modelożerca
Użytkownicy-
Liczba zawartości
95 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez modelożerca
-
Witam. Posiadam tego samego messera eduarda 1 :48. Jak rozumiem, wnętrze kokpitu to RLM 02?
-
Me-262 [Revell 1:72] - fikcyjne malowanie
modelożerca odpowiedział Michał_86 → na temat → [L]Warsztat
Witam Revell podaje:Góra RLM 81 (Brown violett) i RLM 82. Spód RLM 76. Alu. Kalki. Pozdrawiam -
Witam Kontrolki lepiej malować np. pędzlem 03. Ja tak zrobiłem w swoim i było dobrze. Preshading jeżeli już to tylko aero i najlepiej cienką dyszą. Akkrylem albo emalią, np. czarną. Pozdrawiam. ===== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 F-15 E Strike Eagle Italeri 1:72 Avro Lancaster MkI/III Revell 1:72 Focke Wulf 190 D-9 Eduard 1:48 Ukończone: Heinkel He 111 H-6 Revell 1:72
-
Ładny kotek. Pozdrawiam ==== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 Avro Lancaster MkI/Mk III Revell 1:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Focke-Wulf FW 190 D-9 Eduard 1:48
-
Szkoda czasu, kasy, roboty i zachodu. Trzylatek lepiej by to chyba zrobił... ==== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 Avro Lancaster Mk I/Mk III Revell 1:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Focke-Wulf FW 190 D-9 Eduard 1:48
-
Witam. Radziłbym tak: Najpierw całą figurkę Chaos Black, miecz chainmailem, przybrudzić strzępy szaty bestial brownem z drybrusha. Ew zdrybryshuwać szatę codex greyem. Pozdrawiam ===== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Avro Lancaster Revell 1:72 Focke-Wulf FW 190 D-9 Eduard 1:48
-
Witam. Citadele GW polecam. ===== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Avro Lancaster MkI/MkIII Revell 1:72 Focke-Wulf FW 190 D-9 Eduard 1:48
-
Witam. Mam ten sam modelik w takiej samej fazie prac Jest miodzio, jedyny mankament to te linie podziału, które są wg mnie lekko zbyt wypukłe. Mam jedno pytanie: Czy Dark Sea Blue Model Mastera (akryl) będzie do niego odpowiedni? Pozdrawiam. ===== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 Avro Lancaster Mk I/Mk III Revell 1:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Focke -Wulf 190 D-9 Eduard 1:48
-
Hmmm. Kiedy Mustangi zawsze mnie rajcowały pod kątem modelarskim. Poza tym, może się mylę, ale od tego chyba jest to forum Temat dobry jak każdy inny... Kiedyś oglądałem jeszcze konika Academy. Wg mnie detale są o wiele lepiej odwzorowane. Pozdrawiam ===== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 Avro Lancaster Mk I/Mk III Revell !:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Focke - Wulf 190 D-9 Eduard 1:48
-
Lepiej późno niż wcale Pozdrawiam ===== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 Avro Lancaster Mk I/MkIII Revell 1:72 (prawie koniec ) F-15 Strike Eagle Italeri 1:72 Focke - Wulf 190 D-9 Eduard 1:48
-
Witam A jak u niego z liniami podziału? Dobre są? Bo też się na tego Mustanga namierzam. Pozdrawiam ==== Na warsztacie: Spitfire Mk V Revell 1:72 F-15 Strike Eagle Italeri 1:72
-
Witam Współczuję temu modelowi, bo jest naprawdę dobry, a to co Ty z nim zrobiłeś, to zwyczajnie porażka. Końcówki, to nie znaczy zakończenia skrzydeł tylko światełka. Czytaj uważniej instrukcję. Kamuflaż to jeden wielki badziew, wygląda jakby dziecko z przedszkola obkleiło model plasteliną . Człowieku, takie rzeczy robi się po pierwsze rozcieńczoną farbą, a po drugie aerografem. Nie rzucaj się od razu na trudniejsze modele, bo przy takim podejściu do modelarstwa (?), będziesz Produkował jeden bubel za drugim. Mimo wszystko życzę powodzenia Pozdro
-
[IN-BOX] Heinkel He-111 H-6, Italeri 1:72
modelożerca odpowiedział Ostach → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Linie podziału i detale są fatalne. Okazuje się, że zdecydowanie lepiej zrobiłem wybierając Revell Pozdrawiam -
Hej, No właśnie powiem Ci, że słyszałem o nich bardzo wiele dobrego. Coś jakby porządniejsze koziołki albo sablinsky czy kolinsky syntetyki do olejów i akryli; notabene bardzo do nich pod wieloma względami podobne . Zwłaszcza najniższe numeracje, takie w sam raz do akwarelek i samolotów1:72 - 1,2 zwł 4, z koziołków dobre są naturalne zerówki, 2 0 i 3 0- wymarzone do detali, idealnie się czyszczą o zwykły mięciutki papierowy ręcznik . Ja osobiście moją przygodę zaczynałem z syntetyczną 4 kolinsky i takimż naturalnym koziołkiem oraz z 1,2 i 3 0 koziołkami; dwa pierwsze służyły mi na początku do detali w akwarelkach, które malowałem, a później, kiedy po dłuuuugaśnej, nieznośnej przerwie dorwałem się do klasyków w 1:72 : Spitka mk Vb Airfixa, Fw 190 a8/r -11 Revellka, Swordfisha tyż Revellacyjnego Revellka, F4 U Corsaira tegoż producenta do kokpitów, kół, śmigieł a także mniejszych detali kamuflażu na płatach nośnych. Aha, jeszcze z naturalnego włosia bardzo dobre są Hardy, mięciuteńkie, idealne wprost do Pactr, MM, Citadelek, do dostania w Castoramie w zestawach po 4 akwarełówki i 2 szczeciniaki Używam też, i bardzo jestem zadowolony tym razem z rodziny syntetyków, Van Goghowej 6 -tki akwarelowej, która była wraz z zestawem 24 akwareli w kostkach razem z naturalną gąbka, do dostania w porządnie i solidnie zaopatrzonych sklepach plastycznych, osobno również Także z rodziny koziołków akwarelowych świetne, wręcz fenomenalne są dwa pędzle, z tym że niestety starej serii, chyba że ją wznowili teraz, nie wiem, naturalne, mięciutkie, ciut większe bo 8 i 24 do większych powierzchni. Zielony szmaragdowy lakierowany trzonek i mosiężna, złotawa skuwka. Suuuper miodzio. Pozdrawiam plastikowców wszystkich skali Wojtek
-
Witam ponownie, Tak, zgadzam się z kolegą Czesiem; Pozdrawiam, choć nie znam osobiście , jeśli chodzi o pędzelki o najniższej numeracji to dla mnie osobiście nie ma lepszych zerówek, 2, 3 -ek niż koziołki, do tego jeszcze kolinsky, sablinsky; są to rzeczywiście najlepsze pędzelki do skali 1: 72, którą najczęściej sklejam i l lubię. Wiem z własnego doświadczenia, bo to były moje pierwsze i od razu najulubieńsze . Oczywiście, to klasyczne akwarelówki, ale o miękkim i sprężystym włosiu naturalnym i syntetycznym, które świetnie i elegancko, równomiernie rozprowadzają farbę . Najbardziej lubię je w zestawieniu z akrylami, które uwielbiam i maluję najczęściej; Pactra, MM, GW Citadel Colour (wymiatają, polecam te figurkowce! ) ale sprawdzają się świetnie także przy emaliach, trzeba tylko takiego Revella czy innego Humbrola solidnie rozcieńczyć a później porządnie wyczyścić w rozcieńczalniku np. Wamodzie, najlepiej wycierając ruchem z góry na dół wzdłuż włosia ( nie skuwki czasem) z 7 (sprawdziłem! na Revellacyjnych Revellkach) razy wycierając najlepiej w zwykły szary papier toaletowy ( szorstki i porządnie czyści miękkie włosie). Podobno jeszcze kolibri z porządnych artystycznych marek są świetne, co tylko powtarzam, bo osobiście jeszcze nie testowałem Wszystko przede mną. Ostatnio kupiłem w moim modelarskim najnowsze mag polki 0 i 2 0 i byłem super pozytywnie zaskoczony zarówno lakierowanym wiśniowym trzonkiem, niklowaną skuwką i mięciutkim, naturalnym włosiem o perfekcyjnie ściętym, precyzyjnym szpicu. Polecam każdemu, i to bardzo. Pozdrawiam wszystkich pozytywnie zakręconych modelarzy plastikowych w każdej skali Wojtek ===== Na warsztacie: Revell He 111 H-6 1:72 , już niedługusienko; kosmetyka Revell Avro Lancaster Mk I/III 1:72 W oczekiwaniu na lakiernika i stencile Eduard FW 190 D-9 1: 48 Dorotka powoluutku, acz konsekwentnie i ochoczo do przodu ( te blaszki!!) Italeri F4F Phantom II 1: 72 Czekam na szpachlę, lakiernika oraz stencile, czyli kalki. I pociski Italeri F-15E Strike Eagle 1:72 Odwalona WIELKA szlifierka, gotowy piękny kokpit, praktycznie wszystko wyszlifowane;podzespoly sukcesywnie się malują. Czyli Robię się!
-
Ten Hurrie to zwyczajnie wersja "sea hurricane", a nie żadne nowe malowanie. Poza tym wydaje mi się, że w tym malowaniu posiadał 1/3 kołpaka w kolorze flat red . Pozdrawiam Wojtek
-
Hej Dla mnie z Wamodu najlepszy jest rozcieńczalnik do emalii i zmywacz akryli. Nic poza tym
-
Hej, Z Citadelek to byloby tak: Dark Angels Green, Graveyard Earth, i Dark Flesh Jeśli chcesz psikać, to Purity Seal mogloby być Pozdro Wojtek
-
Hej, Z Citadelek to byloby tak: Dark Angels Green, Graveyard Earth, i Dark Flesh Jeśli chcesz psikać, to Purity Seal mogłoby być.
-
Hej Mam GW Purity Seal, z tym że jest błyszczący i nie narzekam . Ale do figsów i maszyn RAF u jak znalazł Pozdrawiam Wojtek
-
Hej Nie ma lepszych i gorszych, ale akwarelowe, o najniższej numeracji są extra. Do najnowszych magpoli tez nie mogę się przyczepić. Syntetyki też są ok, jednak malowanie nimi jest ciut upierdliwsze Pozdrawiam Wojtek
-
Hej Jeśli chodzi o metaliki czy też metalizery, to jak dla mnie citadelki są najlepsze . Zwłaszcza Tin Bitz, Boltgun Metal, Mithril Silver, Chainmail czy Burnished Gold. Pactry mam jedynie aluminium i rdzawy. Wystarczaja Aha, nie Zapominaj o dwóch słoikach na zwykłe i metalizery. Pozdro Wojtek
-
Witam To, co Planujesz kupić jest ponoć rewelacyjne Po wyschnięciu staje się twarde i przejrzyste jak akryl i nadaje się nawet do imitacji kaskad wodnych Pozdrawiam Wojtek
-
Witam Mr Mark Set i i Soft w niczym im nie ustępują, nawiasem mówiąc Pozdro
