) 1:35 Eduard+Eduard+cośtam jeszcze... :)
Kermit odpowiedział stroju → na temat → [M]Warsztat
To i ode mnie: wszystkiego najlepszego i udanych modeli! Pozdrawiam -
Widzę, że niestety, nikt nie chce / nie może / nie umie mi doradzić, którą opcję wybrać w dalszej budowie. Póki co, złożyłem w całość kadłub, obciążając go jednocześnie z przodu (widać na drugim zdjęciu) obciążnikami o łącznej masie ok. 7g. Z daleka kadłub prezentuje się następująco: Niestety, jak widać na poniższym zdjęciu, im bliżej przodu, tym połówki kadłuba coraz bardziej się rozjeżdżają i powstał taki nieciekawy efekt w kabinie pilotów: I co ja mam z tym zrobić? ;) Oj, będzie szpachlowanie, będzie... Pozdrawiam
-
A ja polecam trzymanie modeli w gablotkach - naprawdę zmniejsza się zakurzenie modeli do ok. 3%! Pozdrawiam
-
Można powiedzieć, że rozpocząłem prace. Od samego początku miałem dylemat na temat malowania - czy malować wszystko po sklejeniu w całość (mam na myśli kadłub, skrzydła i stateczniki) i ewentualnym szpachlowaniu, czy pomalować kadłub osobno, a skrzydła i stateczniki osobno... W tej pierwszej wersji mógłbym szpachlować łączenia, w drugiej dużo łatwiej będzie się maskować. W końcu wpadłem na pomysł, by to sprawdzić i złożyłem to wszystko na sucho: Jak widać na zdjęciach (przynajmniej według mnie), nie ma potrzeby szpachlować połączeń kadłub-skrzydło czy kadłub-statecznik. W związku z tym skłaniam się ku drugiej opcji. Chyba, że przekonacie mnie, że nie mam racji? Za chwilkę wszystkie części wylądują pod kranem. ;) [edit]Jeszcze dwa zdjęcia ze zbliżeniem na łączenia: Na łączeniu statecznik-kadłub nie widać potrzeby szpachlowania, na skrzydło-kadłub mamy niewielką szczelinkę - jakieś 0.1mm... Po zamalowaniu może nie być tego w ogóle widać. Jednakże może ktoś ma inne zdanie?[/edit] [edit2]W czasie poszukiwań zdjęć oryginału natknąłem się na takie oto ciekawe zdjęcie na stronie www.langleyflyingschool.com: [/edit2] Pozdrawiam
-
Z małym opóźnieniem dołączam do konkursu. Dotychczas nie uświadczyłem lotniczego cywila wśród warsztatów konkursowych, więc znów będę jedyny... Po ostatnim konkursie postanowiłem nie budować czegoś, na czym mało osób się zna, gdyż wtedy model wypada niejako poza ramy konkurencji... Rywalizują ze sobą modele znane, nieznany idzie jakoś na bok. Dlaczego taki mały pasażer? Niedawno z moją Kobietą oglądaliśmy pewien film i ukazana została taka scena: W takiej perspektywie Boeing 747 bardzo się Jej spodobał i chciałaby mieć jego miniaturkę, możliwie nie za dużą (1:144 więc odpada). Zatem chyba tenże model byłby wystarczający. Tak więc całą budowę jak i sam model dedykuję mojej Narzeczonej. Revell produkuje model w następujący sposób: Pudełko: Wypraski: Kalka: Instrukcja: Model przewidziany jest i zostanie wykonany w malowaniu Air Canada. Za stronę merytoryczną może być odpowiedzialna Wikipedia. W budowie tego modelu przyświeca mi podwójny cel, więc mam nadzieję, że zostanie szybko ukończony i że wykonam go najstaranniej, jak tylko będzie mi to dane. Pozdrawiam
-
Ale dlaczego miałbyś ruszać panele? To znaczy, które? Trzeba tylko drzwi zrobić w tylnej ściance i finito. Z resztą skoro i tak będziesz czekał z założeniem kokpitu do przyjścia foteli, to może zdążę filmik wysłać... Jutro obczaję, co i jak i być może już w sobotę zalistuję go do Ciebie. Pozdrawiam
-
Wybacz, że to napiszę, ale w tylnej ściance masz merytoryczny błąd, niestety. Żałuję, że wczoraj nie pojawiłem się na forum, ale mój stan fizyczno-percepcyjny nie był odpowiedni. ;) Tylna ścianka ma drzwi, które prowadzą do 'sypialni' oraz WC. A u Ciebie jakoś ich nie ma... Mam w ogóle DVD z filmem o B-2. Jeśli chcesz, mogę Ci przesłać wraz z turbiną do wypożyczenia. Pozdrawiam
-
UH-60 Black hawk(italieri)Ural 4320(revell) wszystko 1/35.
Kermit odpowiedział adamkijak → na temat → [D]Warsztat
To może wsadzić silniki do środka, co będą napędzały wirniki, włączyć i niech się Cobra sama uniesie? Wtedy nie będzie trzeba jej zawieszać na jakichś elementach, a i roślinność się wykrzywi i tumany kurzu same wzlecą... ;) Pozdrawiam -
Też bym chciał zrobić tego kolosa... Na razie mogę się pochwalić tylko skalą 1:144, jeśli idzie o ten model. Zasiadam na widowni i patrzę, co się dzieje. Mam nadzieję, że będzie z tego piękny model. A jeśli tak, to mam nadzieję kiedyś go ujrzeć "na żywo". Pozdrawiam
-
UH-60 Black hawk(italieri)Ural 4320(revell) wszystko 1/35.
Kermit odpowiedział adamkijak → na temat → [D]Warsztat
A w jaki sposób zrobisz efekt przelatującej Cobry? Jak ją zawiesisz w przestrzeni? Pozdrawiam -
Ma ktoś zdjęcia tej kanciastej wersji? Kanciastą wersją jest po prostu F-117 No chyba, że tak... He, he... Tak samo myślałem, jak kalki nakładałem. Ale co tam, to tylko wybryk! ;) Może zabiorę je do Bytomia' date=' ale chyba tylko na wystawkę, bo startować z nimi w konkursie... Jeszcze by mnie posądzili o kpinę konkursu... ;) Może też się pochwalisz? W sumie ciekawy pomysł z tym umówieniem się. A dlaczego akurat na pływalnię? A może ktoś ma jeszcze inny ciekawy pomysł? Pozdrawiam
-
Dokładnie tak, jak wspomnieliście - to F-19. I jest tam ich 6: różowy, czerwony, biały, czarny, niebieski i fioletowy. Geneza powstania takiego numeru była prosta: - Zrób jakiś model, który będzie w niestandardowych kolorach... - Na przykład w jakich? - Nie wiem, różowy, fioletowy, czerwony... - A jaki model? - Jakikolwiek... Więc wybrałem F-19, jako że primo miałem ich 5 z Revella i jeszcze jeden S-Mars, secundo w rzeczywistości nie było takiego samolotu (nie ukończono projektu?)... Później, jak się okazało, modele firmy S-Mars to totalna porażka (brak instrukcji, kalkomanii), więc żeby nie wyrzucać modeli do kosza, to postanowiłem kontynuować "szaleństwo", pozostałe pomalowałem na czarno i nałożyłem kalki z revellowskich F-19... PS: Ma ktoś zdjęcia tej kanciastej wersji? Pozdrawiam
-
Przedstawiam efekt mojej modelarskiej "pracy" z ostatnich dwóch miesięcy - ot taki modelarski wybryk. Zdjęcie z telefonem miało służyć do przedstawienia skali modeli, ale że tak ciekawie wyszło, to stąd ten tytuł. Pozdrawiam
-
I zwykle mija się z rzeczywistością.No tak, zapomniałem, że tu o Jastrzębia idzie... Pozdrawiam Tzn mi nie chodzi o to, że w instrukcji Italerki nie ma jaszczembia tylko, ze instrukcje w ogóle mijają się z prawdą i lepiej wszystko malowac wg zdjęć czy tam forum No tak, może i masz rację... Weźmy na przykład taki model: Pozdrawiam
-
I zwykle mija się z rzeczywistością.No tak, zapomniałem, że tu o Jastrzębia idzie... Pozdrawiam
-
Jeśli chodzi o mnie, to malowałbym Pactrami (jak wszystkie modele). Natomiast co do kolorystyki, to zwykle jest to podane w instrukcji modelu. Pozdrawiam
-
Witaj Napisz jeszcze, jakiej firmy i skali jest ten F-16C. Może Revell w 1:144? Pozdrawiam
-
Zadziwiasz mnie, Marek, zadziwiasz... Ja bym chyba nie mógł. Gdzieś mam modele myśliwców w skali 1:400 i trochę się tego obawiałem; ale Twoje to bym chyba z daleka oglądał, co by nie zepsuć czego... Pozdrawiam
-
Ja ściągam na bieżąco, tylko nie wiedziałem o ostatnich paczkach; przez to, że zrobiłeś edita, nie dostałem powiadomienia, że coś tu nowego się dzieje - cóż, tak działa forum. Właśnie zasysam ostatnie paczki. Dzięki za wstawkę (i za pw). ;) Pozdrawiam
-
No tak, czemu ja o tym zapomniałem? Hmm... chyba za dużo fotek modeli dzisiaj zrobiłem (chyba gdzieś ok. 100)... Pozdrawiam
-
A może by tak polskiego F-16? Pozdrawiam
-
[Warsztat] Współczesne bombowce USA 1/72 i 1/144
Kermit odpowiedział Marek44 → na temat → [L]Warsztat
To ja zasiądę na widowni. Najbardziej interesują mnie oba B-2. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziesz... Pozdrawiam -
Opad szczeny... Takie maleństwa... Dołączę się do pytania przedmówcy: z ilu części składa się ten F-15? Pozdrawiam
-
No ok, wszystko w porządku. Być może zbyt bardzo się uniosłem. Być może; jak już wspomniałem, nie ma zdjęcia ukazującego model całkowicie "od góry". Pozdrawiam
-
Teraz to jest już końkret. Extra zdjęcia, świetne modele. Pozdrawiam
