Skocz do zawartości

Kermit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 739
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kermit

  1. Kolejny etap budowy zakończony, więc od razu dzielę się z Wami informacją o postępie: 1. Kolejne baterie słoneczne ukończone. Tym razem wykonałem je jako harmonijka odrębnych ogniw, odmiennie od ostatnich baterii tego typu, gdzie była to imitacja harmonijki jednego "płatu". Zdjęcia zakończonej baterii: 2. Głowice odpowiednich modułów zostały założone na swoje moduły. Na oryginalnych zdjęciach wydaje się, iż głowice są odchylane, zatem nie wsuwałem ich do końca tylko pozostawiłem delikatną szparę symulując możliwość ich ruchu. Głowica na module Spektr: oraz na module Kwant 2: 3. Wcześniej ukończone baterie, antena i wysięgnik również trafiły na swoje miejsce (odpowiednio: na moduły Mir, Priroda i Kwant 1). Antena oraz głowica na module Priroda: Baterie i wysięgnik: 4. Do modułu Kristałł dojdzie jeszcze podkładka - tulejka: 5. Statek Progress w trakcie budowy: tutaj sklejony i zeszlifowany: Następnie pomalowany pierwszą warstwą farb: Na koniec ostatnie, chyba najmilsze oczom zdjęcie - widok ogólny (jeszcze bez modułów Spektr i Kwant 2): Pozdrawiam
  2. Nie wiem czemu na słupie nie działa opcja edytuj, zatem doklejam kolejnego posta. Oto instrukcja: Zalezione na pwm.org.pl/viewtopic.php?p=23036 Pozdrawiam
  3. Znasz może nr katalogowy? Pozdrawiam
  4. Postęp w pracach znów widoczny, więc aktualizuję relację. Antena pomalowana na srebrno, chyba już gotowa: Baterie słoneczne gotowe do naklejania płytek ze zdjęcia RTG: Głowica modułu Kwant 2 już była gotowa, lecz przeglądając fotografie stacji doszedłem do wniosku, że niektóre elementy powinny być w kolorze metalu; tak też się stało: Oraz cały moduł Kwant 2 - już gotowy: Teraz trzeba będzie "wyprodukować" płytki ze zdjęcia RTG i rozpocząć prace nad statkami Progress i Sojuz... Pozdrawiam
  5. Dokładnie rzecz biorąc konstrukcja ta nazywa się konwertopter (Wielka Encyklopedia Lotnictwa temat 022 karta 01 (numer 14)). Czasem (niewłaściwie) używa się określenia wirolot. Konwertopter jest konstrukcją, w której przestawiane wirniki pełnią zmienną rolę. Ustawione pionowo pracują jak wirniki helikoptera, wytwarzając siłę nośną i ciąg, a ustawione poziomo pracują jak śmigła w samolocie wytwarzając ciąg, a wytwarzanie siły nośnej przejmują wtedy skrzydła. Pozdrawiam
  6. Wiadomo, że efekt końcowy zależy od wielu czynników. Faktem jest też, że wszystkie moduły w momencie wystrzeliwania w kosmos były raczej nowe, nieużywane - przecież ich praca odbywała się w kosmosie, zatem wystrzeliwane były niejako prosto z fabryki. ;)Z drugiej strony w kosmosie nie występują takie zjawiska, jak brudzenie się czy kurzenie, gdyż generalnie nie ma tam powietrza i nie mają gdzie te pyłki krążyć. Nie bezpodstawnie twierdzi się, iż półprzewodniki produkowane w kosmosie były bardziej cenne i bardziej czyste od tych produkowanych na Ziemi (wspomniałem o tym podczas relacji w jednej z poprzednich wypowiedzi, gdzie przytoczyłem zdanie z konferencji, na której wypowiedziano się o dochodach uzyskanych z produkcji półprzewodnika z arsenku galu). Zatem szeroko pojęty brudzing nie ma zbytnio miejsca w kosmosie. Tutaj odbywa się jedynie wypławianie koloru farby (od nasłonecznienia - jak wiadomo, ozon znajduje się w górnych warstwach atmosfery, zatem w kosmosie obiekty są narażone na pełne promieniowanie słoneczne) i ewentualne obicia - od meteorów, jakichś śmieci w kosmosie (pochodzenia ludzkiego bądź też nie) bądź kolizji (jak to było w przypadku tejże stacji). Btw kolizji, to zastanawiałem się nad tym, czy odtwarzać stan stacji sprzed kolizji z Progressem, czy po i jak na razie stan baterii słonecznych przy module Spektr wskazuje na tą pierwszą opcję... Reasumując i konkludując stacja w czasie przebywania w kosmosie naprawdę nie miała się gdzie ubrudzić, a farbę kładziono białą (nie bez powodu - taki kolor najbardziej odbija promieniowanie), więc wyglądała w miarę "czysto". Należy też zwrócić uwagę na fakt, iż w większości przypadków zdjęcia są wykonywane przy sztucznym i silnym oświetleniu, gdyż prace zwykle trwają wieczorami. Pod koniec relacji postaram się o światło dzienne i zdjęcia wykonywane w tymże oświetleniu; wtedy będzie można zauważyć lekkie zróżnicowania w nasyceniu barwy na module (moja nieumiejętna próba zasymulowania odbarwień koloru spowodowanych nasłonecznieniem). Pozdrawiam
  7. Nie lubię zbytnio monologu, a od pewnego czasu tak go sobie prowadzę, ale od wypowiedzi Majka spoglądam czasem na licznik - 8k wizyt mówi samo za siebie. Więc prowadzę dalej ten swój monolog wierząc, że model nie ma rażących błędów. A dotychczas zrobiłem: 1. Zakończyłem malowanie głowicy do modułu Spektr - zostało teraz tylko jej zamontowanie na module: 2. Moduł Kwant 2 po malowaniu - zostało jeszcze jedno malowanie kolorem Aluminium i ewentualne poprawki: 3. Baterie słoneczne i antena wyglądają już następująco: Pozostaje jedynie kolejne malowanie kolorem Silver oraz płytki ze zdjęcia RTG (jedynie dla baterii słonecznych). 4. Prace również odbywały się nad głowicami do kolejnych modułów - Kwant 1 oraz Kwant 2. Głowica do Kwant 1 wymaga jeszcze niewielkich poprawek: natomiast do Kwant 2 jest już (chyba) gotowa: Na teraz to tyle, czas jechać do roboty... Pozdrawiam
  8. Nie było mi dane w środę kontynuować budowy, lecz teraz mogę się już pochwalić pewnym postępem. A w sumie jest czym. Po pierwsze: Głowica modułu Spektr jest już pomalowana (czeka jeszcze na niewielkie poprawki): tak było: tak jest teraz: Prace poszły jeszcze dalej - złożyłem już kolejny moduł: Kwant 2. Jest on przeznaczony do prowadzenia eksperymentów biologicznych i obserwacji Ziemi. Zawiera dwie baterie słoneczne, zapasy wody, tlenu, narzędzia i elektronikę. Został wystrzelony 26 listopada 1989, natomiast operację dokowania zakończono 8 grudnia 1989r.. Jako ciekawostkę dodam, że podczas konferencji prasowej Vlktorenko i Serebrov stwierdzili, że zyski z wyprodukowania 297 g półprzewodnika z arsenku galu pozwoliły na pokrycie kosztów misji. Moduł wstępnie zeszlifowany (gdzie trzeba) z założonymi bateriami wygląda dziś następująco: Popracowałem także nad innymi dodatkami - kolejne baterie słoneczne, wysięgnik do spacerów kosmicznych oraz antena: Pozdrawiam
  9. Udało mi się dzisiaj zakończyć pracę nad samym modułem Spektr; pozostał tylko jeden element, który nazywam głowicą (jeszcze nie udało mi się ustalić, do czego ten element służy). A oto i zdjęcia: Oraz całoścowy wygląd modułu (lekko oddalony, aby było widać całość baterii): Udało mi się także zakończyć budowę baterii do modułu Kwant 2: Myślę, że już jutro wieczorem uda mi się kontynuować pracę nad stacją i założyć głowicę na moduł... Pozdrawiam
  10. Mógłbyś jeszcze zdradzić, ile taka przyjemność kosztuje? Pozdrawiam
  11. Wrociłem z uczelni i z pracy i natychmiast zabrałem się za stację. Spektr został pomalowany tam gdzie trzeba szarą farbą (zdjęcie tak świeże, że pewnie jeszcze pachnie tą farbą) - oczywiście jest to pierwsza warstwa, stąd te nierówności: Oczywiście do baterii też zajrzałem - krawędzie pomiędzy segmentami przeciągnięte białym: Pozdrawiam
  12. Skomentuję tak: dobrze, że nie wystartowałem w konkursie z pancerką, bo nigdy bym nie był w stanie zrobić czegoś tak dobrego... Pozdrawiam
  13. Nigdy bym nie przypuszczał, że połączenie koloru czarnego z chromem może być tak piękne! Zestaw jest tak świetny, że wszelki komentarz będzie niewystarczający, by to określić... Brawo! Pozdrawiam
  14. Z racji tego uroczystego dnia, jakim jest Dzień Kobiet, większość czasu poświęciłem swojej Wybrance, zatem postęp na stacji jest niewielki - położona druga warstwa farby na module i na bateriach. Nie wstawiam zdjęć, gdyż generalnie niczym one się nie różnią od poprzednich. ;) Pozdrawiam
  15. A już myślałem, że publika sobie poszła. Dzięki za wsparcie. Cieszę się, że nadal tu jesteście. Masz rację, nie pomyślałem o tej wersji odpowiedzi. ;) Obiecuję dalszy postęp już niedługo. Pozdrawiam
  16. Publiczność chyba mi się kurczy przy tym projekcie. Tak niewiele jest odpowiedzi, a jeszcze mniej komentarzy. Nasuwa mi to kilka myśli: 1. Projekt jest tak beznadziejny, że nawet nie warto się wypowiadać; 2. Projekt ma jakiś sens istnienia, ale jest niezbyt interesujący, stąd brak wypowiedzi; 3. Projekt jest na tyle dobry, że nie trzeba pomagać, komentować i w ogóle się wypowiadać (osobiście w to nie wierzę); 4. Publiczność opuściła swoje miejsca... Cóż, jakikolwiek jest ten powód, moje prace i tak idą naprzód. Moduł Spektr - służący do badań atmosfery - jest już złożony i wstępnie (1. warstwa) pomalowany. Spektr po sklejeniu: Spektr po szlifowaniu i pierwszym malowaniu: Zająłem się także kolejnymi bateriami słonecznymi: Spektr był specjalistycznym modułem pierwotnie przewidywanym jako element wojskowy w zimnej wojnie - miał zamontowany eksperymentalny optyczny teleskop "Pion", który był sercem modułu. Jednakże niski budżet ZSRR spowodował zatrzymanie modułu na Ziemi. Dopiero po rozpadzie ZSRR rozpoczęcie współpracy pomiędzy Rosją a USA otwarło przed Spektrem szanse na start ku stacji. Dokonano szybkiej zmiany zastosowań modułu, dodano drugi panel baterii słonecznych i jako moduł badań atmosfery 20 maja 1995 r. wystrzelono w przestrzeń. 1 czerwca 1995 roku moduł przycumował do stacji w przewidzianym dla niego miejscu. Spektr był najbardziej feralnym modułem całej stacji kosmicznej. Począwszy od zderzenia ze statkiem kosmicznym Progress, kończąc na częstych awariach zasilania (spowodowanych zniszczeniem baterii słonecznych podczas kolizji z Progressem) moduł trapiło wiele problemów. Niejednokrotnie załoga musiała odcinać moduł od całej stacji z powodu dehermetyzacji. To tyle opisów, pozdrawiam
  17. Też mam takie wrażenie. Ale wiesz, jak to jest Majek - od kwestii do kwestii i czasem nawet nie wiadomo, kiedy już nie jest się w temacie... Pozdrawiam
  18. Chyba udało się skończyć kolejne dwa moduły stacji: Mir i Kwant. Są tak "bogate", że nawet nie trzeba było dodawać własnych elementów. Chyba, że uważacie, że jednak coś trzeba tam jeszcze dodać? I cała stacja - wygląda teraz tak: Oraz gotowe baterie słoneczne do następnego modułu: Pozdrawiam
  19. Przejrzyj dział "Tutaj się witamy i przedstawiamy", to naliczysz minimum 5: Agnieszka, Adize, Myszka , Kasia, Ana, i kilka innych... Pozdrawiam
  20. Mamy, mamy i to kilka! Pozdrawiam
  21. Mam dokładnie ten sam problem - jak mi weteran powiedział, to jest syndrom dachowca mieszkającego w domu - nie ma gdzie się wyszaleć, wybiegać, wypolować... Dlatego też drzwi od pokoju są stale zamknięte, choć ostatnio zacząłem podejrzewać, że kotka i tak już kombinuje, jak by je tutaj sforsować... Pozdrawiam
  22. Też teraz mieszkam na swoim, jak to zgrabnie ująłeś, i też mam szalonego kota w domu. Sprawę rozwiązałem w ten sposób, że wszystkie moje modele są w szklanych gablotkach wystawione na półce, do tego kot nie ma wstępu do tego pokoju - skrupulatnie zamyka się drzwi i tyle. Moja myśli podobnie - lepsze takie hobby, niżbym siedział godzinami przed TV i wrzeszczał, że ktoś tam komuś tam gola strzelił... Pozdrawiam
  23. Prace nieznacznie poszły do przodu - w modułach Mir i Kwant pomalowałem niektóre elementy na kolor aluminium oraz szary: Naturalnie jest to dopiero piersza warstwa, jutro wykończenia i poprawki. Pracowałem także nad kolejnymi bateriami - otrzymały białe wykończenia: W dniu jutrzejszym planuję zakończyć prace nad modułami Mir i Kwant i przejść do kolejnego modułu, dla którego przygotowuję już baterie. Pozdrawiam
  24. No tak, dzień kobiet się zbliża... A tak ogólnie to przyglądam się i przyglądam i uważam, że coraz lepiej to wszystko wychodzi. Powodzenia w dalszych pracach! Pozdrawiam
  25. I jest więcej. Może niedużo więcej, ale zawsze coś. Główne moduły (Mir i Kwant) ostatecznie pomalowane na biało, zostało już tylko malowanie na kolor aluminium: Zabrałem się także za kolejne dwie baterie, by nie trzeba było czekać z robotą, jak będą potrzebne. Aktualnie położona druga warstwa srebrnej farby. Jutro białe wykończenia i wycinanie zdjęcia RTG: Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.