Tak konkretnie to niemiecki Revell i włoska Italeri.
A co do Hasegawy, uważam, że również jest dość dobrą firmą.
Ja rozumiem, że można porównywać Revella (nowego) z Hasegawą, ale Italeri to już raczej druga liga. Akurat kończę Kfira i F-16C Italeri, a dzisiaj kupiłem F-14B Hasegawy (nowe formy), więc mam to na świeżo.
Akurat ja w Italerce nie siedzę zbyt głęboko, mam Apache'a w poczekalni i jak go oglądałem, to zrobił na mnie pozytywne wrażenie - wklęsłe linie podziału blach, wypukłe nity, zero nadlewek... Mam Apache'a także z Academy i Revella i akurat w tym przypadku Italerka wypada najlepiej.
Pozdrawiam