Skocz do zawartości

Kermit

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 739
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kermit

  1. Kermit

    Titanic w 1:72

    Już gdzieś to chyba widziałem. Rzeczywiście imponujące rozmiary. Ale skala jest 1:100, a nie 1:72. Pozdrawiam
  2. Kermit

    skasować

    Jak to ironicznie stwierdził marek_1101, można coś pięknego z tego jeszcze zrobić. Właściwie to przy odrobinie szczęścia, pewnej ilości wiedzy i doświadczenia ze wszystkiego da się zrobić porządny model (tylko dlaczego mi jeszcze taki nie wyszedł? ). Życzę powodzenia. Pozdrawiam
  3. Kermit

    pytanie o Pioruna

    Tylko, że różnica pomiędzy 1:350 a 1:400 jest dość zauważalna. Model 1:400 przy modelu 1:350 wygląda jak młodszy braciszek... Pozdrawiam
  4. Mam dokładnie ten sam problem. Zauważyłem, że powstaje on wtedy, gdy zamiast mieszać farbę, wstrząsam nią (wstrząśnięta, nie mieszana ;) ). Zwykle po samym mieszaniu bąbelki znikają, lecz im starsza farba, tym dłużej muszę mieszać. Zdaje mi się, że to jest jakaś forma utleniania się farby... Pozdrawiam
  5. Kermit

    Unicraft

    Panowie, mam problem, gdyż nie potrafię otworzyć tej strony. Prawdopodobnie moje proxy ją wywala. Możecie mi podesłać mailem lub umieścić na forum zdjęcia z tej strony? Chociaż tych modeli, do których linki umieściliście w swoich wypowiedziach. Dzięki z góry (Thanks from the mountain ;) ). Pozdrawiam
  6. Kermit

    Pytanie do lotnikow

    Tylko gdybyś jeszcze je skrócił nieco, bo forum się rozlazło i czytać się nie da. Na przykład tak: KLIK 1 KLIK 2 Wydaje mi się, że tak jest lepiej, nieprawdaż? Jak ktoś sobie będzie chciał zajrzeć do linku, to przecież może kliknąć prawym klawiszem myszy na link, wybrać Właściwości i sobie go obejrzeć całego... Pozdrawiam
  7. Wykonanie pierwsza klasa, na serio, pierwsza klasa. A na początku wydawało się, że model jest taki prosty. Widać, Tornado, potrafisz wiele wycisnąć z każdego modelu. Gratuluję. Też bym tak chciał. Pozdrawiam
  8. OK, przekonałeś mnie. PW do admina jeszcze nie doszedł, zatem usuwam go. Sprawa zamknięta. Pozdrawiam
  9. Właśnie napisałem PW do administracji; może zostanie utworzony specjalny dział poświęcony skali 1:144, w którym każdy mógłby założyć własny temat... Zobaczymy. Według mojej wizji dział ten zawierałby tematy o poszczególnych modelach (każdego z nas), a także tematy ogólne dotyczące skali - jakie modele, na co zwracać uwagę, etc., zgodnie z ideą tego forum. EDIT: Wycofuję się z pomysłu; jeśli komuś zależy, niech przejmie to w swoje ręce. Pozdrawiam
  10. Wszystko tak naprawdę zależy od dwóch czynników (zakładając, że dioda jest sprawna i nowa): 1. Należy zawsze dobrać odpowiedni opór do diod. Nigdy nie można przepuszczać przez diodę prądu większego, niż dla niej przewidziano. Ja zawsze wstawiam taki rezystor, by przez diodę płynął prąd ok. 10mA i diody działają potem kopę lat. 2. Trzeba uważać podczas montażu. Lutowanie należy wykonać szybko i sprawnie - nie można doprowadzić do przegrzania diody, gdyż jeśli nawet jej się nie spali od razu, to gwałtownie spadnie jej żywotność i może się spalić nawet po kilku minutach. Jeśli lutowanie należy poprawić, trzeba to wykonać dopiero po chwili, gdy dioda ostygnie po ostatnim lutowaniu. Pozdrawiam
  11. Ja z pewnością, jestem całkowicie za. Tym bardziej, że od pewnego czasu chcę stworzyć kolekcję 1:144 i postawić wszystkie modele obok siebie - będzie wtedy można porównać, jakie są prawdziwe różnice pomiędzy wielkościami poszczególnych modeli. Pozdrawiam
  12. A gdzie umieścisz baterię? Pozdrawiam
  13. Jeśli to duże plamy, to może być ciężko je zmyć. Chyba jednak lepiej będzie zamalować... Pozdrawiam
  14. Dziękuję. Mogę dodać, że zawiozłem ten model mojej narzeczonej, bo bardzo się Jej spodobał. Gdy miała remont, poszedł do pokoju Jej rodziców i teraz Ona i Jej ojciec nie mogą się dogadać, gdzie ma ten samolot stać, bo obojgu się spodobał. Cóż, chyba muszę zbudować kolejny, tak aby oboje mieli po jednym egzemplarzu w pokoju... ;) Pozdrawiam
  15. Czy zmywać czy zamalowywać, to zależy od tego, co i gdzie zostało pomalowane. Czasem bardziej opłaca się zmyć, niż zamalowywać (wiadomo, po zamalowaniu powstaje łącznie grubsza warstwa farby). Jeśli zmywać, to wodą z dodatkiem alkoholu (np. wódki lub spirytusu), a w skrajnych przypadkach zmywacz do paznokci lub nawet rozpuszczalnik... Lecz jeśli chodzi o Pactrę, to raczej alkohol wystarczy. Jaki numer Pactry został położony? Pozdrawiam
  16. Przychylam się do tej wypowiedzi. Mam jeszcze do zrobienia Airbusa A380 w tej skali (oraz parę innych modeli, w tym także jeden Boeing) i uważam, że jest świetnie wykonany. Zobaczymy tylko, czy równie świetnie wyjdzie jego budowa... Pozdrawiam
  17. Według mnie, to rezystor ma za mały, a nie zbyt duży opór, i po prostu jedna dioda Ci się spaliła. Ten rezystor albo ma na sobie takie kolorowe paski, albo napisy. Przeczytaj proszę napisy o ile są, albo podeślij mi zdjęcie tych pasków, to zobaczymy jaki ma opór. Napisz mi (może być na prv, żeby nie zaśmiecać listy) ile diod w sumie chcesz dać do modelu i jakiego koloru - to też jest ważne, oraz jakim napięciec chcesz to zasilać, to rozrysuję Ci schemat i policzę opory. Dokładnie tak samo teraz pomyślałem, że rezystor jest zbyt mały. Tylko wcześniej nie wiedziałem, że wszystkie diody się świeciły; myślałem, że od początku jedna się nie świeciła. Jak będziesz pisał o ilości diod, to napisz w wątku; też chciałbym wiedzieć... ;) Pozdrawiam
  18. Jaką rezystancję ma ten rezystorek? Może po prostu jest za duży i dlatego jedna dioda nie świeci? Chyba, że widziałeś ją, że świeciła... Ogólnie podłączenie czterech diod LED w szereg do jednej baterii 9V może powodować słabe efekty; spadek napięcia na diodach wynosi ok. 2V i nierzadko jest większy od 2V, zatem może się zdarzyć, że bateria 9V nie wystarczy... Sam kiedyś robiłem podobne ekperymenty i wyszło mi, że do 9V baterii najbezpieczniej jest podłączać max. 3 diody LED i rezystor ok. 500Ohm. Pozdrawiam
  19. Jak mi się uda zrobić porządne zdjęcie szyny A-Gleis, to je tutaj wkleję. Moje szyny mają śruby zrobione w sumie z plastiku, ale wygladają dość realistycznie. Pozdrawiam
  20. Tak z ciekawości. W systemie PIKO A-Gleis przekrój poprzeczny szyny jest dokładnie taki sam, jak prawdziwa szyna kolejowa (oczywiście w skali), także podkład jest wymodelowany na drewno wraz z śrubowym mocowaniem szyny. Wiem, bo sam używam tego systemu... ;) Pozdrawiam
  21. Ten tor to PIKOwski A-Gleis? Pozdrawiam
  22. Ale z tego, co wiem, poczatek automatow siega lat 70-tych. Mrowka, Zycie, Maszyna Turinga, te sprawy... Rzeczywiście, troszkę źle się wyraziłem. Nie chodziło o teorię samych automatów, lecz sztucznej inteligencji na niej opartej. Trzeba rozróżnić sam automat komórkowy od opartej na nich sztucznej inteligencji. Dopóki mówimy o samych automatach, nie mówimy jeszcze o AI. Natomiast system uczenia się z automatów to już jest sztuczna inteligencja. Mniej więcej, tak po krótce: każdy automat ma swoją funkcję przejść, czyli reguły ewolucji i według nich działa. Gdy natomiast mamy produkt automatu, a szukamy reguł - wtedy uczymy się z automatu. Powiesz, że to nie inteligencja, i ja się zgodzę. Lecz gdy mamy jakiś produkt, co do którego nie wiemy, czy jest automatem czy nie i szukamy reguł jak dla automatu, nierzadko musimy zdecydować, który bit informacji tak naprawdę miał wpływ na powstanie kolejnej części produktu. I tu już zaczyna się właśnie ta inteligencja. Czyli, żeby nastawnia działała tak, jak ja chcę, muszę najpierw nauczyć system zachowania takiego, jakie później będę od niego oczekiwał. To tak, jak z dziećmi w szkole... Jak widzisz, czasem zdawać by się mogło: "malutki szczegół", a jaką wywołał reakcję... To jak efekt motyla. Teoria chaosu. Małe szczegóły są najważniejsze, ogół się nie liczy... ;-) Pozdrawiam
  23. Teoria automatów komórkowych jest stosunkowo młodą teorią, dlatego nie dziwię się, gdy ktoś wspomina, że się na nich nie zna. Automaty dopiero powoli zaczynają wchodzić w teorię AI. Wszystko mam zamiar zrobić na mikrokontrolerach. Myślałem o komputerze jedynie jako o tym uczestniku "z zewnątrz". Dwa pierwsze punkty natomiast mają być autonomiczne (bez towarzystwa komputera). Pozdrawiam
  24. Bedziesz implementowal sieci neuronowe do sterowania makieta? Tak na poważnie, to po części o tym myślałem. Tyle, że nie na sieciach neuronowych lecz na automatach komórkowych. Być może do września będzie już prototyp - automatyczna nastawnia kolejowa. System miałby za zadanie: 1. zabopiegać kolizjom pociągów; 2. sterować zachowaniem składów (zatrzymywanie na stacjach, semaforach etc.); 3. reagować na polecenia "z zewnątrz" (od użytkownika) i odpowiednio dostosowywać zachowanie na makiecie składów, zwrotnic i sygnalizacji Jednakże, żeby to wszystko zrealizować, muszę jeszcze trochę sprzętu załatwić i zbudować. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, iż na całej makiecie chwilowo nie przewiduję sterowania cyfrowego (sterowanie składami odbywać się będzie poprzez zmianę napięcia w szynach). Pozdrawiam
  25. Niezupełnie. ;) Moja praca dyplomowa traktowała o sztucznej inteligencji, a napięcia na makiecie znam z doświadczenia - buduję sobie taką jedną... Prace idą powoli, ale do przodu. Jak będę coś do niej dokładał z plastiku, to oczywiście pojawiać się będą relacje na forum. Na razie wszystko robię z drewna lub kartonu bądź kupuję gotowe elementy. Pozdrawiam PS: Makietę można sobie obejrzeć na mojej stronie - wystarczy kliknąć i przejść do działu Hobby oraz poddziału kolejki elektrycznej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.