Keisyzrk
Użytkownicy-
Liczba zawartości
455 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Keisyzrk
-
Ja tam puki co rozjaśnienia widzę zobaczymy dalej Fajna ta skrzynia na wierzy z kapustą czy tam z czym.
-
Do modelu Pershinga doszła metalowa lufa RB model. http://rbmodel.pl/picture.php?dir=35B85 Lufa jak sie okazuje jest o niebo lepsza od zestawowej po moim "ulepszeniu". Ulepszenia Browninga także RB: http://rbmodel.pl/picture.php?dir=35B13 Zakupiłem też taki set lifecolor: Nie mogę się doczekać aż do domu wrócę i wezmę go pod aerograf
-
Na allegro ostatnio widziałem jakieś żywiczne worki itp. do Shermana
-
Pershing gotowy, teraz będzie czekać na mnie tydzień aby dostać podkład i może browninga od RB, łańcuszek, linkę itp. Klakson jakoś wyszedł za pomocą klaksonu od ruska t-34 Model miał być niskobudżetowym projektem dlatego każda przeróbka i dodatek jest z płytki polistyrenowej, drutu i puszki po piwie. Zdjęcia są robione na szybko pierwszy raz w sztucznym oświetleniu, ręka mi się strasznie trzęsła i są trochę nie wyraźne. Na wszelkie sugestie spokojnie czekam bo zjeżdżam do domu dopiero 11 stycznia w tym czasie model będzie nabierać mocy Teraz tylko czekać na słońce bo na Podlasiu szaro, buro, ponuro i mokro
-
Dzięki tobie dziś będzie pershing w stadium "do podkładu", niestety jutro jadę na Politechnikę i malowanie będzie raz na tydzień . Tez ze zdjęcia to będzie 3 odlewany. Ten zestawowy HB jest taki jak w linku 2 zdj. http://www.network54.com/Forum/47208/thread/1331531022/Sherman+Siren To będzie trochę trudniej ale w pełni do wykonania
-
Stąd moje pytanie. Będziesz zostawiał wyposażenie czołgu w postaci siekierki itp. ? Na obrazku ich nie ma. I Sherman z obrazka posiada klaskon o ile dobrze widzę ?
-
Nie wiem czy dobrze myślę, znalazłem taką fotkę. Wydaje mi się że wystarczy zeszlifować kratkę i wytoczyć otwór
-
Szperacz zostanie, ładny jest Lewarki jak dobrze pójdzie i zejdą dość łatwo z benzyną to spróbuje poprawić uwagi na nie zwróciłem Co do tego mocowania pokrowca na jarzmo..mogłem nie szlifować acz zasugerowałem się jakimś zdj. gdzie wyglądał na plaski, do tego zgubiłem gdzieś moje jedyne wiertło 0,5mm... @edit Właśnie udało się odkleić lewarki
-
Wieża gotowa, jeszcze tylko delikatne zmiany w kadłubie i model leci do malowania. Białe miejsca po wycinaniu z ramki za wyszlifowane (jarzmo) Lista zmian na wieży: -stelaż pod gąsienice na prawidłowy typ -poprawa fraktury odlewu -nawiercenie otworów -zmiana uchwytu do podnoszenia wieży obok włazu -wymiana uproszczonych uchwytów -korekta położenia przyłącza szperacza do typu wczesnego -dodane mocowanie pokrowca na jarzmie -korekta hamulca wylotowego i jarzma -korekta tylnych uchwytów na browninga(położenie i wymiary) -lekka korekta lewarków -wywalenie uchwytu na pojedyncze ogniwo W razie jakichś baboli proszę krzyczeć! Przypomnę że ma to być wersja wczesna pershinga. Co do kadłuba nie mogę nigdzie znaleźć jak wyglądał klakson we wczesnych typach i zastanawiam się co do koloru jaki zastosować na model. Poydrawiam.
-
Środek idzie do zamknięcia. Czas połączyć kadłub Ogólny wygląd Każda ze stron wieży jeszcze do oczyszczenia jak się okazało.. Stelaż wykonany z puszki po piwie okocim premium pils "podwójnie chmielone". Także poprawione odwzorowanie powierzchni odlewy za pomocą kleju humbrol. Ty taj tylko nawierciłem 2 dziurki do poprawnego mocowania lewarka/sciągacza do gąsienic. Korekta ustawienie stelaży niestety po zrobieniu zdj. wymaga lekkiej korekty położenia Ulepszenie ? hamulca wylotowego, nieudolne ale jest Cała lufa przeszła przez mozolne szpachlowanie. Na razie to tyle w planach na dziś jest uzupełnienie o stelaż jarzma armaty. Zdecydowałem że stelaż będzie uproszczony, mam zamiar wyciągać ramki i nawiercać. Profil okrągły mogę kupić najszybciej w sklepie online bo najbliższy sklep modelarski w Białymstoku nie ma za dużego wyboru w tego typu rzeczach.
-
To wiem, trzeba wypić piwo i dorobić porządne Nurtuje mnie jedna rzecz, chodzi mi o stelaż pokrowca na jarzmie zaznaczony na zdj. Nie mam pojęcia jak i czym go odwzorować..chyba trzeba będzie znów przeciskać nity.
-
Dzięki wielkie za wypunktowanie Mam zamiar zastosować gąsienice T80E1, widziałem zdj. z publikacji "AF visual" gdzie były na pershingu który został zniszczony w marcu 1945. Ten sam pershing ma "tępą" końcówkę jarzma (tak mi się wydaje) i całe jarzmo także oszlifowałem. Zdj. z AF visual LP018 Z przyłączem nie mam pojęcia jeszcze co zrobić..klakson zapewne uda się poprawić a błotniki zostawię z osłonami bez śrub rzymskich. Spróbowałem też poprawić hamulec wylotowy, wyszło tak sobie zresztą będzie później na fotkach, aż zwątpiłem i myślałem nad kupnem metalowej lufy. Ten model HB to niezły mix
-
Jak na 4 dni budowy idzie dość wolno. Kadłub czekają już tylko drobiazgi. Wieża dopiero zaczęta.. Środek trochę za mocno obiłem czeka na niego jeszcze wash z Brązu, zacieki, olej itp. Silnik już gotowy.
-
Ulepek dnia wczorajszego.... Spaw na kadłubie jeszcze do oszlifowania i poprawienia. Łączenie kadłuba Przymiarka przedziału silnikowego malowana pod wpływem bordeaux.. Zamierzam malować komorę silnikową i w między czasie składać dalej. Nasuwa mi się pytanie czy do malowania mojego Pershinga mogę użyć któregoś z tych kolorów które posiadam: LifeColor UA 219 (Fs 34088) LifeColor UA 219 (Fs 33070) Czy też lepiej zakupić jakiś inny, bardziej odpowiedni ?
-
Witam! Jest to mój pierwszy warsztat na forum i mam nadzieję że będzie udany Tematem jest czołg M26 Pershing z Hobby Boss (82424) Jeżeli się uda to będzie to wczesna wersja Pershinga która odwiedziła Europę. Jak na razie udało mi się podłubać tyle: Przerobiona obudowa tylnej przekładni. Szczelina wentylatora. Wszelkie uwagi mile widziane
-
Elegancko wygląda
-
Spodobał mi się, jednak nie widać równowagi pomiędzy wszechobecnymi odpryskami , rdzą i zaciekami a trochę zbyt czystym układem jezdnym. Warto też przyczernić końcówkę lufy.
-
Dzięki wszystkim za pozytywny odbiór Wash był dany trochę znikł po weathering'u jednak ja dość mocno ścieram wash jakoś mi tak bardziej pasuje. Rozjaśnienia na modelu są jednak na zdj. są dość słabo to widać jedynie na ostatnim zdj. to widać.. Gąsienice zestawowe..miałem je formować na modelu za pomocą suszarki i kleju CA ale kiedy mi pękły w najmniej oczekiwanym miejscu więc zrezygnowałem tak jak z tego żeby wymienić na inne.Przy moim firefly zmieniałem gąsienice na takie z bronco jakoś nie jestem przygotowany do kolejnej przeprawy przez polistyrenowe " workable tracks" do shermana .Podstawka była w planach tylko gdzieś mi zniknął kawałek drewna na nią przygotowany Będę musiał to zapamiętać aby nie popełnić takiej gafy przy następnym Shermanie, który zapewne będzie z haubicą.
-
Jako że nie posiadam własnego samochodu nie jeżdżę na konkursy, co do modeli zawsze widzę coś co można poprawić, coś zrobić lepiej. Akurat w lutym będą już 2 lata odkąd zacząłem kleić. Poszedł do galerii Dzięki za opinie i pozdrawiam
-
Model Italeri 1:35 Malowany farbami LifeColor, brudzony Humbrolami, AK i olejami. Gąsienice w tym modelu potrafią doprowadzić do permanentnej utraty spokoju, zwłaszcza jeżeli pękają nie w miejscu łączenia. Model nie zawiera grama suchego pigmentu. Jako że okres Bożego narodzenia już na progu, życzę wszystkim oglądającym wesołych i owocnych świąt.
-
Dzięki wszystkim za pozytywne opinie Kolejny ulepek praktycznie prosto z pudła Italeri 1:35 Sherman M4A1(76). Wyszedłem z założenia że nie będę używał suchych pigmentów, cały "brudzing" to Humbrole i farby olejne dla art. specyfiki AK rozcieńczane, ścierane itp. Model nie ma na sobie grama suchego pigmentu. Galerii nie przewiduje dlatego że model uważam za średnio udany.
-
Piękna kolekcja
-
Myślę że jeżeli nie chcesz zmieniać zdj. ani bawić się w robienie osłony "od nowa"..to spr. pw.
-
Tu można się shermanów pooglądać http://the.shadock.free.fr/sherman_minutia/
