Skocz do zawartości

Kermit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 739
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kermit

  1. Kermit

    Moje modele

    Wybacz, ale sknociłeś ten link. On prowadzi do Twoich zdjęć tylko i wyłącznie wtedy, gdy Ty się zalogujesz. Jeśli na przykład wpiszę swój login i hasło, to będę widział swoje obrazki, a nie Twoje (chyba, że wpiszę Twój login i Twoje hasło).Proponowałbym skorzystać z fotosikowej możliwości wklejenia linków zdjęć prosto na forum (jest tam taka opcja). Pozdrawiam
  2. Moja farba jakoś się trzyma, więc nie odłuszczam, ale może kiedyś mi się zdarzy co Tobie. Jak Ci się zdarzy tak kilka razy, to później, jak to mówią: "zaczniesz dmuchać na zimne", czyli każdy model pod kran.Jest takie powiedzienie wśród pilotów: "ucz się na cudzych błędach; na swoich możesz już nie zdążyć"... Pozdrawiam
  3. Z doświadczenia wiem, że większość modeli nie trzeba odtłuszczać. Jednakże sam odtłuszczam każdy model, bo nigdy nie wiesz, który trzeba, a który nie, a to się potem okazuje, jak zaczynasz malować i farba Ci się plastiku nie trzyma. Na 20 pierwszych modeli zdarzyło mi się to chyba 3 razy; od ostatniego razu zawsze model idzie pod kran z ciepłą wodą, zanim zacznę go malować. Pozdrawiam
  4. Chyba nie masz mnie za ignoranta? Wiem, jak to działa, też mam ten model. Nie o to jednak mi chodzi; pozwól, że zacytuję samego siebie: Jeśli ktoś umie czytać ze zrozumieniem' date=' to wyczyta, że "skrzydła nie trzymają [b']symetrii[/b]", czyli "mają różny kąt skosu"; dla pozostałych wyjaśnię jeszcze bardziej: nie trzymają symetrii względem siebie; mają różny kąt skosu, czyli jedno jest ustawione pod większym kątem do kadłuba, drugie pod mniejszym. Tak, jakby jedno skrzydło bardziej się rozłożyło, wysunęło czy jak to tam jeszcze określić, a drugie mniej. Ale może to tylko złudzenie optyczne, nie ma zdjęcia ukazującego model dokładnie "od góry". Pozdrawiam
  5. Z tych zdjęć niewiele widać, ale kilka rzeczy chyba udało mi się dostrzec: Jak na początkującego modelarza nie mogę powiedzieć, że jest źle. Jeśli będziesz się rozwijał w dobrym tempie, to kiedyś z pewnością Twoje modele będą wykonane profesjonalnie. Jednakże, na początek, zwróć uwagę na kilka istotnych rzeczy: - wydaje mi się, że model zbytnio się błyszczy, a według mnie powinien być matowy; - być może to kwestia kiepskich zdjęć, ale zdaje mi się, że skrzydła nie trzymają symetrii (mają różny kąt skosu); - zbyt dużo kalek nałożyłeś i wiele z nich jest na niewłaściwych miejscach (na przykład przed kabiną pilota na dziobie tej kalki nie powinno być, podobnie na prawym skrzydle od góry i lewym od dołu); - zdaje się, że osłona kabiny pilota nie ma pomalowanej ramy (w tej skali to trudne, więc można początkującym odpuścić; sam dopiero od niedawna wykonuję malowanie na osłonach); - stateczniki pionowe są chyba zbyt blisko siebie, ale na ten temat niech się wypowiedzą znawcy Tomcatów... Nie przyjmuj mojej wypowiedzi jako docinki, tylko jako wskazówki na następne modele; model jest wykonany ogólnie w porządku, biorąc pod uwagę, iż jest to Twój trzeci model w życiu. Jednakże staraj się dokładniej czytać instrukcję, przeglądać zdjęcia oryginałów i na tym wszystkim się wzorować. Oby następny model był lepszy od poprzedniego! Pozdrawiam
  6. U mnie działa, właśnie zasysam. Dzięki i czekam na resztę. ;) Pozdrawiam
  7. Toż to istny pocałunek śmierci !!! ?? Jak to rozumieć? Pozdrawiam
  8. Też zbudowałem ten model. Jeśli chodzi o niebieski na stateczniki, to nie powinen on być w tym samym kolorze, co kalki, tylko nieco ciemniejszy. A grupa akrobatyczna nazywa sie Strizhi. Jak na pierwszy model w ogóle to nie jest źle. Najważniejsze, abyś tak pracował, żeby każdy kolejny model był lepszy od poprzedniego. A tu tak dla porównania (zdjęcie jest linkiem do opisu): [edit]Aktualizacja linków[/edit] Pozdrawiam
  9. Ja jak najbardziej jestem zainteresowany. Nawet, jakby to miało być 10GB. Pozdrawiam
  10. A więc proszę... Pozdrawiam
  11. Wybaczcie, że tak nieśmało zapytam, ale czy dałoby radę umieścić całą paczkę wszystkich zdjęć na jakimś rapidshare czy zrobić z tego torrent? Po ściągnięciu wszystkiego na dysk łatwiej będzie się oglądało (można zapodać pokaz i sobie tylko siedzieć, patrzeć i zjadać pop-corn...). Pozdrawiam
  12. Dzięki za odpowiedzi, koledzy. Widzę, że każdy ma NATO jakąś swoją metodę. Popróbuje, potestuję i coś wybiorę. Dzięki, Avi, za radę; jednakże ja nie mam zamiaru wycinać liter, chcę tylko przeciąć plexi na dwie części o długości 1.9m. Jeśli sam sobie nie poradzę z takim cięciem, to podjadę do jakiejś firmy, żeby mi ją przecięli. Pozdrawiam
  13. Witam Od razu nadmienię, że korzystając z szukajki, nic na ten temat nie znalazłem. Moje pytanie jest takie: jak własnymi sposobami (nie posiadając odpowiednich maszyn do cięcia) przeciąć arkusz plexi o grubości ~1.5mm w jednej linii o długości 2m? Czy da się to zrobić ogólnodostępnymi narzędziami modelarskimi (np. nożyk Olfa)? Czy ktoś już próbował czegoś takiego? Pozdrawiam
  14. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    OK, dzięki za informacje, wieczorem postaram się poszukać. Jeśli nie znajdę, to wtedy napiszę do Ciebie pw i pomyślimy, co dalej. Pozdrawiam
  15. Pięknie, pięknie. Po prostu podziwiać i się zachwycać. I brać przykład, oczywiście. Pozdrawiam
  16. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    O tym nie pomyślałem; efekt mógłby być dosłownie "zakręcony". ;)
  17. A kto to potem będzie tłumaczył? Chyba, że Ty, Gulus... Pozdrawiam
  18. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    No to będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość podczas czekania na relację... Pozdrawiam
  19. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    Tylko, że w tym przypadku gość robił silniki do silników, a nie do pizzy. Ale dzięki za info, może u mnie będą się kręciły trzy rzeczy? Ale to kiedyś, na pierwszy plan zmotoryzowanego modelu idzie Apache w 1:72, ale o tym ciii... ;) Pozdrawiam
  20. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    Obrotowy w sensie z napędem? Bo obrotowy to on jest zestawowo. No tak, nie dopisałem. Oczywiście miałem na myśli silnik i te sprawy, żeby się tak majestatycznie sam kręcił... Pozdrawiam
  21. Bardzo mądry pomysł, wart naśladowania. ;) Pozdrawiam
  22. Z czego jest gablotka? Plexi czy szkło? Pozdrawiam
  23. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    Miło mi, że się podoba. Przy budowie swojego zwróć uwagę na właściwe obciążenie dziobu, kolejność montażu masztu (kalki!) i kołeczki udające wały napędowe. Są odrobinę za długie (dlatego moje śmigiełka tak zwisają - może skleję je na stałe). No i na kolor kadłuba. U mnie to Light ghost gray, trochę za ciemny jest, zwłaszcza po washu. Poza tym część E-2 jest dwukolorowa.Z pewnością będę zaglądał do tej galerii, jak będę budował swojego Hawkeye'a. W sprawie obciążenia, to po kilku modelach, w których podana wartość obciążenia była za mała, zacząłem stosować metodę "własnego wyważenia"; a jeśli się nie dało, to zawsze wolałem przeciążyć niż nie dociążyć (oczywiście, bez nadmierniej przesady).W ogóle przeglądając Twój model wymyśliłem, że w moim mógłbym zrobić obrotowy... talerz. Może być ciekawie. ;) Pozdrawiam
  24. Pełen podziw, kolego. Ja mam w poczekalni myśliwce w skali 1:400 i myślałem, że mniejszych już nie ma... Pozdrawiam
  25. Kermit

    E-2C Hawkeye, Revell 1:144

    Fajnie, że go zrobiłeś i fajnie, że już komentarze są. Będę się wzorował i brał pod uwagę wspomniane komentarze podczas budowy mojego egzemplarza. Tak czy inaczej podoba mi się Twój model (inaczej nie planowałbym się na nim wzorować ). Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.